c_x_v
18.07.11, 08:02
Myślę, że podobny problem jak ja ma dużo właścicieli czworonogów.
Mam psa. Mały, niepozorny, wyglądający niegroźnie, ale niestety po przejściach u poprzedniego właściciela. W związku ze swoimi przeżyciami, których możemy się tylko domyślać, pies jest nieufny, nie przepada za obcymi, a już bardzo nie lubi gdy pierwszy raz widziana osoba wyciąga ręce żeby go pogłaskać. Pies chodzi na smyczy i niestety nie ma jak uciec od goniących go czasami rąk więc nadchodzi czasami moment że sie odszczeknie jeśli ja mu nie zdążę pomóc. Nigdy nic sie nie stało, ale idąc drogą lub zostawiając go na moment przed sklepem muszę zawsze obserwować otoczenie czy przypadkiem nie pojawi się w pobliżu psolubny dorosły lub dziecko
Rodzice! Nauczcie swoje dzieci, żeby przed podejściem do obcego psa i jego pogłaskaniem, zapytały o pozwolenie właściciela!
Jeśli nie ma w zasięgu wzroku właściciela, zostawcie psa w spokoju!
Nie dla widzimisię właściciela, ale dla bezpieczeństwa Waszych dzieci. Na prawdę to jest tylko moment, a dziecko może być albo bardzo wystraszone, albo nawet ugryzione. Po co wszystkim niepotrzebny stres