Jak zasnąć bez cycusia????

11.05.04, 14:10
Mój mały ma 1 rok i 5 m-cy.Do tej pory bardzo i ntensywnie i z
dużą"częstotliwością" przysysał się do mnie i w dzień i w nocy.
Ponieważ jestem już karmieniem bardzo zmęczona(w nocy 8-10 razy się budzi)
postanowiłam już skończyć po wolutku karmienie.Wczoraj piersi posmarowałam
delikatnie lakierem -pazurek zawierający goryczkę dla osób które obgryzają
paznokcie.Mały nawet nie płakał,tłumaczyłam mu że mleczko już się zepsuło i
takie tam.Problem nadszedł kiedy byłczas spania,Mały zawsze zasypiał
przytulony do piersi ,a tu nie ma...Nie potrafi 5 sekund poleżeć
spokojnie,próbowałam już i lulania i śpiewania i cudów na kiju i nic!
Poradzcie co robić?Jestem załamana!I b.zmęczona
    • bejsi Re: Jak zasnąć bez cycusia???? 11.05.04, 14:26
      Konsekwencja i cierpliwość! To Ci się teraz przyda. Staraj się nie reagować na
      błagalne płacze, bo maluch zorientuje się, że to na Ciebie działa. Na pierś
      polecam zimny prysznic, bo nic tak nie smakuje przecież jak cieplutkie mleczko
      z cipłego "opakowania". Zimne nie jest już takie fajne!
      Swoją drogą nie ucz małego, że lulanie i śpiew to dobrze na sen. Świetną metodą
      jest po kapieli przytulić, zaśpiewać, dać buzi na dobranoc i położyć do łóżka.
      Z początku będzie to bardzo trudne. Jak postawisz sobie koło niego krzesło to
      będzie mu lepiej, bo bedziesz blisko, ale systematycznie oddalaj się od jego
      łożka. Aż wreszczie pewnego dnia Twoja obecność nie będzie potrzebna. Polecam
      też wieczorne czytanie. Wszystkie moje dzieci były tym zachwycone! smile
      Powodzenia!
    • bebepep Re: Jak zasnąć bez cycusia???? 11.05.04, 18:05
      Mnie sie udalo w inny sposob: corusia (12 mcy) kladzie do lozka maz. Ja karmie
      rano i do spania po obiadku, ale wieczorami nie, bo tylko wtedy moge pouprawiac
      troche sportu (maz jest w domu). Wiec on ma pole do popisu i swietnie sobie
      radzi. Mala znowu przesypia noce, ale jakis czas jej sie nie udawalo, wtedy tez
      tylko maz, bez wyjmowania jej z lozeczka, ja pocieszal i zabawial.

      Udalo sie!

      Trzymam kciuki, na pewno tez Wam sie to uda. Od kolezanek, ktore przestawily
      wieczorem na mieszanke dla niemowlat slyszalam, ze dzieci dopiero wtedy zaczely
      przesypiac.

      Pozdrawiam

      Beata
    • franioz Re: Jak zasnąć bez cycusia???? 11.05.04, 18:29
      Ja też miałam takiego cycojadka. W nocy nie popuszczał cycusia. Od miesiaca, kiedy skończył roczek idzie spać z tatusiem a ja śpie w drugim pokoju. I udało się nawet bez większej rozpaczy odstawić nocne karmienie. Teraz Franio budzi się raz czy dwa w nocy tatuś go utula i śpi do rana . Dodam jeszcze, ze nie dał się położyć jak nie cumował przy piersi. Dopiero rano dostaje cycusia. To naprawde nie było takie trudne. Polecam takie rozwiazanie.
      Powodzenia.
      • koszelka Re: Jak zasnąć bez cycusia???? 11.05.04, 21:41
        Dziękuję Wam za wszystkie rady,na pewno spróbuję skorzystać!
        Napiszczie mi proszę jaką mieszankę podawać wieczorem?(konkretnie)
    • edytka73 Re: Jak zasnąć bez cycusia???? 11.05.04, 22:38
      Ja tez miałam takiego żarłoka cycowego, ostatecznie odstawiłam go dwa dni temu,
      ale od ponad pół roku zostało mu już tylko wieczorne karmienie.
      Piszesz, że
      bardzo intensywnie i z
      > dużą"częstotliwością" przysysał się do mnie i w dzień i w nocy.
      > (w nocy 8-10 razy się budzi)

      a mnie wydaje się, że nagłe odstawienie od tych wszystkich karmień to będzie
      trudne i dla Niego i dla Ciebie (laktacja!). Pamiętam, ze też byłam bardzo
      zmeczona tym nocnym budzeniem i Mały był w wieku twojego synka, gdy go od tego
      odzwyczaiłam. Zostało nam wtedy poranne i wieczorne karmienie. Kiedy budził się
      w nocy - wstawał tatuś, dawał pić mineralkę i... przetrzymywalismy płacze,
      krzyki i histerie. Najdłużej 2 godziny - w środku nocy to koszmarnie długo, ale
      zawzięłam się. I następnego dnia było już lepiej, a po ok. 2 tygodniach budził
      się w nocy 1-2 razy, pił wodę i zasypiał.
      Zrobisz jak zechcesz, ale bądź konsekwentna, przekonana o słuszności tego, co
      zdecydowałaś. Ale nie dziw się, ze Mały zachowuje się wieczorem tak dziwnie -
      to tylko jego odzew na "dziwna" i nową sytuację, jaką mu stworzyłaś i do jakiej
      musi się dopasować.
      Wytrwałości.
      Ed.
Pełna wersja