Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika"

21.07.11, 07:17
No i stało się - mamy okulary. A byłam pewna, że to będzie kolejna wizyta kontrolna.

Przecież mój syn widział najmniejsze rzeczy na tablicy, którą mu Pani pokazywała. Ale niestety po kropieniu oczek wyszła wada +1,5 na każde oko (szkła 0,75 + dostał). Pani powiedziała, że gdyby nie było lekkiego zeza to nawet nie wymagałoby to korekcji ale z zezem zapisuje okulary (kąt zeza 3 %). Gdzieś tam wyszedł raz astygmatyzm ale nie powtórzył się i na to nic nie dostał. W październiku kolejna wizyta i jak wtedy wyjdzie astygmatyzm to okulary do końca życia............

Sama wiem jak to jest nosić okulary jako dziecko ( okularnica, cztery oczy itd, itp). Syn teraz idzie do przedszkola i w grupie 3 latkóa z tego co znam dzieci tylko on będzie w okularach.

Narazie jest podekscytowany, że będzie nosił tak jak mama. Właśnie z mężem pojechali je kupić.(Wczoraj już wybrał oprawki tylko nie było nikogo do założenia szkieł).

Jak mijają pierwsze chwile dziecka w okularach???

Ja jestem bardzo bojaźliwa a syn bardzo ruchliwy, więc będę drżała, że jak będzie biegł to się przewróci stłucze okulary i szkło wbije mu się w oko (Naoglądałam się Happy Tree fiends jak jeszcze dzieci nie miałam - żałuje bardzo oczywiście bajki a nie dzieci).smile
    • hesperia1 Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 08:57
      Pocieszam CięsmileMój syn (4lata)nosi okulary już 1,5 roku.W niczym mu nie przeszkadzają a jest bardzo ruchliwy.Ściągam mu okulary tylko na basenie i na placu zabaw gdy bardzo fika.Do tego jest bardzo obowiązkowy,zawsze o nich pamięta,pierwsze co robi wstając rano to zakłada okulary.Od września idzie do przedszkola,ale ja jakoś szczególnie się nie martwię że będzie miał z tego powodu przykrości.Okulary to nic niezwykłego przecież.
      • upartamama Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 09:20
        A jak wyglądały u was początki noszenia? Chciał? Nie chciał? Jak zachęcałaś?
        • hesperia1 Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 09:58
          Od samego początku zakładał chętnie.Zdarzało się ze ja rano zapomniałam o okularach,a on pamiętał.Naprawdę to nic strasznego,tak małe dzieci bez problemu przyjmują fakt noszenie okularów.Zobaczysz ze będzie wszystko dobrzesmile
    • mojmikuniu Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 09:38
      Witaj, moja córka 3,5l nosi okularki odkąd skończyła 1,5l. Od początku nie bylo z tym żadnego problemu. Od chwili kiedy pierwszy raz założyłam jej okularki praktycznie nie rozstaje się z nimi, sama się domaga żeby zakładać bo po prostu lepiej wtedy widzi. Na początku jak to dziecko, kilka razy zdjęła sobie żeby pooglądać co to takiego ale szybko jej to przeszło. Początkowo zakładałam jej taki ozdobny sznureczek i kiedy zdjęła sobie to nie upadały na ziemię. Dodam, że od roku chodzi do przedszkola i nigdy nikt tam nie zrobił jej żadnej przykrości z powodu okularów a jest jedyna w grupie w okularach. Córka również jest "żywym" dzieckiem i okulary nie przeszkadzają jej w zabawach. U nas to już trzecie okulary ze wzgledu na pogłębiająca się wadę, retinopatia wcześniacza, astygmatyzm, zezowanie. Myślę, że Twój synek też świetnie sobie poradzi w okularkachsmile
    • wszystko-wiedzaca Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 10:20
      syn dostal okulary jak mial trzy latka, maz tez ma wiec z zalozeniem i noszeniem nie bylo problemu cieszyl sie ze nosi okulary jak dorosly jak tata, w przedszkolu szok, dzieci zazdroscily mu okularow, jeden chlopczyk nawe sie rozplakal ze to nie sprawiedliwe ze on nie ma okularow. Synek tez z tych zywych kupilismy sznureczek zabezpieczajacy ale wiecej z nim bylo klopotu niz pozytku bo syn nie umial wtedy sam zdjac okularkow bo mu wlasnie sznurek przeszkadzal, wiec zrezygnowalismy i jest ok. Musisz sie nastawic na nowe okulary nawet 2-3 razy do roku. Ja zawsze staram sie wybrac, ladne, fikusne dziecie okularki i synek slicznie wyglada. Okulary to nie koniec swiata, pomysl ze bez nich Twoj synek nie moglby sie prawidlowo rozwijac.
      • margo_kozak Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 10:26
        przesadzasz.
        po poierwsze ma bardzo małą wadę. przy regularnym noszeniu bedzie widac efekty.
        po drugie astygmatyzm wcale nie skazuje na okulary do konca zycia. można świetnie obejsc sie bez okularow.

        twoje dziecko tylko lekko niedowidzi!!! wierz mi są gorsze choroby.

        polecam oprawki mira flex, i przy upadku żadne szkło się w oko nie wbija.
        • upartamama Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 10:30
          Czy te oprawki mira flex są łatwo dostępne? Narazie mamy upatrzona fajne oprawki w vission expres (fajne znaczy jedyne w których synek nam się podobał)
          • margo_kozak Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 11:46
            zalezy gdzie mieszkasz. ja mieszkam w warszawie, a nasze pierwsze oprawki zamawialam w krakowie, bo było sporo taniej.

            teraz mamy recepte na nowe szkła, bo wada zmalala przy regularnym noszeniu.

            w ogole mam na sprzedaz oprawki mira flexy, akurat na 3 latka, bo moj syn tez w tym wieku zaczął nosic, a teraz ma juz 4,5 roku i robia sie przymale.
            o takie, granatowe
            www.optica.pl/index.php?p599,oprawki-mira-flex-6-baby-lux2-5-7-lat
    • donkaczka Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 13:06
      przepraszam, jakie szklo?
      przeciez szklanych soczewek to sie juz chyba nie robi, malo ze tlukace to jeszcze ciezkie
      z tworzywa sa soczewki, nic sie dziecku nie wbije
      oprawki dobierz dobrze, nie za male, zeby dziecko ponad okularami nie patrzylo
    • olcia71 Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 13:24
      No właśnie, przecież już chyba nie ma szkieł ze szkła, a z tworzywa, więc raczej nic sie do oka nie wbije. Te moga byc co najwyżej na plus, że bedą dodatkowo oczy chroniły. Nie martw sie na zapas, ze go z grupy wykluczą. To Ty musisz byc krok przed nim a nie za. zeby tylko mu sie twoj nastrój nie udzielił..
    • anulajc Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 15:37
      Nie masz się co martwić mój 4 latek też jest jako jedyny i to w całym przedszkolu na dodatek ma zaklejane zdrowe oko i robi furorę. Z okularami nie ma problemów, szkla plastikowe. On też ma astygmatyzm tak jak ja ale ja już nie potrzebuję okularów, tak mi się oko wyrobiło. Lekarz powiedział, że są duże szanse, że jemu też się to cofnie.
      • olcia71 Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 17:14
        anulajc napisała:

        > Nie masz się co martwić mój 4 latek też jest jako jedyny i to w całym przedszko
        > lu na dodatek ma zaklejane zdrowe oko i robi furorę. Z okularami nie ma proble
        > mów, szkla plastikowe. On też ma astygmatyzm tak jak ja ale ja już nie potrzebu
        > ję okularów, tak mi się oko wyrobiło. Lekarz powiedział, że są duże szanse, że
        > jemu też się to cofnie.
        To astygmatyzm moze sie cofnąć? Zainteresowałam się, bo też mam wink
        • mika_1 Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 20:41
          Podpisuję się, mira flex są bardzo fajne. Moje dzieci własnie takie noszą, z tyłu mają gumkę, więc nie spadają. A moje dzieci należą do mega ruchliwych. Oryginalne gumki szybko się podarły, więc kupiłam takie do majtek, ale kolorowe i dopasowałam do okularów. Teraz jest ekstra, wszystko na swoim miejscu.
          Poza tym - nie rozpaczaj na zapas. Dla dzieci to normalka - mam okulary i OK. Moja córka ma dodatkowo zaklejone jedno szkło i jej to nie przeszkadza. Tylko czasem "życzliwi" na ulicy użalają się nad nią, że ma przerąbane, bo taka "niepełnosprawna". A ona wie, że po prostu gimnastykuje oko.
          Wyluzuj.
    • mruwa9 Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 21.07.11, 16:59
      a po co przelewasz na dziecko swoje wlasne kompleksy? Glupie to, zwlaszcza, ze dziecko dumne z okularow, a dobrze dobrane okulary to prawdziwa ozdoba twarzy.
      Wiecej pozytywnego nastawienia. Dziecko je ma, ale Ty sabotujesz jego dobre samopoczucie, wmawiasz poczucie kalectwa, gorszosci. Po co?
      • upartamama Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 22.07.11, 07:50
        Żale i obawy wylewam na forum. Przy synu jestem zadowolona, że będzie miał okulary jak mama - i w sumie on też.
        Wczoraj u optyka spodobały mu się tylko fisher price ale był tylko kolor różowy więc czekamy na poniedziałek i nową dostawę.
        Zrobiłam mu w tych okularach zdjęcia żeby się przyzwyczaić a babcia mi je wzięła i już sobie w ramkę włożyła smile.
    • analist73 Re: Pocieszcie mamę 3 letniego "okularnika" 22.07.11, 08:10
      Ja nosiłam okulary od dziecka, moje dzieci też noszą (no prawie smile). Nie spotkałam się z dokuczaniem z powodu okularów. Moja córka ma większą wadę niż Twój syn i jest starsza, ma okulary jeżeli coś długo będzie dłubać (nie ma zeza). Syn nosi stale, pierwsze dni z okularami były trudne. Zaczynał nosić po trochu, pierwszy dzień co chwilę zdejmował, potem nosił coraz dużej, aż sam zaczął pilnować czy ma okulary na nosie. Miał wtedy 4 lata, i przyzwyczajanie trwało parę dni. Co do astygmatyzmu, to jeżeli nie wychodzi mu zawsze, to jeżeli ma to pewnie niewielki. Przy niewielkim astygmatyzmie nie trzeba nosić okularów(sama mam astygmatyzm i syn też). Syn też był i jest bardzo ruchliwy. Szkła najlepsze są plastikowe, lekkie i nie tłuką się, choć rysują. Przez 3 lata popsuł dwie pary okularów, oczywiście miał je wtedy na nosie, okulary złamane, szkła całe. Jak zaczyna szaleć to zciąga okulary, trzeba było go do tego przyzwyczaić. Jedno co go w okularach denerwowało to gumka do podtrzymania, więc nie nosi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja