Przezywanie w przedszkolu - jak reagowac?

14.05.11, 13:33
Mój synek jest w przedszkolu w maluchach. Dość często opowiada w domu: dziewczynka X powiedziała, że jestem głupi, chłopiec Y powiedział, że jestem nudny.
Jak na takie coś reagować?

Kiedy opowiedziałam to wychowawczyni - stwierdziła : oni wszyscy się wyzywają..

Nie podoba mi się to bo u nas w domu nikt nikogo nie przezywa i dla mnie takie zachowanie jest niedopuszczalne.
Czy ja przesadzam, czy tak jest we wszystkich przedszkolach?
    • dziub_dziubasek Re: Przezywanie w przedszkolu - jak reagowac? 14.05.11, 13:41
      Minus dla nauczycielki za podejście. U nas przezywanie bardzo szybko zostało ukrócocne własnie poprzez stanowczą reakcję nauczycielki. W innej grupie dzieci nadal się przezywaja, a nauczycielka ma to gdzies podobnie jak u was. ja bym jednak spróbowala porozmawiac z pania, a jak to nic nie da to z dyrektorka.
    • ga-ti Re: Przezywanie w przedszkolu - jak reagowac? 14.05.11, 13:55
      Moja córka też w maluchach. Nie słyszałam, żeby się przezywali. Córka mówi czasem, że kogoś nie lubi, bo coś tam jej akurat nie chciał dać, zrobić itp. ale to takie nielubienie na chwilkę.
      Natomiast moje dzieci przezywają się w domu podczas kłótni, stwierdzenie "jesteś gupi" jest największą zniewagą. Walczymy z tym, między innymi pokazując, jak rozładowywać złość, z różnym skutkiem niestety.
      Moim zdaniem nauczycielki nie mogą pozwalać, by dzieci się przezywały.
    • koza_w_rajtuzach Re: Przezywanie w przedszkolu - jak reagowac? 14.05.11, 14:02
      Panie przecież nie zakneblują dzieci. Mogą zwrócić uwagę na niewłaściwe odzywanie się, mogą uczyć o szacunku do siebie nawzajem, ale rozdmuchiwanie sprawy za bardzo nic nie da. Poza tym dziecko prędzej czy później i tak się zetknie z takimi zachowaniami, nie da rady przed tym ustrzec.
      Co Ty możesz zrobić? Myślę, że trochę popracować nad synem. Nie znam Twojego dziecka, ale sądzę, że jest delikatny i dość słaby psychicznie, ponieważ właśnie takie dzieci przeważnie padają ofiarom wyzwisk, ponieważ bardziej agresywne dzieciaki wyczuwają osoby słabsze psychicznie. Gdy widzą, że na koledze takie wyzwiska robią wrażenie, to jest to dla nich tym bardziej zachętą do dalszego dokuczania. Moja córka w tamtym roku także bywała ofiarą, ale w tym roku czuje się już pewniejsza siebie, nie daje innym dmuchać w kaszę i nie zdarza się, żeby ktoś ją uderzył, uszczypnął (w tamtym roku tak bywało), a jeśli ktoś jej coś powie nieprzyjemnego, to spływa to po niej jak po kaczce. Z całą grupą się lubi, jedynie jedna dziewczynka ma do niej jakieś "ale". Ostatnio w szatni ta dziewczynka pokazywała jej miny, skarżyła się mamie jak bardzo nie lubi mojej córki, że ona jest głupia, obrzydliwa itd., a moja córka nic się nie odzywała, tylko patrzyła "koleżance" prosto w oczy, co tamtą jeszcze bardziej doprowadzało do szewskiej pasji. Ma też taki sposób, że jak w przedszkolu ktoś ją zdenerwuje, to nie odzywa się, tylko wyciąga rękę i pokazuje palcem na osobę, która ją zdenerwowała. W jakiś sposób jej to pomaga, zamiast wdawać się w rozmowy, odpowiadać na zaczepki po prostu pokazuje rączką okazując tej osobie, że jej się naraziła.
      • barbamamawawa Re: Przezywanie w przedszkolu - jak reagowac? 14.05.11, 14:08
        A powiedz, co mówiłaś swojej córce, żeby ją wzmocnić, żeby po niej te przezwiska spływały?
        Po prostu mówiłaś "nie przejmuj się" czy jakoś inaczej?
        • koza_w_rajtuzach Re: Przezywanie w przedszkolu - jak reagowac? 14.05.11, 14:45
          Tak naprawdę to ona sama się wzmocniła.. Sama dorosła..
Pełna wersja