czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozniej?

30.07.11, 16:41
ja jestem zwolennikiem szczepien ale POZNIEJ. nie kilkanascie razy w ciagu 1,5 roku. zamierzam po prostu zaczac szczepic , nawet mozna to znawac zgodnie z kalendarzem szczepien ale jak dziecko bedzie mialo 1,5-2 lata.

czy ktos podobnie?
    • 1mzeta Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 19:21
      Kolejna "wojna" będzie..........i po co ?
      • lilka69 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 19:45
        nie zmierzam wywolac wojny tylko chce zapytac o jaki okres czasu ktos kto odwleka szczepienia wlasnie je odwleka i czym motywuje ten okres czasu -dluzszy lub krotszy.
    • pacynka27 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 20:25
      Ja później wink
      Szczepionką którą szczepi się 6 tygodniowe niemowlaki moja córa była zaszczepiona w wieku 1 roku i 10 m-cy.
      • paliwodaj Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 20:35
        cieszcze sie ze moje dzieci nie beda obcowac z waszymi, przynajmniej nie beda narazone na ryzyko zachorowania
        Jezeli ktos okreslil wiek w jakim powinno sie szczepic poszczegolnymi szczepionkami, na dodatek ktos bardziej kompetentny w temacie niz lilka69, to znaczy ze byl tego powod
        • ewekub Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 21:29
          Skoro zaszczepiłaś swoje dziecko, to czego masz się bać???
          To chyba my powinnyśmy się obawiać o zarażenie swoich dzieci, ale jak się ŚWIADOMIE nie szczepi to się NIE BOI smile

          Zwolenniczki szczepień niech szczepią swoje dzieciaki na co się da, nawet szczepionkami
          20 w 1, ale niech się od mam nieszczepiących odpimpają wink
          Skoro szczepicie swoje dzieci, a szczepionki tak świetnie przed chorobami chronią (ha,ha), więc nie macie się czego obawiać wink

          Napiszę dosadniej, my matki nieszczepiące jesteśmy jak pasożyty i żyrujemy właśnie na tym, że Wy szczepicie swoje dzieci, a my dzięki temu naszym dzieciakom nieszczepionym nie rozwalamy układu odpornościowego.

          Sorry, że tak ostro, ale firmy farmaceutyczne matkom szczepiącym chyba mózgi powypalały i mam dosyć tych złośliwych komentarzy.
          Szczepicie, to szczepcie dalej, ale dajcie nam spokój!!!

          Ja szczepię córkę według własnego kalendarza szczepień. Część szczepień pominęłam, niektóre zostawiłam, ale zrobiłam dłuuuugie odstępy między nimi.
          • przeciwcialo Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 21:41
            Ciebie rodzice nie szczepili? Im tez firmy farmaceutyczne mózgi wyprały?
            • lilka69 przeciwcialo 30.07.11, 21:48
              im mozgi wypral PRL smile
            • ewekub Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 22:17
              Akurat Cię zdziwię, nie miałam w życiu ANI JEDNEGO szczepienia. Chorowałam na odrę, świnkę ospę, a na różyczkę zachorowałam mając 26 lat smile I ŻYJĘ smile
              • przeciwcialo Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 09:09
                Bujac to my ale nie nas.
          • 1mzeta Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 22:05
            To teraz pytanie- gdzie podział się twój mózg........
          • 3-mamuska Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 01.08.11, 03:13
            ewekub napisała:

            > Skoro zaszczepiłaś swoje dziecko, to czego masz się bać???
            > To chyba my powinnyśmy się obawiać o zarażenie swoich dzieci, ale jak się ŚWIAD
            > OMIE nie szczepi to się NIE BOI smile
            >
            > Zwolenniczki szczepień niech szczepią swoje dzieciaki na co się da, nawet szcze
            > pionkami
            > 20 w 1, ale niech się od mam nieszczepiących odpimpają wink
            > Skoro szczepicie swoje dzieci, a szczepionki tak świetnie przed chorobami chron
            > ią (ha,ha), więc nie macie się czego obawiać wink
            >
            > Napiszę dosadniej, my matki nieszczepiące jesteśmy jak pasożyty i żyrujemy właś
            > nie na tym, że Wy szczepicie swoje dzieci, a my dzięki temu naszym dzieciakom n
            > ieszczepionym nie rozwalamy układu odpornościowego.
            >
            > Sorry, że tak ostro, ale firmy farmaceutyczne matkom szczepiącym chyba mózgi po
            > wypalały i mam dosyć tych złośliwych komentarzy.
            > Szczepicie, to szczepcie dalej, ale dajcie nam spokój!!!
            >
            > Ja szczepię córkę według własnego kalendarza szczepień. Część szczepień pominęł
            > am, niektóre zostawiłam, ale zrobiłam dłuuuugie odstępy między nimi.

            No i popieram cie w 100%, bo co sie te mamuski tak boja ze dziecko im zachoruje,przeciez zaszczepily.
            I zeby nie bylo moje szczepione, ale w zyciu bym sie nie przywala do kogos ,ze ktos nie szczepi.
            A i kot to wie jaki byl by moj syn, gdyby nie szczpili go tak szybko jak normalnego noworodka a on 4 tygodnie wczesniej sie urodzil.Moze wlasnie powinni poczekac,tylko nie ich dziecko nie ich problem jak potem cos sie dzieje,a ze dzieko darlo sie 4 godziny po szczepieniu i dzwonilismy do lekarza ze cos jest nie tak,to mowil ze ok i zeby nawet nie przyjezdzac.A syn spokojny do 10 miesiac zycia budzi sie 1 w nocy na jedzenie ,a ty taki placz po szczepieniu.
            wiec nikt mi nie wmowi ze szczepienie to samo zdrowie i super extra sprawa.
            A porada lekarza dac 3 krotna dawke calpolu,dozwolona na jego wiek.
        • kotkowa paliwodaj 01.08.11, 14:27
          a zdajesz sobie sprawe, ze kalendarz szczepien jest zmienny oraz nie jest jedynym mozliwym? Polska nalezy do nielicznych krajow, gdzie szczepienia zaczyna sie tak wczesnie i jest ich taka ilosc w pierwszym roku zycia - jest 16 obowiazkowych szczepien! Dla mnie to chore. Inne kalendarze tez opracowuja osoby kompetentne, obawiam sie, ze jeszcze bardziej kompetentne od naszego GIS.
          • panna.w.drodze Re: paliwodaj 01.08.11, 18:29
            szczepienia to tak jak podatki, mnie rozrzuca fakt że powiedzmy 20km dalej także w państwie UE, dziecko urodzone w tym samym dniu co moje ma inny kalendarz szczepień i inne szczepionki

            dlaczego moje dziecko pozbawiane jest takiej szansy? i dlaczego traktowane jest gorzej?

            odp. autorce - pomijam szczepienia w 1 dobie, potem ustalam kalendarz z lekarką, mądrą doświadczoną lekarką
    • przeciwcialo Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 21:42
      Znam tylko jedno dziecko szczepione odrebnym póxniejszym kalendrzaem ale ono przez swoje cztery lata albo było chore albo po chorobie. Szczepionek nie dało się wcisnąc.
    • mamaorzeszka Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 21:57
      Ja mojego synka szczepię wg mojego planu. Zaszczepili go po urodzeniu więc nie szczepiłam już później na kolejne choroby tylko trzymając się odstępów zgodnych z ulotką dokończyłam te choroby co w szpitalu zaczęli. Potem wybierałam po jednej szczepionce i też trzymając się odstępów z ulotki podawałam wszystkie dawki (to ważne te odstępy jak już się zacznie). Ale jak już skończyłam serię na jedną chorobę, to robiłam bardzo długie odstępy przed rozpoczęciem kolejnej "choroby". Ma dwa lata i jeszcze dużo przed nami, ale też i sporo za nami.
      • 1mzeta Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 30.07.11, 22:08
        "to ważne te odstępy jak już się zacznie"
        Podaj dlaczego....
        Są dzieci co są szczepione z taaaakimi dużymi odstępami, że chyba w ogóle ich nie powinni szczepić. Odstępy to są ważne- minimalne w czasie- w przypadku żywych szczepionek.
        • paliwodaj Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 04:15
          smieszna jestes i masz mala wyobraznie twierdzac ze zerujecie na nas bo nasze dzieci wszystkie zaszczepione , to wasze sa wsrod naszych bezpieczne .
          Bylas kiedys poza granica swojej wioski/ miasteczka? Bylas kiedys na wielkim miedzynarodowym lotnisku, gdzie ludzie z dalekich krajow, bez najmniejszych szczepien, ba...na JFK w Nowym Jorku to i bez butow wysiadaja z samolotow lecacych z Afryki.
          Wyobraz sobie ze kiedys twoje niby "bezpieczne " dziecko,nastolatek, czlowiek dorosly, bedzie lecial takim samolotem , siedzac 5-12 godzin obok czlowieka chorego na .....( dowolne wstawic)
          No i co , wyobraznia nie poszla tak daleko?
          • 1mzeta WOW 31.07.11, 12:05
            To teraz mi napisz do czego z mojej wypowiedzi się odnosisz bo nie bardzo kumam o co ci chodzi....

            p.s
            "Bylas kiedys poza granica swojej wioski/ miasteczka? "

            Wioska w której mieszkam jest w UK i Londyn się nazywa.....
            • paliwodaj Re: WOW 31.07.11, 16:40
              nie 1mzeta, nie od ciebie, pisalam do ewekub
            • memphis90 Re: WOW 31.07.11, 20:31
              Nie ma czegoś takiego jak Londyn, jest Lądek, Lądek Zdrój!
              • batutka Re: WOW 31.07.11, 20:45
                memphis90 napisała:

                > Nie ma czegoś takiego jak Londyn, jest Lądek, Lądek Zdrój!

                to trzeba było tak od razu mówić! big_grin
          • ewekub Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 20:59
            paliwodaj napisała:

            > smieszna jestes i masz mala wyobraznie twierdzac ze zerujecie na nas bo nasze d
            > zieci wszystkie zaszczepione , to wasze sa wsrod naszych bezpieczne .

            No i właśnie o tym pisałam, żerujemy na was, bo wasze dzieciaki są szczepione i nie stanowią zagrożenia dla naszych nieszczepionych, które nie mają od pierwszych chwil życia rozpierdzielanego układu odpornościowego smile

            Napisałam, że zaszczepię swoje dzieci w odpowiednim czasie (sama o tym zadecyduję).
            W najbliższym czasie nie wybieramy się na lotnisko w NY, więc nie będę na zapas szczepić wink
            Jak będę się wybierać, to wtedy będę się martwić i pewnie szukać szczepionek pojedynczych.

            Córkę na pewno za kilkanaście lat zaszczepię przeciw różyczce i na pewno będzie to szczepionka pojedyncza bez zbędnej świnki (nad odrą pomyślę). Teraz moja dwulatka w ciążę nie zamierza zachodzić, więc nie będę jej truć rtęcią. A może do tego czasu sama różyczkę przechoruje i zdobędzie naturalną odporność.

            Czy może ktoś mi odpowiedzieć jaki jest sens szczepienia dziecka na różyczkę w 13 miesiącu życia??? Może ktoś zna sensowne argumenty wink Tylko nie takie, że występuje wyłącznie szczepionka 3 w 1 smile
            • 1mzeta Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 22:15
              No popatrz, popatrz....moje dziecko szczepione MMR 3w1 i żadnej "rtęci" w sobie ta szczepionka nie zawiera.

              "A może do tego czasu sama różyczkę przechoruje i zdobędzie naturalną odporność."
              Tia..... jako siedmiolatka przeszłam różyczkę- na dzień dzisiejszy odporność mam zerową o czym dowiedziałam się w ciąży podczas rutynowych badań krwi- dowodzi to tylko tego,że nawet przechorowanie różyczki nie gwarantuje tego,że będzie się odpornym za ponad 20 lat.

              "Teraz moja dwulatka w ciążę nie zamierza zachodzić, więc nie będę jej truć rtęcią."
              No tak- ty tylko o ciąży myślisz..... Oczywiście ty z tych co optymizmem pałają i nie dopuszczają do siebie myśli,że różyczka może i niegroźna choroba bo powikłania zawsze się po niej zdarzają- tylko,że nie masz pewności czy akurat nie padnie na twoje dziecko i znajdzie się w tej grupie gdzie do powikłań doszło. A jak już tak luzacko podchodzisz do tematu to założę się,że dla ciebie dziecko z różyczką nie będzie powodem do odseparowania go od reszty społeczeństwa- czyli twoje dziecko będzie stanowiło zagrożenie dla innych dzieci, które jeszcze nie mogły zostać przeciwko niej zaszczepione albo dla kobiet w ciąży, które nie mają odporności.

              "Czy może ktoś mi odpowiedzieć jaki jest sens szczepienia dziecka na różyczkę
              > w 13 miesiącu życia??? Może ktoś zna sensowne argumenty wink Tylko nie takie, ż
              > e występuje wyłącznie szczepionka 3 w 1 smile [/b]"

              Owszem właśnie dlatego- bo są zarejestrowane szczepionki 3w1, które nie zawierają "rtęci"- w przeciwieństwie do zarejestrowanych gdzieś na świecie pojedynczych szczepionek, które tą ową "rtęć" zawierają.
              • donkaczka Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 23:58
                powiklania nie biora sie znikad, szkoda, ze sie o tym nie wspomina - zazwyczaj dotycza dzieci o obnizonej odpornosci, zle leczonych itp
                dzieciece wirusowki dzieci przechodza zazwyczaj lagodnie, a dosc czesto bezobjawowo
                roznica miedzy szczepionka a przechorowaniem jest jednak na korzysc choroby - w wiekszosci wypadkow daje szanse na odpornosc po wsze czasy, szczepionka ma zawsze krotki termin waznosci (o rozyczce rozmawiamy) - ja licze, ze moje panny przechoruja, jak nie to bede je szczepic od nastolectwa poczawszy, odnawiajac co kilka lat szczepienia

                ciekawe ile mam ktore zaszczepiaja dzieci na rozyczke ma swiadomosc koniecznosci odnawiania szczepien co kilka lat - ile to mlodych dziewczyn na forum ciaza pisze przerazonych, ze sa w ciazy i odpornosci nie maja - szczepic je szczepiono, ale w doroslym zyciu jakos o tym sie zapomina i wtopa


                pojedyncze szczepionki nie sa tez konserwowane rtecia, nie wiem skad masz takie wiesci
                • 1mzeta Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 01.08.11, 21:26
                  A czy ty przeczytałaś to co napisałam ? byłam chora na różyczkę bo jestem z rocznika kiedy jeszcze dziewczynek nie szczepiono- odporność na dzień dzisiejszy mam zerową- po przechorowaniu. Teoria o przechorowaniu i byciu odpornym po wsze czasy legła w gruzach.

                  "powiklania nie biora sie znikad, szkoda, ze sie o tym nie wspomina - zazwyczaj dotycza dzieci o obnizonej odpornosci, zle leczonych itp"

                  Proponuję ci,że jak dziecko ci się rozchoruje to nie lecz- wszak nie ma lekarstw nie niosących ze sobą ryzyka wystąpienia skutków ubocznych, powikłań. Pozwól dziecku przechorować bez podawania niczego.
                • kawka74 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 02.08.11, 08:31
                  szczepionka ma zaw
                  > sze krotki termin waznosci (o rozyczce rozmawiamy)

                  Nieprawda.
    • naana26 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 08:26
      Ja szczepię gdzieś o 6 miesięcy później, może nawet wyjdzie rok. Rada znajomej, nieskorumpowanej pediatry, która doradziła to po cichu w gabinecie.

      Na inne szczepienia, którymi faszeruje się dziecko robię najpierw badania na przeciwciała. Jeśli dziecko po drugiej dawce ma odporność, co się da łatwo sprawdzić, nie doszczepiam, proste.

      Kalendarz szczepień, dobre sobie.

      To sobie zobaczcie kalendarze w innych krajach. W połowie cywilizowanych nie ma takich idiotów, którzy szczepią całą serią kilkutygodniowe noworodki. W wielu krajach szczepi się starsze dzieci - a nie niemowlęta. Ale oczywiście Polacy najmądrzejsi, a jakże.

      Jakby weszła do aptek szczepionka "1 wkłucie na 180 chorób" - połowa mamusiek by podała i to najlepiej w trzeciej dobie życia.
      • kaskahh Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 27.08.11, 16:00
        w DE ogolnie szczepi sie niz w P L


    • ruda_henryka Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 08:31
      mały pierwszą szczepionkę ( oprócz szpitala ) dostał kilka dni przed ukończeniem 3 mies. potem szliśmy w miarę zgodnie z kalendarzem tylko odstępy trochę większe ( ok 10 tyg )
      za dwa miesiące skończy 2 lata i jakoś we wrześniu mamy zamiar zaszczepić na świnke, różyczkę itp, bo chyba od jesieni zacznie uczęszczać do klubu malucha i tą szczepionkę mamy mamy zaległą.
      dodatkowymi nie szczepiłam, bo wielu różnych lekarzy mi odradzało ( różne argumenty )
    • mynia_pynia Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 09:37
      Ale szczepienie nawet odwleczone w czasie może zaszkodzić.
      Siostra mojego kolegi ze studiów mając lat 4 po szczepieniu stał się osobą niepełnosprawną i to taką wymagającą opiekuna.
      Też się boje szczepień, różnie na nie dzieci reagują.
      Podstawą chyba jest żeby dziecko było zdrowe (nie przed chorobą, w trakcie czy po).
      Mam psy i jeden z nich zachorował po szczepionce skojarzonej, więc jest szczepiony teraz pojedynczymi i nic mu nie jest po takiej.
      Czy ja zdeklaruje się przy porodzie na opóźnienie szczepień, nie wiem, na pewno będę o tym ostro myślała, na pewno moje dziecię nie będzie świnką testową do wbijania igieł na wszystko co się na rynku.
      Warto też poczytać, na co szczepi się dzieci w europie i skonfrontować to z polską.
      • memphis90 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 20:33
        > Warto też poczytać, na co szczepi się dzieci w europie i skonfrontować to z pol
        > ską.
        Taa, szczególnie, jak się nagle okazuje, że dzieci w Europie mają w pakiecie to, co u nas jest zalecane i odpłatne....
        • 1mzeta Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 22:20
          No to mój Londek jest chyba poza Europą- BCG nie ma ( w wybranych dzielnicach tylko), WZW B tylko ze wskazań- jeśli w rodzinie jest nosiciel, ospa- też nie ma.
          No i nie szczepi się dziecka zaraz po urodzeniu- pierwsze szczepienia w drugim miesiącu życia.
          • 3-mamuska Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 01.08.11, 03:23
            1mzeta napisała:

            > No to mój Londek jest chyba poza Europą- BCG nie ma ( w wybranych dzielnicach t
            > ylko), WZW B tylko ze wskazań- jeśli w rodzinie jest nosiciel, ospa- też nie ma
            > .
            > No i nie szczepi się dziecka zaraz po urodzeniu- pierwsze szczepienia w drugim
            > miesiącu życia.

            Oj szczepi sie moj syn zostal zaszczepiony i na BCG i WZW B tuz po urodzeniu.
            Corka natepnie szczepiona na BCG a mal 4.5 miesiaca.
            • 1mzeta Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 01.08.11, 21:29
              Gdzie dokładnie mieszkasz ? Napisałam powyżej,że nie wszędzie ten schemat jest o jakim ty piszesz. Widocznie mieszkasz gdzieś, gdzie jest duży napływ ludzi ze wschodu- z obszarów objętych tą chorobą i dlatego szczepi się BCG.
              Jako ciekawostkę napiszę,że w moim regionie MMR- pierwsza dawka 12-13 miesięcy, druga dawka MMR 18-19 miesięcy- nie tak jak w większości zaleceń 4-5 rok życia.
        • donkaczka Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 23:59
          moze inaczej - dzieci w europie za szczepienia faktycznie nie placa, ale za to przymusu nie ma - wszelkie szczepionki sa zalecane (pisze o niemczech)
          • ponponka1 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 02.08.11, 08:55
            Tak samo w Norwegii. Szczepienia za ZALECANE i jak ktos odmawia badz odwleka (jak ja MMR) to nie ma straszenia ze dziecko zachoruje, nie ma tlumaczenia jak wazne jest szczepienie....po prostu rodzic ma prawo decydowac o swoim dziecku.
      • olifra1 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 02.08.11, 00:37
        mynia_pynia napisała:

        > Warto też poczytać, na co szczepi się dzieci w europie i skonfrontować to z pol
        > ską.
        o taaak , poczytaj, poczytaj, przyda Ci się wiedza, bo na tą chwilę chyba jesteś na poziomie zerowym
    • kinguch Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 09:39
      my szczepiliśmy innym kalendarzem ustalonym z pediatrą i neonatologiem.
      Pierwsza w szpitalu, kolejna w 4 miesiącu następna w 6, potem rok przerwy i kolejne szczepienie, jak mały będziem miał ponad 20 miesięcy zaszczepiony zostanie na świnkę, różyczkę, odrę. I tak 4 szczepionka już bez WZW, rodzice nieświadomie szczepią dzieciaki 4 razy, co jest totalnie zbędne a szczepionka droższa więc to chyba jedyny powód. Aha szczepiliśmy skojarznymi.
      Szczepienia odłożyliśmy bo mały miał niewielką wadę serca(które w 8 miesiącu sama się naprawiła). Rok przerwy(pediatra polecała 6 miesięcy) to nasza decyzja bo 3 szczepionkę bardzo źle zniósł, gdy zaszczepiliśmy małego jak miał rok i 7 miesięcy o wiele łagodniejsze były odczyny poszczepienne.
      • ag0000 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 09:54
        przy pierwszych dwóch córach nie zastanawiałam się nad tym,nikt mi nic nigdy nie powiedział o późniejszych szczepieniach i szczepiłam według tzw kalendarza szczepień,nic złego nie wylazło,a było to lat 14 i 11 temu
        przy trzeciej córce było całkiem inaczej z racji jej przedwczesnego narodzenia i tak szczepiliśmy z dużym opóźnieniem i po konsultacjach z neurologiem i naszą pediatrą
        dodam jeszcze,że moja kuzynka ma w rodzinie pediatrę i on też ostatnio odradzał jej szczepienia tak od razu i na pewno nie jakimiś miksami na jakie namawiała ja ich doktorowa
    • myshha1 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 10:06
      Szczepiłam z opóźnieniem ze względu na choroby córki. Praktycznie od 3 m-ca życia ciągle chorowała i dopiero po 1,5 roku wyszliśmy na prostą ze zdrowiem. Teraz nadrabiamy zaległe szczepienia.
      Jak Młoda miała zapalenie płuc, nie chcieli nas przyjąć do szpitala ze względu na zaległości w szczepieniach. Problem był/jest z przyjęciem do żłobka/przedszkola. Nie chcą nieszczepionych dzieci, nie ważne czy brak szczepienia wynika z powody choroby dziecka czy z "widzimisię" rodziców.
      • myshha1 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 10:18
        PS Oczywiście chorego dziecka nie posłałabym do żłobka/przedszkola, ale miałam problemy przy zapisie kiedy to Młoda była już zdrowa i miała tylko zaległe szczepienia. Musiałam zapewnić
        ( pisemnym oświadczeniem) że szczepienia nadrobimy.
    • donkaczka Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 12:29
      w niemczech nie ma obowiazku i kalendarz jest opozniony w stosunku do polskiego, ja szczepie tylko infanrix, a i to w wiekszych odstepach, plus pojedyncza odre tuz przed pojsciem do przedszkola czyli 3 lata i powtorzona w wieku 5 lat
      i to wszystko
    • sinusoidaa Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 31.07.11, 23:58
      Ja. Mój synek-obecnie rok i 4 m-ce- zaszczepionyw szpitalu przeciw żółtaczce, BCG odmówiłam. Żółtaczkę uważałam za konieczność. Zakonczony w terminie pełen cykl. BCG nadrobione w wieku 10 m-cy, niepotrzebnie, jak się później okazało. W wieku 14 m-cy Infanrix. I na tym koniec, przynajmniej do 3 roku życia.
      Taki rozkład szczepień konsultowany był z pediatrą.
    • kotkowa Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 01.08.11, 14:24
      Oczywiscie, ja od 4 m-ca zycia przestalam malego szczepic, mamy duze problemy z alergia, jak dojdzie do siebie, to za dluugi czas zastanowie sie czym szczepic i jak to rozlozyc w czasie. Jak bede miala drugie dziecko to w zyciu nie zaszczepie go tak wczesnie, opoznie tak, jak Ty i to pod warunkiem, ze nie bedzie zadnych watpliwosci co do stanu zdrowia, alergii itd.
      Nawiasem mowiac w koncu trafilam na lekarza, ktory sam stwierdzil, ze malego nie nalezy teraz szczepic i nie widzi problemu, zeby wypisac odroczenie.
    • ania_dentystka Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 01.08.11, 21:42
      Zeby dyskutować, a nie przekrzykiwać się, należy mieć elementarną wiedzę o tym czym są szczepionki, jakie są plusy szczepionek poliwalentnych, na czym polega szczepienie, czym rózni się uodpornienie czynne od biernego, jakie są możliwe powikłania po a/przechorowaniu, b/szczepieniu, dlaczego kalendarz szczepień jest jednak ważny.
      Bez tej wiedzy powiela się mity, sieje strach i podaje niesprawdzone wiadomości.
      Proponuję sięgnąć po podręcznik wakcynologii-jest kilka dostępnych i stamtąd czerpać wiedzę a nie artykułów i prac prof(?) Doroty Majewskiej. Warto krytycznie podchodzić do informacji internetowych- ekspert z Instytutu Zdrowia Publicznego jest bardziej wiarygodnym źródłem wiadomości niż ktoś kto słyszał o kimś kto kogoś zna...... W Sanepidzie też nie pracują sami idioci.
      Dobrze jest też rzetelnie wczytać się w kalendarze szczepień w innych krajach ( z wyjątkiem np. Kenii, Ugandy, Gabonu itd), zobaczyć co proponują specjalści i w końcu zastanowić się dlaczego obecnie nie ma czarnej ospy ( nie wietrznej a czarnej), odra nie stanowi zagrożenia życia, mało ludzi umiera na tężec i błonicę. To nie są czary.
    • babsee Re: Donkaczka 02.08.11, 11:33
      Mam prosbe do Ciebie-moglabys sprawdzic w książeczce jaka byla nazwa szczepionki pojedynczej na odre?
      nie ma sznas dostac w Polsce-pytalam nawet w aptekach co sprowadzają leki z zagranicy.
      Corka szczepiona Priorixem w 16 mies zyciu miala spore powiklania i nie bede teraz przy synku ryzykowac.Ma obecnie 26 miesiecy i nadal nie szczepilam tym syfem.I nie zmaierzam.,Musze dostac pojedyncza.
    • osmanthus Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 27.08.11, 13:33

      Dla tych, ktore chcialyby wiedziec jak wygladaja kalendarze szczepien w innych krajach link do strony EUVAC (wszystkie kraje Unii- PL na poczatek)

      www.euvac.net/graphics/euvac/vaccination/poland.html
      Kalendarz kanadyjski:
      www.phac-aspc.gc.ca/im/is-cv
      A tak wyglada aktualny kalendarz szczepien u mnie, na Antypodach:
      www.medicareaustralia.gov.au/provider/patients/acir/schedule.jsp
      Gdy urodzila sie moja corka 15 lat temu HepB szczepiono tylko dzieciom matek z Afryki, Azji i Europy Wschodniej (Polska byla zaliczona do srodkowejwink.
      Nieszczepione wowczas dzieci zaszczepiono przeciwko HepB gdy byly 7 klasie (12-13 lat). Wtedy tez dziewczynki zaszczepiono Gardasilem.
      W tym roku (9 klasa) dzieci z rocznika 1996/97 beda w szkole doszczepiane szczepionka MMR.

      Szczepienia w Australii nie sa obowiazkowe. Ale Maternity Immunisation Allowance and Child Care Benefit nie beda wyplacane rodzicom niezaszczepionego dziecka (wszystkie szczepienia sa odnotowywane w ogolnoaustralijskim Immunisation Register) . Oczywiscie z wyjatkiem sytuacji gdy szczepienia nie wykonano ze wzgledu na przeciwskazania medyczne.

      Nalezy zaznaczyc, ze w/w zasilki sa means tested czyli wyplacane (lub nie) w zaleznosci od wysokosci dochodu rodziny.

      A tu dla znajacych angielski
      FAQs w sprawie szczepien ze strony naszego ministerstwa zdrowia (w tym thiomersal oraz szczepionki poliwalentne vs monowalentne):
      www.health.gov.au/internet/immunise/publishing.nsf/Content/handbook-appendix5
      Happy reading!
    • slonko1335 Re: czy jest ktos kto szczepi ale radykalnie pozn 27.08.11, 14:02
      Moja Alka miała opóźnione szczepienia i indywidualny kalendarz aczkolwiek z przyczyn neurologicznych. Do 6 m-ca szła normalnym tokiem-dalej już zupełnie indywidualnie z opóźnieniem i rozdziałem poszczególnych szczepień. W 6 tygodniu nie dostała HIBa- nie był wtedy obowiązkowy-co ciekawe 2 czy 3 pediatrów, już nie pamiętam dokłądnie odmówiło wtedy zaszczepienia tak małego niemowlęcia wszystkim na raz, po wprowadzeniu hiba jako obowiązkowego nie mieli żadnych oporów i się nawet nie zająknęli na temat odłożenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja