Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:)

29.04.11, 14:56
Przyszła młoda mama z córką w wózku, na oko ponad rok. pogoda ładna, bardzo słoneczna, ponad 20 stopni ale chwilami jest wiatr. Mała ma opaskę na uszkach. Ledwo kobieta zajechała na ten plac zabaw zaczyna się głośno obawiać, że może mogła mełej czapkę założyć, bo przecież wiatr jest i ją zawieje. A na to starsza pani jej odpowiada: "opaskę ma? to jej wystarczy, bo najważniejsze są uszka, żeby były zakryte". Młoda matka odetchnęła z ulgą, że jednak dobrze robismile Nie ważne że słońce głowę nagrzewa, ważne, żeby uszy były zakryte.
    • mala220 Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 29.04.11, 15:24
      no... rozni ludzie rozne "metody"..
      ja odwrotnie- uszy odkryte a glowa zakryta. choc tez dzis uslyszalam od kolezanki (mamy dzieci w tym samym wieku) dlaczego ja mu uszu nie zakrylam. moj maly w tamtym roku tez z golymi uszami latal, a jej maly w czapach cale lato..
    • leneczkaz Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 29.04.11, 15:31
      Spoko. U nas dziś były czapki (nie letnie) na placu zabaw. Także opaska jest ok wink
      • iskierka40 Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 30.04.11, 11:17
        do znudzenia te wasze opowiadania z placu zabaw,ciekawe kiedy was tu opiszą?smile
    • gupia_rzona Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 29.04.11, 16:01
      dżizas znowuuuu?
      się matka martwi o dziecko. I już
    • scarlet_s Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 30.04.11, 00:49
      O to jakbyś o mojej znajomej pisała, tylko ona ma dziecko 7-miesięczne.
      • monka1977 Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 30.04.11, 01:25
        to straszne, nie wiem jak się po przeczytaniu tego wątku pozbieram
        • mojepierwszekroki Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 30.04.11, 10:55
          Ups... to ja jestem chyba "matka wariatka" bo moje ponad 7 miesięczne dziecię chodzi w cieniutkich czapeczkach "z uszkami" przy takiej pogodzie. Przechodziłam kilka razy zapalenie ucha, wiem jaki to ból więc chce Mu tego zaoszczędzić.
          • koza_w_rajtuzach Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 30.04.11, 11:05
            Przechodziłam
            > kilka razy zapalenie ucha, wiem jaki to ból więc chce Mu tego zaoszczędzić.

            Moja córka też miała zapalenie ucha. Podczas wizyty u pediatry pytałam się czy może to być od tego, że na basenie córka wpadła pod wodę (na chwilę) i woda jej do uszu wpłynęła. Pediatra powiedział mi, że to tak nie działa, zapalenie uszu zawsze bierze się od nosa., nigdy natomiast nie od uszu, więc ani "zalanie" wodą ani wiatr nie ma na to wpływu. Wyjątkiem jest tylko sytuacja, gdzie dziecko ma uszkodzone bębenki, bo bardzo dużo w życiu tych zapaleń uszu przechodziło, wtedy rzeczywiście można się nowego zapalenia nabawić od silnego wiatru, ale tak to nie.
            • scarlet_s Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 03.05.11, 22:46
              Dokładnie. Żadne przeciągi, zawianie, tylko od kataru.
    • olcia71 Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 30.04.11, 11:28
      No i co? Nastepna mądra. Jak tak Cie to ruszyło to trzeba było włączyc sie w rozmowę i przedstawić swoje racje i doradzić młodej niedoświadczonej mamie jak tak swietnie wiesz co dobre, uswiadomic ją. Jaki cel ma taki watek?
    • atrapcia Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 30.04.11, 14:10
      Właśnie pojawiła mi się przed oczami moja babcia nakazująca poważnym tonem "włóż sobie watę w uszy bo ci zawieje i będziesz miała zapalenie!!!!!!!!!!!!" big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

      Oczywiście jak mi jej sama napchała i puściła wolno to wygrzebywałam smile
    • ila79 Może mnie ktoś oświeci 03.05.11, 23:11
      jak to jest z tymi uszami. Niby wszystko wiem, że od kataru, że nie od przeciągów itp...ale...Mój mały ma teraz ponad 4,5 roku. Zapalenie uszu miał dwa razy w życiu. Za pierwszym razem jak miał 2,5 roku, był upał i otworzyliśmy okna w samochodzie w czasie jazdy. Drugi raz niedawno, nie zauważyliśmy, że okno w aucie z tyłu, gdzie on siedzi było uchylone...żadnego kataru. Natomiast oprócz tego miał katar milion razy i nigdy nie zakończyło sie to zapaleniem ucha! Moze mi ktoś to wyjaśnić? Obie infekcje to było bakteryjne zapalenie ucha środkowego z wyciekiem. Już jestem głupia naprawdę. Od tego drugiego razu zakrywam mu uszy jak wieje i niech się ze mnie wszyscy śmieją.
      • mikams75 Re: Może mnie ktoś oświeci 04.05.11, 08:22
        jedyne zapalenie ucha jakie mialam, to bylo do zawiania od klimatyzacji - tak sobie fajnym chlodem powiewalo z jednej strony i wlasnie na to ucho padlo.

        Co do dziecka - dopoki bylo siedzace w wozku, to tez przy chlodnym wiaterku wiosennym chronilam uszy i glowe. Jak zaczela biegac, a przy tym sie pocic to zmeinilam strategie.
        Nie uwazam, zeby malemu dziecku siedzacemu w wozku, zapewne pod drzewem w cieniu, przy powiewie wiatru szczegolnie z rana, bylo za cieplo.
    • niebieska.sofa Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 04.05.11, 08:32
      e eee myslalam ze to beda jakies zabawne teksty z placu zabaw a to znow o ubieraniu dziecka wrrr

      w sklepie,kilkuletnie dziecko do mamy:
      mamo kup mi ta trąbke
      m: nie kupie
      dz:mamo,kup prosze
      m:nie,masz taka w domu
      dz:ale schowalas mi ja na strych
      m:bo grales na niej!
      • olcia71 Re: Zasłyszane dzisiaj na placu zabaw:) 04.05.11, 09:46
        niebieska.sofa napisała:


        > w sklepie,kilkuletnie dziecko do mamy:
        > mamo kup mi ta trąbke
        > m: nie kupie
        > dz:mamo,kup prosze
        > m:nie,masz taka w domu
        > dz:ale schowalas mi ja na strych
        > m:bo grales na niej!


        Dziecko albo świety spokój- wybór należy do Ciebie... wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja