2 latek i usypianie

24.08.11, 14:40
Macie jakieś sposoby na ujarzmienie 2 letniego potwora wieczorem?
Młoda usypia na naszym łóżku, proces trwa godzinę, po 20 min kipie! Ojciec nie ma prawa jej uśpić - sceny dantejskie.
Młoda wstaje, kładzie się, siada , udaje że siiusiu, piciu, psa duza, psa mała , potem lali brakuje ( dżisas), potek kładzie się,of cors na moją poduszkę, potem przepycha mnie, kładzie się tyłkiem na mnie, uderza mnie przy tym 100 razy głową.Jeczy, skiełczy aż w końcu każde się klepać po pupie i aaaa śpiewać i pada.
Wyciszamy przed snem, czytamy baję ( to pogarsza sytuację),cicha muzyczka, w domu cisza.
Jakieś pomysły zanim nie oszaleję ?
    • jagabaga92 Re: 2 latek i usypianie 24.08.11, 14:42
      Melisa dla mamusismile
      Ot, trzeba to przetrwać, będzie lepiejsmile
    • corrina_f1 Re: 2 latek i usypianie 24.08.11, 14:45
      Wypisz wymaluj jak u mnie ! Tylko u nas zwykle trwa krócej, ok 20-30 min.
      Czasem jak tylko skończę czytać to powierci się dosłownie 5 min i kima.
      A ostatnio mi kazała wyjść i chciała żeby tata czytał i usypiał.
    • joshima Re: 2 latek i usypianie 24.08.11, 16:01
      mama-anusi napisała:

      > Macie jakieś sposoby na ujarzmienie 2 letniego potwora wieczorem?
      > Młoda usypia na naszym łóżku, proces trwa godzinę, po 20 min kipie!
      To po co kipisz? kładź ją o godzinę później. Dziecko wyczuwa, że jesteś nerwowa, podejrzewa, że chcesz się jak najszybciej wymknąć i cuduje. Czytaj jej bajkę, albo sama zalegnij i sobie spokojnie czytaj.
    • mruwa9 Re: 2 latek i usypianie 24.08.11, 16:17
      Po pierwsze, moze mala nie jest wystarczajaco zmeczona (kladziecie za wczesnie, za pozno/ za duzo snu w ciagu dnia- moze czas na rezygnacje z drzemki w poludnie?). Po drugie- bledem jest pozwalanie na to, zeby dziecko rzadzilo rodzicami. Co znaczy, ze tata nie moze uspic? Oj, szybko bym wytlumaczyla, co o tym sadze..i nie bylyby to slowa przeznaczone dla malych uszu wink (zartuje..). Zdecydowanie i stanowczo- dzis zasypiasz z mama, jutro z tata. Nie ma odwolania (mama moze sobie pojsc na spacer , jesli chce, w porze usypiania).
      Po trzecie, moze czas na wlasne lozko, a nie na lozko rodzicow? Nowy mebel, nowa posciel moze zmotywuje dziecko do samodzielnego spania (choc niekoniecznie od razu do zasypiania). Po czwarte- nie pozwolilabym sie dziecku tak nakrecac wieczorem, jesli kapiel rozbudza- wykapac dziecko wczesniej. Potem ma byc nudno i sennie, zadnego tv, glosnej muzyki, ostrych swiatel, moga byc kolysanki, moze wprowadzic stale rutyny wieczorne, np. czytanie, opowiadanie bajek, gaszenie swiatla i sen. Odpowiednio wczesniej dac jesc, pic, uprzedzic, ze potem, po myciu zebow juz nic nie bedzie, i konsekwentnie tego sie trzymac.
      Gdyby dziecko zaczelo po mnie lazic, skakac, popychac- ostrzegam, ze wychodze z pokoju. I dotrzymuje slowa! Nawet, jesli poryczy chwile, dostanie komunikat, jakich zachowan sobie nie zycze, bo sa dla mnie bolesne, nieprzyjemne, niechciane.
      Potem mozna wrocic lub przyslac tate.
      • k_pilarz Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 01:02
        ...a myślałam, że tylko ja mam takiego rozwieziońca wink Moje koleżanki wręcz mnie wyśmiewają, że ja usypiam 2-letnie dziecko! Ich dzieci (ok. pół roku młodsze! usypiają same! No ale ja nie mam sumienia na siłe uczyć samodzielnego usypianiasad U mnie jest podobnie, ale może nie aż tak drastycznie i o wiele krócej- góra 20 min.
    • mikams75 Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 08:40
      dokladnie u nas tak bylo!
      Meliska dla mamusi pomaga
      Ale najskuteczniejsza byla likwidacja drzemek dziennych.
      I nie na kazde dziecko wyciszanie dziala. U nas jest odwrotnie. Wyciszone (=wypoczete) dziecko zaczyna dokazywac, bo ja energia rozpiera. Skuteczniejsze bylo wymeczenie tuz przed snem.
      Sasiad o 21 latal z dzieciakiem wokolo bloku, po czym myk do lozka i spokoj.

      Wg mnie twoje dziecko nie jest jeszcze zmeczone. Albo za duzo/za pozno sypia w dzien. Albo za wczesnie kladziesz wieczorem. Albo wypoczelo podczas wyciszania za bardzo i zaczyna szalec.
      Napisz w jakich godzinach sypia. I przetestuj wieczorne wymeczenie.
    • tempera_tura Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 12:39
      Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji.... To duze dziecko. Dlaczego nie zasypia samo w swoim łóżku? Mój syn w moim by nie zasnał... Już chyba dawno minął czas w którym trzeba dzieciaka uczyc jak to ma wygladać. To bzdura ze to taki wiek ble ble. Moje dziecko w takim samym wieku idzie do pokoju, robi papa, kladzie sie i po 30 sekundach spi. Tylko tyle ze ja poswieciłam czas na nauke zasypiania, pokazywanie co i jak a nie na jakies absurdalne tarzanie sie w łóżku rodziców w porze spania. Weź się w garść, to dla dobra Twojego dziecka, zdrowy sen to podstawa dobrego dnia.
      • mama-anusi Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 13:14
        1. do półtoraroku dziecko usypiało samo, kładłam, buzi, lampka, muzyka - wychodziłam, po tym okresie wiele się zmenilo w jej zyciu, przeprowadzka hen daleko, nowi ludzie, nowa opiekunka, tata na codzień etc
        2. włożenie jej do łożeczka = policja za 20 min, nie będę opisywała jazgotu, chętnie nagram, puszczę mailem.
        3. tata próbował - efekt godzina wycia i nic,
        4. wstaje o 8, drzemka od 1 godzna, połtorej, czasami dwie, kolacja 19, kąpanie 20.50,usypianie start 21.10

        Mądrych komentująch z rodziny było sporo, jak poznali Anię bliżej wiedzą - że numery na siłę z nią nie przejdą. Tak było ze wszystkim od odstawienia cyca, po pieluchy, smoka ( de facto oddała go dopiero teraz - ale skutecznie, bez płaczu i wycia po nocach).
        Ciagle zbieramy sie do rozkręcenia jej łóżeczka i zrobienia z tego tapczanika... ale wątpię w to aby polubiła tam spanie nocne. Łóżeczko ma z tych duzych 140x70 więc spokojnie się mieści - ale używa go tylko w ciągu drzemki.

        Zeby było ciekawiej... ( tu za chwilę zostanę obrzucona błotem) od 1.09 mała idzie do przedszkola ( prywatne) wiec będzie jeszcze ciekawiej, czuję ze po 2 tyg będę musiała zrezygnować z pracy.Opiekunka jest do 31.08, nie ma szans na znalezienie tu opiekunki - nie bede tłumaczyła dlaczego. Nie ma i już.

        • tempera_tura Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 13:27
          Faktycznie może Twoja córka ma trudny okres w życiu. Może to "ciężki" egzemplarz.
          Ale moja rada i tak pozostanie taka sama. Kładz ją do jej łóżka i tłumacz, siedz w ciemności nawet do rana, odkładaj i odkładaj do łóżka. Musi w końcu załapac i pogodzić się z sytuacją. Może u niej potrwa to dłużej ale uda sie. Jeżeli przed wiekszość życia spała ładnie w łóżku i wszystko bylo ok to znaczy że próbuje (skutecznie) wymusić na was inne zachowania wieczorne. Niestety jej sie to udało i zabrałaś ją (po cholere?) do własnego łózka.... Teraz bedzie trudniej ale nie ma wyjścia, zwarujesz inaczej.
          Co do przedszkola to nie wiem co miałoby być w tym złego? Może jak sie wymeczy w ciągu dnia bedzie lepiej spałasmile
        • mikams75 Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 15:26
          > Zeby było ciekawiej... ( tu za chwilę zostanę obrzucona błotem) od 1.09 mała id
          > zie do przedszkola ( prywatne) wiec będzie jeszcze ciekawiej, czuję ze po 2 tyg
          > będę musiała zrezygnować z pracy.Opiekunka jest do 31.08, nie ma szans na znal
          > ezienie tu opiekunki - nie bede tłumaczyła dlaczego. Nie ma i już.

          a co ma opisany problem ze spaniem wspolnego z pojsciem do przedszkola i opiekunka?
    • mw144 Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 13:30
      Dwie opcje:
      1. Kłaść dwie godziny później.
      2. Wogóle nie kłaść, jak się zmęczy to samo się położy.
      Osobiście stosowałam drugą.
      • mama-anusi Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 13:37
        od 20.40 ma włączoną opcje - jęczenie.
        Nie da sie wyłączyć, to chyba efekt zmeczenia, sama nie uśnie na podłodze, nie uśnie na łózku w dużym pokoju. To jest dzieć, który musi mieć codziennie wszystko tak samo, jak tata zapomni krzyżyka na dobranoc to idzie i pokazuje smile, jak leży jedna poduszka więcej niz zawsze to sio, jak leży nie ten piesek to też sio.
        po 21 sama robi papa i idzie do drugiego pokoju i stamtąd zaczyna sie wołanie: mamusiuuuuuu
        • futro.1 Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 16:03
          więc niech ma codzień tak samo, w czym problem? skoro po 21 sama idzie spać, to po wołaniu "mamusiuuuu" wchodzisz, pytasz o co chodzi i stanowczo odmawiasz wszelkiego rodzaju "zachcianek" - poszłaś spać to śpij. i koniecznie zrób jej eksmisję do własnego łóżeczka. mój młody, też 2latek, gdy zasypiał w naszym łóżku doprowadzał mnie do łez i bynajmniej nie ze śmiechu. po eksmisji nie było łatwo, bo wstawał, wychodził z pokoju i próbował szaleć ale za każdym razem był zanoszony przeze mnie do łóżeczka. teraz, po kilku m-cach ciężkich walk, zasypia sam ale zanieść go trzeba - ot, książątko takie big_grin

          w życiu twojej córy trochę się zmieniło, daj jej czas ale bądź twarda i nieugięta; ja zazwyczaj powtarzam "matka jest jak sierżant ale i sierżant jest jak matka" big_grin
    • kokosanka_82 Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 13:45
      Faktycznie nie ma czego zazdrościć... musi być Wam ciężko..
      A długo to trwa? Jest coraz lepiej (jakieś minimalne postępy) czy coraz gorzej?
      Szczerze nie wiem, co Ci poradzić.. kurcze... a koleżanki kładły swoje dwulatki w ich pokoikach, czytały albo i nie, zamykały drzwi, a małe spały...
      Zobaczymy co będzie jak pójdzie do przedszkola, może będzie tak zmęczona wrażeniami, że zaśnie
    • ponponka1 Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 14:33
      mama-anusi napisała:

      > Macie jakieś sposoby na ujarzmienie 2 letniego potwora wieczorem?
      > Młoda usypia na naszym łóżku, proces trwa godzinę, po 20 min kipie! Ojciec nie
      > ma prawa jej uśpić - sceny dantejskie.


      Tez tak myslalam. Jak moja miala 20 miesiecy musialam na weekend leciec do Polski, sama. Zostala z tata...i co? Nie bylo problemu z zasnieciem. Od tego czasu robimy to na zmiane.
      • martasz123 Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 21:22
        Jak chce, zebys przy niej była to bądź, jak chce pić to przynieś, to są potrzeby ktore możesz spełnić. Ja swoją do wieku 3,5 lat usypialam na zmianę z męzem, czytałam jej bajkę, nastepnie lezałam przy niej do jej usniecia, wiem ze ona tego potzrebowala i jej tego nie zalowałam. Nagle sama zadecydowala, ze mam iść po przeczytaniu bajki, bo ona jest juz duza, a ze jestem w ciąży to dodała, ze teraz bede spala z malutką dzidzią. Dziecko dorośnie do tego momentu. Tez byly sytuacje takie jak opisujesz, ze mała chciała wstawac, chodzic po mieszkaniu, czy skakac po lóżku, ale tłumaczylismy i definitywnie zabranilismy i wie, ze tak robic nie powinna. Myśle, ze wszytsko przychodzi z czasem, potrzeba tylko cierpliwości rodzica.
    • jdylag75 Re: 2 latek i usypianie 25.08.11, 22:04
      Moja 2-latka miała taki okres trudności z zasypianiem. Przeszedł po kilku tygodniach. Mała wymyślała cuda na kiju, łącznie z włażeniem do łóżka brata i twierdzeniem , że ona tam będzie spała, wywałała mnie z pokoju, chciałą tatę, potem na odwrót, miś, picie, piesek, siku itd. Raz mnie poniosło ryknęłam w końcu: o nie! do łóżeczka!, położyła sie i nawet nie pisnęła, zapytałam czy chce misia, pokazałam gdzie kubek z wodą, dobranoc. Jest lepiej, ma zwykle jakąś zachcianke ( dziś proponowała mi wspólne spanie - powiedziałam nie) jedną spełniam kolejnych nie. To taki typ, ale można sie dogadać. Mam syna który zasypiał od urodzenia jak ...dziecko, przeciwieństwo siostry. Aha wczoraj małą stwierdziła że jest ciemno i trzeba iść spać i poszła, spała 14 h.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja