gaga555
16.08.11, 13:27
Synek ma 18 miesięcy. Od kilku tygodni miewa częste napady złości. Jak tylko coś dzieje się nie po jego myśli wpada w złośc, krzyczy, płacze(!!!), rzuca czym popadnie i bije mnie po twarzy. Doradźcie proszę jak na to reagowac. Tłumaczę...nic, krzyczę...nic. Kara-jaka? Nie mam już na to siły, też tak miałyście ze swoimi dziecmi? Wiem, że nie wszystkie dzieci to aniołki, ale żeby aż tak...

Proszę rady.