2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ?

21.07.11, 08:51
Synek ma 2,5 roku, siusiu woła od dłuższego czasu ale z kupą jest tragedia. Nie woła, że chce, robi w majteczki (bo pieluch nie zakładam żeby się nauczył), czasami nawet nie powie, że zrobił. Widzę, kiedy się zabiera za to, ale prosby, nalegania nie pomagają - uparcie twierdzi, że nie chce i idzie do kąta....zrobić. Próbowałam zachęcać nagrodą, tłumaczyłam spokojnie ale nic z tego. Był okres, że miał twarde kupki i podejrzewałam, że chodzi o problemy z robieniem ale teraz się unormowało a tu bez zmian. Podłamana jestem bo od września przedszkole ...
    • upartamama Re: 2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ? 21.07.11, 09:24
      U mnie to samo z córką. Ma 2,1. Sika do nocnika i woła już jakiś tydzień a kupsko w majty.

      Nijak nie da się przekonać i tak jak u ciebie mówi, że jej się nie chce i kuca bezczelnie na moich oczach i sadzi w majty.

      Narazie mam taki plan, że przeczekuję. Pokazywanie jak trzyletni brat robi na kibelku na podkładce nie skutkuje. Nawet pozwoliłam mu zrobić przy niej pokazową kupkę do nocnika w pokoju- też na nią nie zadziałało.
      • ania_kr Re: 2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ? 21.07.11, 10:06
        U nas jest tak samo. Sika do nocnika już jakieś 3mce, kupę robi albo w majtki albo w pieluchę którą zakładam do południowej drzemki. Ja nie nalegam z robieniem kupy, bo na początku jak namawiałam to robił raz na 3 dni z płaczem, wolę już przewijać. Do przedszkola idzie od września, ale nie martwię się tym bo syn rzadko kiedy robi kupę poza domem. Wydaje mi się, że się przestawi i będzie robić jak wróci do domu. A jeśli zrobi w przedszkolu to nauczycielki są przygotowane, w końcu przyjmują dwulatki.
    • mama_vinca Re: 2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ? 21.07.11, 10:35
      ja kazalam samemu wyciagac kupe z majtek i wycierac sie. zadzialalo blyskawicznie, wiedzial, ze jak znowu zrobi to ja go nie przebiore tylko bedzie musial to zrobic sam.
      • mitazonda Re: 2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ? 21.07.11, 10:45
        radzę przeczekać, mój synek też tak robił, tym bardziej, że upodobał sobie robienie kupy na stojąco w majtki, to minie, chociaż do tej pory czasami, jak ma zatwardzenie to idzie dusić w kąt. poza tym proponuję jakieś fajne majtki, np. z tomkiem, pociągami czy co tam twoje dziecię lubi i tłumaczenie, że szkoda by było takie ładne majtki pobrudzić,
    • emitka1.1.9 Re: 2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ? 21.07.11, 10:55
      z moja mala bylo podobnie tylko ze musiala miec pieluszke. zakladam jeszcze do spania bo mialysmy wypadki i mam dosyc przebierania lozka codziennie. jak miala pieluszke po popoludniowym spaniu to byla kupa, jak zabralam zaraz po przebudzeniu kupy nie bylo nawet 3 dni. pewnego dnia zawolala KUPA!!! a ja na to ze ma pieluszke , a ona JA CHCE NA DUZY!!! smile no i od tej pory robimy wszystko "na duzy".
      widocznie jeszcze nie jest gotowy na kupki, daj mu czas, do 5 roku zycia kupy w majty nie bedzie robil tongue_out
    • mama_i_igor Re: 2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ? 21.07.11, 11:15
      No mój w tym samym wieku i taka sytuacja wczoraj. Oczywiście w trakcie odpieluchowania. Siedzi pod stołem, pytam "co ty tam robisz?" a młody "Nie czujesz - Kupę" Padłamsmile
      • asia9186 Re: 2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ? 21.07.11, 14:33
        dzięki za pomoc i słowa otuchy smile odczułam pewną ulge że nie jesteśmy wyjątkiem, moze spróbuję z tym, że będzie sam wyciągał, zobaczymy. Bo na wyrozumiałosć przedszkola nie liczę: u nas przyjmują od 3 lat i dziecko powinno być samodzielne, hmm. Dziś jeszcze powiedział, że się boi, na moje pytanie" czego? " odp. "kupki boję" . Wiec nie mogę strofować ani karać bo tym bardziej się zablokuje
        • donkaczka Re: 2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ? 21.07.11, 14:35
          czekac, a cokolwiek probujesz, to nie cisnij za mocno - sprobuj raz czy drugi i odpuszczaj
          moja robila w majtki poltora roku..
          • doti_2 Re: 2,5 roku i kupa w majtkach: pomożecie ? 21.07.11, 22:09
            u nas młody sadził w majty z pół roku jak został odpieluchowany, nic nie pomagało nagrody, tłumaczenie, konieczność samodzielnego umycia, powrót z placu zabaw do domu, chodzenie z kupą ..... no beton kompletny. Myślałam że przeczekam, tym bardziej że było widać że robi zazwyczaj po fakcie i nie miałam jak go uprzedzić..
            Dobrze wiedział, że robi się na nocnik a i tak robił w majty twierdząc że lubi... ;/ (uparciuch jest i wrażliwiec do tego, siłą ciężko bo wstrzymywał i się denerwował)

            ale raz go przyuważyłam że robi, zaproponowałam nagrody (cukierka, gumę, żelki, autko, kask na rower(co mi do głowy wpadło). Nie chciał, więc go postraszyłam że jak specjalnie robi w majty to mam dość i pójdzie stać do konta (nie lubi, oj bardzo nie lubi). Młody zwątpił, wykorzystałam okazję żeby go na nocnik przed bajką podsadzić i się udało. W nagrodę mógł dostać kask albo jajko niespodziankę. Wybrał jajko niespodziankę, na kask umówiliśmy się po tygodniu sukcesów. Zrobiłam tabelkę na 7 dni, za każdy sukces była rysowana buźka i na bieżąco dostawał jajo. Jak zebrał wszystkie dostał konkretną nagrodę, na którą zreszta bardzo czekał.

            Uff.. długie trochę ale u nas tak się udało i już drugi tydzień sukcesów ciągniemy, a miałam wrażenie że sytuacja już beznadziejna.






Inne wątki na temat:
Pełna wersja