Dziwny zwyczaj - Zajączek.

    • aihnoa Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 19.04.11, 13:29
      W Wielkopolsce i na Śląsku (pewnie faktycznie pozostałości zaboru) to też normalka, praktykowane nawet w przedszkolach. Dostaje się drobiazgi (zazwyczaj słodycze, psikawki na wodę itp.). Fajna zabawa - dzieci muszą znaleźć prezenty od zajączka, które są pochowane - w domu, w ogrodzie. My dajemy i swoim i chrześniakom i dzieciom dobrych znajomych (naprawdę drobiazgi), ale takiego uzasadnienia, jak podała Twoja koleżanka, nie znam.

      > Koleżanka mi wyjaśniła, że na Boże Narodzenie jest tak dużo wydatków, na jedzen
      > ie, prezenty dla najbliższych, ze już na te dalsze dzieci nie starcza. Żeby wię
      > c rozłożyć w czasie wydatki, to zamiast na Mikołaja daje się paczkę na Wielkano
      > c.
      • seler-ek Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 24.04.11, 22:09
        Na Śląsku nie było żadnych zaborów. W XVIII wieku Śląsk był od dawna pruski, a do Polski ostatni raz należał gdzieś na przełomie XII i XIII wieku.
        • gonzor Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 25.04.11, 10:59
          Racja, jednak Polaka trudno nauczyć prawdziwej historii, przed Prusami Śląsk był też pod wpływami czeskimi. Ciekawe ile pokoleń będzie pokutować komunistyczna propaganda...
    • anew3 Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 19.04.11, 21:22
      Dlaczego dziwny?.Daje slodycze swojemu dziecku i dzieciom w rodzinie- zajaczki, jajeczka z czekolady itp , jak idziemy w gosci zabieram tez czasem czekoladki dla kogos z doroslych ze swiatecznym motywem, sa w sklepach, supermarketach przed swietami jak pewnie zauwazylas.Wiec naprawde nie rozumiem co cie tak dziwi.(Czestochowa)
      • anew3 Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 19.04.11, 21:28
        Ps. W tym roku moja coreczka juz pewnie sobie poradzi z szukaniem prezentow, wiec bedzie przy tym trcohe zabawy.
    • mama-ola Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 21.04.11, 15:48
      U nas się daje, ale mniejsze niż na BN. Męczą mnie te wydatki sad Chciałam ustalić w rodzinie, że w tym roku nie robimy, ale nie zdążyłam, już za późno...
      • joshima Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 21.04.11, 19:13
        mama-ola napisała:

        > U nas się daje, ale mniejsze niż na BN. Męczą mnie te wydatki sad Chciałam ustal
        > ić w rodzinie, że w tym roku nie robimy, ale nie zdążyłam, już za późno...
        A ja dość brutalnie swojej teściowej, która ten germański zwyczaj właśnie chciała u nas zaszczepić, oznajmiłam, że nie będzie żadnego chowania zabawek w ogródku czy po parapetach. Skoro kupiła coś wnuczce, to niech jej da, ale jest to niejako z okazji tego, że się dawno nie widziały że niedawno były urodziny mojej córki. I mam nadzieję, że załatwiłam sprawę raz na zawsze. Jak nie to za rok będzie powtórka z rozrywki.
        • anty_populista wyluzuj bo cie germanski 24.04.11, 17:31
          najezdzca dopadnie wink)))

          boze co za baba, brak slow normalnie


          ps. zajaczek byl i bedzie, choinka tez niepolska a jezus to zyd i co z tego?
    • sila1982 Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 22.04.11, 10:46
      my szukamy jakiś drobnostek w ogrodzie z dzieciaczkami smile
      maluchy maja ubaw ze hej smile
      prezenty to np czekoladowe jajeczka, jakies malowanki,kredki,farby,pistolet na wode itp
      • senait Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 23.04.11, 06:35
        Jestem z Kaszub. U nas zawsze zajączek przynosił słodycze i chował w ogrodzie, gdy nie było pogody szukaliśmy prezentów w domu, fajny zwyczaj.
    • green_land Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 23.04.11, 14:19
      Każdy powód jest dobry, by innych obdarować i zrobić im przyjemność.
    • sloncezaoknem Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 24.04.11, 14:36
      U mnie (Pomorze) jest zwyczaj dawania prezentów na Zajączka. Zajączek przynosi je wszystkim dzieciom w rodzinie, nie tylko chrześniakom i wkłada je do bucików, które dzieci wystawiają do przedpokoju. Wielkość prezentów porównywalna jest do prezentów na Mikołaja (ten z kolei wkłada je pod poduszkę). A na Boże Narodzenie, pod choinkę, są oczywiście większe prezenty.
    • vittek Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 24.04.11, 19:56
      "u nas tak" a "u nas siak" - piszcie skąd jesteście, bo w ten sposób nic nie wnosicie do dyskusji.

      Warszawa - pierwszy raz usłyszałem o zajączku podczas spędzania Wielkanocy nad morzem w Jastrzębiej Górze. Potem nigdy więcej smile
    • agpagp Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 24.04.11, 20:22
      jestem z Wlkp. i zawsze dostawałam Zajączka. Dostawali też moi rodzice smile i dostaje córka. W sobotę wieczór trzeba przygotować gniazdko a rano oczywiście gniazdka nie ma tam gdzie dziecko go zostawiło i musi poszukać. W środku są tylko słodycze. Mój Mąż z Małopolski nie zna tego zwyczaju.
    • mala21wrzesnia Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 24.04.11, 20:53
      Ja Wielkopolanka - od dziecka dziadek szykował mi "gniazdko" w ogrodzie - zawsze tylko słodycze.
      Moja mała też szuka - tez tylko słodyczy - zazwyczaj zbierze ich tyle że jej wydzielam i ma na 2 m-ce heheh
      • mammaewuni Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 24.04.11, 22:00
        Zwyczaj na pewno kultywowany w Wielkopolsce (mój tata pochodzi z Poznania i ja od dziecka szukałam upominków od "zajączka") i na Górnym Śląsku (mój mąż stąd pochodzi i zwyczaj jak najbardziej zna). Jak jest w innych regionach kraju nie wiem wink
        • zalka1 W kwestii regionów 24.04.11, 23:55
          To musi być powiązane jednak z silniejszym wpływem niemieckich obyczajów smile. Mnie się akurat ten zwyczaj bardzo podoba, ale jako dziecko (Warszawa, tata Mazowsze, zabór rosyjski, mama spod Krakowa więc Galicja, wcześniej zabór austriacki) tego zwyczaju nie znałam - nie przekazywał go ani mama ani tata. U teściów na Kaszubach był i tam został zaszczepionny mojemu dziecku.
          • nchyb Re: W kwestii regionów 25.04.11, 09:10
            > To musi być powiązane jednak z silniejszym wpływem niemieckich obyczajów smile.

            nie jeste pewna, czy niemiecki. Moja rodzina z kresów wschodnich i zamojszczyzny i tam był znany zajączek, który przynosił dzieciom słodycze...
    • barti84 Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 25.04.11, 10:03
      A u mnie w rodzinie jest tak, że na Wielkanoc dzieciakom "daje się" prezenty, ale są to słodycze. I się nie daje, ale się chowa w ogrodzie. Jak pogoda nie dopisuje to chowa się po domu. Robię się koszyczki z papieru, sianko z krepy i w każdym koszyczku są słodkości i owoce. Rzadko się zdarza zabawka, jak już to kolorowanka, kredki, jakiś resorak lub plastikowe korale dla dziewczynki. Nic wielkiego i drogiego. Chodzi o to, aby dzieci szukały tego, co Zajączek przyniósł, aby miały trochę zabawy.
      Akurat nie mam własnych dzieci, ale robię to dla dzieci kuzyna (najbliższa rodzina, która ma dzieci, brat się nie doczekał jeszcze).
      • w_miare_normalna Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 25.04.11, 12:46
        A u Mnie jest tak, ze daje się słodycze, chowa się gdzieś pod krzaczkiem i dzieciak musi znalezc. Moja córa zawsze od moiich rodziców i od nas dostaje jakąś drobnostkę w sensie zabawki.
        • panufnik75 Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 25.04.11, 12:54
          U nas w Szczecinie jest to normalne. W naszej rodzinie dzieci dostają słodycze, w koszyczku Majka dostała czekoladowe kurczaczki, zajączka, jaja i inne okolicznościowe słodycze. Ponieważ nie mamy ogrodu, zajączek zostawił prezent przy Majowym łóżku.

          Swoją drogą myślałam, że to jest zwyczaj powszechny w całej Polsce.
    • zawsze_m1 Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 25.04.11, 13:32
      u nas w Wielkopolsce zwyczaj "zajaczka" jest znany od wielu, wielu lat. dziecko szykuje koszyczek z siankiem dla zajączka, który z samego rana w Wielki Czwartek zostawia w nim (w ogrodzie, na podwórku, w krzakach) czekoladowe smakołyki, farbowane gotowane jaka itp oraz czasami drobny upominek typu mała zabaweczka, pistolet na wodę na śmigus-dyngusa. moje dzieci maja co roku zajączka w przedszkolu - szukaja swoich koszyczków w parku ,na placu zabaw itp. poza tym dostaja zajaczkowe upominki (głównie słodycze) od dziadków i chrzestnych lub najbliższych cioć i wujków.
    • camel_3d zarzekala sie zabka blota 26.04.11, 11:25
      chociaz nie praktykowalismy nigdy w domu dawania prezentow na swieta wielkanocne..mlody dostal tyle rzeczy, ze chyba przebilo boze narodzenia... teraz musze jakos te zabawki posegregowac... jezu...
    • luka2007 Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 27.04.11, 12:57
      heh moj tez dostal pare fajnych ksiazek i puzzle.nawet zjadl kawalek tej trucizny -czekolady!!big_grin!AAAAAA!i zyje!big_grin
      • joshima Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 27.04.11, 13:08
        luka2007 napisała:

        > heh moj tez dostal pare fajnych ksiazek i puzzle.nawet zjadl kawalek tej truciz
        > ny -czekolady!!big_grin!AAAAAA!i zyje!big_grin
        Tak, moja też zjadła. Żyje, ale ma paskudną bolącą, sączącą się ranę za uchem. Nie wiem, czy dla frajdy babci było warto.W każdym razie dziecku po tej frajdzie niewiele zostało, cierpienie jedynie.
        • luka2007 Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 27.04.11, 13:37
          skoro wiesz ze mala nie moze tego jesc to dlaczego na to pozwalasz???:/babcia tez powinna o tym wiedziec ,albo sie myle?zebys nie pomyslala ze jestem "zimny dran" to musze powiedziec ,ze mi przykro z powodu malej...
          moim chlopakom nic nie dolega po zjedzeniu czekolady.
          • elske Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 27.04.11, 18:40
            Ja pochodzę z woj. Zachodniopomorskiego i w mojej rodzinie od zawsze dzieci dostawały słodycze od Zajączka w niedzielę Wielkanconą.
          • joshima Re: Dziwny zwyczaj - Zajączek. 27.04.11, 19:42
            luka2007 napisała:

            > skoro wiesz ze mala nie moze tego jesc to dlaczego na to pozwalasz???:/babcia t
            > ez powinna o tym wiedziec ,albo sie myle?
            Babcia, wie ale miała gdzieś, bo przecież zajączek i frajda i w ogóle jak to tak w święta bez czekolady...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja