2,5 latek w przedszkolu - adaptacja

12.05.11, 09:18
posłałam moja małą już teraz (od maja) do państwowego, kameralnego przedszkola, gdyż we wrześniu ma się pojawić rodzeństwo. Chciałam jej oszczędzić podwójnego stresu.
Trochę się bałam tej decyzji, bo mimo że mała jest bardzo samodzielna, rozgadana, to nie jest typem dziecka, które lgnie do dzieci, raczej obserwuje z daleka.
Pierwszy tydzień był super, czego się nie spodziewałam...no ale zaczęło się wczoraj...pierwszy konkretny ryk, a dzisiaj to już histeria...
Panie mówią że w ciągu dnia jest w porządku. Daje radę.
Wiem że każde dziecko jest inne, ale jakie Wy macie doświadczenia??? Pocieszcie mnie trochęsmile bo dziś po raz pierwszy serce mi się krajało....
pozdrawiamsmile
    • camel_3d Re: 2,5 latek w przedszkolu - adaptacja 12.05.11, 09:22
      kwestia procesu adaptacyjnego..nie mieliscie takowego??
      • mikams75 Re: 2,5 latek w przedszkolu - adaptacja 12.05.11, 09:27
        no wlasnie - zaplanowana adaptacja
        poza tym na poczatku dla dziecka to atrakcja, cos nowego, zabawnego a po pewnym czasie atrakcja powszednieje a dziecko zalapuje, ze przedszkole nie jest na chwile tylko teraz juz bedzie tak codziennie i zaczyna sie bunt.
      • hanka_n Re: 2,5 latek w przedszkolu - adaptacja 12.05.11, 09:30
        mała była po prostu zostawiana coraz dłużej (na początku 2 godz), teraz zostaje do obiadu czyli 4 godz.
        W państwowych przedszkolach (przynajmniej w tym) nie ma siedzenia z dzieckiem. Panie raczej stosują teorię: "krótkie pożegnanie i wychodzimy".
        Sama nie wiem która metoda jest lepsza, pewnie zależy od dziecka.
      • super-mikunia Re: 2,5 latek w przedszkolu - adaptacja 12.05.11, 09:42
        To może po części kwestia procesu adaptacyjnego, który i tak świetnie przeprowadzony nie zagwarantuje pełnej aklimatyzacji.
        Szerego czynników na to wpływa. Od tego jakim dziecko jest typem jaką ma sytuację rodzinną aż do tego do jakiej pacówki na jakie panie i jaką grupę trafi. Znam przypadki, że dziecko miało kogoś bliskiego w palcówce (pracującego tam i miało tą świadomość a i tak wymiotowąło z nerwów na myśl o pójściu do p-la i moczyło się w majtki żeby je szybciej z tamtą zabrać uncertain ).
        • hanka_n Re: 2,5 latek w przedszkolu - adaptacja 12.05.11, 10:48
          liczyłam na pocieszenie, a nie zdołowanie wink
          mam nadzieję, że to takich sytuacji (wymiotowanie, moczenie się) nie dojdzie...
          • super-mikunia Re: 2,5 latek w przedszkolu - adaptacja 12.05.11, 12:02
            Czasem dziecko po postu nie osiągnęło dojząłości przedszkonej, czasem to kwestia czasu. Na Twoim miejscu zaciesniłabm wpsółpracę z przedszkolem, może przedszkolnym psychologiem/pedagogfiem, żeby on sobie poobserwową dziecko i postawił jej diagnozę dojrząłości oaz dał Ci wskazówki.
    • mondovi Re: 2,5 latek w przedszkolu - adaptacja 12.05.11, 09:38
      Pierwszy tydzień do przedszkola syn BIEGŁ, bo nie mógł się doczekać, po tygodniu - zmiana. Płacz, histeria, wyrywanie się, próby ucieczki z szatni, szamotanina przy zapinaniu w foteliku, nawet przez sen krzyczał - ja nie chcę do przedszkola. Trwało to 5 miesięcy - rozmawiałam z paniami - sceny tylko przy rozstaniu. Potem syn znalazł przyjaciela w przedszkolu i minęło, jak ręką odjął, bywało, ze był zły, ze za szybko po niego przyszłam, bo "nie zdążył się wybawić". Dziś chodzi drugi rok do przedszkola i sam się śmieje z siebie, jakie cyrki wyprawiał. Reasumując - początki były bardzo ciężkie i pomogła mi świadomość, że to prędzej czy później minie.
    • leneczkaz Re: 2,5 latek w przedszkolu - adaptacja 12.05.11, 11:22
      Mój miał taki moment, że nie lubił p-kola tak z m-c. Ale ja prowadzałam nadal, wypowiadałam się tylko w superlatywach o paniach, zabawach i przeszło smile
    • ciociacesia moja tez rozpacza przy rozstaniu 12.05.11, 11:24
      ona uwielbia przedszkole, nie chce wychodzic z niego, super sie odnajduje, ale bardzo przezywa fakt z nikt bliski nie moze tam z nia byc. nawet opowiadala ze moze dziadek by z nia chodzi, albo babcia, albo wujek, no ktokowiek
    • hanka_n Re: 2,5 latek w przedszkolu - adaptacja 12.05.11, 13:30
      dziecko odebrane (przez tatę). Podobno w super nastroju, w przedszkolu też było bardzo dobrze oprócz porannej akcji.
      ciekawe jak długo to będzie jeszcze trwało..pociesza mnie fakt, że później już jest dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja