18_lipcowa1
31.05.11, 20:49
Ja wszystko rozumiem chociaż może nie wyglądam.
Ja rozumiem, że bez czapki uszy w kwietniu może zawiac jak ''zdradliwy wiaterek'' zawieje.
Ja rozumiem, że za gile trzeba winic ten cień co sie pokazuje jak sloneczko sie schowa.
Ja rozumiem, że 25 kwietniowe to nie to samo do lipcowe i że to jest zimniejsze 25.
Ja rozumiem, że niektórzy się nie odważą na lżejsze ubieranie dzieci niż rajtany, polar i czapa jak pogoda niepewna i termometr nie pokazuje 40st od miesiąca.
Ale kurde matko bosko!
Dziś w Gdansku było upalnie gorąco.UPALNIE!
A ja w tramwaju widzialam dwoje dzieci jedno w grubych rajstopach i bluzce z długim. Drugie na CZARNE rajstopy miało nalozone ogrodniczki, ciepłe buty, bluzke z dlugim i czapę szczelne zakrywającą uszy, wiązaną pod brodą itp.
MASAKRA!!!!!!!!!!