Okropna próchnica

11.06.11, 18:02
Moja 2-letnia córeczka ma okropną próchnicę. Już mi ręce opadają. Jedną stronę ma już lapisowaną i musimy to powtórzyć. Jednak chciałabym żeby chociaż 2 strona była normalna tzn nie czarna. Myjemy zęby 2 razy dziennie pastą elmex i aquafresh( ta ma więcej fluoru). Wiem że popełniłam błąd bo mała pije soki ale z wodą ( więcej jest wody). Na noc tylko woda. Co robić żeby próchnica się nie rozszerzała? Nie mieszkam w PL, ale jak tylko przyjadę idę od razu do dentysty. Jak można takiemu małemu dziecku leczyć zęby z próchnicą? Jak miała lapisowane zęby to był horror. Ugryzła dentystkę. Jak ją przygotować na wizytę?
    • najma78 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 18:36
      Jesli lapisowanie nie pomaga a prochnica jest posunieta to zeby do usuniecia. Szkoda.
    • mamabaka Re: Okropna próchnica 11.06.11, 18:38
      2 letnie dziecko raczej trudno przygotować na wizytę u dentysty, jak przyjedziesz do Polski radzę poszukać dentysty który stosuje gaz rozweselający, wiele osób sobie chwali taki sposób leczenia zębów,a te zęby które są jeszcze zdrowe to może lakierowanie albo fluoryzacja ,musisz pogadać z dentystą.
    • mruwa9 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 18:47
      Zrob dziennik tego, co dziecko je i pije- zapisuj przez 2-3 dni absolutnie kazdy kes i kazdy lyk, ktory trafia do buzi dziecka, oraz o ktorej godzinie. bez oszukiwania i bez upiekszania. To bardzo wazny punkt wyjscia dalszej dyskusji nad tym, jak uporac sie z prochnica jako przewlekla choroba infekcyjna ( a nie jako dziurami w zebach). Wrzuc ten dziennik tutaj i podyskutujemy. Pare dodatkowych pytan: karmilas piersia? jak dlugo? Butelka? Jak dlugo? Czy dziecko myje zeby samo? Kiedy zaczeliscie rozszerzac diete dziecka i o jakie pokarmy?
    • tygrysiatko1 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 19:02
      dlaczego lapisowane są zęby?? ani nie normalnie leczone?? borowanie i plomba??
      • najma78 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 19:22
        tygrysiatko1 napisała:

        > dlaczego lapisowane są zęby?? ani nie normalnie leczone?? borowanie i plomba??

        Chcialabym zobaczyc normalne leczenie zebow u 2-latka i trwalosc plomb zwlaszcza przy mocno posunietej prochnicy.
        • tygrysiatko1 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 19:26
          to zapraszam do mojej dzieciowej dentystki... normalnie leczy dwulatki... kwestia znalezienia odpowiedniego dentysty (czyli z dobrym podejściem)...
        • tygrysiatko1 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 19:30
          poza tym lapisowanie ma utwardzić zęby, ale nie leczy próchnicy... wszyscy znani mi dentyści twierdzą, ze nieleczenie próchnicy zębów mlecznych może prowadzić do problemów ze stałymi i owszem dotyczy to również najmłodszych dzieci...
          ja sama ze względu na astmę i wziewy na stałe od najmłodszych lat mam straszne zęby i od samego początku leczone były klasycznie...
          • najma78 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 19:40
            No ale dla mnie dziwne jest to, ze 2-latek ma prochnice i to zaawansowana. A co do leczenia, rzadko, ktory 2-latek usiedzi na fotelu i pozwoli zaplombowac zab, realnie to moze otworzyc usta i pozwolic policzyc sobie zeby. Mozna sie pokusic o plombe o ile to jest jeden zab, jadnak przy mleczakach to bardzo nietrwale. Zgadzam sie lapisowanie nie jest metoda leczenia prochnicy. Przy mocno posunietej usuwa sie zeby najczesciej hurtowo aby nie zakazaly.
            Moje dzieciaki za rada naszego dentysty zabieram jesli to mozliwe na kazda wizyte do dentysty (na szczescie nie ma ich wiele) w celu oswojenia sie, jak to mowi nasz dent. dziecko obserwuje i nabiera zaufania, staje sie to dla niego normalne. Moj 3-latek (juz prawie 4) bardzo lubi takie wizyty, siada, otwiera paszcze a doktor liczy jego zeby, ale nie wiem co byloby gdyby mial mu cos robic, na szczescie nie ma potrzeby. Od 2-rokui zycia co 6 m-cy dzieciaki mialy fluorkowane zeby w przedszkolu, jednak prochnica w wieku 2 lat to dla mnie lekki szok.
            • budzik11 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 19:45
              najma78 napisała:

              > No ale dla mnie dziwne jest to, ze 2-latek ma prochnice i to zaawansowana.

              A co w tym jest dziwnego? Jak go rodzina zaraziła, to ma. Próchnica to choroba bakteryjna. Jak się niemowlakowi oblizuje smoczek, łyżeczkę, całuje w usta, to się zaraża i u dwulatka choroba będzie już zaawansowana. Ludziom się wydaje, że próchnicę ma się wtedy, jak się nie myje zębów i je słodycze. A tu najważniejsze są bakterie, którymi zaraża się dzieci.
              • najma78 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 19:57
                budzik11 napisała:

                > A co w tym jest dziwnego? Jak go rodzina zaraziła, to ma. Próchnica to choroba
                > bakteryjna. Jak się niemowlakowi oblizuje smoczek, łyżeczkę, całuje w usta, to
                > się zaraża i u dwulatka choroba będzie już zaawansowana. Ludziom się wydaje, że
                > próchnicę ma się wtedy, jak się nie myje zębów i je słodycze. A tu najważniejs
                > ze są bakterie, którymi zaraża się dzieci.

                Masz racje smile Twoje argumenty sa sensowne i faktycznie my tak nie robimy, ani dzieci miedzy soba, zawsze i naturalnie odbieralam to jako niehigieniczne.
              • leneczkaz Re: Okropna próchnica 12.06.11, 19:10
                . Próchnica to choroba
                > bakteryjna. Jak się niemowlakowi oblizuje smoczek, łyżeczkę, całuje w usta, to
                > się zaraża i u dwulatka choroba będzie już zaawansowana

                Robiłam cały zestaw. Mam 2 popsute ósemki (jak mody był mały to 4 popsute ósemki- wychodziły popsute). Cały czas jesteśmy niehigieniczni i jemy wszytko razem, jedną łyżką, 1 loda rodziną. Syn ma zęby w idealnym stanie.
            • tygrysiatko1 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 19:55
              dla mnie akurat nie jest dziwne, że 2latek ma próchnicę... pewnie rodzina z tych, które olbizywały smoczek, jak upadł i dawały dzieciakowi do buzi spowrotem... to razem ze smoczkiem w gratisie próchnica...
              a jak nie smoczek, to oblizywana łyżeczka...
              • najma78 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 19:59
                tygrysiatko1 napisała:

                > dla mnie akurat nie jest dziwne, że 2latek ma próchnicę... pewnie rodzina z tyc
                > h, które olbizywały smoczek, jak upadł i dawały dzieciakowi do buzi spowrotem..
                > . to razem ze smoczkiem w gratisie próchnica...
                > a jak nie smoczek, to oblizywana łyżeczka...


                sad biedne dzieci bo cierpia.
                • tygrysiatko1 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 20:08
                  no biedne... ale rozejrzyj się na ulicy - toż to norma... jak mama karmi to dokładnie olblizuje łyżeczkę żeby sprawdzić czy jedzenie ze słiczka zjadliwe (a wiadomo, że dla dorosłego nie wink)
                  albo jak dzieciak wypluje smoka, to rodzice oblizują dokładnie i ładują dzieciakowi do buzi... ze wszystkimi swoimi bakteriami i nie tylko...
                  fuj
                  • carmita80 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 20:12
                    tygrysiatko1 napisała:

                    > no biedne... ale rozejrzyj się na ulicy - toż to norma... jak mama karmi to dok
                    > ładnie olblizuje łyżeczkę żeby sprawdzić czy jedzenie ze słiczka zjadliwe (a wi
                    > adomo, że dla dorosłego nie wink)
                    > albo jak dzieciak wypluje smoka, to rodzice oblizują dokładnie i ładują dziecia
                    > kowi do buzi... ze wszystkimi swoimi bakteriami i nie tylko...
                    > fuj

                    Wczoraj wychodzac z supermarketu widzialam bardzo mloda matke, ktora trzymala w ustach (ssala lateksowa koncowke) smoczek swojej corki...ja zazwyczaj nie zwracam wiekszej uwagi, ale to rzucilo sie w oczy.
                    • zjawa1 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 20:23
                      A dlaczego zakladacie, ze matka oblizywala smoka, lyzeczke?
                      W sumie dla mnie takie widoki tez sa okropienstwemsad
                      Moze trzeba diagnozowac dziecko w kierunku niedoborow witamin? Albo dziecko, o czym nie wspomniala autroka watku bylo leczone toksycznymi antybiotykami odkladajacymi sie na szkliwie? A teraz sa tego skutki? Nie sadze, zeby lizanie lyzeczki( choc karygodne) mialo az tak kolosalny wplyw na pruchnice dziecka. Ponadto tzeba w takiej sytuacji zalozyc rozniez, ze osoba oblizujaca ma pruchnice na zebach, wtedy ewentualnie moze sie ona przeniesc na zeby innego osobnika. A inna sprawa to genetyka, zawsze powtarzam, ze ma jednak duze znaczenie w takich kwestiach.
                      • illa5 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 20:39
                        Dzięki za odp. Moje dziecko nie dostało nigdy smoczka ami nie piło z butelki. Karmiłam piersią 14 msc i mała dostała pierwszy raz marchewkę ok 6mż. Później zupki na chudym mięsku. Łyżeczek jakoś nie oblizywałam ale sprawdzałam językiem czy jedzenie nie jest za gorące. Wiem że teraz mogę sobie pluć w brodę i jestem zła na siebie że to ja musiałam się przyczynić to tego. Jednak to jest moje pierwsze dziecko i nie miałam pojęcia o wielu sprawach min o tej.
                        Córka myje zęby sama, ale zawsze jej poprwaiam. Od ok 2 msc jest lepiej z myciem bo wcześniej to myłam na siłę.
                        Postaram się napisać co mała je i pije
                        • zjawa1 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 20:51
                          Ale dlaczego obwiniasz sie ? Naprawde nie ma powodu!
                          Zapewniam, ze lizniecie lyzeczki po 2 letnim dziecku to nie przyczyna pruchnicysmile
                          Co innego to oblizywanie smokow i wkladanie niemowlakowi do buzi-okropne! To dopiero bakteryjki sie pstwia i wykluwaja w malej jamce ustnejsmile
                          Ale to zupelnie inny temat, temat napewno nie pruchniczysmile
                          Moze Twoje dziecko ma faktycznie niedobory witaminowe?
                          Wiesz moj tez karmiony 1.5 roku cycem, ale od samego poczatku czyscilam mu dziasla szczoteczka na palcu i pasta bezfluorowa.
                          Teraz maly wcina za posrednictwem baby i dziada kupe slodyczy, pija soki i dzieki bogu jak na razie zreo pruchnicy.
                          • moni692 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 22:42
                            zjawa - prOchnica (nie pruchnica) jest choroba zakazna, im szybciej dziecko sie zarazi od otoczenia, tym gorzej dla dziecka, wiec jak sie nie znasz to nie pisz.
                            a oblizywanie lyzeczek czy sprawdzanie jezykiem temperatury to jako zrodlo zakazenia jak najbardziej.

                            badzmy szczerzy - slabe geny to wymowka, odzywianie, woda i mycie zebow - to zapewni dziecku zdrowe zeby.
                            • zjawa1 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 23:04
                              Ty sie znasz, naprawde wiedza porzajajaca!
                              Tak, geny to zwasze sciema!
                              Geny w dzisiejszych czasach i przy takich klimatach jak Twoj, to w sumie nic nie znaczasad
                              Znam takich, co oblizywali brudne lyzeczki, nie yli zebow pare dni, jedli slodycze, a w wieku lat przeszlo 30-tu nie maja zadnego ubytku.
                              Znam tez takich, co o higienie dbali naprawde idealnie, nie jadali slodyczy itp, a mimo tego brak im minimum paru zebowsmile
                              A jak slysze, ze pruchnica mozna sie zarazic od tego, ze ktos oblizal lyzeczke to odsylam do podstaw biologii w klasie podstawowej-jesdli program nauczania byl w miare porzadnysmile

                              Ja zawsze dbalam bardzo o zeby, padly mi jednak po porodzie-niedobor wapna!
                              I dysproporcje hormonalne.
                              Jdnak mimo wszystko, mimo tego ze mam juz pare ubytkow gl. w 6-tkach i 7-kach, Statystycznie ponoc jestem do przodu bo po 30 roku zycia mam wszystkie zeby, choc wiele z nich zaplombowane tj. jest wszytskie 6 i 7! plus jedna 8-ka!
                              I nie powiem zanim zaszlam w ciaze jadlam naminie slodycze i jakos szczegolnie nie dbalam o higienie zebow. To znaczy: mylam rano i wieczorem przez kilkadziesiat sekund. Teraz obsesyjnie nitkuje je, i myjam po 4 razy dziennie.
                              • budzik11 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 09:46
                                zjawa1 napisała:

                                > A jak slysze, ze pruchnica mozna sie zarazic od tego, ze ktos oblizal lyzeczke
                                > to odsylam do podstaw biologii w klasie podstawowej-jesdli program nauczania by
                                > l w miare porzadnysmile
                                >

                                A jakbyś chorowała np. na anginę, opryszczkę, grypę, rotawirusa czy cokolwiek innego - też byś karmiła dziecko łyżeczką lizaną przez siebie lub sprawdzałabyś temperaturę jedzenia dziecka językiem i twierdziła, że się nie może zarazić? Czy wg ciebie tylko próchnica w ten sposób się nie przenosi?
                                Ty też powinnaś wrócić do podstawówki i nie tylko na lekcje biologii.
                  • memphis90 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 20:40
                    ze wszystkimi swoimi bakteriami i nie tylko...
                    > fuj
                    Co tam jama ustna- podczas porodu sn dziecko wylizuje wnętrze pochwy i krocza...

                    Sorry, ale Streptococcus viridans ma w buzi każdy z nas, a nie każdy ma kwitnącą próchnicę. Więc nie demonizujmy oblizania łyżeczki, czy- zgroza!- zjedzenia czegoś z widelca rodzica.
                    • illa5 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 21:11
                      A jak sprawdzić czy ma niedobory witaminowe? Ona jest niejadkiem i wielu rzeczy nie je. Na śniadanie przeważnie jajko na twardo +chleb z masłem, obiad to różnie ( za mięsem nie przepada), kolacji często nie jada bo nie chce nic co jej proponuje. Może to faktycznie spowodowane jest to niedoborem jakiś witamin.
                      • budzik11 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 21:36
                        A jak z wapniem? Jakie ma źródła wapnia w diecie? A co z wit. D3 - dostaje (krople, tran)? Jak ze spacerami na świeżym powietrzu - smarujesz kremem z filtrem i zakładasz czapkę z daszkiem? W ogóle dużo przebywa na słońcu?
                        • zjawa1 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 22:31
                          Z witamina D3 napewno dziecko ma ok. Najnowsze badania dowoda, ze wystraczy w tyym wieku siedziec na dworze maks 15 min, zeby wytworzyla sie dostateczna ilosc witaminy d3.
                          W tym wystarczy ,,naswietlenie w pochmurne dni" ( bo przez chmurytez przechodza promieniesmile) raczek i twarzy.
                          Ja sadze, ze po pierwsze powinnas zbadac dokladnie krew dziecka. Tj morfologia krwi z rozmazem recznym, bo komputerowy bywa niedokladny! Ddatkowow sprawdzic poziom zelaza we krwi-bo to tez bardzo istotna sprawa.
                          A co, do wapnia, jesli nie jada nabialu, choc moze go jadac a miec zla przyswajalnoasc jego-rozne schorzenia sa tego przyczyna-to podawaj suplementy diety, typu witaminy!
                          Oczywiscie wszystko pod nadzorem dobrego pediatry.
                          • zjawa1 przepraszam, porawiam sie!!! 11.06.11, 23:11
                            Pzresadzilam z tymi plabamismile
                            A wiec mam je we wszystkich 6-takch plus jedna 7-mka i jedna 8-semak.
                            Z reguly barzo male dziurki. w 70% powstale po porodzie nagle mnie zaatakowalysad
                          • budzik11 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 09:40
                            zjawa1 napisała:

                            > Z witamina D3 napewno dziecko ma ok. Najnowsze badania dowoda, ze wystraczy w t
                            > yym wieku siedziec na dworze maks 15 min, zeby wytworzyla sie dostateczna ilosc
                            > witaminy d3.

                            A to polskie badania, robione w Polsce, dla naszego klimatu? Czy np. amerykańskie, robione np. w Kaliforni?
                            Ja z kolei słyszałam, że najnowsze badania wskazują na konieczność suplementowania wit. D3 w naszym klimacie do 18rż, czyli mniej więcej do chwili budowania kośćca, zwłaszcza w miesiącach zimowych.
                            • memphis90 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 20:49
                              Cóż, na niedawnym (maj 2011) europejskim zjeździe gastroenterologów dziecięcych i specjalistów w dziedzinie odżywiania dyskutowano wręcz o zwiększeniu suplementacji wit d3 znów do 600-800j na dobe, więc ja też nie za bardzo wierzę w odsłanianie buzi i rączek w pochmurne dni...
    • moni692 Re: Okropna próchnica 11.06.11, 22:38
      Wywal wszelkie soki i dawaj dziecku do picia tylko wode.
      Soki zawieraja weglowodany, ktore sa trawione przez bakterie prochnicze i wtedy one wytwarzaja kwasy, ktore prowadza do prochnicy.
      Uwazaj tez na owoce, bo tez zawieraja kwasy.
      Kup dziecku ksylitolu i dawaj 2 x dziennie po myciu zebow - on neutralizuje dzialanie kwasow (obniza ryzyko prochnicy o 90 %)
      • tygrysiatko1 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 00:27
        taaaak odstawmy cały cukier na pewno nie jest dziecku do rozwoju potrzebny....
        • morekac Re: Okropna próchnica 12.06.11, 07:48
          Cukier w sokach nie jest konieczny. Wystarczająco dużo cukrów jest warzywach i produktach skrobiowych.
          • moni692 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 08:37
            Tu nawet nie chodzi o sam cukier, o tyle o ile o polaczenie najbardziej niekorzystne z mozliwych CUKIER + KWAS.

            @ Zjawa, nie wiem po co sie ludzisz, ze nie mycie zebow, slodycze i oblizywanie lyzek NIE przyniosa prochnicy. Moze to sa tzw. chlubne wyjatki, ale jednak rodzicielstwo naklada na nas pewne obowiazki, w tym dopilnowania zeby dziecko zeby dziecko zeby mylo (a nawet szorowanie zebow malemu dziecku), dawanie do picia wody i uczenia prawidlowych nawykow zywieniowych.
            Oblizywanie smokow i innych utensylii dzieciecych uwazam za ochydne. Duzo znajomych mam ktore tak robily, ma teraz dzieci z prochnica, moje dziecko ma zdrowe wszystkie zabki.
            • daneya Re: Okropna próchnica 12.06.11, 10:38
              moni692 napisała:

              >
              > @ Zjawa, nie wiem po co sie ludzisz, ze nie mycie zebow, slodycze i oblizywani
              > e lyzek NIE przyniosa prochnicy. Moze to sa tzw. chlubne wyjatki, ale jednak ro
              > dzicielstwo naklada na nas pewne obowiazki, w tym dopilnowania zeby dziecko zeb
              > y dziecko zeby mylo (a nawet szorowanie zebow malemu dziecku), dawanie do picia
              > wody i uczenia prawidlowych nawykow zywieniowych.
              > Oblizywanie smokow i innych utensylii dzieciecych uwazam za ochydne. Duzo znajo
              > mych mam ktore tak robily, ma teraz dzieci z prochnica, moje dziecko ma zdrowe
              > wszystkie zabki.

              Lepiej jest nie przyjmowac do wiadomosci, ze to niehigieniczny styl zycia jest winny a szukac problemu w niedoborach witaminowych, ktore sa najrzadsza przyczyna plagi prochnicy u malych dzieci. Rodzice dzieci z prochnica upieraja sie zazwyczaj, ze oni o wszystko dbaja jak trzeba, a rzeczywistosc jest jaka jest. Dzieci wiecznie cos miela w ustach, nawet podczas spaceru i zabawy na placu zabaw mamuski wtykaja im ciasteczka, buleczki itp. a zamiast wody soki i to bynajmniej nie naturalne ale dosladzane. Zwyklego mleka nie podadza w formie naturalnej tylko ze slodka kaszka albo modyfikowane i to najlepiej smakowe do 3-go roku zycia. Potem zdziwienie czemu moje dziecko ma prochnice albo jakze czesto czemu jest niejadkiem, tyle ze te niejadki zjadaja calkiem spore ilosci malo wartosciowego jedzenia, zamulaczy (jakze popularne wsrod polskich mam chrupki kukurydziane czy wafle ryzowe, biszkopty itp.) a na wartosciowe posilki nie ma miejsca ani apetytu, bo zapychacze sa podawane na biezaco w piaskownicy wiec zglodniec nie ma kiedy. A co do oblizywania smoczkow to faktycznie, mamuski, babcie oblizuja leteks i wkladaja do buzi dzieciom, smakuja mleko bezposrednio z butelki przez smoczek, oblizuja luzeczki, a czasem to i rozdrabniaja pokarm wlasnymi zebami.
            • illa5 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 10:48
              Daje małej do picia soki rozcieńczone wodą ( 1cm w szklance to sok a 0ok 10 cm to woda). Postaram się dojść do tego żeby wykluczyć soki, choć to będzie trudne. ZNam dzieci które piją cole i nie mają takich problemów. Niestety my mamy słabe zęby i moje dziecko taż ma.
              Kiedyś jadła więcej nabiału, serki, jogurty. Teraz prawie nic. Z owoców tylko banany, rzadko jabłka. Ogólnie jest,, sucharek'' taki. Nawet jak ja coś jem to tego nie spróbuje. Chyba spróbuje z tymi witaminami, ale na własną rękę, bo mieszkam w Uk. Tu nie jest za ciekawie, ostatnio moja mała była chora to lekarka powiedział że samo przejdzie. Po tygodniu poszłam ponownie bo od 6 dni prawie nic nie jadła. Spadła na wadze 1 kg. Dopiero się zainteresowali.
              • illa5 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 10:50
                A ten ksylitol gdzie mogę kupić?
                • moni692 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 17:44
                  Tutaj znalazlam xylitol, napewno znajdziesz gdzies indziej taniej:
                  sklep.biovitus.pl/index.php?main_page=product_info&products_id=406
              • najma78 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 11:01
                illa5 napisała:

                >Chyba spróbuje z tymi witaminami, ale na własną rękę, bo mieszkam w Uk. Tu nie jest za ciekawie, ostatnio moja mała była chora to lekarka poiedział że samo przejdzie. Po tygodniu poszłam ponownie bo od 6 dni prawie nicnie jadła. Spadła na wadze 1 kg. Dopiero się zainteresowali.

                Tak to koszmarne uk, tyle, ze jakos nie lecza sie masowo za granica a spoleczenstwo nie umiera masowo z powodu braku calej tej chemii, wrecz przeciwnie, a dzieciaki w duzo lepszej kondycji niz polskie. Sorry ale nie moglam sie powstrzymac...nie bierz tego do siebie.
                Macie dentyste? Co on na to? Nie suplementuje sie syntetycznymi witaminami na wlasna reke, zwlaszcza dzeci, to nie panaceum na problemy. Tak jak ktos doradzil, spisz co twoje dziecko je i pije, postaraj sie nie dawac niezdrowych zamulaczy, sniadanie, obiad, kolacje a pomiedzy przekaske w postaci warzyw i owocow. Do picia woda, sok najlepiej przez ciebie wycisniety ze swiezych owocow i nie caly dzien np. rano do sniadania. Prochnica jest zakazna, rozprzestrzenia sie, moze powodowac tez inne infekcje w organzmie, jesli jest zaawansowana radzilabym usunac te zeby, leczenie mleczakow jest problematyczne zwlaszcza u malych dzieci i czesto niestety nietrwale, plomby sie nie trzymaja zbyt dlugo w takich zebach.
                • moni692 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 17:50
                  To moze ja uzupelnie:

                  1. Mycie zebow - po kazdym posilku, w przypadku gdy dziecko zjadlo lub wypilo cos kwasnego po posilku (typu cytrusy, soki), wtedy trzeba czekac conajmniej pol godziny, bo inaczej sciera sie szkilwo zeba.
                  Mycie 2-3 minuty, dziecko moze myc samo, ale po nim trzeba poprawic. Myjemy korony zebow (od gory), wewnterzna strone i zewnterzna strone.
                  2. Kwasy - po jedzeniu slodyczy, po myciu zebow, pol lyzeczki ksylitu ( nie przekraczas na poczatek 10 gr na dzien). Kuracja ksylitem powinna trwac conajmniej 6 tygodni, wtedy ilosc bakterii prochnicy powinna sie zmniejszyc o 90 %.
                  3. JEdzenie - pelnozianiste chleby nie farbowane karamelem, twarde pokarmy, zeby dziecko moglo duzo gryzc (wspomaga wydzielanie sliny), duzo warzyw, owocow, jogurty (naturalne, ewentualnie robione samemu z dodatkiem swiezych owocow, muesli).
                  • memphis90 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 20:53
                    > 1. Mycie zebow - po kazdym posilku, w przypadku gdy dziecko zjadlo lub wypilo c
                    > os kwasnego po posilku (typu cytrusy, soki), wtedy trzeba czekac conajmniej pol
                    > godziny, bo inaczej sciera sie szkilwo zeba.
                    Dziecko je przynajmniej 5 posiłków dziennie, natomiast tak częste mycie zębów jest dla nich szkodliwe. Coraz częściej zdarzają się dzieci z wtórnym uszkodzeniem szkliwa na skutek nadmiernego ścierania szczoteczką.
                    • moni692 Re: Okropna próchnica 13.06.11, 09:29
                      Memphis to ze umiesz czytac, to juz widze, ale prosze cie czytaj ze zrozumieniem.
                      Jak sie dziecku z postepujaca prochnica zabki bedzie 5 razy dziennie myc ( odczekujac pare minut po kwasnym posilku), to sie raczej szkliwa zebow nie zniszczy.
                      Moja corka ma nawet szczoteczke elektryczna i myje zeby 3-5 razy dziennie i ma zabki jak perelki.
              • moni692 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 17:40
                Kwas + cukier = prochnica, czy ty serio dajesz dziecku dalej soki?

                "ZNam dzieci które piją cole i nie mają takich problemów."
                Zawsze sa wyjatki.. To guzik prawda ze Twoje dziecko ma slabe zeby bo ty tez takie masz.
                Zaniedbalas/nie dopilnowalas swoje dziecko, to mu sie krusza zeby
                Ja bym na glowie stanela zeby nie dopuscic do daleszej prochnicy - a nie sie oburzala, bo inne dzieci cole moga pic i nie maja prochnicy.

                Chcialas porady - masz porade - ale z Twoich wypowiedzi wynika, ze chcesz sie raczej uspokoic, ze to nie Twoja wina.

                • carmita80 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 17:48
                  Wyraznie zaniedbalas sprawe, dziecko jest male a juz ma prochnice, zeby stale pojawiaja sie w wieku 5-7 lat... Prochnica nie pojawia sie z dnia na dzien, to nie tak, ze dzis myjac dziecku zeby ma wszystkie zdrowe a za tydzien juz posunieta choroba zebow. Czy dziecko, wy macie dentyste? Powinno miec juz kilka wizyt kontrolnych. W UK sa kliniki dentystyczne dla dzieci, poszukaj w swojej okolicy, zapytaj o mozliwosc wizyty. Z tym problemem mozesz sie udac do swojej HV, zapewne pomoze, pokieruje,moze zadzwoni i umowi na wizyte.
    • mamabaka Re: Okropna próchnica 12.06.11, 20:09
      chciałaś porady to zosta








      chciałaś porady to zastałaś zrąbana jak się patrzy ,zresztą jak zawsze.




      l
      • illa5 Re: Okropna próchnica 12.06.11, 22:32
        Wiem że chciałam porady ale nie wiem dlaczego tylko tu tzn na tym forum właśnie matki potrafią głównie krytykować. Myślałam że może ktoś miał podobny problem i mógłby się podzielić jak postępować. A tu huk że oblizywałam smoczki, butelki i etc czego nie robiłam. Szkoda bo myślałam że mogę liczyć na coś więcej a nie gł wytykanie co źle robię. A wypowiadały się matki które być może nie miały z problemem do czynienia, mimo wszystko wiedzą o sprawie. Szkoda
        • najma78 Re: Okropna próchnica 13.06.11, 10:14
          illa5 napisała:

          > Wiem że chciałam porady ale nie wiem dlaczego tylko tu tzn na tym forum właśnie
          > matki potrafią głównie krytykować. Myślałam że może ktoś miał podobny problem
          > i mógłby się podzielić jak postępować. A tu huk że oblizywałam smoczki, butelk
          > i i etc czego nie robiłam. Szkoda bo myślałam że mogę liczyć na coś więcej a ni
          > e gł wytykanie co źle robię. A wypowiadały się matki które być może nie miały z
          > problemem do czynienia, mimo wszystko wiedzą o sprawie. Szkoda


          Ale ty dostalas porade, usunac dziecku zeby zaatakowane prochnica i zmienic zle nawyki oraz regularne wizyty u dentysty a nie przy okazji wizyty w PL. W Uk zeby sie pokrywa specjalna pasta z fluorem, co 6 m-cy, stanowi to ochrone, robia to w przedszkolach lub w przychodniach dentystycznych. Nie napisalas czy macie dentyste, czy chodzicie na wizyty regularnie. Dostalas takze rade aby sie skontaktowac ze swoja HV w tej sprawie skoro jak piszesz mieszkasz w UK.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja