xxx.16
08.08.11, 15:04
Witam

Byłam na zakupach moja Córka (4 latka)ma zly dzien i juz na dzien dobry jakies płacze zlosci pokazywała kupiłam co mam kupic stoimi w kolejce.Córka nadal płacze staram sie nie reagowac a jesli to delikatnie mówie zeby sie uspokoiła....Na to starszy Pan podszedl i do Córki mówi ale Ty nie grzeczna jestes a d mnie ze beznadziejna jestem bo nawte nie umiem zareagowac.......szok