nie chce się załatwiać po jednoraz. zatwardzeniu!!

19.07.11, 11:39
synek 3 latka. po jednorazowym zatwardzeniu około miesiąca temu nie chce się załatwiać.
Potrafi przez 3 dni wstrzymywać kał płacząc i podskakując przy tym, aż w końcu tak go przyciśnie aż się załatwi. Dodam że jak teraz się załatwia to go nie boli a kał jest odpowiedniej konsystencji. Płacze gdy się wstrzymuje.
czyli kwestia psychiki. Co robić pomóżcie. On się męczy a ja nie wiem co robić.
    • doti_2 Re: nie chce się załatwiać po jednoraz. zatwardze 19.07.11, 12:18
      może profilaktycznie podawać jakiś czas laktulozę....... Wiem że nie ma teraz zaparć, ale możesz zrobić koło tego otoczkę, że to taki czarodziejski syrop żeby kupka wskoczyła do kibelka. Albo napiszcie list do Pana doktora żeby wam przyniósł syropek na kupki, na drugi dzień przyniesie i będzie zamieszanie, może się mały przekona i będzie spokój z kupkami.

      Moje np. nie bardzo lubią tran ale lekarka poleciła nam kidabion (kulki do rozgryzienia), powiedziałam że to cukierki a nie lekarstwo i stoją w kolejce żeby dostać, jeszcze zawiedzione że mogą brać po 1 dziennie.

      Z kupkami jak był problem córa też wie że po syropku jest lepiej, czasem sama woła żeby jej dać, oczywiście nie daje na każde zawołanie, ale jak mi ze 3 dni kupy nie robi to wolę dać niż walczyć potem o normalne załatwianie się.

    • goniapm Re: nie chce się załatwiać po jednoraz. zatwardze 19.07.11, 13:39
      tu chodzi tylko o to, że teraz się zblokował psychicznie. Chce skorzystać z toalety i załatwia się normalnie tylko boi się i się powstrzymuje.
      • dodo207 Re: nie chce się załatwiać po jednoraz. zatwardze 19.07.11, 14:02
        Od niedawna mam podobny problem ze swoim dwulatkiem, który właściwie od niedawna wogóle robi kupe do nocnika, i było na początku git, bez stresu, dumny z siebie, brawo sobie bił jak już zrobił kupke.
        A w tamtym tygodniu po czymś go tak przeczyściło,zrobił dwie kupy takie jak przy biegunce. i od tego momentu boi się robić, musiał się wtedy wystraszyć bo wiadomo pierwszy raz coś takiego przeżył. Także u ciebie po zatwardzeniu, u mnie po przeczyszczeniu ale problem podobny.
        Mój chyba troche tą kupe wstrzymuje,bo zaczyna boleć go brzuch,jak już go boli to wiem że napewno mu się chce, proponuje mu wtedy nocnik ale on się denerwuje, popłakuje, nie bardzo chce siąść, i próbuje chyba zaś wstrzymywać,aż w końcu nie wytrzymuje i w ostatnim momencie siądzie na ten nocnik,zrobi szybko i niby po problemie, bo mu ulżyło, bijemy mu brawo, zanosi ze mną i wyrzuca do wc.
        Ale codziennie jest ten sam stres zanim zrobi, dziś było troche inaczej, bo akurat był ze mną na balkonie, i coś tak zaczął dziwnie biegać i popłakiwać i już tak przeczuwałam że mu się zachciewa, i zanim posadziłam go na nocnik to troche już w majtki poszło, no ale siadł, wpadło mu to do nocnika, także znów bijemy brawo, wynióśł, umyłam nocnik, a on zaś zaczyna biegać i się złościć, o tyle było lepiej bo sam usiadł na nocnik i dokończył.
        Także mam cichą nadzieje że już mu ten strach przechodzi.
        Ja gdy widze że się zaczyna to staram się go uspokoić, przytulam, mówie że poczuje się lepiej jak zrobi tą kupke, i to mu chyba pomaga.
        To jest tylko i wyłącznie w psychice i nie wiem czy jakieś leki pomogą. Wydaje mi się że prędzej czy później dziecko zapomni o tym co go tak zablokowało i wszystko wróci do normy.
        No gorzej jak problem zacznie się pogłębiać, bo twój synek jak i mój w końcu tą kupe robią. A są przypadki gdy dziecko nie robi wogóle,przez dłuższy czas, to wtedy wiadomo że trzeba zacząć robić coś więcej.
      • doti_2 Re: nie chce się załatwiać po jednoraz. zatwardze 19.07.11, 22:39
        ja wiem że to psychiczne, mój przez 4 miesiące nie chciał wogóle kupy robić na nocnik mimo że sikał już dawno, a do kupy nie mógł się przełamać i to też było tylko i wyłącznie psychiczne. Trudno to przełamać.
        Możesz czekać aż mu samo przejdzie albo spróbować coś zrobić...

        Może zapytaj go czemu nie chce zrobić, może powie że go bolało, albo było nieprzyjemnie... wtedy masz szanse zaproponować "czary" które pomogą. Chodziło mi o to aby odwrócić jego uwagę od strasznej kupy na rzecz niesamowitych i niespotykanych czarów (czyt. czarodziejski syrop. Dlaczego laktulosa - bo mu nie zaszkodzi a na pewno wspomoże to aby kupa była miękka, ale równie dobrze możesz mu nalać syropu malinowego).


        U nas np. mogę sobie prosić i namawiac do sprzątania ale jak powiem że trzeba zabawki schowac bo w nocy chodzi duszek i zabiera to co na podłodze, to sprzątnięte jest w mig, mimo że moje 3 latki w życiu duszka nie widziały. Ale odpowiedni nastrój, mimika, atmosfera, słowa cuda zdziałać mogą wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja