Zostawić dziecko z babcią?

21.05.04, 10:39
Zastanawiam się od jakiegoś czasu z kim zostawić mojego syna, jak wrócę do
pracy. Wracam tam 1 stycznia 2005 roku, moja mama idzie na emeryturę 1
stycznia 2005 roku i już zapowiedziała, że zostanie z małym. Kubuś będzie
miał wtedy rok. Wiem że to za wcześnie na takie rozważania, ale wiem też, że
ten czas szybko zleci, więc myślę już teraz.Argumenty:
1. Moja mama pali 2 paczki papierosów dziennie, co oznacza, że co 10 minut
wychodzi do kuchni na jakieś 5 minut. Od tego nie ma odwołania, o smrodzie w
całym domu nie wspomnę (mieszkają z tatą w domku jednorodzinnym)
2. Moja mama taka jest, że gdy dziecko czegoś nie chce zrobić, to dla niej
nie argument, babcia chce żeby spał - dziecko musi spać.Tak długo
go ,,chyboce'', tak długo dziecko będzie wierzgać w babci ramionach, aż
uśnie. Babcia chce przytulić - to przyciśnie dziecko niezależnie od jego chęci
3. Właściwie ciągle siedzi na fotelu i pali - więc jak miałaby się zajmować
roczniakiem?
4. Jest bardzo bierna - ma chwile gdy ,,zagada'' do Kubusia, jest dla niego
czuła, ale to tylko chwile. Generalnie jest b. obojętna (przekonuje się o tym
na własnej skórze do dziś)
5. Kocha wnuka i to chyba jedyny ,,za'' argument.
6. Nie słucha moich próśb - prosiłam aby nie paliła przy małym jak ją
odwiedzam raz w tygodniu - przychodzę ze sklepu -patrzę ona przy Kubusiu z
papierosem - ,,tylko na chwilę'' weszła , bo płakał. Prosiłam, aby nie dawała
smoczka-wchodzę kiedyś niespodziewanie do pokoju - Kuba ma smoczka w buzi
(pierwszy raz wogóle) - ,,bo zobacz jak śmiesznie wygląda''; prosiła aby nie
dawała mu nic do picia czy jedzenia (Kuba ma 4 ,5 m-cy) - babcia po cichu poi
go rumiankiem.
W moim przypadku żłobek to jedyne alternatywne wyjście - nie ufam
opiekunkom. Ale przecież ma ,,kochającą'' babcię w odwodzie. Decydować się na
opiekę babci nad wnukiem czy nie ? Marta.
    • izunia6 Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 10:46
      to masz problem. Niby żadna opiekunka nie jest lepsza od babci, ale te
      papierosy! Nie przejmowałabym sie resztą, przy codziennym zajmowaniu się
      dzieckiem, babcie się dużo racjonalniej zachowują niż bysmy się tego
      spodziewali, ale na papierosy bym się absolutnie nie zgodziła. Ja bym zagrała va
      bank. Zapowiedziałabym jej już dziś, że albo ona rezygnuje z papierosów
      całkowicie, ma pół roku na to by przestac palić, albo oddajesz dziecko do
      żłobka. Zrobisz dobry uczynek przy okazji - może ci matka nie umrze na raka czy
      rozedmę płuc.
    • 4ever_young Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 10:55
      Zawsze uwazalam, ze jezeli ktos z rodziny moze zaopiekowac sie dzieckiem, to
      nalezy wybrac wlasnie ta opcje, jezeli ma sie do wyboru zlobek albo babcia.
      Przedszkole to juz inna sprawa ale zlobek... Moj maz pracuje w firmie
      ubezpieczeniowej i ktoregos dnia wrocil do domu w szoku, bo przeczytal dane
      statystyczne dotyczace wlasnie ilosci roznych wypadkow i smiertelnosci dzieci w
      zlobkach. Wtedy stwierdzil, ze dziecka do zlobka za zadne skarby nie oddamy.
      Ale przyznaje, ze na zlobkach sie nie znam, wiec niczego tutaj nie twierdze.
      Pewnie sa fajne zlobki.
      Opisalas jakiegos palacego potwora, ktory robi wszystko na zlosc!
      Wiec jezeli sama uwazasz, ze twoja mama nie znajdzie czasu miedzy papierosami
      dla wnuka, to chyba trzeba poszukac dobrego zlobka!
      Pozdrawiam!
      • jagusia7 Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 11:17
        To niezupełnie tak. Żłobki w tej chwili mało przypominają te sprzed 20 latsmile
        Po prostu trzeba zebrać opinie na temat danego żłobka, my z naszego
        (publicznego) jesteśmy bardzo zadowoleni, a co najważniejsze synek też.
        Pierwsze słyszę na temat jakiejlolwiek śmiertelności dzieci w żłobkach:-o
        Poza tym opieka w żłobku jest lepsza niż w przedszkolu, w grupie mojego synka
        jest 20 dzieci i 4 opiekunki(w najmłodszej grupie dzieci jest mniej). W
        przedszkolu na tę samą ilość dzieci przypada jedna, góra dwie, dlatego ja na
        przykład synka zostawiłam jeszcze na ten rok w żłobku, chociaż wiekowo pasował
        też do przedszkola.
        Więcej na temat żłobków można znaleźć na forum "Żłobek".
        Pozdrawiam
    • jagusia7 Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 11:10
      Mamy bardzo podobne mamysmile, tylko moja do pomocy się nie garnie(najpierw
      wychodzi z propozycją, a potem zawsze coś jej wypada). Dlatego moje dziecko
      zostaje z nią rzadko, raczej awaryjnie.
      Wydaje mi się, że argumenty raczej mówią przeciw. Przede wszystkim te
      papierochy - skąd wiesz, że nie będzie paliła przy dziecku podczas Twojej
      nieobecności? No i to, że jest oschła. Moja mama też bardzo wnuczka kocha, ale
      zająć się nim nie umie, najcześciej sadza go pzred telewizorem i ma z głowysad
      I też jest apodyktyczna - ma być tak, jak ona chce i basta. Obawiam się, że z
      taką babcią maluch po prostu może się nudzićsad
      Zapisałam dziecko do żłobka, chodzi już ponad dwa lata i uważam, że była to
      dobra decyzja, na pewno nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia.
      Pozdrawiam i życzę podjęcia najlepszej decyzji
    • aniask_mama Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 11:30
      Tak... masz jeden poważny argument "za" miłość babci. To bardzo dużo. Ale...
      tak wnioskuję z Twojego opisu, że jednak wiele jest "przeciw" i sądzę, że skoro
      babcia, mimo Twoich próśb nie reaguje, to lepiej nie będzie.
      Wiesz, albo zaciśniesz zęby i będzie dziecko z babcią, albo... ja wybrałam to
      drugie (a konkretnie opiekunkę), jestem zadowolona na 100%.
      • groszek19 Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 11:52
        U mnie sprawa pomocy mamy (mojej) wyglądała tak:
        -poszłam do pracy gdy starszy miał miesiąc (nie pytajcie dlaczego, gdybym mogła
        zostałabym z dzieckiem)
        - opiekunka zostawała z synem do ok. 13, potem zajmowała się nim mama
        - trwało to 4 lata
        Plusy:
        - syn bardzo zżył się z babcią
        - mama czula się potrzebna
        - olbrzymia pomoc (zaoszczędzone pieniądze i "nie martwienie się o nic")
        Minusy:
        - papierosy (nie dała się przekonać)
        - mama nie liczyła się z moim zdaniem co do ubierania syna, karmienia,
        kładzenia spać (ale krzywda mu się nigdy nie stałasmile
        - w sytuacjach spornych krytykowała mnie w obecności dziecka i nie tylko (efekt
        był taki, że dziecko wolało babcię niż mnie i sporo czasu zajął mi powrót do
        poprzedniej sytuacji)
        - wypominanie długu wdzięczności

        Podsumowując: pomogła nam w najtrudniejszym okresie studiów i pracy, syn był
        zadbany, odżywiony, mama (pedagog)dużo czasu poświęciła na "edukację" syna. Za
        to jestem jej wdzięczna dozgonnie.

        Niemniej jednak zaczęły narastać konflikty, gdy urodził się drugi syn a mama
        chciała przejąć rolę "mamy" w wychowaniu starszego nie licząc się zupełnie z
        naszym zdaniem.
        Drugiego syna wychowuję sama. Wiele lat zajęło mi wyrobienie w starszym
        szacunku do mojej osoby i nie chciałam przerabiać tego jeszcze razsmile

        Pozdrawiam.
    • granna Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 11:48
      W żłobku dziecko moze chorowac i moze wtedy nie chcąc naduzywac cierpliwosci
      pracodawcy bedziesz musiała prosic mame i wtedy na jedno wyjdzie crying Moze
      popytaj znajomych, którzy moga Ci polecic opiekunke smile Czesto jest tak ze ktos
      wie, ze jakas kolezanka czy znajoma ma, miała nianie. JA własnie w taki sposób
      kogos znalazłam smile)
      Jesli jednak zgodzi sie rzucic palenie to z pozytkiem dla wszystkich, bo jesli
      bedzie palic to potem nie da sie opieki tak zorganizowac by mogła wyjsc na
      papierosa i w efekcie bedzie palic przy dziecku sad
      Zycze trafnej decyzji smile)
      granna
    • judytak Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 11:50
      w sumie nie musi być tak źle, jak teraz wygląda
      babcia tylko siedzi w fotelu, i pali - może zwyczajnie jest zmęczona, bo pracuje
      moja mama na przykład przestała pić kawę, jak poszła na emeryturę
      a ja na przykład nie umiem "zagadać" do niemowląt, za to umiem się bawić z
      takimi, co już chodzą i mówią :o)

      niezależnie, jak będziesz dziecko zostawiać na całe dni z babcią, to wcześniej
      czy później pokłócisz się z nią na śmierć...

      może zapisać dziecko do żłobka, i niech babcia odbiera?
    • szymanska Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 12:20
      Moja koleżanka miała identyczny problem z tą różnicą że chodziło o teściową.
      Wybrała opiekunkę, którą mały (teraz ma 15,5 miesiąca) uwielbia. Babcia pali
      jak lokomotywa wink))
    • rogalik2 Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 12:37
      Hello, to masz problem..., więc mogę ci zagwarantowac że jaka by nie była ta
      babcia , to napewno nie znajdziesz lepszej opiekunki ani lepszej opieki w
      żłobku dla swojej ociechy. Moja córeczka miała 10 miesięcy jak musiałam wrócic
      do pracy, została z babcią. Nawet nie zdawałam sobie sprawy że moja mama się
      tak zaangażuje w wychowywanie dziecka. Tez paliła ale ograniczyła w momencie
      gyd tylko zaczeła siedzieć z mała, i pamiętaj rodzice nie przekażą tyle miłości
      i dobra swoim dzieciom co wnukomsmile
      • jokrru zdecydowanie nie 21.05.04, 12:53
        Jestem przeciwna zostawiania dzieci
        nawet z najukochańszą, cudowną babcią.

        Zgadzam się z przedpiszącymi,
        że doskwierać będzie ci ten niekończący się dług
        wdzięczności i że wcześniej czy później
        nawet z najukochańszą babcią można pokłócić
        się na śmierć,
        oprócz tego w takiej sytuacji wpływ babci na wnuka
        jest ogromny, po prostu "za ogromny".
        Babcia wcześniej czy później też poczuje się
        zmęczona tą sytuacją i zacznie robić
        Ci wymówki, że spóźniłaś się,
        w żadnym wypadku nie będzie zgadzała się zostać
        z wnukiem, gdy Wy będziecie chcieli wyjść do kina,
        albo zrobi to z taką łaską, że film nie będzie się Wam podobał.

        Opiekunkom nie ufasz, dlaczego ?
        Może zadaj pytanie na forum,
        czy można zaufać opiekunce.

        Moje i synka doświadczenia z nianią
        są doskonałe.
        A nauczona doświadczeniami mojego
        brata, który swe córki zostawiał
        naszej mamie (niepalącej, kochającej itd.),
        nie pomyślałam nawet o takiej możliwości.

        Pozdrawiam,
        K.
    • 261m Re: Zostawić dziecko z babcią? 21.05.04, 14:35
      Kurcze, bardzo zrobiło się konfliktowo na wątku, cóż...
      Ja nie o tym. Dziękuję za pomoc, Wasze wypowiedzi wiele mi dały do myślenia.
      Jeżeli chodzi o nałóg, to mama z niego nie zrezygnuje, próbuje od 10 lat, bez
      skutku.Tak więc Kuba wdychałby niechybnie dymek kilka godzin dziennie.
      Kiedyś zresztą moja mama stwierdziła ,,no i co mu się stanie jak trochę
      powdycha?'' - tekst roku!. Mama zmęczona jest przez całe swe życie , świątek,
      piątek - już taki typ. Między papierosami może i by znalazła chwilę dla
      dziecka, ale przecież dziecko potrzebuje uwagi nie jak się babci odechce już
      palić...
      Poza tym co do godzin opieki, to 7-15.30. Dobrym pomysłem jest żłobek np.do
      12.oo, a potem odbiera go babcia - pomyślę nad tym. Co do zaufania do
      opiekunki - biję się w piersi - sugeruję się swoim własnym przykładem - kiedyś
      zajmowałam się przez 3 lata dziećmi. To jak się nimi opiekowałam, zrzucam na
      karb młodego wieku, niechęci do ,,szefowej''i tego, że sama jeszcze nie miałam
      dzieci. Ale wątek założę napewno. Jesteście SUPER DZIEWCZYNY. Pozdrowionka.
      Marta i Kubuś.
    • le_lutki Re: Zostawić dziecko z babcią? 24.05.04, 13:21
      Dzien dobry,

      wedlug tego, co piszesz, to wlasnie do swojej mamy nie mozesz miec pelnego
      zaufania (tzn nie jestes w stanie przewidziec, co zrobi z danej sytuacji, a to,
      co Ci sie udaje przewidziec lub co zastalas - Ci nie odpowiada). Wedlug mnie
      nalezy dziecko zostawic z kims, do kogo ma sie (prawie) calkowite zaufanie.
      Inaczej ani Ty nie bedziesz mogla pracowac (bedziesz glowkowac, czy mama Ci juz
      nie zakopcila go na amen, czy podala mu aby na pewno to, co Ty przygotowalas
      itd itp), ani dziecku to na dobre nie wyjdzie.
      Zaznaczam, ze sama mam tesciowa (i szwagierke do tego zestawu), ktore nieraz
      proponuja, ze sie malym zajma, ale poniewaz obie pala jak kominy fabryczne
      (szwagierka nawet bedac w ciazy!!) wiec dla mnie to nie do przyjecia. Nie moge
      zostawic dziecka z kims (ja - nigdy nie palaca i przeciwna tytoniowi) kto nie
      ma wzgledu nawet na zdrowie WLASNEGO dziecka i po prostu MUSI PALIC. Nie
      wyobrazam sobie odbierac dziecka smierdzacego petami. Nie mowie juz o jego
      zdrowiu, sklonnosciach do astmy i innych mozliwych konsekwencjach. Jesli
      szukajac niani jako jedno z glowynych kryteriow podawalam "niepalenie" to na
      pewno nie bede czegos takiego tolerowac we wlasnej rodzinie - jedna miarka dla
      wszystkich. To oczywiscie moja opinia.Pozdrawiam!
    • szpiczak Re: Zostawić dziecko z babcią? 24.05.04, 13:45
      czesc
      babcia mojego maciusia tez pali papierosy.zostawiamy go u niej prawie co weekend
      jak gdzies wychodzimy z mezem.ale u nas to wyglada inaczej bo mamy jeszcze nie
      palacego dziadka.moja mama nigdy nie pali przy dziecku jak jej sie zachce to
      idzie do malej spizarki otwiera okno i tam sama sie truje a w tym czasie
      dziadzio przejmuje piecze nad maciem.babcia nawet na kipy ma specjalne zamykane
      pudeleczko (zeby nie wyrzycac do kosza bo z tamtad tez smierdzi)takze w domu
      nikt nie czuje smrodu papierochow.bedac w twojej sytuacji nie zostawilabym
      dziecka z taka babcia.poza tym to co mowisz powinno byc dla babci jasne i
      zrozumiale nie dawac smoka to nie,moja mama i tesciowa sa pod tym wzgledem
      idealne trzymaja sie wskazowek i to ja chowam i decyduje o swoim dziecku a one
      mi po prostu pomagaja ale w sposob ktory ja ustalilam.
      pozdrawiam
      inka
      • aka10 Re: Zostawić dziecko z babcią? 25.05.04, 17:56
        Przy osobie palacej w mieszkaniu nigdy nie zostawilabym dziecka.Bez wzgledu na
        inne "plusy",jakie by ta osoba miala.Pozdrawiam.
    • kassik Re: Zostawić dziecko z babcią? 25.05.04, 19:15
      Sądzę, że sama już sobie odpowiedziałaś na pytanie. Podajesz same minusy babci,
      to o czymś swiadczy. Ja NIGDY nie zostawiłabym dziecka z palącą osobą. do szału
      do prowadzają mnie mamuśki i tatusiowie lub babcie spacerujące z dzieckiem i z
      papierochem. Ostatnio widziałam jedną babcię prowadzącą wózek. W jej mniemaniu
      dziecko było daleko od papierosa bo było tyłem ale ta pani nie przewidziała, że
      wiatr wiejący w plecy wpychał cały dym na dziecko. Scyzoryk mi się wtedy
      otwiera i nie umiem się powstrzymać od głośnych komentarzy.
      Kasia
      • mama_buby Re: Zostawić dziecko z babcią? 13.09.04, 15:53
        Ja bym nie zostawiła dziecka z palącą osobą.
        Moja teściowa pali jak komin i twierdzi, że palenie jest korzystne dla rozwoju układu nerwowego (!!!). Nigdy nie przeszkadzało jej, że Patryk jest w pobliżu. Kiedyś musiałam prać wózek, bo nieopatrznie zostawiłam go w jej pokoju - śmierdział na kilometr. Poza tym - niestety, jest podobna do Twojego opisu - apodyktyczna, krzczy na dziecko, nie pozwala mu się swobodnie bawić, karmi czym tylko jej się spodoba (mały jest alergikiem). Dziecko ani razu nie zostało z teściami. Nie zabieramy go też na imieniny do teściów - idziemy sami.
        Mój tata pali, ale zawsze na dworze lub w zamkniętym pokoju, przez otwarte pokno, a potem wietrzy pokój. Nigdy nie zapalił przy dziecku, a poza tym gdy zajmuje się Patrykiem to nie pali - nawet jeśli ma to trwać kilka godzin. Na spotkaniach typu imieniny - gdy jest Patryk - goście są proszeni o wyjście na papierosa na dwór smile
        Więc palacze są różni. Najgorsi są ci niereformowalni, którzy mają w nosie zdrowie dziecka. Nie każda babcia nadaje się do opieki nad wnukiem - u nas jedna zajmuje się małym, a druga niestety nie ze względów podanych przez Ciebie.
        Życzę znalezienia najlepszego wyjścia z sytuacji - mam koleżanki, których dzieci są w żłobkach i chwalą sobie to rozwiązanie. Z pewnością Ty też sobie poradzisz.
        Pozdrawiam,
        Monika.
    • milenium5 Re: Zostawić dziecko z babcią? 13.09.04, 16:24
      Też bym z palącą osobą dziecka nie zostawiła. Ale też nie posłałabym go za nic
      w świecie do żłobka. Ja mam kochaną teściową, która wspaniale potrafi się zająć
      moim synem, ale ma jedną wadę - pali. Co prawda moje dziecko zostawać z nią nie
      miało nigdy, bo mieszka daleko, ale zawsze zastanawiałam się jak to będzie
      podczas spotkań, świąt, gdy mały jest chory, a ona przyjedzie się nim
      zaopiekować. Problem rozwiązał się sam - nigdy nie paliła przy moim dziecku.
      Gdy z nim jest ogranicza się, gdy mały spi, wychodzi na balkon. Co więcej, na
      codzień opiekuję się swoją druga wnuczką, bratanicą mojego męża i też - przy
      dziekcu nie pali. Nigdy. Podobnie jest z moim mężem - pali wyłącznie na
      balkonie, nawet mroźną zimą. Choć pali dużo, gdy mały bały bardzo mały i
      zostawali tylko we dwóch ograniczał się przez kilka godzin i wychodziła na
      balkon gdy mały spał. Wszystko da się więc jakoś załatwić - podrzuć babci
      ulotki o wpływie dymu na rozówj dziecka, porozmawiaj, powiedz czego sie boisz -
      może uda się tę opiekę jakoś zorganizować. Jeżeli nie zdecyduj się na nianię,
      gdy nie masz do nich zaufania - na próbę wybierz taką, którą babcia będzie
      kontrolować.
      • marzenawl Re: Zostawić dziecko z babcią? 13.09.04, 22:45
        palenie to jedna rzecz-ale bujać dzieckiem aż zasnie bo powinno teraz spać??
        brr.. chyba ten żłobek z którego będzie ew. babcia odbierać jest jakimś
        wyjściem; ja sie zdecydowałam na żłobek m. in. dlatego iż moje dziecko jest
        bardzo żywiołowe a że zaczyna raczkować nie można spuścić jej z oka i wymaga
        baaardzo sużo energii-której babci brakuje, opiekunki to dla mnie inny temat
        (nieudany) a w żłobku mała czuje sie fantastycznie i wszyscy sie cieszą z jej
        wielkiej energii
    • achou Re: Zostawić dziecko z babcią? 13.09.04, 23:38
      Zdecydowanie nie!!! Rozumiem, ze to Twoja mama i ze kocha wnuczka, ale
      papierosy, zostawianie Go samego, biernosc i cala reszta. Zdecydowanie
      pomeslalabym o zlobku.
    • cytrynka3 Re: Zostawić dziecko z babcią? 14.09.04, 02:15
      Trudna decyzja, ale wolałabym żłobek, względnie opiekunkę (bojąc się okrutnie).
      Cytrynka
Pełna wersja