rozkopujące się dziecko

19.05.04, 10:48
moja córka ma 20 mies. w nocy bardzo się rozkopuje, najgorsze jest to, ze
często delikatnie pokaszluje, kiedy np. dziś nie spała ze mną i się rozkopała
to rano już był mokry kaszel
ubieram ją w skarpetki na noc, ale przecież nie zalożę cieplego kombinezonusmile
jak ją nauczyć przykrywania się kocykiem, czy kołdrą? moze macie jakieś
sposoby?
    • osica Re: rozkopujące się dziecko 19.05.04, 10:56
      Witaj!
      Tez miałam ten sam problem, ale już doczytałam w mądrych książkach, że
      większość dzieci, które się rozkopuje nie lubi ciepła i bycia przykrytym w
      nocy. I to tyle. Nie ma co zmuszać dziecko do przykrywania. Odkrywa sie
      notorycznie to znaczy że tego nie lubi i nie jest jej tak dobrze. Jeśli się
      bardzo tym martwisz, to kup jej śpiworek - my tak zrobiliśmy i w chłodniejsze
      noce śpi w śpiworku. Są takie śpiworki do kupienia, nie zagrube - my nasz
      kupiliśmy np. w H&M, nie gruby, ale spokojnie wystracza na chłodniejsze nocki.
      W cieplejsze noce po prostu sobie odpuszczamy i jej nie przykrywamy.
      anqa
      • ewa2233 Re: rozkopujące się dziecko 19.05.04, 11:23
        Ja też zaczęłam zakładać śpiworek, bo moze i dzieciak nie lubi ciepła,
        ale odkryty - robił się zimny. I dla mnie to było za wiele smile
    • mama_kasia Re: rozkopujące się dziecko 19.05.04, 13:34
      Próbowałam zakładać śpiworek, ale mała bardzo tego nie
      lubiła. Była zła, że nie może się rozkopać. Na noc ubieram
      ją w miarę ciepło i jak się rozkopie (a robi to notorycznie),
      to nie marznie. Przynajmniej mam taką nadzieję wink Usiłowałam
      przykrywać ją za każdym razem, jak się rozgrzebała, ale była
      to syzyfowa praca.
      Natomiast starsza córka śpi w swetrze i skarpetach (sama tak
      sobie wymyśliła smile)
      Ale my to w ogóle zimny wychów prowadzimy: spanie przy
      uchylonym oknie, a w zeszłą niedzielę było brodzenie w
      morzu (5-latka, 8-latek to się nawet wykąpał).
    • antenas Re: rozkopujące się dziecko 19.05.04, 19:13
      my mamy ten sam problem i moja córcia 1,5 roku też nie lubi spać w śpiworku,
      jak ją w niego ubrałam zaraz się zaczynała rozkopać i bardzo złościć, że nie
      może, a wtedy płacz i pobudka. Na razie śpi w pajacu bawełnianym i nie marznie,
      ale niedługo będziemy musieli przerzucić się na piżamkę, bo pajac robi się za
      mały.
    • jagusia7 Re: rozkopujące się dziecko 19.05.04, 22:35
      Mój synek ma 4 lata i dalej się strasznie rozkopuje. Do niedawna wstawałam po
      kilka razy w ciągu nocy, żeby go przykryć, bo budził się z zimna i wołał. A od
      jakiegoś czasu ubieram mu body pod piżamkę i skarpety i nie martwię się, że
      zmarznie. Na szczęście już niedługo zrobi się ciepło, i problem na jakis czas
      odpadniesmile
      • dotima Re: rozkopujące się dziecko 22.05.04, 12:49
        Mój prawie 19-miesięczniak też sypia w śpiworku (odkąd skończył pół roczku i
        zaczął się rozkopywać). Oczywiście protestował ale odpuścił bo wie że i tak nic
        nie wskóra. Chyba nawet polubił to "więzienie". Śmiejemy się że kiedyś będzie
        mistrzem w konkursach typu "wyścig w worku", bo całkiem sprawnie idzie mu
        przemieszczanie się gdy rano bierzemy go do naszego łoża. Perfekcyjnie opanował
        skoki, pełzanie, turlanie, wstawanie w łóżeczku, "podbieganie" gdy zjawia się
        wybawiciel który ma zamiar wziąść go na ręce. Wygląda to przekomicznie!smile Mamy
        dużo śmiechu i pewność że mały nie marznie. Pozdrawiam.
    • dorotaww Re: rozkopujące się dziecko 22.05.04, 12:57
      Skąd ja to znam. Moja ma 3 lata i robi to co noc, skarpetki zdejmuje, odkopuje
      sie i dopiero śpi spokojnie, jak ja przykrywam ona znowu się odkopuje, nic nie
      poradzisz, musisz się przyzwyczaić.
      Pozdrawiam Dorota
    • agax3 Re: rozkopujące się dziecko 22.05.04, 13:18
      Moje dzieciaki (6, 4 i 15 m) też się rozkopują ale jest to powód do zmartwień
      wyłącznie babci, która twierdzi, że przez to się przeziębiają (ja nie
      zauważyłam zwiazku). Więc ciagle kupuje im nowe śpiworki, w których oni nie
      chcą spać. Mnie przekonała kiedyś pewna noc do tego, że dzieci wiedzą co robią.
      Był wrzesień i przyszły nagłe przymrozki, a tu ogrzewanie jeszcze nie działa,
      więc ja co chwilę wstawałam w nocy by poprzykrywać swoje maluchy - a one po
      prostu nie wysunęły nosa z pod kołdry przez całą noc!
Pełna wersja