jedzenie zupki...rączkami

16.08.11, 13:24
Witam, moj maluch ma prawie 21 mcy.Niektore posilki zjada sam na krzeselku do karmienia, niektore ze mna, przy stole. Problem jest z zupą, zaczal sie od niedawna. Otoz, mlody ma zawsze w miseczce dwie lyzeczki-jedna dla mnie druga dla niego. Ja karmie jedna w tym czasie on druga albo miesza albo wyławia sobie cos albo probuje jesc. Od penego czasu jednak łyzeczka sluzy mu tylko do trzymania w raczce a palcami drugiej wyławia a to makaron a to kawalek jakiegos warzywa i wklada do buzi. Mierzi mnie to coraz bardziej, tlumacze tysieczny raz, odsuwam miseczke...wezmie raz lyzeczka do buzi i wraca do lowienia palcami. Moze niepotrzebnie sie denerwuje, moze niech je jak chce byle jadl ale jak on sobie jedna kluseczke do buzi wlozy to juz buzia zajeta i nie dam rady dawac mu zupy " miedzy wierszami" . Jak Wy sobie z tym radzicie? Ma ktos podobnyproblem?
    • jul-kaa Re: jedzenie zupki...rączkami 16.08.11, 13:28
      Nie rozumiem problemu. Niech je jak chce.

      > jak on sobie jedna
      > kluseczke do buzi wlozy to juz buzia zajeta i nie dam rady dawac mu zupy

      No ale ma w buzi jedzenie, tak? To w czym rzecz?
      • joshima Re: jedzenie zupki...rączkami 16.08.11, 18:38
        No jak to w czym. W tym, żeby dziecko łykało jak indyk tongue_out
    • mikams75 Re: jedzenie zupki...rączkami 16.08.11, 14:10
      niech je jak chce
      albu zrob zupe-krem, to nie bedzie mial co lowic wink
    • hester83 Re: jedzenie zupki...rączkami 16.08.11, 15:52
      Moja córka też wyławia, nie robię z tego problemu. Ona kilka razy coś wyłowi za chwilkę dam jej łyżeczkę zupy i tak powolutku zjada całość. Wiem że zdecydowana większość z nas chciałaby szybko nakarmić malucha, ale to nie jest możliwe kiedy dziecko uczy się samodzielnie jeść. Twojemu dziecko chce jeść samodzielnie, a że nie potrafi jeszcze sprawnie jeść zupy łyżeczką sięga do miseczki ręką.
      • mayflower82 Re: jedzenie zupki...rączkami 16.08.11, 17:19
        Acha, czyli generalnie przewrażliwiona jestem.Moj jest ruchliwy strasznie i zwiewa bo juz cos mu sioe przypomnialo/spodobalo itd. Dlatego dokarmiam lyzeczka ale moze rzeczywiscie macie racje.chyba to wplyw mojej mamy-stol zapackany, bluzka do przebrania...tak, to tylko dziecko, Niby tez tak mysle jak Wy alle brak mi bylo peewnosci siebie w tym wszystkim.
    • joshima Re: jedzenie zupki...rączkami 16.08.11, 18:38
      mayflower82 napisała:

      > Mierzi mnie to coraz bardziej,
      Zamiast się "mierzić" daj dzieciakowi spokój. Przestań go karmić (to prawie dwulatek) i pozwól mu jeść samodzielnie tak jak potrafi. Usiądź obok niego z własną zupą i spokojnie spożywaj.

      > Moze niepotrzebnie sie denerwuje
      Jak nie chcesz wyhodować sobie niejadka to przestań mu robić piekło z jedzenia.

      > Jak Wy sobie z tym radzicie?
      Moja córka je samodzielnie od ósmego, czy dziewiątego miesiąca życia. Sztućców zaczęła używać pod koniec drugiego roku życia. To sobie sama dopowiedz jak jadła tongue_out
    • mika_p Re: jedzenie zupki...rączkami 16.08.11, 22:25
      No to nie gotuj mu zupy, tylko bardziej w formie drugiego dania: warzywa, makaron, mięso, w kawałkach.
    • kaskahh Re: jedzenie zupki...rączkami 16.08.11, 22:33
      przysun go do stolu, przy ktorym ty siedzisz i rowniez jesz,
      lyzka do reki
      i jecie
      cwiczycie
      lowicie
      w koncu kiedys sie nauczy ale jak nie ma mozliwosci, bo mu sie "wtyka", zeby szybciej i zeby sie najadl to jak ma to opanowac?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja