Onanizm, czy ktoś ma taki problem?

01.06.11, 19:38
Ja wiem że to niby normalne, ale jest to dla mnie kłopotliwe. Moja córka pobudza się zaciskając nóżki od mniej więcej ósmego miesiąca życia. Zaczęło się od fotelika do karmienia, potem był wózek i fotelik samochodowy. Fotelik do karmienia wyeliminowałam, w wózku robi to sporadycznie, natomiast fotelik samochodowy to ogromny problem. Nie sposób z nią gdzieś pojechać, od razu zaczyna się ocierać o pasek i denerwuje kiedy sięjej przeszkadza. Po dziesięciu minutach takiej sesji jest zlana potem, ubranie można wykręcać, a głowa jak po kąpieli. Zazwyczaj zaleca się odwracanie uwagi, ale w tym wypadku musiałabym przestać jeździć samochodem. W tej chwili widzę że tylko utrwalam w niej nawyk. Czy ktoś miał podobny problem ?
    • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 01.06.11, 19:39
      Zapomniałam, w tej chwili mała ma 15 mies.
      • dziub_dziubasek Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 01.06.11, 21:57
        1. Zbadaj kal na robaki, badanie ogólne moczu, USG i konsultacja ginekologa dziecięcego (plus ewentualnie wymaz), może ją zwyczajnie swędzi?
        2. Jesli się okaże że nic w badaniach nie wyjdzie skonsultuj dziecko z dobrym psychologiem lub terapeutą SI, często takie zachowanie bierze się z probelmów z integracją sensoryczną.
        • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 01.06.11, 22:31
          Nic ją nie swędzi, jestem tego pewna, na foteliku do karmienia odkryła że to przyjemne i to powtarza. Zachowuje się tak tylko wtedy kiedy ma pasek między nogami, zdarza się że przez kilka dni tego nie robi, wtedy kiedy mało jeździmy wózkiem, nie jeździmy samochodem i karmimy się na kolanach.
        • gazeta_mi_placi Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 15:21
          Onanizm dziecięcy jest naturalnym zjawiskiem, a nie żadnym zaburzeniem.
    • lapwing123 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 01.06.11, 22:39
      Ja nie wierzę w onanizm u niemowląt. U małych dzieci owszem, ale gdzieś ok. 2 rż.

      My mamy podobny problem- wyeliminowałam krzesełko do karmienia- kupiłam totseat.

      Ale ja obstawiam świąd- jeśli nie od robaków to od grzyba ale coś w ten deseń. Aktualnie córka ma rok- jesteśmy po przeleczeniu owsików w ciemno. I chyba problem powoli ustępuje, ale nadal sporadycznie się zdarza- muszę powtórzyć raz jeszcze badania.

      Zrób badania na robale i grzybice w dobrym labie np. felix w warszawie.

      > Ja wiem że to niby normalne, ale jest to dla mnie kłopotliwe.
      acha i dla mnie to wcale normalne nie jest.

      > ać o pasek i denerwuje kiedy sięjej przeszkadza. Po dziesięciu minutach takiej
      > sesji jest zlana potem, ubranie można wykręcać, a głowa jak po kąpieli.
      No u nas aż tak bardzo to się nie objawiało. Odwracałam uwagę zabawiałam.

      > amochodem. W tej chwili widzę że tylko utrwalam w niej nawyk.
      Powtórzę raz jeszcze zrób koniecznie badania.
      • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 01.06.11, 22:59
        No widzisz, a ja czytałam na ten temat sporo i onanizm jak najbardziej występuje u takich dzieci.
        • lapwing123 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 01.06.11, 23:17
          No to pewnie wiesz, że stanowiska są sporne. Jedni specjaliści twierdzą,że jak najbardziej to może być onanizm, inni, że nie.

          Skoro odwracanie uwagi u was nie pomaga to ja bym szła w innym kierunku.
          • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 07:16
            Że stanowiska są sporne to dowiedziałam się z forum, osobiście nie natknęłam się na żaden artykuł który kwestionuje onanizm u tak małych dzieci. I można się spierać również o to, czy łatwiej odwrócić uwagę dziecka które się drapie, czy dziecka które zachowuje się jak w transie.
      • gazeta_mi_placi Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 15:23
        Ciekawe czy jak Twój mąż się onanizuje wysyłasz go na badanie pod kątem grzybicy czy robaków tongue_out
    • olcia71 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 01.06.11, 22:43
      Nie wiem czy to onanizm, ale moja córka zachowuje sie identycznie. Opisywałam nawet swój problem na forum gdzie ekspertem jest p. Zawitkowski forum.gazeta.pl/forum/w,1017,122921288,122921288,Niepokoic_sie_.html . Od kiedy zauważyłam takie zachowanie (czyli bardzo wcześnie, już jak miała kilka miesięcy) to mnie to niepokoiło. Pediatra kwitowała, ze to normalne, minie jak zacznie sie przemieszczać. W tej chwili leci jej 17 miesiąc i zauwazyłam, że wcale nie mija, a wręcz znajduje coraz to nowe pozycje (ostatnio na klęczkach na czworaka), ale też wciąż sama nie chodzi, domaga sie asekuracji. Robię wszystko, żeby ja zachęcic do samodzielnego chodzenia (bo chodzi tak, że wcale moje asekuracji nie potrzebuje), ale sama sie boi. Zrobiła kilka kroczków ostatnio, ale niespecjalnie ja to zainteresowało. Tak jak napisałam w tamtym poście- robi to przed zaśnięciem, albo jak nie dostaje tego co chce (najczęściej jak nie biore jej na ręce, albo poświęcam uwage czemus innemu) I jest tak, ze jak zwracam sie do niej, przytulam, albo po prostu wezme książeczkę i zagaduję, to ona przerywa. Jakis psycholog dziecięcy moze by sie przydał.. lub faktycznie badanie na pasożyty? choć z drugiej strony gdyby to było swędzenie to nie pojawiało by się to tylko w tak charakterystycznych sytuacjach. Nie wiem czy to onanizm... ale na pewno jakaś ucieczka, albo z czyms walczy ;o) Idę do lekarza w najblizszym czasie bo czeka nas szczepienie i i tak miałam o to zapytać.
      • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 01.06.11, 23:08
        Czytałam to co zalinkowałas, czytałam kiedyś opracowanie w którym poruszony był temat onanizmu i domniemanej padaczki. Opisywano tam nawet przypadek, kiedy dzecko leczone było lekami przeciwpadaczkowymi, po czym okazało się, że było to nic innego jak onanizm. Pediatrami jestem rozczarowana, na słowo onanizm robią oczy w pięć złotych i odsyłają do psychologa, z ginekologiem dziecięcym też niewiele lepiej. Jednak wychodzi się z gabinetu z wrażeniem że temat jest wstydliwy.
        • olcia71 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 01.06.11, 23:18
          No, specjalista nie jestem, ale w moim mniemaniu atak padaczki wyglada zgoła inaczej... Raczej nie da sie go niczym przerwać, a już na pewno dotkniety atakiem nie reaguje złością na próby dotarcia do niego, tym bardziej że to dziecko. wiem, ze nie tylko ma się drgawki, padaczki sa rożne, ale raczej wtedy jest sie pogrążonym w transie. To też wyglada jak trans, ale cos do niej dociera i mozna to przerwać. Wątpliwości mam co do onanizmu bo te zachowania, albo jego zwiastuny (teraz kojarzę jak ogladam filmy) pojawily sie bardzo wczesnie, już chyba w 3 miesiącu życia. Ale to, że cały czas tak się zachowuje, wyglada na cierpiącą mnie niepokoi. Nie wiem jak jej pomóc. Nie wiem czy jest to jej próba zwrócenia na siebie uwagi i jak mam w zwiazku z tym reagować, zeby tego zachowania nie pogłębiać. Staram się poświecac jej max uwagi kiedy tak nie robi. Mnie denerwują pediatrzy mówiacy : "dzieci tak mają". Moze i mają. Ale na pewno nie wszystkie. O ile nie zapomnę napiszę co tym razem usłyszę.
          • zebra12 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 05:31
            Na pewno nie wszystkie, bo mam trójkę dzieci i żadne nie miało i nie ma z tym problemów.
            • manala Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 07:08
              miałam z córką taki problem - podobnie jak opisujesz - zaczęło się w wieku kilku miesięcy i na początku widziałam jakiś związek ze zmęczeniem - potem był fotelik do karmienia, wózek, samochóch
              jak była malutka to bardzo trudno było odwrócić jej uwagę - potem w miarę upływu czasu stało się to łatwiejsze i obecnie problemu praktycznie nie ma (3 lata)

              uważam, że jak najbardziej istnieje coś takiego jak onanizm niemowlęcy i jestem przekonana, że nie muszą to być żadne robale (córka robiła to zwykle kiedy się nudziła lub była zmęczona więc był pewnien powtarzający się schemat)

              ponieważ ten sposób odreagowywania czy zaspokajania swoich potrzeb zwyczajnie mnie denerwował - jak młoda była starsza po prostu zabraniałam
              wbrew radom psychologów wiem...
              ale hmm - podziałało

              • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 07:28
                Pocieszyłaś mnie manala!
              • olcia71 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 08:55
                Ufff dobrze wiedzieć, ze nie jesteśmy same i ze przechodzi. choć nie zmienia to faktu, ze nie wiadomo jak pomóc, skąd to sie bierze, czy to onanizm czy co innego (bo moze tak to tylko wygląda..) Tyle mądrych głów, tyle badań naukowców amerykańskich ;o) ale jak dziecko wyraźnie cierpi od pierwszych dni zycia, to wszyscy rozkładają rece i kwitują "dzieci tak mają", no po prostu czarna dziura, nikt nic nie wie. Tak stwierdzam, ze chyba więcej wiadomo o tym co czuje dziecko jak jeszcze jest w łonie matki niż po urodzeniu....
      • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 07:43
        Olcia, współczuję, wiem że to niepokoi, ja swojej wykonałam posiew z pochwy w kierunku grzybów i bakterii i wszystko było ok. Gdybym widziała że trze pupką o podłogę to myślałabym również o badaniu kupy. Co do chodzenia, moja też zaczęła dość późno, w 15 mies. I najchętniej za rączkę.
        • dziub_dziubasek Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 08:20
          Jak chcesz to mozemy przejść na pw, napisz do mnie na gazetową. Moja córka w ielu miejscach przypomina Twoją.
          • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 11:44
            napisałam
            • dziub_dziubasek odpisałam nt 02.06.11, 12:16

            • olcia71 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 16:55
              Ja też i dzięki Dziubasku za dobre słowo.
        • olcia71 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 09:01
          ochra napisała:

          > Olcia, współczuję, wiem że to niepokoi, ja swojej wykonałam posiew z pochwy w k
          > ierunku grzybów i bakterii i wszystko było ok. Gdybym widziała że trze pupką o
          > podłogę to myślałabym również o badaniu kupy. Co do chodzenia, moja też zaczęła
          > dość późno, w 15 mies. I najchętniej za rączkę.
          Hmm a to ciekawe. Mojej juz 17-ty leci a ona wciąż bierze mnie za rękę. Próbowalismy fortelu, żeby dac jej cos do trzymania a potem to puścić ;o) ale nie da sie nabrać. No cóż widocznie nie jest gotowa, choć głównie psychicznie (nie wierzy w siebie?Boi się?). Tak mi jej zachowanie wyjasniła jedna z pediatrów: że odreagowuje w ten sposób niemożność samodzielnego przemieszczania się, tudzież komunikowania i ze przejdzie jej to jak już ogarnie cały ten bałagan. To by się zgadzało skoro Manala pisze, że jej dziecko ok 3 roku ż. przestało.
          • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 11:25
            Widocznie nie jest jeszcze gotowa żeby puścić rękę, a nie ma sklłonności do brawury. Ja kucałam krok od dziecka i zachęcałam ją do kilku samodzielnych kroków, po dwóch kroczkach padała mi w ramiona. I tak od kroczku do kroczku....
            • olcia71 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 16:58
              ochra napisała:

              > Widocznie nie jest jeszcze gotowa żeby puścić rękę, a nie ma sklłonności do bra
              > wury. Ja kucałam krok od dziecka i zachęcałam ją do kilku samodzielnych kroków,
              > po dwóch kroczkach padała mi w ramiona. I tak od kroczku do kroczku....
              Tak dla mnie to zrozumiale oczywiście, że nie chce się ... heh puszczać, ale to ciekawe, ze akurat i moje i Twoje i Dziubaska dziecię samodzielnie nie chodzi zbyt wczesnie, a jest właśnie takie asekuracyjne, ostrozne.
          • monikanu Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 14:24
            ja miałam problem z moim synem , miał nie cały rok jak zaczą się onanizować i też nie wiedziałam co mam z tym robić , pediatra powiedziała ,żeby odwracac jego uwagę poświecać mu dużo uwagi bo być może tak się odstresowuje , wkurzałam się bo nie zawsze to działało i czasmi krzyczałam na niego niestety ale też potrafił nic innego nie robić tylko " jeżdzić na poduszce " tak to robił . obecnie ma 5 lat i musze powiedzieć ,że to już mu przeszło .
            Dodam ,że mam córcie ma 1.6 mc i u niej póki co nie ma onanizowania się .
    • ulka_m84 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 14:54
      A próbowałaś poradzić się psychologa dziecięcego?
      Mój trzyletni synek też miał podobny problem, ale rzadko i w dość nietypowy sposób. Pani psycholog mówiła, że w tym wieku to normalne, bo dziecko poznaje swoją seksualność i żeby odwracać uwagę, gdy zaczyna to robić. I tak też robimy. Ale gdy zacznie robić to kiedy np. zdenerwuje się i chce rozładować emocje to wtedy jest niedobrze i potrzebna jest konsultacja u psychologa, bo dziecko może mieć jakieś zaburzenia.
      • ochra Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 15:23
        Rozmawiałam tylko ze znajomą psycholożką i usłyszałam tylko że normalne i odwracać uwagę, tego typu rady u nas nie skutkują, bo jak odwrócić uwagę niechodzącego dziecka w wózku na spacerze? jeśli samo otoczenie; piesek, dzieci, samochody nie odwracają uwagi dziecka? machanie zabawkami przed nosem mijało się z celem, wyjmowanie z wózka działało ale nie mogłam jej ciągle nosić. Na szczęście etap wózkowy mamy powoli za sobą, bo córka już chodzi. Ale kiedy odwracam jej uwagę w foteliku samochodwym książeczką lub zabawką kiedy ona to robi, mogę co najwyżej oberwać książeczką w nos.
    • gazeta_mi_placi Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 15:17
      Teraz zaciska,za 14 lat będzie rozkładać big_grin
      • olcia71 Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 16:54
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Teraz zaciska,za 14 lat będzie rozkładać big_grin

        Ha! Spodziewałam się właśnie tego typu spostrzeżenia big_grin Mam tylko nadzieje, ze to nie będzie za 14 lat, a za co najmniej 16 wink
        • gazeta_mi_placi Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 02.06.11, 17:15
          Już teraz średnia inicjacji się obniżyła z 17 na 15 lat, za 14 lat 12-letnia dziewica będzie dziwadłem.
      • ona_bez_ogona Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 10.06.11, 13:36
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Teraz zaciska,za 14 lat będzie rozkładać big_grin


        Jakim debilem trzeba być, żeby w ten sposób komentowac ten wątek.
    • mammana Re: Onanizm, czy ktoś ma taki problem? 10.06.11, 13:03
      wiesz, ja mam 3,5 latka, który z upodobaniem dotyka sobie delikatnie peniska i czasem doprowadza sie do wzwodu. Na początku się stresowałam i zabraniałam, ale po wizycie u psychologa spasowałam, bo powiedziała mi, że to normalna potrzeba dodatkowych bodźców u małych dzieci-są to małe zaburzenia sensoryki-polecam terapię SI! Powiedziano mi, że jak zacznę zabraniac to mały i tak będzie to robił tylko w ukryciu-masakra. Synek chodzi do super przedszkola Sióstr Nazaretanek i tam tez nie robią z tego problemu.

      Ponoć dopiero u 5,6 latków zaczyna sie reagować (wiązać rączki za karę i w ogóle karać, by oduczyć, pokazywać że to jest złe.)

      Nasz synek miał stulejkę i dzielny tatuś uchronił go od operacji częstymi zabiegami ściągającymi napletek. Żeby mały nie płakał z bólu robił to w formie zabawy i chyba tak Mu już zostało...smile sad
      Idąc za radami specjlistó spasowałam i teraz w ogóle nie reaguję -bardzo się uspokoiłam i czekam, aż sam przestanie to robić. Zauważyłam, że nie może się nudzić i pewnie sytuacje stresowe w domu trzeba minimalizowć. W zasadzie trzeba zacząć od siebie....

      pozdrawiam zmartione mamy.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja