maminka82
16.05.11, 10:37
Mój 3-letni synek nie rysuje. Nie lubi, nie chce, a jeśli udaje mi się go namówić, szybko się zniechęca. Generalnie nie wychodzi mu - jakoś tak dziwnie trzyma kredkę (wysoko) i za chwilę stwierdza, że się zmęczył. Podobno 3-latek powinien rysować kreski poziome, pionowe i kółko. Jeśli chodzi o jego motorykę, jest bardzo sprawny. Śmiga na rowerze, hulajnodze, skacze na 1 nodze, układa puzzle +3 (lepiej ode mnie). Bardzo dobrze mówi. Wszystkie kwestie rozwojowe są ok, tylko z tym rysowaniem na bakier. Podobno jest to jeden z wczesnych przejawów dysleksji/dysortografii. Mam powód do martwienia się czy dać mu jeszcze spokój?