Problemy z kupa i botox!!!

05.07.11, 20:46
Moja 3-letnia corka jakis rok temu zaczela wstrzymywac kupe ze strachu, doszlo do tego ze wyladowalismy u lekarza bo corka potrafila nawet lewatywe wstrzymac.Zaczela dostawac leki na rozrzadzenie kupy, po jakims pol roku zrobili jej pierwsze USG i okazalo sie ze od tego wstrzymywania cofnela sie kupa dosc daleko w jelitach stwardniala jak kamien . Zmienili jej leki , po paru miesiacach okazalo sie ze nie rozpuscilo sie to co zalega wiec dawke podwiekszyli leku, po miesiacu kontrola i zamiast rozpuscic sie ta zalegajaca kupa okazalo sie ze powiekszyla sie o pol cm, wiec dalej leki i teraz mam kontrole w sobote, i jak sie okaze ze nie wydalila tej kupy to chca jej robic kolonoskopie zeby to usunac i dodatkowo wstrzyknac botox w miesnie odbytu, bo to niby spowoduje ze sie te miesnie rozejda i corka nie bedzie musiala przec kupy , wiec moze przestanie sie bac. Problem z tym ze dowiedzialam sie od znajomej ze jej znajomej syn mial taki zabieg z botoxem i uszkodzili mu miesien jakis odbytu i chlopak teraz 6-letni nie moze utrzymac sam kupy i musi nosic pieluchy. Dodam tylko ze pomimo brania tych lekow ktore jakby wywolywaly sztuczne rozwolnienie wiec kupa byla bardzo wodnista, corka nadal ma opory i strach przed kupa a o robieniu na ubikacje wogole nie ma mowy. Mieszkamy za granica i nie mam tu za bardzo z kim o tym porozmawiac, poradzic sie wiec pytam was bo moze ktoras z was slyszala o takim zabiegu z botoxem albo jej pociecha miala taki zabieg.
    • joshima Re: Problemy z kupa i botox!!! 05.07.11, 20:54
      A z psychologiem konsultowałaś?
    • tempera_tura Re: Problemy z kupa i botox!!! 05.07.11, 21:08
      To okropne co piszesz.
      Też uważam że terapia sie kłania a nie botox..... Nie zdecydowałabym sie na coś takiego.
      • aniaolawa Re: Problemy z kupa i botox!!! 05.07.11, 23:18
        Przerabiałam temat nawykowych zaparć z synkiem. Teraz ma prawie 3.5 roku i załatwia się codziennie na swój nocnik , ale jeszcze czasem wspomina, że boi się kupy. Co prawda nie stwierdzono u nas takich problemów jak u Ciebie i nie słyszałam o takich metodach leczenia, ale zastanowiłabym się 100 razy i odwiedziła naprawdę wielu lekarzy przed podjęciem decyzji o takich zabiegach. Szpitale, zabiegi i same badani są dla dziecka ostatecznością i mogą pogłębić strach dziecka. Na początek przyjrzyj się diecie dziecka, a nawet udaj się do dietetyka. U nas bardzo zapierała kaszka ryżowa. I nie dostaje już ryżu pod żadna postacią. Zapiera sporo rzeczy i musisz je po porostu wywalić z diety , choćby to były jedyne rzeczy które dziecko lubi jeść. Psycholog to druga sprawa. Dziecko się wyraźnie boi i trzeba wyleczyć ten problem. Ja uporałam się z tym sama. Pozwalałam synkowi robić kupę w pieluchę, mimo odpieluchowania i siusiania do wc. Jak widziałam ,że chce kupę to zakładałam pieluchę i już. Robił gdzie chce kupę , w spokoju, nie krzyczałam, nie ponaglałam ,nawet jak musieliśmy gdzieś wyjść to trudno. Nie szliśmy albo się spóźnialiśmy. Małymi kroczkami (już nie będę się rozpisywać) ,ale doszliśmy do załatwiania się do jego nocnika. Robi kupę chwile po zawołaniu. Trzecia sprawa, że na Twoim miejscu poszukałabym sensownego lekarza w PL, choćby w Warszawie, Poznaniu, tam gdzie lotniska i przyleciałabym na konsultację. Wszystko da się załatwić. Bardzo szkoda mi Twojego dziecka. Wiem ,że zaparcia są ciężkie do wyleczenia, bo głęboko tkwią w psychice dziecka. Dlatego na początek psycholog, dietetyk i kombinuj jak w PL umówić się z gastroeterologiem, tak żebyś mogła załatwić większość badań jednego dnia. Jeśli możesz jeszcze poczekać 2-3 miesiące, to przecież można z dużym wyprzedzeniem kupić bilety tanio. Najważniejsze zdrowie dziecka. Nie wiem co jecie, ale zero ryżu, czekolady, gotowanej marchwi, jagód, słodyczy i słodzonych soków....
        • marzenka224 Re: Problemy z kupa i botox!!! 08.07.11, 12:25
          Tak najlepiej też nie jeść w ogóle białego pieczywa, a dawać dziecku śliwki suszone i dużo nasion typu słonecznik, dynia itp. Mój siostrzeniec tak miał prawie do 5 lat i dopiero odstawienie białego pieczywa i podanych rzeczy w poprzednim liście zaczął się co dziennie wypróżniać a tak to było raz w tygodniu i to po lewatywie. Przede wszystkim nie poganiać nie stresować nie wyśmiewać się z dziecka, tylko spokój może tu pomóc
    • mikams75 Re: Problemy z kupa i botox!!! 06.07.11, 07:35
      hmmm ciezka sprawa
      ale tez bym zaczela od psychologa, najlepiej idz najpierw bez dziecka
      • paliwodaj Re: Problemy z kupa i botox!!! 06.07.11, 11:01
        radzilabym Ci nie sluchac kolezanek i ich dalekich znajomych, bo tak naprawde to "piate przez dziesiate" Odwiedz kilku lekarzy po "druga opinie" nie wiem gdzie mieszkasz, ale wiele ubezpieczen na swiecie placi za takie wizyty.
        Do Polski na leczenie....tak naprawde nie radzilabym, uwazam ze roznica zdan miedzy lekarzami w Polsce bedzie jeszcze bardziej podzielona i bedziesz w wiekszej kropce.
        Kolezanka do konca z tego co wiem nie mowi prawdy, botox nie dziala na cale zycie, wstrzykniecia powtarza sie co kilka miesiecy. Syn mojej kolezanki ma wstrzykniecia z botoxu na rozluznienie miesni rak ( urodzony z porazeniem mozgowym) , wiele kobiet w USA wstrzykuje sobie namietnie botkox co 6 miesiecy zby zapobiec zmarszczkom


        Psycholog - tak, pewnie, ale ja radze zaczac od usuniecia tego co zalega w jelitach, moze to byc naprawde szkodliwe dla zdrowia. W tym samym czasie mozesz konsultowac sie z psychologiem , co nie wiem jak w twoim kraju, ale w USA dostac sie psychologa w naglej potrzebie graniczy z cudem
        • joanna1980r Re: Problemy z kupa i botox!!! 06.07.11, 15:27
          Dziekuje za odpowiedzi. Zaczne od tego ze u nas nie bylo jako tako problemu z zapaciami, bo corka robila normalnie robila kupe do momentu kiedy musialo ja raz zabolec i potem poprostu wstrzymywala, robila sie sina , zaciskala na sile pupe zeby tylko nie robic kupy, ona mogla codziennie robic ale poprostu bala sie , a wiadomo ze jak wtrzymywala to kupa twardniala, i potem bylo coraz gorzej.Obecnie jest caly czas na diecie tzn brak slodyczy-przede wszystkim czekolady, wszystko pelnoziarniste tak jak z zaleceniami lekarzy owoce i warzywa, jedyne co to niestety pije soki bo te leki ktore dostale to sa do rozpuszczenia a corka z woda ich nie wypije.
          Jesli chodzi o psychologa, rozmawialam z lekarzem prowadzacym corke ktory jest specjalista od problemow z kupa (co nawet smieszne jest tu specjalny ambulans) i powiedzial ze on nie widzi potrzeby psychologa bo dziecko jeszcze za male jest, poza tym sama nad tym myslalam ale problem polega na tym ze corka dopiero uczy sie niemieckiego w zlobku, wiec niezbyt mogl by z nia ten psycholog pomoc, a polscy psychologowie tutaj...szkoda gadac, tylko im na pieniadzach zalezy.
          Konsultowalam to z innym lekarzem, co prawda nie zadnym specjalista od kup tylko z chirurgiem, robil corce rowniez USG i nic nie zauwazyl ze gdziec cos tam sie zebralo, i odradzil mi jakichkolwiek zabiegow. Wiec dwie rozbiezne diagnozy, calkiem przeciwne. Dodam ze ten specjalista "od kupy" pracuje w jednym z najlepszych szpitali w Wiedniu, wiec to nie jest jakis tam doktorek.
          Jestem w kropce, nie wiem za bardzo co mam robic, tak jak wspominalam w sobote mamy kontrole u tego specjaisty, corka od miesiaca przez te leki ma 3-6 kup dziennie (sztuczne rozwolnienie) i dziwi mnie ze ten lek tak ja czysci a tej zaleglej kupy nie moze rozpuscic.
          • joshima Re: Problemy z kupa i botox!!! 06.07.11, 15:38
            joanna1980r napisała:

            > Jestem w kropce, nie wiem za bardzo co mam robic, tak jak wspominalam w sobote
            > mamy kontrole u tego specjaisty, corka od miesiaca przez te leki ma 3-6 kup dzi
            > ennie (sztuczne rozwolnienie) i dziwi mnie ze ten lek tak ja czysci a tej zaleg
            > lej kupy nie moze rozpuscic.
            Wiesz co? Ktoś Cię tu chyba robi w konia. To gdzie ta kupa zalega skoro Twoja córka wydala 3-6 razy dziennie?
          • ga-ti Re: Problemy z kupa i botox!!! 08.07.11, 00:13
            Mój syn właśnie po jakiejś mega biegunce, gdy nie był w stanie zapanować nad wydalaniem/wstrzymaniem kupy by dobiec do łazienki, przestraszył się i postanowił kupy nie robić. Opisywałam na tym forum kilkakrotnie nasze boje o normalne wypróżnianie się. Syn potrafił siedzieć na podłodze i "wbijać" kupę do środka. Był poddenerwowany, szybko się rozdrażniał. U nas walka trwała ze 2 lata, a i teraz zdarza się, że młody (7 lat) wstrzymuje, bo się boi, że będzie go pupa bolała. Prosi o syrop na rozluźnienie (mimo że już na sedesie siedzi) albo o posmarowanie pupy kremem/maścią.
            Jeśliby naprawdę mojemu dziecku zalegało coś w jelitach, byłoby to niebezpieczne, to zdecydowałabym się na "oczyszczenie". W sprawie botoxu się nie wypowiem, bo nic takiego nie słyszałam.
            Poczytaj o nawykowych zaparciach. Najważniejszy jest SPOKÓJ, Wasz spokój, bo on udziela się dziecku. Ono i tak jest przestraszone. Po wielu nerwach i złościach wypracowaliśmy schemat działania.
            Cierpliwości!
    • budzik11 Re: Problemy z kupa i botox!!! 08.07.11, 14:02
      Ale jesteś pewna, że ona się robi sina bo zaciska mięśnie czy może próbuje wyprzeć kupę a nie może? Czytałam na innym forum o przypadku, kiedy dziecko miało bardzo słabe mięśnie brzucha odpowiedzialne za parcie i miało problemy z wydalaniem, a było leczone właśnie na nawykowe zaparcia bez sensu. Dopiero jakis tam specjalista stwierdził, że to problem ze słabymi mięśniami i po ćwiczeniach wszystko wróciło do normy.
      • budzik11 Re: Problemy z kupa i botox!!! 08.07.11, 14:05
        O, znalazłam:
        CytatJakiś miesiąc temy nie wytrzymałam , poprosiłam pediatrę o namiar na jakiegoś dobrego gastroenterologa dziecięcego który pracuje z dziećmi na codzień i zna się na takich problemach, wie czego szukać i co robić. Trafiliśmy do doktorki , która po zadaniu mi 3 pyt już wiedziała co się dzieje, po zrobieniu z K... trzech ćwiczeń, bardzo prostych , wyłapała chyba sedno problemu.
        otóż K... ma obniżone napięcie mięsniowe w okolicy tych mięsni które tworza tłocznię brzuszną, odpowiedzialną z wypchnięcie stolca. Mięśnie które powinny być dużo bardziej rozwiniete są u niego słabiutkie, bardzo słabiutkie. To są mięsnie które znajdują się tuz pod zebrami, na środku (nie pamiętam nazwy) - jak się człowiek napnie to bardzo je czuć, w tym miejscu nie powinno być przerw a u K.. zionie dziura . Dostaliśmy do domu zestaw właśnie bardzo prostych ćwiczeń na rozwinięcie tych partii mięsni, no i skierowanie na usg żeby wykluczyć inne jakieś przyczyny, ale i sprawdzić rozciągnięcie końcowego odcinka odbytu itd .
        Jak spytałam skąd tak się mu zrobiło - doktorka powiedziała że to jest procent dzieci ok 4 % które po prostu tak mają, mają z tego powodu tego typu problemy i niestety całkiem same nie wyrastają - trzeba im pomóc , właśnie cwiczeniami, przede wszystkim, potem dieta ruch itd.. ale przede wszystkim ćwiczenia.


        Cytatspiszę doniesć ze jest zmiana na dużo lepsze - nie wiem ile z tego zawdzięczamy ćwiczeniom , ile motywacji - jest kupa w nocniku - jest autko ale w ciągu dwóch tyg młody zrobił 4 kupy - wszystkie sam na nocnik, bez większych problemów..
        jestem w szoku...
        motywacja autkami swoje ale bez ćwiczeń na pewno nie było by tak samodzielnie i tak bezboleśnie , do tej pory nawet motywowany autkiem kwiczaął i wołał zeby mu pomóc..
        polecam wszystkim mającym podobne problemy regularne ćwiczenia


        i o ćwiczeniach
        [qyote]ćwiczenia są proste - pierwsze jest takie że dziecko leży na plecach i podnosi do góry obie nogi złączone i wyprostowane (obie nogi razem) na wysokośc jakiś 30 cm - u nas pomagało że bawiliśmy się w kopanie np miska którego miałam w ręce na tej wysokości - może to głupio brzmi ale młody miał fradję kiedy mówiłam kopnij misia... może to nie jest zbyt .. hm.. w duchu AP zabawa ale działało drugie, w pozycji z leżenia na plecach , ja siedziałam u stóp młodego i trzymałam mu kostki miał się podnieśc do mnie podtrzymywany za ręce i delikatnie pociągany, robił takie brzuszki, uginał trochę nogi w kolanach i się podciągał, nie wiem czy to jasno napisałam...
        trzecie ćwiczenie polegało na tym ze ma boku leżał z podkurczonymi nogami i zaciskał pupę i luzował - mówiłam mu scisnij tyłeczek i puść.. ale te ćwiczenie najkrócej robiliśmy, bo ja się trochę zniechęciłam bo nam średnio wychodziło..
        A**cz - jak wróće wieczorkiem to poszukam namiarów na doktorkę i Ci wyślę.. bo teraz musimy lecieć na urodziny szwagra
        Jakby co pytajcie, wiem jakie to jest ciężkie jak się człowiek zamartwia, chce dziecku pomóć i nie bardzo wie jak..
        Na pocieszenie powiem że my teraz już prawie nie cwiczymy, młody sam robi co trzeba , nie do kibelka(ma 4 lata) bo jest za niski i mu cięzko na kiblu ale do nocnika jak najbardziej, czasem jeszcze jak ma trudniejszy okres czy coś go lekko przytwardzi to jeszcze poćwiczymy i to mu bardzo pomaga..
        także cwiczenia polecam[/quote]

        Co do botoksu - ja bym się nie zdecydowała - on rozluźnia mięśnie, więc zwieracz nie działa - dziecko totalnie pozbawione władzy nad zwieraczem, będzie stale popuszczało, konieczność pieluszki itd. To może być jeszcze bardziej traumatyczne dla malucha, że nie panuje nad swoim ciałem.
        • baz12 Re: Problemy z kupa i botox!!! 08.07.11, 15:18
          Jak dziecko robi 3-6 kup dziennie to jak ta kupa ma zalegać ? Coś tu jest nie tak, to nie jest możliwe. Poprzez jakie badanie lekarz stwierdził, że kupa zalega ?
          • nnely27 Re: Problemy z kupa i botox!!! 08.07.11, 15:54
            jak zrobią kolonoskopie to sie dowiesz co to tak naprawde jest.i może idź na konsultacje do innego lekarza.
          • joanna1980r Re: Problemy z kupa i botox!!! 08.07.11, 20:51
            Ta zalegajaca jest widocznie z czasow kiedy wstrzymywala, kiedy jeszcze nie brala lekow, a wiem ze wstrzymywala, bo zaciskala na stojaco poldupki, i az na palcach stawala
            • aagnes Re: Problemy z kupa i botox!!! 08.07.11, 21:32
              To zalegajace to tzw kamienie kałowe, jest to mozliwe nawet przy biegunce wywolanej lekami. Strasznie wspolczuje dziecku, szukaj jeszcze sensownych lekarzy - do skutku, na pewno trafisz w koncu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja