nikaa818
12.07.11, 08:11
Moja Mała,prawie 2 latka, od dłuższego czasu cierpi na koszmarne zaparcia. Tak naprawde problemy ciągną się z przerwami juz wiele miesięcy

Z biegiem czasu coraz gorzej sie dzieje. doszło do tego ,że strasznie płacze jak tylko nadchodzi czas na kupkę. Nie da się dotknąć, cała sie trzęsie i widze ,że okropnie sie męczy. lekarz zalecił laktulozę. Było nieco lepiej , ale po 4 tyg podawania odstawilam, zaparcia wróciły. Zaczęłam znów podawac. Na dodatek lekarka na urlopie do końca lipca prawie. czy możecie cos poradzić? Czy laktulosum mozna podawać tak długo? A może macie inny pomysł na zaparcia ? Od razu mowie ,ze wykluczam brak błonnika i brak ruchu jako przyczynę. Pije mleko owsiane z błonnikiem, kaszka zdrowy brzuszek, bardzo dużo wody, soków przecierowych typu kubuś. Do śliwek nie mogę jej zbytnio przekonać i nie wiem jak je podawac. Pomóżcie proszę! O co może chodzić??? Co jej pomoże???