gosia2300
27.05.11, 21:27
Mój synek idzie we wrześniu do przedszkola,(ma 2,5 roku) nie martwię się o jego chęci i to czy da rade, bo jest bardzo mądrym i grzecznym dzieckiem (to nie tylko moja ocena – bo wiadomo byłaby nieobiektywna), martwię się bo nie jest taki szybki i zwinny jak wiatr, zawsze się zastanawia i raczej nie ryzykuje. Boje się, a bardzo się stara lgnąć do innych dzieci i za niemi nadarzać że nie da rady (np. zjechać, czy wejść na cos) i żeby nie stal się takim popychadłem, czy nie zrobił sobie krzywdy. Nie wiem jak wygląda ten pierwszy okres w przedszkolu dla tych małych dzieci? Może ktoś ma podobne brzdące?