camel_3d
27.06.11, 08:39
wracajac z gdanska w ubieglym tygodniu zatrzymalem sie w takiejo "goralskiej" chacie.
zamowilem dla mnie golabki..a dl amalego "talerz niejadka"...
wiecie co to byl talerz niejdka?
zapiekany w panierce sznycel, ziemniaki, sos, slatka... w ilosci..dla doroslej osoby.
kurde..to ja sie nie dziwie, ze duzo dzieci ma nadwage, jezeli ktos wmusi "niejadkowi" taki talerz... a swoja droga baba widziala, ze to maly 2latek, mogla powiedziec, ze talrze niejadka to tak od 14+

))
pewnie mialem pecha, ale do tej pory tylko raz spotkalem (w Lodzi) restauracje, gdzie kelnerka powidziala, ze porcja dla dzieci jest duza..i ze dla takiego malucha to bedzie za duzo i ze moze polowe nalozyc...