lejla81
20.05.11, 14:16
...gdy Wasze dzieci zagadują kogoś obcego? Mój trzylatek jest śmiałym dzieckiem i czasem podchodzi do kogoś na ulicy i po prostu zaczyna rozmowę, raz na przykład podbiegł do jakiś panów i zwierzył się, że mama mu kupi deskorolkę

Niektórzy chętnie z nim gadają, ale przecież nie wszyscy mogą mieć na to ochotę. Pozwalacie dzieciom na takie zagadywanie, czy raczej tłumaczycie, że obcych ludzi bez powodu się nie zagaduje? Ja mam mieszane uczucia, z jednej strony to w końcu nic złego, czy niegrzecznego, nie chciałabym zabijać w nim spontaniczności w kontaktach międzyludzkich, ale z drugiej strony...
No właśnie - co myślicie?