dorotakomo
10.08.11, 16:20
jak w temacie. są teraz u nas inne dzieci, ugryzła i uderzyła i ciągnęła za włosy. jest jedynaczką, więc wiem, że to nie jest takie dziwne, bo się czuje zagrożona, ale tłumaczenie krzyk a w końcu klaps nic nie dają. bić jej nie chcę, krzyczeć też cały czas się przecież nie da. z resztą mało słucha też w innych kwestiach...
pocieszcie że to nie tylko u mnie, bo dzisiaj mam dość