czy to jest w porządku?

07.08.11, 15:41
będzie o przedszkolu
na zebraniu przedszkolnym dla rodziców nowo przyjętych trzylatków usłyszałam, że przedszkole praktykuje coś takiego jak pozostawanie rodzica z dzieckiem na sali przedszkolnej przez powiedzmy pierwsze dwa tygodnie przedszkola w przypadku gdy dziecko będzie bardzo źle znosiło rozstanie z rodzicami i ma to służyć złagodzeniu stresu przedszkolnego
przyznam, że jestem tym bardzo zdziwiona i zastanawiam się, czy to jest dobry pomysł, bo:
- dziecko przyzwyczai się do tego, że mama jest z nim w przedszkolu i może myśleć, że to normalna sytuacja i tak będzie zawsze
- rodzic w końcu będzie musiał zaprzestać przebywania z dzieckiem w przedszkolu i w końcu i tak dojdzie do rozstania ( chociaż tu może chodzi o oswojenie nowego miejsca, innych dzieci, pań nauczycielek, sama nie wiem )
- obecność rodziców, zwłaszcza jeżeli będzie dużo chętnych wprowadzi zamieszanie w przedszkolu
- dzieci, których rodzice z różnych powodów nie będą mogli zostawać w przedszkolu mogą czuć z tego powodu dyskomfort ( dlaczego mama jasia z nim zostaje, a ty ze mną nie )

zapewne są tez korzyści z tego płynące, ale jakoś tak nie umiem się do tego pomysłu przekonać, czy uważacie to za dobry pomysł, czy nie?


    • aphoper1 Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 16:04
      Uważam, że to powinna być norma.
    • malwa51 Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 16:28
      Co prawda nie mieszkam w PL, ale znam te praktyke - z tym, ze tutaj na poczatek dziecko przychodzi na godzine, potem 2,3 - az zostaje zgodnie z potrzeba. Rodzice na poczatku sa obecni, ale nie polega to na tym, ze caly czas musza siedziec w sali - moga sobie wyjsc na podworze itp - przynajmniej w naszym przedszkolu tak bylo. Nasze przedszkole jest maciupkie, taka chatka smile.
      Uwazam, ze "dzien otwarty" jest bardzo dobry, dziecko moze poznac przedszkole, zanim zacznie tam chodzic. Problem moze sie pojawic, jesli sie dziecku nie spodoba wink
      Natomiast pozostawanie dzieci z rodzicami powinno (moim zdaniem) byc dostosowane do potrzeb - nie trzymac rodzicow na sile z dzieckiem, jesli maluch tego nie wymaga, tylko przyzwyczajac, ze rodzice na jakis czas moga zniknac z pola widzenia.
      I, tak jak tu to bylo - stopniowo zmniejszac czas pobytu rodzica w przedszkolu. U nas to przyzwyczajanie trwalo chyba tydzien, bo maly przedszkole polubil i panie powiedzialy, ze nie trzeba przedluzac sztucznie, jak nie chcemy smile
    • dziub_dziubasek Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 16:39
      W naszym przedszkolu są dni otwarte (zwykle koniec czerwca i koniec sierpnia) i wtedy są zajęcia dla nowoprzyjętych dzieci. Część rodziców siedzi na sali, część zostawia maluchy z panią.
      Pomysł by w pierwszych dniach rodzice urzędowali na sali z dziećmi jak dla mnie nie jest dobry. Przy ponad dwudziestce dzieci, dwóch paniach dodanie kilkunastu dorosłych osób stworzy niepotrzebny tłok na sali i uniemożliwi pracę w grupie. Z kolei też utrudni integrację tym dzieciom, których rodzicow nie będzie obecnych (nie wszyscy mają możliwości zwalniać się z pracy). Dzieci o wiele szybciej się przystosowują do przedszkola kiedy rozstanie z rodzicem nie jest przedłużane. W większości przypadków to rodzic nie jest gotowy na poslanie dziecka do przedszkola i swoją obecnością jeszcze pogarsza sytuację.
      • mariela1987 Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 16:52
        nie było zajęć adaptacyjnych ? dziwne praktyki ma to przedszkole i kompletnie nie wiem czemu mają one służyć ( bo na pewno nie temu żeby dziecko sie przyzwyczaiło)
        • marcelina4 Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 17:03
          zajęcia adaptacyjne będą pod koniec sierpnia, zostawanie rodziców w przedszkolu jest przewidziane poza zajęciami integracyjnymi już po rozpoczęciu roku przedszkolnego
    • joshima Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 16:53
      marcelina4 napisała:

      > przyznam, że jestem tym bardzo zdziwiona i zastanawiam się, czy to jest dobry p
      > omysł
      A to wszystko zależy od dziecka. Niektórym dzieciom to pomaga a innym komplikuje adaptacje. To rodzic znając swoje dziecko musi sam zdecydować jak będzie lepiej. Ja przyjęłam taki system kiedy przyzwyczajałam córkę do żłobka i u nas się to sprawdziło. Kiedy córka poznała inne dzieci i opiekunki łatwiej jej było zostać z nimi bez mamy.
    • zona_mi Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 17:19
      Nie podobają mi się takie praktyki, bo to z kolei może źle wpływać na dzieci, które zostają od początku same (nie każdy rodzic ma powód i możliwość, by zostać) - bo skoro inne mogą...
      Kiedy moja córka miałą problemy po pobycie w szpitalu, zostałam przez dwa dni w przedszkolu, ale w szatni - kilka razy sprawdzała, czy jestem i na tym się skończyło, bez przedłużania procesu rozstania.
      Jeśli dziecko nie jest gotowe, to nie pomoże mu rodzic w sali - tak myślę.
    • marika012 Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 17:44
      Tak samo było w przedszkolu syna. Rodzice mieli prawo być z dzieckiem na sali przez cały wrzesień. W praktyce kilkoro rodziców było kilka dni, a dwoje czy troje nieco dłużej.
      Ja byłam cały pierwszy dzień z synem, drugiego dnia wyszłam na godzinę, trzeciego dnia na 2 godziny a czwartego dnia syn był już sam od śniadania do obiadu i po obiedzie szedł do domu. Nigdy nie płakał, chodził do przedszkola chętnie. Kilkoro dzieci strasznie rozpaczało bo zostali puszczeni od razu na głęboką wodę. Rodzice nie chcieli dziecku towarzyszyć w zadomowieniu się w przedszkolu. Pewnie myśleli że tak będzie lepiej. Dwóch chłopców rodzice wypisali bo dzieciaki płakały, moczyły się w nocy itd.
      Nawet dorosły ma obawy idąc do nowej pracy. Nie dziwcie się dziecku że pierwsze dni w przedszkolu mogą być trudne. Z rodzicem u boku "wilk" szybciej zostaje oswojony.

      Ja wtedy nie pracowałam i mogłam z młodym być w przedszkolu, odbierać zaraz po obiedzie. Jednak gdybym pracowała wzięłabym wolne na 3-4 dni żeby ten przedszkolny start był dla dziecka łatwiejszy.
      • marcelina4 Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 17:59
        no właśnie można zawsze wziąć urlop, ale jeżeli się nie da? u mnie w pracy wrzesień to najgorętszy okres roku, o urlopach nie ma mowy ( może uda mi się chociaż na 1 września wynegocjować ) i jestem pełna obaw jak córka przyjmie fakt, że zostanie w przedszkolu bez mamy?
        oczywiście rodzice od razu podzielili się na zwolenników i przeciwników tego pomysłu, za były mamy które były z dzieckiem od urodzenia w domu do samego przedszkola, przeciwko rodzice pracujący, zarówno jedni jak i drudzy mają swoje racje, wydaje mi się jednak, że sprawa jest już przesądzona i dyrekcja przedszkola nie zrezygnuje z tego pomysłu
    • mamciunia_kamciunia2 [...] 07.08.11, 18:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wrzesniowamama07 Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 18:32
      W moim przedszkolu (debiutujemy we wrześniu z synkiem czterolatkiem) też tak jest. U nas grupy są mieszane, w naszej grupie będzie siedmioro (na 21) dzieci "nowych" i z nimi rodzice (babcie lub nianie) mają zostawać - tyle ile będzie potrzeba. Ja zakładam, że będziemy - ja albo niania - w czwartek i piątek, być może tylko w czwartek, nie przewiduję żadnych problemów adaptacyjnych emocjonalnych czy psychologicznych, ale dobrze dziecko zapoznać z nowym miejscem, oswoić etc.

      Pani dyrektor na zebraniu mówiła, że taka obecność rodzica/opiekuna w przedszkolu trwa zwykle do tygodnia.
    • lexi777 Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 19:23
      Jak dla mnie to bardzo dobre rozwiązanie, dzieci są różne a bardzo malo idzie od razu i się aklimatyzuje. Ja też musiałam z synem zostać przez trzy dni po ok 2 godzinki i dzieci wcale nie reagowały na mnie tak jak mówisz, że one same a inne z mamą. Brały mnie bardziej jak jedną z pań przedszkolanek.A syn sam nie chciał zostać za nic, dopiero jak się oswoił przy mnie szedl z przyjemnością.Generalnie po każdej chorobie muszę go oswajać bo ma bunta i jestem tam z nim troszkę czasu. Są tez dzieci jeszcze trudniej się aklimatyzujące więc co robić wg was? Odrywać rączki od włosów i hard core?Potem się moczą i płaczą w kącie a panie przedszkolanki mają inne na karku i nie cackają się z nimi....
    • mruwa9 Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 20:04
      Bardzo w porzadku, to powinien byc standard, ulatwiajacy dziecku miekkie ladowanie w nowym srodowisku.
      • najnaa Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 20:41
        Ja tez uważam ze to bardzo dobry pomysł, nie puszczę dziecka do przedszkola w którym nie będę mogła z nim wejść przez pierwsze dni.
        Do za założycielki wątku ja widzę ze tobie to nie przeszkadza ze istnieje taka możliwość tylko jesteś zła ( zazdrosna) że ty ze swoim dzieckiem nie możesz zostać a inni mogą! Ale to już twój problem!
    • karolina17w Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 21:52
      Jak dla mnie to jest pół na pół.

      Mój 2-latek od września też idzie do przedszkola na 8 godzin. W piątek byłam na spotkaniu z dyrektorem - z reguły w tym przedszkolu są dni adaptacyjne na tydzień przed 1 września. Zaproponował mi, abym syna przyprowadziła w ostatnim tyg. sierpnia, w pierwszy dzień na 1-2 godzinki(zależy ile syn wytrzyma), ja w tym czasie już jestem umówiona z dyrektorem na kawkę i ciasto wink. Z każdym dniem będzie zostawał dłużej i mam nadzieję, że 1 września wytrzyma 8 godzin.

      Dlatego sadze, że warto z tych dni adaptacyjnych skorzystać a w miarę możliwości wyjść i wrócić po syna np po 1 - 2 godzinach.
    • kaskahh Re: czy to jest w porządku? 07.08.11, 22:09
      nie mieszkam w PL, i tu to standart. Codziennie coraz krocej, nie jest to wtedy wielkmi szokiem dla dziecka.
      Malo tego, istnieja rozne modele adaptacji dziecka w zlobku/przedszkolu.
      U nas byl berlinski, nie wiem, czy w necie jest cos po polsku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja