morgany
16.04.11, 13:37
wkurzam się! wg mnie powinno być zabronione karmienie dzieci na placach zabaw! jedno dostanie banana/ciastko/chrupkę/lizaka/żelki/czekoladę itp. itd. i później cała piaskownica chce, a biedne mamy albo nie mają, albo nie mają wystarczającej ilości dla wszystkich dzieci i jest hałas

a już nie wspomnę o tym, że jedne mamy nie dają dziecku lizaków, a tu dziecko widzi i chce

niektóre dzieci są przecież uczulone na różne rzeczy, a nie wszystkie dzieci rozumieją już, dlaczego jeść tego i owego nie mogą. ja swojego syna zawsze karmię przed wyjściem i tyle, nie znoszę podjadania między posiłkami i to pustych kalorii. owszem, rozumiem całodzienne wyprawy, które same często urządzam i wtedy prowiant jest konieczny, ale wtedy biorę dziecko na bok by je nakarmić i tyle. a widuję sytuacje, gdzie dziecko grzebie w piachu z innymi dziećmi a mamusia mu pod nos podtyka łyżeczkę z jogurtem!
no nic, wygadałam się