Sukces z myciem zębów.

08.07.11, 21:33
Wreszcie moge powiedzieć, że się nam udaje odpowiednio umyć zęby synkowi. Mały ma 21 miesięcy. Pierwszy ząbek wyrósł późno, bo pod koniec 10 miesiąca. Myłam małemu dziąsła silikonową szczoteczką, a po pojawieniu się pierwszego zabka, zakupilismy tez paste nenedent bez fluoru. Zęby rosły wolno, obecnie ma wszystkie jedynki, trzy dwójki i wszystkie czwórki. Synek mimi, że był przyzwyczajony do mycia, to nie chciał otwierać buzi, lapał za szczoteczkę i płakal przy myciu. To był koszmar. Nie chcialam go zmuszać, ale próchnicy też nie chcialam. Niestety pewnego dnia zobaczyłam biały osad na górnych jedynkach. Szok, jak do tego doszlo. Niestety górnych jedynek nie byłam wstanie mu odpowiednio umyć, nie pozwalał, płakał. Widok bialego osadu przekonał mnie, że nie można dać za wygraną, co zrobię jak to okarze sie próchnicą. Mimo jego sprzeciwów, oboje z mężem myliśmy synkowi zęby, nieraz nawet na siłę. Okazało sie, że to początek odwapnienia, czyli wstep do próchnicy. Od maja każde mycie to był koszmar. Nagle, trzy dni temu cos sie zmieniło, mały chetnie otwiera buzię i mogę spokojnie i bez nerwów umyc zeby. Plamki sie cofają, zabki wygladaja dużo lepiej. Straszono mnie, że jak juz jest plamka to koniec, próchnica murowana. Narazie wygrywamy.
Wiem, że wiele rodziców przeżywa to samo co ja. Chciałam napisać, że warto sie starać i nigdy nie dawać za wygrana. Powodzenia
    • klubgogo Re: Sukces z myciem zębów. 08.07.11, 21:46
      Dobrze, że się nigdy nie poddałaś. Ja z moją nigdy nie miałam problemu, może dlatego, że pierwsze ząbki wyszły po 5 m-cu i od tamtej pory szczotka i pasta zawsze były w użyciu. Bunt też był, ale myłam na siłę, więc trwał zaledwie parę dni.
      • margo_kozak Re: Sukces z myciem zębów. 08.07.11, 22:15
        ja ze swoim 2,5 latkie walczę, co wieczór od bardzo dawnasad
        próchnicy nie ma, ząbki polakierowane, ale na 4 w bruzdach ma przebarwienie bardzo delikatne.

        za to starszak chetnie myje, a potem płucze lynem do plukania, co uwielbia.
        • margo_kozak Re: Sukces z myciem zębów. 08.07.11, 22:17
          aha i uzywamy tylko past z fluorem. innych nie uznaje.
          • wisienkar Re: Sukces z myciem zębów. 08.07.11, 23:30
            My teraz też przestawiamy się na elmex, jest z fluorem i chyba lepiej zabezpiecza zabki. Mam też starszaka ośmioletniego i u niego nigdy nie było problemów z myciem zebów. Do dzis ma zeby bez próchnicy. A z maluchem takie cyrki. A co do past z fluorem to dawniej mówiono, że dopiero jak dziecko zacznie wypluwać pastę to z fluorem wprowadzać, a teraz dentystka mówiła, że od pierwszego ząbka można, nawet jak dziecko nie wypluwa.
            Starszak miał myte nenedentem bez fluoru i wszystko było ok. Wydaje mi się, że najważniejsza jest higiena i odpowiednia dieta.
    • olcia71 Re: Sukces z myciem zębów. 08.07.11, 23:19
      Ojej, a moja mała (18msc) mimo, że ma ząbki od 7 miesiąca to ciągle nie chce sobie dac umyć ząbków. Przemocy co prawda nie musze używać, ale nie chce otwierać buzi, zaciska, wargi, no, łatwo nie jest. Jest szansa i nadzieja więc, że i jej przejdzie wink Bo też się nie poddaję. Ja miałam dość problemów ze swoimi zębami....
      • sisterofnight79 Re: Sukces z myciem zębów. 09.07.11, 13:55
        u nas też był problem z myciem zębów, podziałał tekst że pajęczyna mu sie w ryjku robi i trzeba ja szczoteczką wymiatać.
        na każde dziecko jest jakiś sposób smile
      • pamplemousse1 Re: Sukces z myciem zębów. 09.07.11, 16:17
        U mnie nie ma zmiłuj od pierwszego zęba (od zawsze pasta z fluorem, ta bez fluoru to w zasadzie po co?, chyba dla tych co biorą fluor dodatkowo + szczoteczka elektryczna od roku). Są okresy kiedy chcą myć, bywają długie dni, że się buntują, ale ja myję zawsze, nawet na siłę. Dodatkowo w nocy, po umyciu zębów, zero jedzenia i słodkiego picia czy mleka - tylko zwykła woda.
        Mają 2,3, właśnie byliśmy na kontroli. Wszystkie zęby super.

        Myję nawet na siłę, bo nie chcę znosić ich krzyków na fotelu dentystycznymsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja