otwieranie buzi u dentysty

21.08.11, 14:51
nie kumam tego "dziecko nie chciało otworzyć".
a jak jesteście u pediatry i pediatra bada gardło dziecku, to też kiedy nie chce otworzyć buzi, pozwalacie chodzić po gabinecie i odpuszczacie temat?

nikt u nast nie zmuszał dzieci do otwarcia buzi. wszystko na luzie, ale wiedziały, że to jest potrzebne i już.

nie jest to przypadkiem tak samo jak z osławionymi pożegnaniami? czytałam kiedyś, że dziecko wyczuwa nastrój i wahanie rodzica i jeśli rodzic nie okazuje strachu, obawy, niepokoju, to dziecko też podchodzi do sytuacji na luzie i naturalnie.
    • marcelina4 Re: otwieranie buzi u dentysty 21.08.11, 15:27
      moja córka nie chciała otwierać buzi ani u pediatry, ani u dentysty z początku i nie ma to związku w okazywaniem przez nas jakiegoś niepokoju u lekarza
      myślę, że sprawę położyła u nas pewna pani pediatra, która ścisnęła córce szczękę i wepchnęła patyczek do buzi w celu obejrzenia gardła, dzieciak zadławił się prawie tym patykiem
      zanim zdążyłam zareagować dziecko wyło z przerażenia, do pani doktor więcej nie poszliśmy
      córka zaczęła otwierać buzię bez problemu dopiero około drugich urodzin
    • mruwa9 Re: otwieranie buzi u dentysty 21.08.11, 17:31
      Syty glodnego nie zrozumie. Ot co.
      Nie ma znaczenia, jak pozytywnie jest nastawiony i rodzic, i dziecko. Czasem po prostu jest to silniejsze od dziecka, ono chce, ale nie potrafi.
      Tak, trzeba odpuscic i czekac, az dziecko dojrzeje, Przyzwyczajac, oswajac, ale nic na sile.
      Jesli jest sytuacja naprawde musowa, pozostaje premedykacja lub znieczulenie ogolne.
      • agar2208 Re: otwieranie buzi u dentysty 22.08.11, 09:05
        Dziecko to nie robot i ma prawo nie chcieć otwierać buzi. To nic przyjemnego jak np. lekarz sprawdza gardło wsadzając drewniany patyk, dentysta też nie jest czymś przyjemnym, niektóre dzieci nie lubią jak ktoś obcy coś robi przy nich.
        Zadaniem lekarza jest tak zachęcić dziecko, żeby tą buzię otworzyło i nic na siłę. Niestety nie wszyscy lekarze to potrafią i nie wszystkim się chce.
        Syn miał uraz do lekarzy po pobycie w szpitalu. Strasznie bałam sie wizyty u dentysty, bo synek po szpitalu nie dał nawet podejść do siebie żadnemu lekarzowi. Dentysta jednak miał tak super podejście, że syn nie tylko sam z własnej woli otwierał buzię, ale juz na 2-giej wizycie usiadł sam na fotelu i bez problemu dał sobie borować zęba i nie mógł się doczekać kolejnej wizyty, aż byliśmy z mężem w szoku. Tak wiec wszystko zależy od podejścia i cierpliwości lekarza, do czego niestety nie wszyscy się nadają.
    • an_ni Re: otwieranie buzi u dentysty 22.08.11, 10:16
      a co powiesz na dziki ryk ze strachu? bo wczesniej madra lekarka tak sie spieszyla z badaniem gardla ze pchala patyk na sile i dziecku niemal gardlo poharatala
      nastepnym razem dostala kopniaka od przerazonego dziecka i nauczyla sie cierpliwosci
    • mamaly Re: otwieranie buzi u dentysty 22.08.11, 22:45
      Hm różnie bywa. Moje dzieci mają urazy po szczepieniach. Starsza córka ma 8 lat, a mimo to jak idziemy do lekarza to pyta czy będzie szczepiona sad Mimo, że obecnie zachowuje się normalnie u lekarza to nadal ma stracha. Do dentysty też nie lubi chodzić, mimo, że do chwili obecnej nie miała leczonego ani jednego zęba. Wszystkie zdrowe i chodzimy tylko na kontrole. Buzię oczywiście otworzy bez problemu, ale nie lubi tego. Dentystkę lubi.

      Młodsza córka też nie lubiła chodzić do lekarza, ale jakoś to szło, ale... mieliśmy problemy z odpieluchowaniem. W wieku prawie 3 lat miała robioną lewatywę (bo wstrzymywała) i miała przyklejane woreczki jałowe do pobierania moczu ( nie było innego sposobu pobrania moczu do badania, bo robiła TYLKO w pieluchę). Efekt..... taka totalna panika przy kolejnej wizycie u lekarza, że dziecko się darło wniebogłosy, wyrywało, kopało i co tylko można sobie wymyśleć. A poszliśmy tylko na rozmowę, co jej tłumaczyliśmy, ale uraz i strach został. Zmieniliśmy również pediatrę, ale to niczego nie zmienia.
      Dentysta czeka nas niedługo. Przy ostatniej wizycie młoda się darła i buzię otwierała drąc się big_grin
      Co z tego, że jej tłumaczymy, ona nie chce i już.
    • pamplemousse1 Re: otwieranie buzi u dentysty 23.08.11, 08:46
      shellerka, a ty nie rozumiesz, że to jest dziecko- na siłę mu włożysz coś między zęby na 2 minuty, żeby dentysta zajrzał?
      Moi nie otworzyli jak mieli 1,5 roku, ryk straszny. Jak mieli 2 poszło bez płaczu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja