mama-eryka
18.05.04, 21:28
witam wszystkie mamy niezmotoryzowane które codzien taszczą swoje pociechy w
ich "powozach"dzisiaj musiałam przepuścic aż dwa pociagi metra by dostać sie
z dzieckiem do środka dodam że wsiadam zawsze oznaczonymi drzwiami dla wózków
nikt mnie nie przepóscił ... i przepadła nam wizyta u lekarza nie wspomne juz
o tramwajach oczywiście tych "starych"w których zawsze jadac z wózkiem mam
stres czy ktos mi pomoże a wy jakie macie doswiadczenia i sposoby???
pozdrawiam!!!