Co umieją wasi 2 letni chłopcy?

12.06.11, 18:29
Chodzi mi o to jak wygląda kwestia samodzielności (samodzielne jedzenie, sikanie i robienie kupy na nocnik, ubieranie się itp itd), a także jak wygląda rozwoju (jak dużo mówią, czy umieją liczyć, znają podstawowe kolory/litery/liczby, mówią wierszyki, jakie są ich ulubione zabawy).

Ogólnie jak sobie radzą wasi dwuletni mężczyźni smile

Ile dokładnie mają miesięcy.
    • leneczkaz Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 19:04
      Samodzielność:
      Jedzenie- umie ale korzysta rzadko, bo przecież nigdy nie jest godny wink. Umie się rozebrać całkowicie i ubrać majtki, spodnie a koszulkę/buzę z pomocą. Odpieluchowany całkowicie- sam robi siku, na kupę woła (robi na kibelek z deską).
      Mówi wszystko, umie liczyć do 20 (liczyć a nie wymieniać raz, dwa trzy..), zna wszystkie kolory po polsku i angielsku. Wierszy i piosenek zna masę.
      Ulubione zabawy to rozwalanie, 'szalanie' i typowo sportowe/podwórkowe.

      Na 2 lata umiał mniej więcej to samo (poza kolorami po ang., ubieraniem góry i liczył do 10-ciu).

      Chodzi do p-kola od sierpnia 2010. A do klubu malucha od lutego 2010. Obycie w grupie, odwaga i samodzielność- bezcenne.
      • deela Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 19:23
        o znowu leneczka i jej genialne dziecko big_grinbig_grinbig_grin
        autorko nie przejmuj się, dziecko leneczki jest znane z tego, że jest wpół do geniuszu
        mój od wczoraj dwulatek:
        - je samodzielnie wszystko prócz zup
        - od tyg robi kupe i siku na nocnik - nadal biega z gołym tyłkiem, jest na etapie treningu
        - liczy w bolesciach do pięciu - rozpoznaje cyfry 4, 5 i 8
        - zna kilka wersow kilku wierszy, ale bez szaleństw
        - nie umie się ani ubrac ani rozebrać
        • agnieszka77_11 Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 19:53
          Mój od niedawna dwulatek:

          * umie liczyć ze zrozumieniem do 4 - tzn wie ile to są dwa klocki a ile cztery (rozpoznaje cyfry od 1 do 9)
          * potrafi odczytać numer rejestracyjny naszego samochodu (litery+cyfry), choć liter nie zna wiele to te parę kojarzy
          * zna podstawowe kolory (biały, żółty, niebieski, zielony, czerwony, czarny)
          * mówi całkiem dużo - mam wrażenie, że z każdym tygodniem coraz więcej. Generalnie wielka gaduła z niego, choć nie wszystkie słowa mu jeszcze wychodzą i stosuje swoje odpowiednikiwink
          * je samodzielnie wszystko, problem polega tylko w tym czy mówimy samodzielnie i ładnie czy samodzielnie i połowa zupy na bluzce wink; poza tym ostatnio wiecznie nie ma czasu na jedzenie. Zrobił się straszliwym niejadkiem, co zaczyna mnie martwić crying
          * lubi grać w gry np. Granna (Lotto, Memo, Rysie i Misie, Gdzie jest Żabka), lubi czytać książki na kolanach u mamy czy taty
          * nie przepada za rysowaniem i kolorowaniem
          * jeśli chodzi o klocki największą frajdę sprawia mu burzenie. z budowaniem nieco gorzej
          * uwielbia biegać, psocić i skakać po łóżku
          * jest wielkim fanem motoryzacji - zna prawie wszystkie nazwy wszelkich pojazdów (dźwigi, koparki,autobusy, pociągi, betoniarki, traktory, śmieciarki, wozy strażackie) jak to na fana przystało wink
          * zna kilka wersów wierszyków, ale też nie nazwałabym tego jakimś wielkim recytowaniem
          * z robieniem kupy na nocnik nieco gorzej
          * a jeśli chodzi o ubieranie i rozbieranie to świetnie radzi sobie ze ściąganiem czapki za spacerze big_grin no i wychodzi mu ściąganie bucików, ale ubrać się nie potrafi
        • leneczkaz Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 19:59


          > o znowu leneczka i jej genialne dziecko big_grinbig_grinbig_grin

          Napisała deela której 4-latek mówi słabiej niż 80% 2-latków.. big_grinbig_grin
          • deela Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 20:12
            no i? bo jeśli schodzisz na taki poziom to na razie, ja tam się tarzac w gó...e nie muszę
            • leneczkaz Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 20:19
              A kto tu schodzi? Ja opisałam swojego 2,5-latka a Ty musiałaś skomentować.. To co mam kłamać, żeby matki się lepiej poczuły? Mam dobrze rozwinięte dziecko ale za to inne problemy - jedzenie (waga), zamiłowanie do 'szalania'. I piszę o tym wprost. Ale nie będę ukrywać, że ma wiele zalet.
              • deela Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 20:25
                Ależ ależ, leneczka ty swoim dzieckiem wprost epatujesz, nie raz ci to juz mowilam, zreszta nie tylko dzieckiem...
                Ale mniejsza, nie ma słowa "szalania", jest "szalenia" - trudna ojczyzna mowa
                Ale wiesz dop///lenie komuś przez pryzmat problemów rozwojo0wych dziecka - no cóż trzeba być ostatnią ka, żeby coś takiego robić
                gratuluję, niżej upaśc się nie da
                ale wiesz co, mam przyjaciółkę, której dziecko jest autystyczne, może dam ci namiar, też jej dop...lisz?
                • leneczkaz Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 08:08
                  Upaść niżej niż Ty się raczej nie da. Ale próbuję big_grin
      • schere Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 20:50
        tzn: działania matematyczne? dodaje i odejmuje do 20? no, no, no....
      • camel_3d Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 22:06

        > Mówi wszystko, umie liczyć do 20 (liczyć a nie wymieniać raz, dwa trzy..), zna


        a zypatyj go ile jest 4+13 smile zobaczysz jak liczy...
        • leneczkaz Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 08:07
          To jest dodawanie a on liczy przedmioty, np. 10 kredek, 5 jabłek, 20 schodów. Jak to nazwiesz? Mówieniem wierszy? big_grin
      • nick_z_allegro Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 15.06.11, 14:11
        Śmieszne i trochę żałosne jest to porównywanie, zwłaszcza, że jedne dzieci mają 2 lata (24 miesiące) a inne 2 lata i 8 miesięcy a to już epoka dla takiego małego dziecka.
        Mój dwulatek (24 miesiące i 2 tygodnie) umie:
        - kłaść się na środku ulicy i wrzeszczeć bo nie pozwalam mu wchodzić pod auta
        - włączyć sobie na youtubie ulubione teledyski
        - kręcić się w kółko pół godziny bez przerwy
        - pluć
        - gryźć mnie w łopatkę
        - mówić trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrt, mimimimi
        - udawać odgłos przypalania żywym ogniem podczas gdy tylko myję mu włosy
        - naparzać kijem poduszki i zabawki
        - robić fikołka z fotela na podłogę bez szkody dla siebie
        - przebiec przez plac zabaw olewając go zupełnie bo przecież lepsza zabawa jest na parkingu za sklepem
        - nalać sobie wody do szklanki i ją wypić ze smakiem
        - wydłubywać świeżo wyrośnięte roślinki z doniczki
        - lać w majty i nawet tego nie zauważać dopóki nie zobaczy kałuży na podłodze, wtedy leci po ścierę i wyciera
        - wziąć puder, wysypać cały na siebie i się z tego cieszyć
        - wejść gościom do wc
        - rozwalić 3 myszki od kompa w krótkim czasie
        - zrzucić z 3 piętra przez balkon metalowe ukochane autko
        - zjeść tyle ile widzi, najlepiej z czyjegoś talerza
        I tak kocham tego mojego geniusza smile
    • imogen0 Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 20:06
      Jakie genialne 2 latki!
      A ja myslałam,że moje takie zdolnesad
      Ale ja mam dziewczynkę to się nie liczy...smile
      Naprawdę wasze 2latki mówią i liczą???
      • leneczkaz Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 20:21
        Liczą uparcie. Wymieniają kolory po angielsku.. Jak siekną wypowiedź to się ludzie oglądają. Ale co to za radocha. Po 1. to nie ja go nauczyłam. Po 2. ile razy można bawić się w 'jaki to kolor' albo liczyć schody? Po 3. co za pociecha, że moja pociecha gada jak stary, liczy i śpiewa jak ma motor w tyłku i rogi pod lokami wink
        • ania_kr Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 20:49
          Moje dwuletnie dziecko potrafi nazywać i odróżniać cyfry 1-9 i wszystkie litery, to nie jest żadna sztuka, po prostu odróżnia kształty graficzne i nauczył się je nazywać. Na takiej samej zasadzie jak dziecko odróżnia obrazek domu od obrazka psa. W naszym wypadku syn nauczył się z laptopa edukacyjnego i to wcale nie jest takie dobre, bo może (nie musi) utrudniać naukę czytania.
          A jaki jest - ma bardzo zmienne nastroje, czasami jest przytulaśny, obsypuje nas całuskami, pogodny, radosny, a czasami - bez kija nie podchodź - wszystko na nie, awantura o wszystko.
          Co potrafi - mówi sporo, ale bardzo zniekształca, zna kolory, ładnie bawi się klockami, buduje wysokie wieże, ma fioła na punkcie samochodów, lubi puzzle (max.7 elem) układanki, loteryjki, domina. Jak go coś zainteresuje to potrafi się długo zająć jedną rzeczą. Nie lubi się bawić sam.
          Ostatnio ma nową miłość - rowerek biegowy. Lubi bawić się w piasku, na placu zabaw, biegać z dziećmi.
          Z samodzielnością kiepsko - nie chce sam jeść, bo mu na jedzeniu nigdy nie zależy, ubierać też się sam nie chce, jesteśmy na etapie uczenia się tego i idzie powoli ale do przodu.
          Załatwia się na nocnik, pielucha do spania.
          Ma dwa lata i 3mce, bardzo się zmienił od czasu kiedy miał równo dwa lata.
          • domi_33 Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 21:41
            mój 2,2 latka je wszystko sam (nie zawsze mu na to pozwalam), ubierania się w ogóle jeszcze nie uczyliśmy (ale rozebrać jak chce to potrafi), na nocnik robił jakieś pół roku temu a teraz mamy mały kryzys, ale pracujemy nad tym. cyferek i liczb się nie uczymy na razie bo wolimy długo na dworze pobyć. smile bardzo dużo mówi, gaduła z niego że hej, umie jeden wierszyk, podśpiewuje ze mną kilka piosenek. jest bardzo bystry, zauważa wiele rzeczy o których nawet ja nie pamiętam, zna wszystkie (no prawie) marki aut, jeździ sam na rowerze. generalnie jakoś nie uczę go specjalnie niczego, sam do wszystkiego dochodzi (np. sam zaczął myć ręce, w ogóle nie uczyłam go tego, po prostu zaczął się domagać, że 'sam sam' i tak zostało). ma genialną pamięć wzrokową i słuchową też. czasami powtarza słowo, które słyszał kilka dni temu.ale np. klocki go w ogóle nie kręcą, czytać sobie nie bardzo daje bo od razu wstaje albo zabiera i sam sobie ogląda.
            • agnieszka77_11 Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 22:17
              U nas też jakiś kryzys nocnikowy nastał, bo jeszcze parę miesięcy komunikował, że chce mu się kupę. Teraz komunikuje, ale na ogół jak jest już po fakcie albo gdy sami poczujemy, że coś nie tak.
          • attka Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 14.06.11, 23:19
            a propo rowerka biegowego - ile twój synek ma wzrostu? Pytam, bo się zastanawiam nad kupnem, ale słyszałam, że większość dwulatków nie sięga jeszcze nóżkami do podłoża
    • camel_3d Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 22:04

      umie sie rozebrac, umie sie ubrac..koszuli niestety nie..guzikow nei potrafi zapiac.
      zaklada i zdejmuje buty, skarpety spodnie, t-shirty..idt.

      posluguje sie widelcem i nozem

      nie nosi pieluch, ani e dzien, ani w nocy...

      mowi..bardzo duzo...nie wiem ile slow zna..bo ciagle mnei zaskauje... zaczal dosc pozno..kolo 19 -20 miesiaca.

      zna kilka wierszykow brzechwy..ale tych ktrokich - lis, dzik..czy slimak.. piosenkek nie spiewa.

      plywa na plecach bez zadnych pomocy... ale nie wiem czy to cos nadzwyczajnego, bo mozna 2latka tego nauczyc bez problemow - trzeba tylko troche czasu.

      liczyc??? chcialbym zobaczyc dwolatka potrafiacego liczyc..
      no fakt zna cyferki od 1 do 10 po poelu i niemiecku...ale nie nazwalbym tego liczeniem.. +czytac tez jeszcze nie umie..zaniedbalem gooo smile))

      ulubione zabawy: w chowanego, puzzle, wypadki samochodowe, jazda na laufradzie...

      wydaje mi sie, ze jest normalnym dwulatkiem..
      • agnieszka77_11 Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 22:22
        A ile dokładnie miesięcy ma Twój Maluch? Mi się wydaje, że umie całkiem sporo.
        • camel_3d Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 12.06.11, 22:32
          2 lata i 8 mies.
          ale poniewaz od 10 miesiaca zycie jest w zlobku, jest namlodszy, wiec duzo uczy sie od najstarszych dzieci (ponad 3 lata). Zaczal samodzielnie jest kolo 12 miesiaca, sztuccami (noz i widelec) posluguje sie od 2 urodzin, plywanie na plecach opanowal jakies 2 tygodnie temu.
          Ubieranie...buty i spodnie od okolo2 l, 3 m..bluza, kurtka, t-shirt jakos 2l 6 m.
    • aniasa1 Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 01:54
      no to ja sie zdolowalam. Moja niemotka jest w tyle za wszystkimi.
      - je widelcem, ale tylko swoje ulubione kluseczki
      - za nic nie chce pic z kubeczka
      - rozbiera sie tylko jak wanna pelna piany, w innej sytuacji nie potrafi
      - ubierania nienawidzi, sam nie umie i nie chce, najlepiej zwiewac po calym mieszkaniu
      - nocnik traktuje jak kapelusz (na glowe)
      - robil siku na deske ale juz mu sie odwidzialo
      - mowi troche, łączy po 3-4 krotkie slowa
      - rozumie wszystko o czym rozmawiamy i o co go prosimy (gorzej z wykonaniem)
      - coraz czesciej bawi sie z innymi dziecmi (ale tylko wybranymi)
      - laufrad stoi od 3 m-cy w domu za nic nie mozemy go przekonac do jezdzenia
      - z liczb zn tylko 2
      - kolory odroznia i podaje wlasciwy ale nie umie ich nazwac
      - najlepsza zabawa od rana do nocy to samochody i kolejka, plastelina, farby, stempelki, mycie aut, sporadycznie klocki lub puzle
      wiek 2,3
      • mari_qua Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 09:13
        aniasa1 nie dołuj się, mój ma podobne umiejętności, ale jest kochanym dzieckiem.
        Swoją drogą tak do końca nie rozumiem, tej presji . Bawimy się z naszymi dziećmi, czytamy im, spędzamy z nimi czas najlepiej jak umiemy i one z tego czerpią zależnie od swoich potrzeb, predyspozycji indywidualnych i możliwości.
        To naprawdę nie są zawody olimpijskie, tylko dwulatki.
        • camel_3d ale czego my oczekujemy.. 13.06.11, 09:44
          kurcze..no ja wiem, ze wiekszosc dzeici robi to, a inne tamto...
          ale przeciez to sa dzieci..2 letnie!! nie musza umiec wszytskiego to co inne... wazne zeby mialy kochajaca rodzine i mozliwosc rozwoju..a to czy zalozy majtki w wieku 3 lat czy 2,3 ..to nie ma znaczenia... to czy policzy do 20 tez ma male znaczenie... mysle, ze jakos robimy powoli wyscig szczorow.. ktore wiecej umie i ktore wiecej potrafi... a dzeicko, ktore lubi si ebawic blotem to juz niedorpzwoj i ma ograniczonych rodzicow...
          nie ma co sie przejmowac... jak maluchy w wieku 4 lat bed anosily pieluche , nie beda potrafily jesc samodzielnie..i sie ubrac..to bedzie powod do zmartwienia...
          • deela Re: ale czego my oczekujemy.. 13.06.11, 22:38
            like it!
          • leneczkaz Re: ale czego my oczekujemy.. 14.06.11, 09:28
            a dzeicko, ktore lubi si ebawic blotem to juz nie
            > dorpzwoj i ma ograniczonych rodzicow...

            Bo powszechnie wiadomo, że dzieci mające większy zasób słów czy wiedzy nigdy nie bawią sie w błocie. Siedzą zaś na kanapach i rozwiązują z matkami krzyżówki. Bosh.. jakie ograniczone myślenie.
            Moje dziecko ma motor w tyłku, a że wyznaję zasadę, że brudne dzieci to szczęśliwe dzieci to moje właśnie znajdziesz w kałuży, jeziorze w maju, w strumieniu, na trawie czy w innych formach aktywności bo takie ma potrzeby, a ja je akceptuję. Ale w czasie gonitwy za trzmielem moje dziecko co sekunda pyta: "mamo a jak jest trawa po angielsku.. a słońce.. a ten kolor", "a dlaczego trzmiel lata? a to rodzina Pani Muchy?, a ile hotel ma pięter, a jak co to znaczy 'ground' (w windzie)?" I tak przez cały dzień. Siedząc w Twoim wymarzonym błocie. Więc otwórz sobie w mózgu furtkę i zrozum, że niektóre dzieci są ciekawski i chłoną jak gąbka nie siedząc w domu na kanapie. Ot już takie są ku umęczeniu rodziców.
            • camel_3d laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 08:34
              bo nie moge w to uwierzyc...
              czy nie zrozumialas wypowiedzi??? w co bardziej moge uwierzyc...
              • mari_qua Re: laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 08:39
                no, ja tego nie chciałam pisać, ale dzięki camel

                • leneczkaz Re: laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 08:40
                  Pisać czego? Objaśnij to szerzej. Bo najłatwiej stanąć za czyimś tyłkiem i go poklepać (szczególnie męskim tongue_out).
              • leneczkaz Re: laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 08:39
                Przedstawiłam Ci szerszy pogląd na dziecko taplające się w błocie wink
                • camel_3d Re: laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 08:50
                  no..czyli jednak nie zrozumialas kontekstu...



                  > Przedstawiłam Ci szerszy pogląd na dziecko taplające się w błocie wink
                  • leneczkaz Re: laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 08:54
                    Zrozumiałam szerszy kontekst. Ale także gloryfikację wolniejszego rozwoju intelektualnego nad motoryczny. Ja NIE WYMAGAM nic od mojego dziecka. Podążam za jego pragnieniami. Ale czuję się tu napastowana (big_grin) w związku z tym, że moje dziecko umie więcej.
                    • camel_3d Re: laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 10:22
                      zadnej gloryfikacji tam nie bylo...
                      po prostu wiele matek, ktorych dzieci sa po prostu normalnie przecietnie zacznie je na sile edukowac, zeby powiedziac innym, ze umieja juz 10 kolorow po angielsku a maja dopiero 3 lata..itd.
                      sa rozne sytuacje i rozne potrzeby maja dzieci...niketore musza sie wyszalec i potrzebuja duzo ruchu bo inaczej je energia rosadza, a inne nie..inne potrzebuja np wysilku intelektualnego...
                      Ty napisalas, ze twoje liczy do 20... jetem pewien, ze nagle sporo mam po przeczytaniu tego, majace twoje dziecko zacznie je edukowac, zeby tez moc powiedziec ze liczy do 20, bo bedzie gorsze...
                      itd....
                      • leneczkaz Re: laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 10:25
                        Ale ja go tego nie uczyłam. On chodzi do p-kola tak jak Twój i tam uczy się tych dziwnych rzeczy. Ja jestem takim typem jak syn- świeże powietrze, las, rower, bieg. Ale też wiem co on umie. Więc mam zaniżać jego umiejętności bo mamy zaczną edukować swoje dzieci? Bądźmy sprawiedliwi w obie strony.
                        • leneczkaz BTW 15.06.11, 10:31
                          Właśnie wróciłam z synkiem z gór. Codziennie chodziliśmy na szlaki, góry, jaskinie.. Zwierzaliśmy miasta, łaziliśmy po lasach. 0 nauki na fotelu.
                          Syn po tygodniu opanował z 10 słówek angielskich, nauczył się z 5 nowych rodzajów drzew, robali. Wie już co to pokrzywa (nogę miał 3x większą wink).
                          Rozwinęła się mu mowa o zwroty 'no nie martw się mamusiu, wszytko będzie dobrze' albo 'nic się nie stało, zaraz podniosę/naprawię' i tysiąc innych rzeczy.
                          Chodził po szlakach i komentował 'blu, red, purpul' ..

                          Więc jeśli ja miałabym rekomendować jakiś sposób 'nauki' to byłaby to aktywna wycieczka. Każdodniowa, w której obydwoje komentujecie rzeczywistość.
              • deela Re: laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 09:18
                > bo nie moge w to uwierzyc...
                > czy nie zrozumialas wypowiedzi??? w co bardziej moge uwierzyc...
                szczelaj maleńki big_grin
                • camel_3d Re: laneczka..czy ty taka ograniczona jestes?? 15.06.11, 10:24

                  > szczelaj maleńki big_grin

                  jak widac wysililas sie...
    • maja_2006 Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 08:54
      Mój za półtora tygodnia kończy 2 latka. Od 20 miesiąca załatwia się na nocnik, wpadki były, ale tylko siku, z kupą nie było problemu. Obecnie brak wpadek, ale ma pieluchę na spanie w dzień i w nocy (mokra). Drugie danie je sam już od jakiegoś czasu, trochę widelcem, trochę palcami. Płynne pokarmy dopiero od niedawna zaczął jeść sam, choć z bardziej rzadką zupą ma problemy. Ubrać sam się nie potrafi, no chyba że czapkę z daszkiem do tyłusmile Rozebrać już bardziej.
      Mówi dużo, zaczynał od pierwszych sylab, teraz mówi zdania 5-6-wyrazowe, np. "mamo, idź do kuchni gotować rybę", ładnie odmienia czasowniki i rzeczowniki, rozumie wszystko, zwraca się do każdego po imieniu (w wołaczu - którego my nie używamysmile). Całych wierszyków sam nie mówi, ale jak mu się czyta, to kończy każdy wers. Zaczął ostatnio śpiewać piosenki, np. zaśpiewał pierwszą zwrotkę "Krakowiaczek jeden...". Oczywiście nie wszystko mówi wyraźnie, zamiast "w" mówi "z", zamiast "f" - "h", nie wymawia "r" ("l" albo "j"). Liczyć nie umie, ale powie, ile czegoś jest (jeden, dwa albo trzy). Kolory zna wszystkie podstawowe. Ulubione zabawy to czytanie książeczek, ciastolina, gotowanie obiadu na niby, no i zabawy moimi (i nie tylko) torebkami - chowa coś do nich, wyjmuje (przeważnie telefon), wiesza sobie na ramieniu i mówi, że idzie do pracy itp.smile
    • amulka1987 Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 09:16
      Mój , za miesiąc dwulatek:
      *JE sam wszystko, pije od roku ze szklanki
      *Sam zdejmuje majtki, buty zdejmuje i ubiera
      *Gada wszystko, jak dorosły chłopsmile Wierszyki i piosenki po kilka wersów nic więcej
      *Ulubione zabawy-wszystko na podwórku, w domu klocki, rysowanie, kolorowanie, oglądanie książeczek, skakalnia(skakanie po dużym łóżku w sypialni, zeskakiwanie "do morza" czyt góra wywalonych kołder i poduch)

      Próbuję uczyc go kolorów, ale idzie opornie , tak samo jak z cyferkami. MAmy czas na takie bajerysmile Acha no i siku na nocnik, ale nie woła- ja go wysadzam. Czasem powie "musze leciec się wysikac" , ale czasem... Pozdrawiam
    • mama-ola Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 09:19
      > Chodzi mi o to jak wygląda kwestia samodzielności (samodzielne jedzenie,

      Je sam - zupę, drugie. Sam wyciągnie z lodówki, sam sięgnie po łyżeczkę do szuflady. Jak się mocuje z otwarciem jogurtu, to oczywiście pomagamy.

      > sikanie i robienie kupy na nocnik,

      Chodzi z pieluchą. Uczymy, ale postępy marne.

      > ubieranie się itp itd

      My go ubieramy. Potrafi zdjąć to i owo - buty, skarpetki, czasem spodnie.

      > (jak dużo mówią,

      Mówi niezwykle dużo, całymi zdaniami, właściwie poprawnie (choć czasem zdarzają mu się urocze przekręcenia: "usiądziłem" zamiast "usiadłem" albo "dwie atobusy" zamiast "dwa autobusy"), rozumie żarty językowe. Uwielbia robactwo, w książce pokaże i nazwie błotniarkę stawową, wstężyka gajowego, winniczka, gąsienicę ziemną itp.

      > czy umieją liczyć,

      Do trzech.

      > znają podstawowe kolory

      Nie nazywa, poza żółtym i czerwonym, tzn. jak coś jest czerwone, to powie że czerwone i nie inaczej, ale inny kolor też potrafi nazwać czerwonym. Ale rozróżnia, wykona np. ćwiczenia z na dopasowywanie - pokaż dwa przedmioty tego samego koloru (na zabawkach i na rysunkach).

      > litery/liczby

      Nie.

      > mówią wierszyki

      Nie.

      > jakie są ich ulubione zabawy).

      Oj, różne, za długo by pisać smile Ma 2 lata i 2,5 m-ca.
      • lenawawa Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 11:30
        Syn za miesiąc dwuletni
        je łyżką i widelcem
        zupę słabo
        pije z kubka i butelki z dziubkiem
        na rowerze odpycha się nogami
        sprawnie odpycha się na hulajnodze
        sam włazi na zjeżdżalnię i radzi sobie na przejściach w małpim gaju
        szybko biega
        woła siku po czasiewink trenujemy
        mówi dużo ale słabo po polskuwink
        sprawnie zdejmuje pieluchę
        lubi i potrafi grać w piłkę - chodzimy często na jordanowskie ogródki



    • aihnoa Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 11:24
      2 lata i miesiąc: je sam, w trakcie odpieluchowania, rozbiera się fantastycznie szybko, z ubierania - to tylko obuwie, mówi wszystko pełnymi zdaniami, zna dużo wierszyków, ładnie śpiewa smile kolory tak sobie (nazwy kolorów zna, ale nie zawsze dobrze rozpoznaje), literami i liczbami się nie interesuje na razie, jest za to dobrze rozwinięty fizycznie (jazda na rowerze, laufradzie, hulajnodze, wspinanie się, skakanie itp.) i społecznie. Zainteresowania głównie motoryzacyjne i sportowewink)
    • katriel Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 14:43
      Syn 2 lata i miesiąc.
      Je sam rękami, nieśmiało przymierza się do sztućców.
      Nosi pieluchę, o kupie informuje po fakcie.
      Sam zdejmuje skarpetki i spodnie, zakłada spodnie przy niewielkiej pomocy.
      Mówi dużo, pełnymi zdaniami ("Tomek macha żółtym kręglem", "przyjdzie baba i zrobi
      naleśniczki", "otwiera się brama garażowa").
      Zna mnóstwo kolorów; używa prawidłowo przedrostków "jasno" i "ciemno" (jasnożółty,
      ciemnozielony, jasnobrązowy, ciemnoniebieski itp.).
      Rozpoznaje (potrafi przeczytać) wszystkie cyfry oraz niektóre liczby 2- i 3-cyfrowe.
      Widząc godzinę na zegarze elektronicznym zwraca uwagę na ostatnią cyfrę i mówi,
      jaka będzie następna (np. o 9:47 mówi "zaraz będzie osiem").
      Liczy (recytuje liczby po kolei) do 29.
      Liczy obiekty do 5 (tzn. potrafi powiedzieć, ile ich jest).
      Zna wszystkie litery łacińskie (bez znaków diakrytycznych), kilka greckich, kilka
      symboli matematycznych.
      Zna i rozpoznaje w naturze mnóstwo kształtów (z trójkątem prostokątnym i stożkiem
      ściętym włącznie).
      Recytuje wierszyki na spółkę z mamą (czasem mama pierwszą, on drugą połowę
      każdej linijki, czasem odwrotnie).
      Rysuje kółka (na które mówi "jaja"), kreski proste ("kreseczki") i wygięte ("fontanna").
      Układa puzzle z dwóch kawałków.
      Samodzielnie zjeżdża ze zjeżdżalni.
      Chodzi bez protestów piechotą na dystansie do 2 km (za to kategorycznie odmawia
      jeżdżenia autobusem).
      Nieśmiało przymierza się do laufrada (staje obok i kreci kierownicą).
      Chwilowo nic więcej nie przychodzi mi do głowy.

    • karolina17w Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 15:16
      Widzę że tu sami mali geniusze big_grin

      Mój za miesiąc kończy 2 latka. Potrafi:
      - jeść samodzielnie
      - pić z kubka
      - coraz bardziej się rozkręca z mówieniem
      - liczy: pierwszy, drugi
      - ostatnio opanował jazdę na hulajnodze ale na trawie, na betonie szybko traci równowagę
      - coraz częściej udaje mu się odkluczyć drzwi
      - ściąga i zakłada sam skarpetki; ściąga spodnie a zakłada z pomocą
      - sam zakłada i ściąga buty
      - chętnie słucha Rolnik sam w dolinie i śpiewa po swojemu
      - doskonale orientuje się gdzie co jest u kogo w domu(nasz dom + dom niani + odwiedziny u babć)
      - nie wiem gdzie się nauczył ale mając daną rzecz w ręce odróżnia: moje, mamy, taty itp
      - bawiąc się daną zabawką mówi sam z siebie od kogo ją dostał
      - rozumie co się do niego mówi i dość chętnie wykonuje różne polecenia
      - umie i bardzo chętnie pije z gwinta wink
      - na hasło chodź zmienimy pieluszkę idzie do pokoju sam bierze pieluchę i chusteczki a następnie kładzie się i czeka
      - umie włączyć i wyłączyć laptopa oraz włożyć i wyłożyć myszkę na USB; słuchawki też
      - ma swoją ulubioną bajkę którą w zasadzie razem czytamy; tyle razy ją słyszał ze zna wiele fragmentów na pamięć
      - najlepsza zabawa to bieganie; ale chętnie bawi się też klockami(jeśli ja z nim się bawię) lubi rozwieszać pranie; czasem pobawi się autem; na podwórku gania za piłkami; w piaskownicy lepi babki ale najbardziej lubi zabawę w a kuku typu chowanie się pod kołdrą, za ścianą itd.
    • karolka2401 Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 13.06.11, 15:50
      Sami geniusze, gratuluję rodzicom!
      Mój syn sobie radzi ogólnie mówiąc. Jest indywidualistą i nie lubi zasad,a tym bardziej nie lubi jak chcę go czegoś nauczyć. Uczy się sam z obserwacji i z bajek. Akceptuje i stosuje się do zasad panujących w domu, ale np. zabawa z tata tylko na jego zasadach.
      Pozdrawiam!
    • mondovi Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 14.06.11, 11:44
      Mój syn gdy miał dwa lata - mówił po chińsku, a co za tym idzie nie liczył ani po polsku ani po angielsku,nie mówił wierszyków, nie znał liter suspicious, nie był odpieluchowany, nie umiał się ubierać, znał kolory i umiał jeść samodzielnie. Gdy miał 2,5 roku mówił, pieluchę miał na noc. Teraz ma 5 lat - i umie czytać, pisać, mówić wierszyki, ubrać się, rozebrać, liczyć do znudzenia, dodawać i odejmować na tyle, na ile mu starczy palców. Ciekawa jestem, czemu pytasz.
    • attka Re: Co umieją wasi 2 letni chłopcy? 14.06.11, 23:14
      - je samodzielnie
      - umie się sam rozebrać z większości ciuszków i ubrać skarpetki i spodenki oraz częściowo buty (trzeba poprawić), koszulki nie umie ubrać - za trudne dla niego
      - nie robi na nocnik - uczymy, ale z tego co wiem każde dziecko ma swój moment. U nas mimo konsekwencji efekty nauki marne, nie poddajemy się jednak i przy okazji czekamy na ten "moment" smile
      - mówi normalnie, zdaniami, używa czasów, zaimków itd.
      - bardzo szybko uczy się wierszyków, piosenek - wszystko powtarza
      - zna kolory
      - zna cyferki 1-9 oraz część literek. Ale nie znaczy to, że rozumie o co w tym lata. Potrafi np. wskazać na literkę "B" i powiedzieć "B jak Basia", ale nie sądzę aby łapał, że jest to pierwsza literka wyrazu. Podobni z liczeniem. Do dwóch policzy, ale jak jest więcej to już rzuca jakąkolwiek cyfrę (czasem trafia, wg mnie - przypadek). Nie zamierzam go jednak tutaj na razie uczyć, bo uważam, że to za wcześnie. Lubi nazywać różne rzeczy więc dla niego te literki i cyferki to też "rzeczy do nazwania". I wg mnie to wystarczy jak na ten wiek
      - uwielbia: ciastolinę i robienie z niej kul, rysowanie (chociaż jedyny w miarę sensowny kształt jaki mu wychodzi to słoneczko wink), zabawy z kolejką i samochodami (garaż okazał się hitem), podrzucanie i kopanie piłki, puzzle (takie dla maluszków - do 10 elementów), książeczki (szczególnie te z otwieranymi okienkami) oraz naklejanie naklejek
      - nie umie podskakiwać - próbuje, ale mu jeszcze nie wychodzi smile
      - uwielbia pić wodę z butelki z dziubkiem smile
Pełna wersja