bimbumbam 28.04.11, 23:32 Właśnie mam przeziębionego rocznego synka i próbuje go inhalować poprzez nebulizator, niestety jest to dość ciężkie ponieważ po minucie on ma już dosyć i zaczyna się wyrywać. Czy też macie takie przeżycia? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bpauli Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 08:48 U nas pomaga puszczenie bajki albo czytanie. Niestety nebulizator jest dosyć głośny i trzeba go przekrzykiwać albo bardzo głośno puszczać bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
ekukiku Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 09:13 Ja też bardzo głośno puszczam ulubioną bajkę. Czasem inhalacja jest dłuższa, czasem krótsza. Na siłę nie robię, żeby się maluchy nie zraziły. Początki mogą być trudne, z czasem dzieci się przyzwyczajają. Mój 2-letni synek siedzi sam i trzyma przy buzi inhalator. Sam włącza i wyłącza i jest to dla niego wielką frajdą. Powodzenia i cierpliwości! Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 09:02 Inhalowałam kiedy młody spał. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 09:10 Inhalowałam podczas bajki, na swoich kolanach, albo przez sen. Potem dzieci się przyzwyczajają, i same chcą włączać a najczęściej zasypiają przy monotonnym buczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
szajma Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 10:54 ja wykożystałam fascynację wojskiem i samolotami. powiedziałam, że wygląda jak pilot f16,jak prawdziwy pilto wojskowy a nie jakiś tak zwykły. i że każdy pilot jest dzielny i taka inhalacja to jest pikuś. dostawał też nagrody- jedną "piankę" za każdą nebulizację. wychodziły trzy pianki dziennie. wiecie, takie jojo itp. niezdrowo? może, ale ja nie jestem z tych, co dzieciom słodyczy nie dają. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail83 Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 11:31 Też niedawno inhalowałam roczniaka. TV olewa, więc to nie pomagało, książeczka jakoś też nie działała. Dostała więc wcześniej niż to było zamierzone nową super zabawkę, statek piratów kiddieland i na tyle ją pochłaniał, że dało się dłuzsze inhalowanie przeprowadzic. Minuta to i tak długo, nie wiem, jaką masz dawkę leku, moja miała 1 ml, wiec to sie szybko "nebulizowało". Te dodatkowe inhalacje z soli fizj robiłam tak długo aż jej sie nie znudzilo, za to czesciej niz lekarz zalecal, czyli krocej a czesciej. Dalo rade p.s. aha, sobie zakladalam te maseczke dla doroslych, i sie wyglupialam, to tez ja absorbowalo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 12:09 ja nebulizuje moje dwie córki (w momencie zachorowania na zap.krtani) - na początku nie chciały, ale włączałam im bajki i oglądały zapominając,że mają coś przy ustach zawsze też daję im włączać nebulizator, trzymają same przy buzi - to je zachęca do wdychania Odpowiedz Link Zgłoś
carinica011 Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 13:07 inhaluje młodzież w wieku 2,8 mcy iiiii tez nie lubi bajka na komórce albo książeczka z naklejkami działają. trzeba dziecko czymś zająć, bo usiedziec na dupce te 5 minut to straaaaasznie długo. Odpowiedz Link Zgłoś
maderta Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 13:25 Ja inhaluję 6latkę i 10ciomiesięczną córę. patent dla Małej, to bajka w tv podczas nebulizacji. Siedzi i ogląda, ja jednocześnie trzymam maseczkę. wytrzyma nawet do 10 min. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 14:38 1. Maskę trzeba sobie kupić taką, którą się zawiesza na gumce na twarzy i nie trzeba samemu trzymać. 2. Nebulizacja na śpiocha to dobry pomysł, ale trzeba pamiętać że jeśli podajemy leki steroidowe (a nie samą sól fizjologoczną) to ZAWSZE PO nebulizacji trzeba przepłukać buzię w środku wodą (jak po myciu zębów) i przepłukać twarz. ZAWSZE! Tak więc przy nebulizacji na śpiocha trudno potem dziecko "opłukać". A dlaczego? Bo się może dzieciak grzybicy jamy ustnej nabawić, pleśniawek i takich tam elementów. Odpowiedz Link Zgłoś
abigail83 Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 15:32 ZAWSZE PO nebulizacji trzeb > a przepłukać buzię w środku wodą (jak po myciu zębów) i przepłukać twarz. ZAWSZ > E! Tak więc przy nebulizacji na śpiocha trudno potem dziecko "opłukać". A dlacz > ego? Bo się może dzieciak grzybicy jamy ustnej nabawić, pleśniawek i takich tam > elementów. To ciekawe, co piszesz... Lekarz mi tego nie powiedzial, a teraz kojarze, ze po Pulmicorcie zaczela sie na buzi taka wysypka, ktora nie chce zejsc... Nie mam tylko pomyslu, jak roczniakowi wyplukac buzie w srodku wystarczy moze dac mu sie napic z kubka? Odpowiedz Link Zgłoś
arisa0 Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 15:43 Moja Mała uzywała nebulizatora po tym jak sie zaksztusila (masakra) no i slyszalam takie swisty u niej. Lekarz zalecil nebulizacje. Tak wiec zainwestowałam sprzet i bylam przekonana ze dziecko z radoscia rzuci sie do inhalatora. ALe nie wiem jak Wasze sprzety, ale moj sie tak wycieral ze nawet ja mialam ochote wyjsc do drugiego pokoju. No i dopiero jak mala spala, to wkladalam ja do wozka, unosilam oparci (bo powinno siedziec) i wlaczalam wrzeszczay nabuliaztor. Mi sie udawalo, ale moze dlatego ze dziecko kocha suszarke i odkurzacz i dlatego sie nie budzila! ALe moim zdaniem to jest urzadzenie do gnebienia matek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiakh Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 17:29 U nas nebuliazator w użyciu od 4 lat. Pamiętam, że jak syn był mały, nebulizatora używałam w łazience. Małego trzymałam na rękach przed lustrem i "odstawiałam szopkę" ze śpiewaniem i minami byle go tylko tym obrazkiem zająć jak najdłużej. Zostało to nam zreszta do dziś, często śpiewamy wspólnie w czasie inhalacji Odpowiedz Link Zgłoś
awina1 Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 23:20 Współczuje z całego serca, wyobrażam sobie po tych kilku inhalacjach jak musi by ciezko! Chociaz wspolne spiewanie jest super Odpowiedz Link Zgłoś
male_a_cieszy Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 19:32 Ja niedawno byłam w szpitalu z córą i siostrzeńcem i młody miał podawane steroidy wziewne - pielęgniarki codziennie przypominały aby wypłukiwać buzię wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
lykaena Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 19:49 Ja po prostu nauczyłam chłopaka pluć Piłam wodę i on pił z kubka ja plułam do zlewu z rozbryzgiem, przez zęby z fontanną (sorry za opis) i chłopczyk załapał i pluł jak umiał i tak kilka razy. Na razie jesteśmy nie zdiagnozowani alergicznie i nebulizujemy się dość często- to chroni przed antybiotykiem i działa ! Obróciliśmy wszytsto w zabawę , działają śpiewy, bajki, muzyka - wszystko na krótko, ale w sumie wytrzymuje całą sesję. Tata i mama też się nebulizowali udając słonie Odpowiedz Link Zgłoś
awina1 Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 23:21 Tata i mama też się nebulizowali udając słonie Super dobry pomsył Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 23:26 abigail83 napisała: Nie mam tylko pomyslu, jak roczniakowi wyplukac buzie w srodku wystarczy moz > e dac mu sie napic z kubka? no właśnie nam lekarka powiedziała,że zamiast płukania dziecku można dać coś do picia Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Czy któraś z was używa nebulizatora dla dziec 29.04.11, 23:46 U Mnie było ciężko przez pierwsze dni, ale młoda była malutka (7 miesięcy) także popłakała, popłakała, ale musiałam dokończyć swoje. Po kilku dniach (robiłam do 6 inhalacji dziennie) się przyzwyczaiła. Był też etap gdzie zasypiała przy inhalacji. teraz jest już przyzwyczajona, włączam bajkę, sadzam ją u siebie na kolanach i robimy swoje. Dodam, że na stałe dostaje 4 inhalacje dziennie, kiedy jest chora nawet do 7 dziennie. kumpela, której młoda strasznie się prężyła i wierciła robiła młodej inhalacje na śpiku, po prostu brała ją do siebie na kolana i na pół siedząco robiła inhalacje. Nie ukrywajmy, że najlepiej robić inhalacje u młodszych dzieci, bo starsze się zaprze, zrobi scenę i tyle inhalacji. Młodsze szybko się przyzwyczai i pózniej traktuje to jak rutynę. Spróbuj włączyć bajkę, zagadywać dziecko, opowiadać bajki, zainteresuj czymś. Swego czasu w szpitalu każdy się śmiał, że cały szpital wie kiedy Roksana ma inhalacje bo mama śpiewa, w końcu musiałam śpiewać głośniej niż "warczy" nebulizator Odpowiedz Link Zgłoś