tyska1_3
08.05.11, 11:50
Moja córeczka od zawsze była niejadkiem, teraz ma też swoje foszki i jest mi ciężko ją przekonać do jedzonka. Nie lubi kanapek,więc na śniadanie i kolację je kaszkę ewentualnie je suchą kromeczkę między posiłkami, nielubi owoców, jedyne do czego mogę ją przekonać to banany lub ewentualnie słoiczek z owocami, jak dam jej chrupki kukurydziane to raczej służą do zabawy niż do jedzenia, jedyną jej przekąska jest Kinder pingui bo wszystko inne jest ble... w ciągu dnia wypija ok 500 ml herbatki lub wody bo soczków też nie chce pić. Przykładowe jedzonko w ciągu dnia:
Śniadanie: kaszka ryżowa
II Śniadanie: banan lub duży słoiczek owoców
Obiad: Filiżanka mojej zupki, ziemniaczków z mięskiem, lubi szpinak lub duży słoiczek np: Spagetti po bolońsku, lub pomidorowa z ryżem
Podwieczorek: Danio albo bakuś (coś w tym stylu)
Kolacja: kaszka pszenna
Wiem że moje dziecko jest na tyle duże że powinno jeść już bardziej dorosłe rzeczy (kanapeczki, jajecznica) ale nie jestem w stanie jej tego wcisnąć- jest wielki krzyk i żal... Czy wy macie też taki problem z dziećmi, a może znaleźliście sposób. Napiszcie co i jak jedzą wasze dzieci w tym wieku.