agii_75
05.05.11, 10:24
Witam
Moja córka jutro kończy dwa latka. mam problem ze śniadaniami i kolacjami gdyż zamiast normalnych posiłków je mleko nestle mocno zagszczone kleikiem ryzowym bądź kukurydzianym.Kolacje jada ze starszym bratem, zawsze proponuje Jej jakies kanapeczk iz wedlin ,pastami , paróweczki, omlet, owszem ,,podziubie'' pobawi sie, czasami zje troszke paróweczki lub chlebka ale zawsze kończy sie:'' JUlcia prosi mleczko''.Niestety mleko jest z butelki, inne płyny glównie wode pije sama z kubka.
Ładnie zjada samodzielnie obiady, owoce, czasami ale naprawde sporadycznie jakąś kanapke ale to mleko z butli już mnie denerwuje. Jak zapytam co bedziesz jadła ( i tu proponuje jakiś posiłek) to zawsze mówi mleczko prosze. Ostatnio w porze podwieczorku tez pije mleko.
Czy godzic sie jeszcze na to mleko, czy podjąc drastyczne środki i jak nie zje normalnej kolacji to odmówic podania mleka. Waży ok 11,5 kg wiec tu jest ok, po każdym mleku przed snem myjemy ząbki , w nocy nie je.Powiem szczerze boje sie o ząbki ( na razie ładne i zdrowe)oraz o to że im starszaa to bedzie trudniej oduczyc.
A może przesadzam i dac Jej jeszcze czas i w końcu sama zacznie jeśc z nami normalne kolacje. Pozdr