szansa na odroczenie I kl.

29.05.11, 23:00
moja córka ur. się 29.XII.2006. Rocznikowo kwalifikuje się jako 6-latek do I kl, czyli już do zerówki w nadchodzącym wrześniu. Będzie miała 4,5 roku z hakiem, i będą też dzieci starsze od niej półtora roku. To jest b. duża różnica w rozwoju wg mnie. Nie dośc, że będzie zawsze najmłodsza, to jeszcze najmniejsza (bo nawet teraz w przedszkolu niektóre młodsze dzieci są od niej większe).
Dzisiaj znajomy coś wspomniał, że dzieci urodzone pod koniec roku (tak jak moja córka) mają szansę na odroczenie pójścia do I kl. Wiecie coś na ten temat???
Dzięki i pozdrawiamsmile
    • kunnegunnda Re: szansa na odroczenie I kl. 29.05.11, 23:07
      zawsze jest szansa na odroczenie, ale ni edlatgo, ze ktos z konca roku jest- ale ze nie ma gotowosci szkolnej. zawsze byla- u jest taka szansa. jakos, z obserwacji klasy mojego III klasisty, gdzie jest wiele wlasnie chlopców z konca roku- nie uwazam tego za szanse, ale..... zrobisz jak chcesz.
      to, jets BTW, po badaniu w poradni, na wniosek rodzica, i jak konsylium sie zgodzi. nie ma tutaj dowolnosci.
      dodam, ze moja corka poszla do zerówki jako prawie 5 latek, radzi soie doskonale i idzie do szkoly od wrzesniasmile
      jak ci sie nie podoba, mozesz tez zawsze edukowac w domu.
      ale moze wyluzuj, przygladaj sie jej, wyslij, jak sie obawiasz, do zerowki przedszkolnej, a potem zobaczysz
    • budzik11 Re: szansa na odroczenie I kl. 29.05.11, 23:13
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,122127797,122127797,Odroczenie_obowiazku_szkolnego_dzieci_z_2006r_.html
      Ale nie powinnaś się martwić - szkoły robią wszystko, żeby rozdzielić dwa roczniki (u nas będą po wakacjach 4 zerówki: 2 dzieci z 2005r. i 2 z 2006r. i ten układ przejdzie dalej) - więc będzie to co zawsze - w tej samej klasie dzieci i z Nowego Roku i z Sylwestra - ale rocznik będzie raczej tylko z jednego rocznika.
      • papiki Re: szansa na odroczenie I kl. 29.05.11, 23:35
        budzik11 napisała:

        > Ale nie powinnaś się martwić - szkoły robią wszystko, żeby rozdzielić dwa roczniki

        O, no właśnie. Muszę się o to dowiedziec. Bo w takim wypadku poziom dzieci będzie w miarę wyrównany. A jak nie, to córka może (wiem, wiem...może - nie musi tak byc) będzie ciągle gonic dzieci dwa lata starsze od niej (ruchowo, manualnie itp).
        • makurokurosek Re: szansa na odroczenie I kl. 29.05.11, 23:56
          Masz jeszcze dużo czasu, a dzieci w tym wieku bardzo rozwijają się intelektualnie. Jeżeli do marca córka cały czas będzie odstawała od grupy, co zapewne zasygnalizuje ci nauczycielka przedszkolna, i zostanie to potwierdzone przez PPP możesz zacząć rozważać odroczenie. Teraz jest na to zdecydowanie za wcześnie by ocenić jak córka sobie będzie radziła za rok.
          Co do jej wątłej budowy, tym się bym najmniej przejmowała i to mówię z własnego doświadczenia, tym bardziej że w obecnej chwili mamy pokolenie dzieci bardzo słabo sprawnych fizycznie, umiejętności manualne natomiast zależą przede wszystkim od dziecka, a nie od jego wieku.
          • aihnoa Re: szansa na odroczenie I kl. 30.05.11, 10:35
            > Co do jej wątłej budowy, tym się bym najmniej przejmowała i to mówię z własnego
            > doświadczenia, tym bardziej że w obecnej chwili mamy pokolenie dzieci bardzo s
            > łabo sprawnych fizycznie,

            padłamwink No rzeczywiście, nie martwmy się, najwyżej wszyscy zejdziemy na choroby kręgosłupa, zawsze raźniej niż w pojedynkę wink)

            Jeśli dotrze do tych wątków, ktoś z kompetencjami decyzyjnymi, apeluję o więcej ruchu w szkole (szczególnie dla maluchów, których kręgosłupy intensywnie się kształtują) i więcej w-fu - ujętego już w podstawie programowej...
            • makurokurosek Re: szansa na odroczenie I kl. 30.05.11, 10:43

              > > Co do jej wątłej budowy, tym się bym najmniej przejmowała i to mówię z wł
              > asnego
              > > doświadczenia, tym bardziej że w obecnej chwili mamy pokolenie dzieci bar
              > dzo s
              > > łabo sprawnych fizycznie,
              >
              > padłamwink No rzeczywiście, nie martwmy się, najwyżej wszyscy zejdziemy na choro
              > by kręgosłupa, zawsze raźniej niż w pojedynkę wink)
              >

              Idąc do pierwszej klasy miałam 104 cm i o mój Boże nic mi nie jest, z wf nie miałam nigdy problemu i spokojnie 4 zawsze miała. To czy dziecko jest sprawne fizycznie nie zależy od gabarytów ale od tego czy jest aktywne fizycznie

              • aihnoa Re: szansa na odroczenie I kl. 30.05.11, 10:51
                To czy dziecko jest sprawne fiz
                > ycznie nie zależy od gabarytów ale od tego czy jest aktywne fizycznie

                dlatego też apeluję o więcej ruchu w polskich szkołach, bo jest go zdecydowanie za mało - szczególnie w najmłodszych klasach.

                "Wątły" ma raczej pejoratywne konotacje.
                • budzik11 Re: szansa na odroczenie I kl. 30.05.11, 12:55
                  aihnoa napisała:

                  > dlatego też apeluję o więcej ruchu w polskich szkołach, bo jest go zdecydowanie
                  > za mało - szczególnie w najmłodszych klasach.
                  >

                  A myślisz, że wtedy dzieci będą się więcej ruszały? Wtedy będzie więcej zwolnień lekarskich. Moja teściowa jest (no, była, bo już nie pracuje) nauczycielką WFu, wiem coś o tym. Jakby popatrzeć na ilość zwolnień, to do szkół chodzą same kaleki i obłożnie chorzy.
                  • aihnoa Re: szansa na odroczenie I kl. 30.05.11, 20:46
                    Ale mówimy o klasach 1-3? Mam wrażenie, że zwolnienia z w-f to raczej domena nastolatków.
                    Małe dzieci mają naturalną potrzebę ruchu i nie znam rodzica, który by nie posyłał swojego zdrowego 6-7-8 latka na zajęcia wfu.
                    • kunnegunnda Re: szansa na odroczenie I kl. 31.05.11, 07:06
                      znow pokazujesz kompletna nieznajomosc realiow i walczysz z wiatrakami

                      wg podstawy programowej dzieci maja calkiem, calkiem duzo ruchu, wiele szkol wprowadza zamiast zajec z wychowawca regularny wf. ja tam posylam do klasy sportowej- 10 godzin ruchu co najmniejsmile klasy niesportowe wychodza codziennie na zewnatrz, ida do parku lub maja wf- szkola normalna, publiczna.
                      owszem, rodzice czesto zwalniaja dzieci juz w I klasei (!!!!), i to jest cala paranoja.
                      bo tak naprawde, tak jak z 6 latkami, to rodzicow trzeba by edukowac. nie dzieci......
                      sa dzieci 7 letnie, ktore nie umieja NIC- zlapac pilki, kopnac, nigdy nie plywaly- tragedia..... ale melodie z serialów i liteki rodzice chetnie ucza....
                      • aihnoa Re: szansa na odroczenie I kl. 31.05.11, 12:37
                        Kunnegunndo, powtórzę Ci raz jeszcze, że szkoły doskonale znam. Jak i przepisy, których Ty nie potrafisz nawet zacytować, nie mówiąc o interpretacji.
                        Wg podstawy dzieci nie mają całkiem dużo ruchu - brak doprecyzowanych przepisów, ile godzin ruchu dziennie/tygodniowo ma być. Już w kilku wątkach czytałam, że wychowawca "nadrabiając zaległości" z dziećmi w zakresie czytania/pisania, rezygnował z form aktywności fizycznej.

                        > wiele szkol wp
                        > rowadza zamiast zajec z wychowawca regularny wf.

                        Jak "wiele" ?

                        W większości szkół, które ja znam, w dużym mieście, wf jest max. 2 h na tydzień, to bardzo mało. Często nauczyciele realizują w ramach tego nurtu zajęcia np. o higienie (i zostaje godzina wfu na tydzień) - które też są potrzebne, ale nie ZAMIAST wf.

                        Trochę obok tematu, ale skoro przy aktywności fizycznej jesteśmy - polecam artykuł:
                        www.instytut-nadzoru.pl/artykuly/70-art4.html
                        Z artykułu:
                        "W drugiej fazie (od 4 – 5,5 lat) proces kostnienia zaznacza się najwyraźniej w kościach nadgarstka. W trzeciej (od 5,5 – 7lat) wzmacnia się cały kościec i muskulatura oraz ustalają się naturalne krzywizny kręgosłupa: szyjna, grzbietowa, lędźwiowa. Proces różnicowania w obrębie układu kostnego i mięśniowego nie jest jeszcze zakończony. W budowie kośćca u dziecka w tym okresie życia przeważa jednak tkanka chrzęstna, stąd też wynika jego słabość i częste zmęczenie układu kostnego. Stawy dziecka są ruchome. "

                        "Największy przyrost mięśni przypada miedzy piątym, a szóstym rokiem życia. Nie oznacza to jednak dużej gotowości dziecka do wysiłku fizycznego. Wynika to z pewnością stąd, iż mięśnie zawierają więcej wody, a mniej białka i substancji stałych niż mięśnie dorosłego człowieka, są wiec wiotkie i delikatne. Dziecko nie jest wytrzymałe na fizyczne wysiłki, męczy je długotrwały, jednostajny ruch i pozostawanie przez dłuższy czas w tej samej pozycji. W dalszym ciągu jednak słabe są wiązadła, co bywa przyczyną występowania urazów i wad postawy, zwłaszcza skrzywień kręgosłupa, częściej u dzieci 6, 7 letnich. Dlatego rodzice i nauczyciele w przedszkolu muszą uważnie dawkować dzieciom wysiłek fizyczny, przestrzegać zmienności pozycji ciała oraz stwarzać warunki do swobodnego, dowolnie przez dzieci zmienianego i regularnego rytmu i tempa ruchów. Wpłynie to dodatnio na wzmocnienie kośćca i muskulatury dziecka."
                        • kunnegunnda Re: szansa na odroczenie I kl. 31.05.11, 13:44
                          nie wiem jak jak znasz realia, jak praktycznie do sprawy podchodzic.
                          wg mojej wiedzy, ale ona jest raczej z praktyki, nigdy tego nie sparwdzam, bo mi do niczego niepotrzebne- tych zajec ruchowych powinno byc 3 godziny tygodniowo. i to jest MINIMUM. alas, bardzo czesto to wlasnie RODZICE chca, zeby dzieci nie wychodzily, nie mialy zajec- bo sie zmecza, spoca, nie umieja, szkola jest od nauki blalala. i tak dalej- zobaczysz, ze tak jest.

                          dziekuje za wyklad o potrzebie ruchu- jak napisalam- moj syn chodzi, a corka bedzie chodzic do klasy sportowej- ilosc godzin zajec ruchowych jest kilkukrotnie wyzsza. oprocz tego oboje trenuja- wiec tochyba do mnie przytyk. ruch dla dzieci jest DOSTOSOWANY do ich wielu- nikt ich nei zacheca do jednostajnych ruchow etc. wg tegoartykuły dzieci sa nieprzystosowane do ruchu. hmmm,kontrowersyjne, moje dzieci temu wyraznie przecza, ale kilka kandydtek na blachary w przedszkolu moje mlodej pewnei podchodzi pod ten opis.... i ich mamuski je na pewno z wf zwolnia........
                          wszystkie klasy, o ktorych slyszalam, maja "wydzielony" wf z nauczania zintegowanaego i najczesciej z wuefista- choc tak nie musi byc wg prawa. a rodzice protestuja...... bo dzieci na basenie marzna, bo sie skakac boja, bo wola siedziec na swietlicy.bo sa za male- repertuar bardzo bogaty. i wina rodziców.
                          • aihnoa Re: szansa na odroczenie I kl. 31.05.11, 17:31
                            > bardzo czesto to wlasnie RODZICE chca, zeby dzieci
                            > nie wychodzily, nie mialy zajec- bo sie zmecza, spoca, nie umieja, szkola jest
                            > od nauki blalala. i tak dalej- zobaczysz, ze tak jest.

                            Nie wątpię, że część rodziców ma takie podejście, dlatego uważam, że powinno być czarno na białym w podstawie programowej ile godzin wf w klasach 1-3 jest, a nie zapis "godziny do dyspozycji wychowawcy".
                            Nadal uważam jednak, że to nie większość rodziców.

                            > wiec tochyba do mnie przytyk
                            Nie przytyk i nie wykład dla Ciebie, bo wszędzie piszesz, że Twoje dzieci będą w klasie sportowej. Raczej artykuł informujący o układzie kostnym małych dzieci i skutkach przebywania w 1 pozycji szczególnie w przypadku dzieci poniżej 7 r.ż., nie chodzących do klasy sportowej - czyli większości. Która czas w szkole będzie spędzać głównie w ławkach.

                            > wg tegoartykuły dzieci sa nieprzystosowane do ruchu.

                            Nie wiem skąd taki wniosek, przeczytaj artykuł jeszcze raz ze zrozumieniem. Wg artykułu naturalną potrzebą dzieci jest właśnie zmienianie pozycji ciala i ruch, tylko zróżnicowany - a nie w postaci długotrwałego, jednostajnego wysiłku (np. ćwiczenia na siłce).

                            A tego niestety wiele dzieci w szkole będzie pozbawionych, ze szkodą dla ich kręgosłupów.
                            • wuwujama Re: szansa na odroczenie I kl. 31.05.11, 17:42
                              Nie wiem jakie sa przepisy w sprawie wfu, ale wydawalo mi sie ze niedawno wprowadzono czwarta godzine, wiec chyba to obowiazuje wszedzie? U nas w szkole np jest tak ze kl 1-2 maja 3 normalne wfy na sali i 1 dodatkowa godz ale obowiazkowa wpisana w plan lekcji. Ta dodatkowa lekcja jest normalnie na sali gimnastycznej z przebraniem w stoje sportowe, jest to taka jakby przedszkolna rytmika, cos ala aerobik dla dzieci. Klasy 3 maja 2 godz normalnego wfu i 2 godz na basenie. Szkola zwykla, nie sportowa.
                              • aihnoa Re: szansa na odroczenie I kl. 02.06.11, 11:30
                                czwartą godzinę wprowadzono w klasach IV-VI. (ustawa o sporcie)
                              • aihnoa Re: szansa na odroczenie I kl. 02.06.11, 11:35
                                a to z podstawy programowej samego MEN:

                                "Wychowanie fizyczne. Zaleca się, aby zajęcia z dziećmi prowadzone były na
                                boisku, w sali gimnastycznej itp. Czas realizacji tego obszaru kształcenia ma
                                być przeznaczony na rozwijanie sprawności fizycznej uczniów. Z analizy zajęć
                                realizowanych w klasach początkowych wynika bowiem, że zbyt rzadko
                                organizuje się dzieciom zajęcia rozwijające sprawność ruchową na boisku, w sali gimnastycznej, w parku itp."

                                Gdzieś robili te analizy, prawda?
                            • kunnegunnda Re: szansa na odroczenie I kl. 31.05.11, 17:43
                              A tego niestety wiele dzieci w szkole będzie pozbawionych, ze szkodą dla ich kręgosłupów.
                              >

                              ale dlaczego tak uwazas???? dzieci w szkole w klasach I-III nie spedzaja czasu siedzac w lawkach- maja duzo ruchu! przynajmniej w tych, ktore ja znam, i o ktorych slyszalam.
                              a rola rodzicow jes np zgodznie na basen, czasem zorganizowanie go, ja np jestem w trakcie organizowania zajec z nauki jazdy na lyzwach dla klasy mojego syna- pomysl w szkole tak sie spodobal, z, dyrekcji teze prawdopodobnie bedzie kilka klas jezdzic- rodzice akurat u nas tez przyklasneli, ale u nas z zasady rodzice sie nie boja. polecam troche aktywnosci anie guglowanie martwych przepisów
                              • aihnoa Re: szansa na odroczenie I kl. 02.06.11, 11:03
                                Jestem bardzo aktywnasmile
                                A oprócz tego uważam, że znajomość prawa nie szkodzi.
                                Dzieci w naszym przedszkolu jeździły również na basen, na narty i "nasi rodzice też się nie bali".
                                Przyznasz, że w przeciętnym przedszkolu jest jednak więcej ruchu niż w przeciętnej szkole?
                                A uważam tak z autopsji, z rozmów z lekarzami, z artykułów medycznych, z relacji rodziców, w końcu z netu. Który jednak często kłamiewink więc skupiam się na kontaktach bezpośrednich.

                                PS. nie boisz się, że "wspaniała" ustawa zapewniająca tyle dobra dzieciom to właśnie "martwy przepis"? wink
    • aihnoa Re: szansa na odroczenie I kl. 30.05.11, 09:53
      Nie znam takich przepisów (oprócz orzeczenia psychologa, że dziecko się nie nadaje), ale o różnych "za i przeciw" możesz poczytać np. tu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,46,125192382,,1_klasy_dla_6_latkow_czy_jednak_mieszane_.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,122078280,122078280,Kumulacja_6_i_7_latkow_w_I_ych_klasach_w_2012.html
      Pozdrawiam!
    • minerwamcg Re: szansa na odroczenie I kl. 31.05.11, 12:52
      A może spróbujesz home schoolingu? Dziecko będzie musiało "zdać egzamin" z "przerobionego materiału", ale w zerówce chyba nie będzie tego dużo i zdołasz je nauczyć sama.
    • dzielnamama85 Re: szansa na odroczenie I kl. 31.05.11, 14:09
      Przybij piątkęsmile moja córka też z 29 grudnia 2006, obecnie w grupie 4-latków w przedszkolu wszystkie dzieci są od niej wyższe, od września idzie do zerówki w szkole, będzie jedna grupa 5-laków i jedna 6-latków, podręczniki takie same, widziałam na zebraniu dla rodziców potencjalnych przyszłych zerówkowiczów i bardzo mi się podobają, pani uśmiechnięta, sprawiała wrażenie ciepłej i lubiącej dzieci, świetlica wspólna dla obu grup raz w jednej sali, raz w drugiej. W pierwszej klasie też ma być podział na roczniki, obecnie już tak jest u nas. Jestem dobrej myśli, mojej córce szkoła się spodobała. U was nie było dnia otwartego w szkole?
      • gagatka70 Moja córcia jest o rok młodsza- z grudnia 2007... 07.06.11, 00:24
        I tak sobie myślę, że dopiero niedawno się urodziła, dopiero kończy 3,5 roku, a za rok trzeba będzie podejmować decyzję, gdzie ją w zerówce umieścić...
Pełna wersja