reklama zabawek w TV

13.06.11, 11:02
pomijając fak,iż jest to wyjątkowo perfidna praktyka aby na kanałach dziecięcych reklamować (drogie) zabawki jak reagujecie na pytania dzieci czy im kupicie ,oczywiscie o ile dzieci zadaja takie pytania

moje,zaczely za kazdym razem juz pytac o cokolwiek co pojawia sie w reklamie :kupisz?kupisz? doszlo do tego,ze najmlodszy nasladujac najstarszego,uslyszawszy dzwiek reklamy pyta:kupisz?

tlumacze,ze nie bede nic kupowac czego nie zobacze na wlasne oczy w sklepie,bo w reklamie wszystko wyglada super itp

jak to wyglada u was
    • margo_kozak Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 11:15
      u mnie to samo: maaaaamooo kupisz mi to?
      ja: tak, juz lece ci kupić!!!
    • leneczkaz Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 11:21
      Mój podnieca się jedynie na reklamie a)soku b) kinder - czegokolwiek c) serka homo. Zabawki olewa. W sklepie z zabawkami też nic nie chce..
      • camel_3d Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 13:16
        > Mój podnieca się jedynie na reklamie ...serka homo.

        smile) ciekawe produkty tam u was reklamuja....
    • joshima Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 12:30
      leverpostei napisała:

      > pomijając fak,iż jest to wyjątkowo perfidna praktyka aby na kanałach dziecięcyc
      > h reklamować (drogie) zabawki jak reagujecie na pytania dzieci czy im kupicie ,
      > oczywiscie o ile dzieci zadaja takie pytania
      Moja córka ma 25 miesięcy, praktycznie nie ogląda kanałów z bajkami, bo ją to na ogół nie interesuje a ja nie zachęcam. Czasem obejrzy jakąś bajkę i przy okazji reklamę, ale jeszcze nie zareagowała przemożną chęcią posiadania tego co tam reklamują (być może jeszcze wszystko przede mną). W sklepie czasem prosi mnie op kupienie czegoś. Odpowiadam jej wtedy dwojako w zależności od sytuacji czyli od tego co jest prawdą. Mówię: "masz już bardzo dużo misiów" albo: "nie mam tyle pieniążków, żeby Ci to kupić". Póki co, nie robi większych awantur, choć czasem faktycznie jest jej przykro i marudzi.
      • dzoaann Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 12:41
        u mnie podobnie bylo jakis czas temu- co reklama, to kupisz?
        a ja na to , tak tylko teraz sklep zamkniety... po kilku odpowiedziach twierdzacych corce przeszlo i teraz nie zwraca uwagi na reklamy.

        a jak w sklepie sie domaga to tlumacze podobnie jak Josima- ze ma duzo zabawek, ze nie mam pieniazkow i inne takie. Troche pomarudzi i jej mija. Teraz nawet umie pojsc do zabawkowego, poogladac i wyjsc bez kupienia i bez marudzeniasmile
      • doa1980 Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 12:47
        U nas tez ostatnio co widzi reklame to jest "to chce,to chce" a ja do malego mowie "ja wiem ty wszystko chcesz" wink albo mowie,ze to nie dla niego,ze jest za maly,ze jest za duzy,ze kupimy jak mama bedzie miala pieniazki .... smile oczy chca,bo jak jestesmy w wielkim sklepie z zabawkami wychodzimy bez problemu bez zadnej.
    • camel_3d Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 13:15
      uff..na razie nei mam kompletnei tego problemu..bo na kika nie ma ma reklam zabawek... a innego kanalu dla dzieci nie mam...
      mala tylko chce kupowac wszytskie auta, ktore widzi..wczoraj szlismy po parkingu to chcial kupic porche, starego wartburga i 2 furgonetki smile)
    • budzik11 Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 13:26
      Na szczęście nie mam kanałów dziecięcych, ale reklamy lecą np. przed wieczorynką. Moje odpowiedzi są zwykle:
      - "Jasne, kupię ci wszystko, co zobaczysz w TV"
      - "Co ty, takie paskudztwo? Przecież to jakaś beznadzieja"
      - "A ja bym chciała słonia na złotym łańcuszku. Kupisz mi?".
    • mama-ola Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 14:24
      A ja odpowiadam: coś ci na pewno kupię, ale nie wszystko smile
      Albo: pokaż, co to jest, o co tu chodzi. I na bieżąco oceniam, czy to coś godnego uwagi.
      No bo przecież coś od czasu do czasu i tak dzieciom kupujemy, prawda? Gwiazdka, urodziny, Dzień Dziecka. Przed świętami sama zerkam w reklamy, żeby się zainspirować.
      • budzik11 Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 16:30
        mama-ola napisała:

        > No bo przecież coś od czasu do czasu i tak dzieciom kupujemy, prawda? Gwiazdka,
        > urodziny, Dzień Dziecka. Przed świętami sama zerkam w reklamy, żeby się zainsp
        > irować.

        COŚ owszem, ale nie to dziadostwo reklamowane w TV. Lalka bobas hodująca kwiatki? jakieś koszmarne chomiczki, Barbie ratowniczka? OMG. Staram się kupować fajniejsze rzeczy.
    • mimamai Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 14:41
      Bojkotujemy te perfidne praktyki i nie oglądamy reklam. Na razie usilnych błagań o kupowanie rzeczy brakwink
      • kinmalek Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 15:24
        Moja nie ogląda reklam,włączam zawsze za samą dobranockę i tyle,inne bajki ma na dvd ,czasem ogląda cbeebies tam też nie ma reklam.
        • kargulenkaa Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 16:01
          kinmalek napisała:

          > Moja nie ogląda reklam,włączam zawsze za samą dobranockę i tyle,inne bajki ma n
          > a dvd ,czasem ogląda cbeebies tam też nie ma reklam.
          no wlasnie na cbeebies sa reklamy co mnie b.wkurza...
      • joshima Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 15:45
        A nie sądzisz, że lepiej znieczulić i wyedukować niż chronić? Tym bardziej, że długo się nie da.
        • camel_3d Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 18:13
          mysle, ze w pewnymi wieku nie da sie wyedukowac jeszcze dziecka... na zasadzie, za duzo telewizji jest niezdrowe... bo skad taki maly 2 latek moze zalapac, czemz to zdrowe a czemu nie..to tak samo jak ze slodyczami..no i powiedz dwulatkowi, ze to nie jest zdrowe... no ale jakie pyszne... smile)
          mysle, ze najlatwiej taka edukacje wprowadzac zaczynajac od regul, ogladamy tv wieczorem przed spaniem i koniec, wczesniej nie... lub np po obiedzie, bo jest twoja bajka..czy jakos tam..najlepiej dostosowac program tv do wieku dziecka... maluchy odbieraja tv bardzo realistycznie. Kilk atygodni temu byla animowana bajka ksiega dzungli, kiedy pojawia sie tygrys mlody zaraz chowl sie za mnie...ale chcial tez ogladac, tak wiec istotne jest zeby tv oglodac z dzieckiem, a nie zaparkowac malucha...zeby troche spokoju jest.
          DZiecko nauczone regul samo bedzie sie ich trymalo... o ile my bedziemy sie ich trzymali, tak wlasnie wyglada edukacja...ochrona jest bardzo wazna, szczegolnie keidy nie mamy wplywu na to co dziecko oglada bo parkujemy dziecko a ono sobie siedzi i oglada ciagiem..a nie daj boze jeszcz ema pilota...
          Poza tym to czy dzeicko duzo czy malo oglada zealyz od tego czy my ogladamy duzo czy malo, jak spedzamy czas, co oferujemy dziecku itd...
    • mika_p Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 16:27
      "Jak sobie uzbierasz połowę, to ci dołożę drugą i kupię" - okazało się, że trzylatka potrafi konsekwentnie przez 2-3 miesiące marzyć o beznadziejnym baseniku dla syrenek-muszelek (kosztował ze 40-50 zł), potrafi nie dac się namówić na nic innego i być szczęśliwa z zakupu, a potem długo się bawić smile
    • krolowanocy Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 16:30
      e tam perfidna. miejsce reklamy dobiera się do targetu, nie ma w tym perfidii, a jedynie logika i czyjaś uczciwa praca
    • cibora Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 18:04
      Nie mam telewizji, nie mam problemu z reklamami smile
      W sklepie zabawki ogląda, ale nigdy nie wołał, żeby mu coś kupić. Na pytanie babci "jaką Ci kupić zabawkę?" odpowiada "nie chcę, mam już zabawki". smile
      Pozdrawiam.
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
    • maderta Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 18:59
      U nas nie na wszystkie reklamy jest taka reakcja, ale jak już jest, to mówię, że kupię, jak będzie np dzień dziecka lub na urodziny i to jak będę miała pieniążki. Córka już nawet sama w sklepie, gdy widzi jakąś rzecz i wie, że jest droga, to pyta czy kupię, jak będę miała pieniądze, to wtedy mówię, że jak będzie okazja, to kupię. I tak to wygląda u nas smile.
    • kanna Re: reklama zabawek w TV 13.06.11, 22:01
      Dłuuugo nie mielismy kanałów dzieciowych (bo nie chciałam) teraz nam wrzucili w promocji i mamy.
      Dzieci mają swoje ulubione reklamy, ale rzadko marudza o zabawki. Sporo rozmawiamy, ze to co jest w reklamach to nie do końca prawda, że to naginanie reczywistości. Synek, odkiedy ppojął procenty i mu wytłumaczyłam, co znaczy "usuwa DO 99 % bakterii" sam teraz wyłapuje takie kwiatki i mi donosi smile
    • mikams75 Re: reklama zabawek w TV 14.06.11, 08:33
      bardzo rzadko ogladamy tv - i my i dziecko, wiec reklam tez sie za wiele nie naogladala i nie dopomina sie.
      Na proby lapania roznych rzeczy w sklepie (niekoniecznie zabawek) tlumacze, ze rzeczy w sklepie nie sa nasze i nie mozemy kupowac wszystkiego, co nam sie podoba, bo jak wydamy wszystkie pieniadze, to nie bedziemy miec na inne rzeczy (tu lista rzeczy, ktore ona lubi i kupujemy jej), bo w domu mamy juz duzo rzeczy i nie ma tyle miejsca co w supermarkecie, bo nie musimy miec wszystkiego co jes w sklepie tez w domu, bo kupujemy tylko to co potrzebujemy itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja