m_mm
10.06.11, 19:48
Mój półtora roczny syn nagle ni z lewej ni z prawej zaczał strasznie płakać przy każdym kładzeniu się spać, dramatyczne łzy jakby go obdzierali ze skóry. nigdy nie miliśmy z tym problemów nauczyliśmy się siebie ja wiem keidy jest zmeczony i nigdy nie nadwyrezam jego cierpliwosci on gdy sam to czuje po prostu mowil "papa" brał mnie za reke kazał sie przebrać i zasypiał. od kilku dni jest tak samo " papa" reka wesole pozegnanie z reszta domownikow przebranie sie ..i szał gdy kłade go na poduszce !
czy to moga byc zęby ???? czy jakiś skok rozwojowy ??? nie wiem co robic jak sie zachować ! czuje się bezradna i tak naprawde glupia. nie wiem co sie dzieje z moim dzieckiem. zawsze wszystko sobie idealnie dogrywalismy, skoki rozwojowe przechodzil ksiazkowo, zęby i inne takie dziwne osłabienia jakoś zawsze wiedziaąłm czym jego zachowanie jest spowodowane a tu nie potrafie sobie tego wytłumaczyć z niczym powiązac. Ma 4 miesieczna siostrę, ale mała jest spokojna, "dogadują " sie doskonale, hmmm..
POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!