karolina.chonly
22.05.11, 13:54
Zaczne moze od tego co moje dziecie zjada w ciagu dnia. Jest to oczywiscie przyklad z jednego dnia, ale za kazdym razem wyglada to podobnie. Nie pisze tez w dokladnej kolejnosci co zjadla, tylko orientacyjnie w ciagu calego dnia. I tak wczoraj byly to:
2 banany, 2 jogurty naturalne, 1 monte, 3 kanapki chleba chrupkiego z serkiem, calkiem spora porcje truskawek, jablko, duza porcje spagetti, 2 kanapki z bagietki (ok 10 cm kazda), 14 (!!!!) malych (ok 4 cm kazda) paroweczek (i chciala jeszcze, ale nie dostala), rogala z sezamem (suchego), winogrona i cala miseczke platkow kukurydzianych (tez na sucho).
Fajnie co? Mala ma niecale 3 lata. Poki co na szczescie jest bardzo szczupla, miesci sie mniej wiecej miedzy 5 i 10 centylem. Nie martwie sie (jeszcze) o to, ze bedzie grubas, ale o jej zoladek, bo to co przyjmuje codziennie to wrecz nieprawdopodobne. A moze normalne?? Nie wiem. Problem w tym, ze ona nie potrafi zjesc porzadnego posilku i pomiedzy np. jakis owoc czy jogurt tylko siedzi non stop w lodowce!
Oczywiscie to jedzenie przeklada sie prawie natychmiastowo na ilosc kup - do 7 dziennie!! Masakra.
Czy powinnam probowac cos z tym robic? Bedzie ciezko, bo w przedszkolu zauwazylam, ze opcrocz posilkow typu sniadanie i obiad na stole stoja caly dzien przekaski w postaci owocow i warzyw i dziciaki ciagle jedza! A moze to tylko jaka faza wzrostu i dlatego ona tak nieopanowanie duzo je??