siejeczka
26.07.11, 12:45
Witam
Dziewczyny mam problem z moja 3 letnia córą
Była odpieluchowana z dnia jak miała niespełna 2 latka dosłownie miesiąc góra dwa później sama przestała sikać w nocy
Tak było przez rok, natomiast ostatnio panie w przedszkolu zakładały dzieciakom tym najmniejszym pieluchy jak gdzieś jechały na wyciecze czy do "małpiego gaju" pod dachem i kazały im w te pieluchy sikać (oczywiście ja o tym nic niw wiedziałam) moja mała długo odmawiała ale w koncu zaczeła sikać w te pieluche no i potem mieliśmy cyrk na kółkach przez dobre 3 tygodnie... sikała wszędzie tak jak stała w domu na dywan, w samochodzie do fotelika w przedszkolu, notorycznie w czasie spania w nocy całe łóżko zalane...
Troche mi to zajeło czasu (i wiadra cierpliwości) i przy wspópracy z panią przedszkolanką wyeliminowaliśmy sikanie w majtki w dzień i w czasie spania w przedszkolu ale z nocą sobie nie moge poradzić ... co noc zasikana ona jej łóżko i nasze (mimo podkładów) więc zrezygnowałam i założyłam pieluche tylko że ona jej nie chce, płacze... w histerie wpada że ona przeprasza,że juz nie będzie, że nie chce pieluchy... staram się jej spokojnie tłumaczyć, że to nie jej wina, że mama się nie gniewa, że tak się czasem zdaża ale trzeba się starać bo jest już dużą dziewczynką
W końcu to nie dziecka wina że jej sie w małej główce pomieszało. Jednak co rano zdejmuje przesikana pieluche albo w nocy jej musze ściągać bo mnie budzi że zrobiła siku ale wcześniej nie zawoła...
no i teraz moje pytanie co ja mam z tą moją myszą zrobć?
Proszę doradźcie coś bo mnie już naprawde ręce opadają zwłaszcza że ja z nią nigdy nie miałam problemów ani z odpieluchowaniem ani sikaniem wogóle...
[/b]