beatike
18.05.11, 13:11
Poradźcie coś, bo juz nie wiem co robić. W poniedziałek mój syn(5lat) wymiotował jakieś 3 razy. Oczywiście bylismy u lekarza. Stwierdziła , że to wirusowe. Kazała poić, nie zmuszać do jedzenia. I tak w poniedziałek zjadł kilka chrupek kukurydzianych i herbatnika, którego zaraz zwymiotował. We wtorek 10 malutkich kopytek i dwa kawałki bułeczki z masłem, a dziś, o 7 rano mały kawałeczek bułki z masełkiem i do tej pory nic... Widać , że totalnie nie ma apetytu. W rezultacie bierze leki (nifuroksazyd i neosine na pusty brzuch). Czy ten brak apetytu będzie jeszcze długo trwał. Lekarka kazała dawać ryż,niestety moje dziecko nie lubi ryżu nawet jak jest zdrowe. Zresztą on nie ma totalnie na nic ochoty. Czekać jeszcze czy iść znów do lekarza. Dodam, że pilnujemy , żeby pił, ale jak długo można tylko na wodzie być? Nie mam juz pomysłu i dodam, że oczywiście sie martwię o mojego bąka.