Przedszkole...

18.08.11, 22:54
Moje dziecko nie dostało się do przedszkola.Teraz tak sobie myślę,że (chyba) we wrześniu,październiku może pojedyńcze dzieci/rodzice rezygnują z uczęszczania do przedszkola,więc są miejsca.Na jakiej zasadzie są przyjmowane są dzieci na miejsca tych nie uczęszczających już.Czy na listę rezerwową(czy coś takiego)powinnam się zapisac sama , kiedy dowiedziałam się, że dziecko się nie dostało?
Będę wdzięczna za odpowiedzi, bo nie mam rozeznania w tym temacie.
Pozdrawiamsmile
    • zazou1980 Re: Przedszkole... 19.08.11, 08:07
      może napisz o jakie miasto ci chodzi, bo zazwyczaj mają swoje wewnętrzne regulacje...
    • mondovi Re: Przedszkole... 19.08.11, 09:25
      W Poznaniu listę rezerwową robi przedszkole i powiadamiają rodziców, kiedy miejsce się zwolni (przynajmniej w przedszkolu syna).
    • prawdziwy_necik Re: Przedszkole... 19.08.11, 09:44
      Na liscie rezerwowych tu juz powinnas byc zapisana w maju,bo tu decyduje kolejnosc zapisu z tej listy co do przyjecia.
      • mili131 Re: Przedszkole... 19.08.11, 11:57
        U nas pisze się odwołanie i te dzieci mają pierwszeństwo jako rezerwowe.
      • mili131 Re: Przedszkole... 19.08.11, 11:57
        U nas pisze się odwołanie i te dzieci mają pierwszeństwo jako rezerwowe.
    • aniasa1 Re: Przedszkole... 19.06.13, 18:52
      Teraz tak sobie myślę,że (chyba) we
      > wrześniu,październiku może pojedyńcze dzieci/rodzice rezygnują z uczęszczania
      > do przedszkola,więc są miejsca.

      Nie łudź sie. Osobiscie znam przynajmiej 3 przypadki z naszego przedszkola gdzie dzieci chodza raz na 2 miesiace. Ja tego nie rozumiem i nie popieram. Mowiac szczerze wpienia mnie to na maxa. Ale zawsze slysze ze: cos sie wykluwa bo juz zaczyna kaslac, albo no jeszcze postanowilam go zostawic zeby nabral sil po chorobie..... Klamia w zywe oczy, ale niestety tak robia. Dlaczego nie rezygnuja? Bo za rok musieliby starac sie znowu o przyjecie a tak ida z marszu po podpisaniu jednego dokumentu. Najobrzydliwsze w tym jest ze to nie pracujace matki......
      Poszukaj innego rozwiazania. Nie licz ze cos sie zwolni
      • annubis74 Re: Przedszkole... 19.06.13, 23:08
        aniasa, a skąd wiesz jak jest naprawdę. Moje dziecko bywa w przedszkolu statystycznie 10 dni w miesiącu (czasem mniej, czasem więcej) Czasem tydzień na 2 miesiace - jak to maiło miejsce w lutym i w marcu. Niestety choruje - pewnie moglabym puszczać z gilem jak to robia inne durne mamuśki, ale żal mi mojego dziecka Wqrw*** mnie fakt, ze wszystko nas w tym przedszkolu omija, ale trudno nie mam zamiaru wysyłać chorego dzieciaka zeby poprawiać statystykę. I nie mam zamiaru rezygnować. Life is brutal.
        • aniasa1 Re: Przedszkole... 20.06.13, 10:10
          > aniasa, a skąd wiesz jak jest naprawdę.
          moj tez choruje. Bylo i tak ze caly miesiac nie poszedl. Ale jesli ktos mowi ze dziecko znow jest chore a ja nastepnego dnia widze je na placyku szalejace i widze je codzien (bo mam to szczescie/nieszczescie miec placyk pod oknem), lub spotykam rodzickow z owym chorym dzieckiem na lyzwach, na basenie, w kulkach....... i jesli ten jeden raz na 2 miesiace kiedy idzie do przedszkola to dzien kiedy jest w przedszkolu wycieczka, bal, teatrzyk, fotograf....... to mam wierzyc ze to choroba?
          Jestem pierwsza za tym zeby chore nie chodzily do przedszkola, ale nie lykam chorob tylko i wylacznie w przerwach miedzy jednym wydarzeniem a drugim w przedszkolu. Moj synek ominal wszystkie najfajniejsze imprezy bo akurat chorowal, ale pozniej szedl, chcesz powiedziec ze jestesmy wyjatkowymi pechowcami?
    • koza_w_rajtuzach Re: Przedszkole... 19.06.13, 19:19
      Kiedy dowiedziałaś, że dziecko nie dostało się należało napisać odwołanie.
      Mój syn drugi rok nie dostał się. Napisałam odwołanie, dostałam odpowiedź, że dostał się na listę rezerwową. Czasem jest tak, że niektórzy rezygnują z przedszkola, bo dziecko dużo choruje, nie może się zaaklimatyzować itd., ale w pierwszej kolejności na pewno przyjmowane są dzieci tych rodziców, którzy takie odwołanie napisali. Mojej sąsiadki syn dostał się we wrześniu, bo ktoś zrezygnował z przedszkola, a rodzice od razu chodzili do dyrektorki i rozmawiali z nią.
    • julka1967a Re: Przedszkole... 19.06.13, 19:31
      Ja napisałam odwołanie. W związku z nim odbyłam później rozmowę z dyrektorką, która powiedziała mi, że przymnie moje dziecko jak zwolni się miejsce. Niby miała do mnie zadzwonić w razie czego ale ja sie dowiadywałam sama. Dostał się w październiku. W sumie w tej grupie w do której trafił mój syn zrezygnowało dwoje dzieci. To były dzieci, które miały dyspozycyjne babcie i pewnie dlatego rodzice mogli sobie pozwolić na rezygnację.
      A co do chodzenia to mój syn tez niestety więcej chorował i siedział z opiekunką niż był w przedszkolu.
    • aleksandra1357 Re: Przedszkole... 19.06.13, 20:02
      Trzeba napisać odwołanie. Przedszkole ma dwa tygodnie na odpowiedź i zwykle odpowiada, że miejsc nie ma. Potem składa się odwołanie jeszcze raz i czeka się na miejsce. Jest duża szansa, że wiele dzieci zrezygnuje.
    • mojemieszkanie24 Re: Przedszkole... 19.06.13, 20:13
      prawda jest taka, że im więcej razy będziesz chodzić ,,płaszczyć" się przed dyrektorką tym wieksza szansa że twoje dziecko się dostanie. Tyle w temacie
      • eliza_b Re: Przedszkole... 19.06.13, 23:26
        W przypadku mojej drugiej corki,nie odwolywalam sie i nie prosilam a 2wrzesnia zaprosili nas do przedszkola. Dzisiaj z kolei przeczytalam,ze bedzie ponowny nabor w lipcu i Ci,ktorzy skladali pierwotnie podania a ich dzieci sie nie dostaly beda ponownie rozpatrywani.
        Najlepiej przejsc sie do przedszkola i podpytac o mozliwosc przyjecia a przy okazji pobiadolic,ze ciezka sytuacja....
        • melancho_lia Re: Przedszkole... 20.06.13, 09:09
          Mi się udało tak "wydreptać: miejsce dla syna. Nie dostał się, pogadałam z pania dyrektor, ponarzekałam, ze będę musiała go wozić komunikacją miejską w godzinach szczytu i jeszcze z wózkiem (młodsza siostra). W maju lub czerwcu zadzwoniła do mnie, ze zwolniło się miejsce i przyjmie młodego.
    • mama-ola Re: Przedszkole... 20.06.13, 10:21
      Na drzwiach przedszkoli czasem wiszą listy wolnych miejsc w całym mieście - może coś wybierzecie?
      W grupie mojego syna było tak, że osoby, które się nie dostały, napisały odwołanie. Wiele dzieci dostało się z odwołania. Właściwie miałam wrażenie, że kto tylko się odwołał, ten się dostał. Spróbuj!
      • bbuziaczekk Re: Przedszkole... 20.06.13, 12:09
        U mnie przedszkoel tworzy liste rezerwowa dzieci i jak sie zwolnia miejsca to dzwonia pokolei.
        Jesli zie zlozy odwolanie o nieprzyjeciu to trafia sie z listy rezerwowej np z 10 miejsca na 1 miejsce.

        Ale wiem tez ze sa przedszkola gdzie trzeba samemu dziecko zapisac na liste rezerwowa i wtedy liczy sie kolejnosc zapisu.
        • bbuziaczekk Re: Przedszkole... 20.06.13, 12:19
          A i moje mlodsze dziecko w tym roku zostalo przyjete z odwolania. Nie dostala sie normalnie ale napisalam odwolanie i zostala przyjeta bo w ostatniej chwili rodzice jednego z 6 latkow zdecydowali sie poslac go do szkoly.
          • gojo12 Re: Przedszkole... 25.06.13, 23:19
            Nabór do Żłobka i Przedszkola Integracyjnego!!!

            Rozpoczynamy nabór do Żłobka i Przedszkola Integracyjnego na Białołęce!!!
            Dla Rodziców, którzy zapiszą dziecko do końca lipca czesne przez pół roku tylko 400zł!!! (dotyczy przedszkola).
            Dla osób bezrobotnych/nieaktywnych zawodowo żłobek tylko 300zł!!!
            Przyjmujemy również dzieci tylko na czas wakacyjny!!!
            Zapraszamy na naszą stronę internetową www.naszdomek.com 
            • mia_siochi Re: Przedszkole... 26.06.13, 07:36
              Czy Ty, tępy trollu nie widzisz, ze dziewczyna pisze o Poznaniu, a nie o jakiejś Białołęce nie wiadomo gdzie??
    • ironia-losu11 Re: Przedszkole... 26.06.13, 20:52
      Ja tylko chciałam nieśmiało zauważyć, że to wątek sprzed 2 lat.... więc wszelkie porady dla autorki wątku sa lekko nie na czasie wink
    • blue_romka Re: Przedszkole... 26.06.13, 21:40
      Nie ma reguły. Ja napisałam odwołanie i dziecko było na... 64 miejscu listy rezerwowej (liczącej ponad 100 nazwisk). Szanse żadne. Natomiast chodziłam do dyrektorki mniej więcej raz w tygodniu, przypominałam się, pytałam, biadoliłam i dostał się. Nie wiem jak, bo na pewno nie przyjęto 63 dzieci przed nim. W drugim przedszkolu, do którego się nie dostał też napisałam odwołanie, ale nie chodziłam. Zadzwonili w październiku, ale już wtedy mieliśmy miejsce w tym pierwszym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja