mamongabrysi
12.05.04, 11:57
Moja Gabrysia ma 2 latka i 5 mies i jest notorycznym niejadkiem. Drugie
sniadanie w postaci drożdżówki zwykle je na spacerku bo cos ja zainteresuje i
wtedy buła lepiej wchodzi. No wiec wczoraj była na spacerku z babcią,która ma
bzika na punkcie zjedzonych przez dziecko posilkow. Kiedy szlam do sklepu
spotkalam corcie z babcia przy ścieżce w parku. Moje dziecko jadło i skakało
wokół czegoś radosnie. "Popatrz mamusiu tu jest czarna zabka. Ona śpi na
trawce żeby jej rower nie przejechal. O zobacz mucha jej na glowie siadła"
Wyobraźcie sobie ze babcia która najbardziej na świecie brzydzi się żab
karmiła dziecko "na zdechłą żabkę"
Czy wam sie tez zdarzaja obrzydlistwa przy karmieniu?
Ania