dwa dni w żłobku i już glut!!!

03.09.11, 13:33
czy tylko moje dziecko jest aż tak słabe? Czy może jest jeszcze ktoś kto już coś załapał by połączyć się w bólu????
Jestem naprawdę rozżalona. Wiem jak to jest chorować bo cały poprzedni rok to przerabiałam ale nie sądziłam, że tym razem zacznie się aż tak błyskawicznie. Dwa dni w żłobku (po miesięcznej przerwie) i zaczęło się, glut do pasa! Aż boję się pomyśleć co będzie dalej.
    • zuzanka79 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 03.09.11, 14:06
      Moje dziecko do żłobka nie chodzi a właśnie ma anginę.
    • apriljana Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 03.09.11, 14:35
      Mój trzylatek po dwóch dniach w przedszkolu też chodzi z glutem do pasa sad Liczyłam na to, że najwcześniej zacznie się po miesiącu, szkoda mi go zostawiać w domu na samym początku kiedy dzieci się "docierają". Po tygodniu będzie wchodził do zgranej już grupy i boję się, że będzie mu trudniej.
      • silje78 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 10:24
        pocieszę cię. nie będzie wchodził do zgranej drupy. dzieciaki docierać będą się przez najbliższe miesiące. ten tydzień nieobecności nie będzie miał wpływu na kontakty synka z innymi dziećmi.
        moja córka rok temu też po pierwszych trzech dniach wylądowała w domu z katarem. po pięciu wróciła do przedszkola. ten rok powtórka z rozrywki. dwa dni i od wczoraj katar. dziś w nocy lekki stan podgorączkowy. na razie zostaje w domu. jak się poprawi to wróci.
      • jakw Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 06:39
        Bądź spokojna, inne dzieci się nie dotrą bo też będą miały co najmniej "gluta".
    • mika_p Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 03.09.11, 14:38
      Yhy, półtora dnia w gimnazjum i już glut. W podstawówce nie chorował...
    • b.bujak Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 03.09.11, 15:40
      sam glut to u moich dzieci luksus... moj syn po dwóch dniach w przedszkolu potrafi miec zapalenie płuc!
      • manala Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 03.09.11, 17:51
        moja też z glutem po 2 dniach w pinkolu...masakra jakaś
    • chudonoga Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 03.09.11, 22:02
      To chyba nie kwestia odporności malucha i żłobka. Po przerwie urlopowej byłam dwa dni w pracy i też mam gluta, a odporna jestem jak słoń. Mąż też wrócił w piątek zasmarkany. Podejrzewam, że to pogoda - rano, zimno po południu gorąco. Duża amplituda temp i organizm wariuje.
    • green-blue-eye Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 12:13
      u mnie to samo.dzisiaj mloda obudzila sie o 5 z katarem.a nie nalezy do chorowitych.
    • kasia_750 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 12:29
      U nas po 2 dniach w przedszkolu to samo. Córka jest w grupie 4-latków. W ubiegłym roku takie były początki, potem było coraz lepiej. Myślałam, że już się uodporniła. A tu mamy początek września i mamy powtórkę z ubiegłego roku.
      Maluch (15 m) miał iść do żłobka, ale na razie się wstrzymaliśmy, bo ząbkuje i glut jest praktycznie bez przerwysad
      Nie wiem co będzie jak od stycznia wrócę do pracy.
    • q_fla Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 12:53
      Mamy początek września i się zaczyna polska kataralna fobia.
      W większości europejskich krajów dzieci z gilami do pasa, smarkające i kichające normalnie chodzą do żłobków, przedszkoli i szkół i nikt z tego nie robi problemu, nawet do głowy nikomu nie przyjdzie, żeby izolować dzieciaka w domu.
      • asiaiwona_1 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 14:39
        No chyba nie sądziecie, że dziecko złapało gluta od 2-dniowego pobytu w żłobku czy przedszkolu????? Bosze..... uncertain
        • kasia_750 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 14:46
          asiaiwona_1 napisała:

          > No chyba nie sądziecie, że dziecko złapało gluta od 2-dniowego pobytu w żłobku
          > czy przedszkolu????? Bosze..... uncertain

          Owszem, dokładnie tak sądzę. Córka łapie katar w przedszkolu po 2-3 dniach obecności. Jeżeli jest w domu, to nawet w zimie, w ostre mrozy, spędzając dużo czasu na dworze, chodząc porozbierana po domu (czasami dosłownie...) nie choruje. Zimne nogi i ręce, "przewiane uszy", zjedzone lody, nie powodują kataru. Natomiast wirusy i bakterie podłapane w przedszkolu, tak.
        • antyg-ona79 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 22:03
          tak, właśnie tak sądzę!
        • jakw Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 06:36
          asiaiwona_1 napisała:

          > No chyba nie sądziecie, że dziecko złapało gluta od 2-dniowego pobytu w żłobku
          > czy przedszkolu????? Bosze..... uncertain
          Jeśli dziecko przez 2 m-ce wakacji żadnego gluta nie miało - wniosek nasuwa się sam...
      • memphis90 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 16:59
        Ech, ja tam nie widzę problemu w katarze- ale panie w żłobku i przedszkolu już tak sad Ale nie wyobrażam sobie brać zwolnienia na każdy smark, bo mi w pracy podziękują za współpracę, a L4 na smarki też nie dostanę.
        • antyg-ona79 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 22:14
          generalnie sam katar dla mnie również nie stanowi problemu. Córka stosunkowo dobrze go znosi. Nie przejmowała bym się nim w ogóle gdyby nie fakt, że zawsze, bez wyjątku po kilku dniach pojawia się kaszel. A wówczas droga do zapalanie oskrzeli już prosta. Nie będę zagłębiać się w szczegóły bo nie o tym wątek ale to problemy płucno-oskrzelowe a nie sam katar spędzają mi sen z powiek i szczerze zazdroszczę dzieciom, które radzą sobie z tytułowym glutem tzn. smarkają i smarkają i nic poza tym, frekwencja w żłobku/przedszkolu blisko 100%.
      • antyg-ona79 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 22:24
        ja myślę, że u nas również nie izoluje się takich dzieci. W żłobku, do którego uczęszczamy, dzieci "wygania" się dopiero wówczas, gdy katarom bądź kaszlom towarzyszy gorączka.
        A gdyby rodzicie mieli rozdrabniać się nad każdym katarem to mnóstwo maluchów, w tym także mój, siedziało by w domu przez 3/4 roku.
        • antyg-ona79 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 04.09.11, 22:26
          to odnośnie postu q_fla powyżej.
      • jakw Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 06:37
        Widziałaś osobiście te zagilowane dzieci w większości europejskich krajów, względnie masz znajomych z dziećmi w odpowiednim wieku w większośći krajów europejskich?
        • q_fla Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 06:44
          Widziałam i mam. tongue_out
          • nombrilek Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 11:02
            Gratuluje inteligencji i zarażania innych dzieci...
            • q_fla Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 11:56
              > Gratuluje inteligencji i zarażania innych dzieci...

              Dziękuję! tongue_out

              I jako osoba inteligentna dam ci taką radę: pamiętaj, że człowiek zaczyna zarażać zanim wystąpią jakiekolwiek objawy. W związku z tym, że jesteś osobą jak mniemam dbającą o zdrowie innych i pozbawioną egoizmu - zawsze zatrzymaj dziecko w domu zanim ono zacznie kichać! Na pewno jesteś na tyle czujna, że zdołasz przewidzieć infekcję. Dasz radę, powodzenia! tongue_out
              • b.bujak Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 13:36
                q_fla napisała:

                > pamiętaj, że człowiek zaczyna zarażać zanim wystąpią jakiekolwiek objawy.

                to prawda, ale nie zapominaj tez, że apogeum zarażania występuje w tej fazie choroby, która obfituje w wydzieliny (katar, glut w gardle); kichajacy przedszkolak rozsiewa mikroby dużo intensywniej, niż dzień przed wystąpieniem kataru
    • kai_30 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 10:08
      Przez dwa miesiące wakacji nie miałam kataru ani razu. Wakacje się skończyły, zaczął się rok szkolny, a ja pociągam nosem i drapie mnie w gardle. Ani chybi zaszkodził mi żłobek mojego dziecka! Albo szkoła starszych, no przecież wniosek nasuwa się sam, tak? tongue_out


      PS. Dzieci zdrowe, odpukać, ale na bank załapie przynajmniej najmłodszy. Of coz z winy żłobka.
      • olcio25 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 11:18
        U nas to samiutko!2dni przedszkola i gardło,katar,kaszel...Dziś złapało też mnie i córkę!Jakiś wirus przyniesiony z przedszkola bo zwykle nie chorujemy.
        • agataa25 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 11:22
          u nas poszła bo dwóch tygodniach i po czterech dniach zakatarzona.Jeszcze jakies rumieńce na twarzy do tego. masakra, ciekawe kiedy starszak z przedszkola cos przyniesie.
          • lafiorka2 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 11:25
            Szwagierki młoda(2latka) po 3dniach w przedszkolu ma zawalone gardło i gorączkuje.
            Nie jesteś samawink
        • pelagia_pela Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 11:23
          Normalka. Zagilona cala grupa w naszym zlobku. Ostatnio zostalam na chwile jak rozdawali sniadanie i kolega mojej malej skichal sie jej uprzejmie w miske z platkami smile - mloda ma wlasnie zapchany nochal teraz. tylko, ze u nas to normalka i dzieci chodza tak do przedszkola. Kaszel tez jest ok, dzwonia tylko jak jest goraczka i nie maja zgody rodzica na podanie paracetamolu. Jak maja zgode to dziecko zostaje jesli goraczka spadnie.
    • katigr Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 05.09.11, 11:35
      Pomyślcie o tym, że może poszukać innej mamy z takim samym maluchem siedzącym w domu. Ja sama wychowywałam się z kolegą z bloku. Moja mama nie pracowała. Moja córeczka 2-letnia chodzi na zajęcia darmowe z urzędu miasta. Mamy i nianie przychodzą i siedzą z dziećmi 2 x w tygodniu po 3 godz.. Nigdy nie zauważyłam żeby jakieś dziecko było chore. Mamom zależy żeby ich dzieci były zdrowe. Co do kasy zawsze można podyskutować a mamy miałyby troszkę swoich pieniążków.
    • olka31mama Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 06.09.11, 15:50
      witaj w klubie moja córka też dwa dni w żłobku i gluty do pasa, ale byliśmy u pani doktor i kazała zrobić wymaz z gardła i nosa, bo jakieś wiruski pneumokokowe harcują sobie w żłobkach i przedszkolach i od tego może być ten katar, podobno sporo dzieci już zasmarkanych jest tak mówiła, a wie dobrze bo jest lekarzem w jednym ze żłobków, zrobiłyśmy badania i czekamy na wyniki, jak co to dam znać czy to od tego czy niesmile
      • pitu_finka Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 06.09.11, 20:18
        Hmmm, jak pneumokoki to chyba raczej nie wiruski...?
        • olka31mama Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 19:37
          a czy to takie ważne czy to wiruski czy bakterie, chyba wiadomo że chodzi o pneumokoki, widzę że to chyba najważniejsze skoro się wypowiadasz tylko o tym co napisałam o pneumokoku, a nie piszesz nic na temat autora, to tak zwana mamusia która chyba się nudzi w domku i poprawia wszystkich na forach smile ale to norma zauważyłam, że ciągle jakieś nudzące się panie poprawiają pisownie pozostałych mam, które nie mają czasu na zamartwianie się takimi pierdołami czy bakteria czy wirusik
          pozdrawiam
          • zjawa1 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 08.09.11, 00:03
            No jednak jest zasadnicza miedzy bakteria, a wirusem.
            Niestety w Polsce lekarze nie dostrzegaja tej specyfiki dlatego, tez wala antybiotykami w slepo!
    • minerwamcg Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 06.09.11, 20:40
      Jakaś zaraza łazi po ludziach, ja też w sobotę smarkałam jak najęta, w niedzielę i poniedziałek chodziłam połamana, dziś czuję się lepiej, za to zaczęła smarkać nasza mała.
      Po sobie obserwuję, źe przebieg choroby nie jest jakiś dramatyczny - katar, bez bólu gardła, stan podgorączkowy, uczucie połamania, wsciekła senność. Po dwóch do trzech dniach mija, mam nadzieję, że małej przejdzie równie ulgowo.
    • camel_3d glut glutowi nierowny:) 07.09.11, 11:24
      jak pisalem w innym watku...

      glut zlobkowo przedszkolny to nie to samo co przeziebienie..jezeli jest to wodnisty glut i dziecko nie ma temüperatury to niech chodzi do zlobka. przynajmniej tak jest u nas.
      jak sie pojawi temp kolo 38..to zlobek dzwoni i kaze dziecko zabrac...
    • zabulin Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 13:11
      U nas tez dziś pierwsze L-4 dla mojego 3,5 latka.
      Woda z nosa.

      Podobno chorych dzieci nie wolno przyprowadzać, to został w domu wink

      też się martwie głownie tym, że to jeszcze opoźni jego adaptację.
      A on słabo wchodzi w grupę.

      Wiem, bo rok temu chodził do klubu malucha i był outsiderem.

      Boję sie że będzie podobnie.

      Generalnie mam zbolaly humor i jestem zla, ze tak się nam przyczepiło sad
      • monique_alt Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 13:38
        A z moich doświadczeń przedszkolnych wynika że do przedszkola trzeba się przygotować od małego.

        My w Polsce generalnie mamy tendencje do przegrzewania dzieci oraz dawania lekarstw na wyrost. Moim zdaniem od malucha trzeba dziecko przyzwyczajać do tego że czasem zmarznie (nie podgrzewamy serka roczniakowi tylko je prosto z lodówki), jak najwięcej dawać owoców i warzyw (witaminy w naturalnej postaci) oraz jak najwięcej wyprowadzać na dwór (niezależnie od pogody). No i jednak starać się żywić dzieci jak najzdrowiej.

        Ja jeszcze dołączyłam bezpośrednio przed przedszkolem (znaczy 3 miesiące przed) szczepionkę Bronchovaxom.

        Efekty? Na tle dzieci ze swoich grup moje dzieci prawie wcale nie chorowały.
        • yarpen111 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 14:41
          Ja robilam dokladnie to samo co przedmowczyni.
          niestety efekt byl taki sobie, synek chorowal, ale powiedzmy, ze czesciej na katar niz na jakies powazniejsze choroby.

          Dzis wstal z glutem , mimo, ze od ponad 3 miesiecy nei chorowal w ogole..
          panie w p-kolu powiedzialy,ze dzieci z katarem, ale bez goraczki moga przychodzic, bo gdyby nie mogly to przez wiekszosc roku mialyby prawie puste salesmile Takze chyba pewnych rzeczy sie nie uniknie , niestety. Lepiej ,ze teraz choruja niz mialby chorowac w szkolesmile
        • zabulin Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 08.09.11, 07:53
          Ale moje dziecko zawsze łyka sok z lodowki, lody je nie tylko jak jest 26 stopni Celsjusza, owoców je multum (uwielbia prawie wszystkie), z warzywami gorzej -lubi praktycznie tylko pomidory i ziemniaki, ale staram się przemycać.


          Sorry, ale upraszczasz.

          To nasze drugie podejście.

          Rok temu syn chadzal do klubu malucha. Przestał w marcu m.in. dlatego że ciągle cos łapal a placić za klubik i nianię mi się nie chce.

          Jak przestał chodzić, przestał chorowac z miejsca.

          A szczepionek unikam- tylko te super obowiązkowe wchodza w grę.
    • andzik82 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 16:32
      Moje dziecię też chore po 3 dniach w żłobku... zastanawiam się, czy go nie zabrać i nie puścić do przedszkola dopiero, ale nasuwa mi się przemyślenie, że jak nie teraz to w przedszkolu będzie chorował...
      • meeegotka Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 16:56
        Mylisz sie. W przedszkolu dziecko bedzie juz starsze i jego uklad odpornosciowy bardziej wyksztalcony - mowie Ci to ja - matka, ktora musiala po kilkunastu probach zlobkowania zabrac dziecko z powodu nasilajacych sie chorob, a w przedszkolu, juz trzeci rok (odpukac w niemalowane) chorob bylo duuuuuuuzo mniej smile
        Od dziecka zalezy. Niektore przechodza kilka chorob i uodparniaja sie, inne nie daja rady w zlobku. A sa tez takie, ktore nie opuscily ani jednego dnia!
        • zjawa1 Re: meeegotka 07.09.11, 23:43
          Naprawde, przestancie pisac te kompletne bzdury na temat dziecka, ktore uodparnia sie dzieki syfom w przedszkolu i choroba, ktore notorycznie lapie. To jest dopiero chore!
          Odpornosc dziecka nie ma w 90% nic wspolnego z tym ile razy chorowalo.
          Idac tym tropem, te co najwiecej przechorowaly w pierwszym roku sa odporniejsze w kolejnych latach, tak?
          Czy Wy, piszace takie bzdury jestescie swiadome tego, ze na ok 90% syfof nie da sie uodpornic????
          Wymieniajac po koleji: Anginy, katary, zapalenia oskrzeli, uszu czy pluc.
          To wszystko mozna przechodzic co 2 tygodnie w skrajnych rzyopadkach!
          Jedne z nielicznych chorob przedszkolntch liczonych na palcach jednej reki, na ktore dziecko w wiekszym stopniu po przejsciu uodporni sie to np. sopa!

          System immunologiczny dojrzewa z wiekiem, nie zaleznie od tego ile syfow przeszedl.
          I tak system odpornosciowy 3 latka jest nie wyksztalcony i nie jest tak odporny jak juz u np. 6 latka.
          System sam dojrzewa skokowo tj. do ok 7 roku zycia, potem utrzymuje sie na mniej wiecej staklym poziomie i z wiekiem stgarczym znow opada!

          Przechodzenie syfow przedszkolnych i ewentualne , konieczne branie antybiotykow tylko utrudnia i uposledza system immunologiczny dziecka, a nie wzmacnia!
          Ile razy mozna to tlumaczyc?
          Wzmocnic sysrtem u malego dziecka mozna za pomoca, hartowaniam, nie przegrzewania itp. a nie wsadzajac go na ,,oddzial zakazny" jakim niestety czzesto staje sie przedszkole!
    • olka31mama Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 07.09.11, 19:39
      miałam dać znać, odebrałam wyniki wymazu i w nosie pneumokok, jutro szczepienie i mam nadzieje ze się skończy ten katar, a na razie dostałyśmy floxal, a szczepiłaś na penumokoki?
      • zjawa1 Re: olka31mama 08.09.11, 00:01
        Dziecko dostalo antybiotyk, ma pneumo i chcecie je jutro szczepic?
        Sorry, ale moze czegos nie zrozumialam? Wytlumacz?
        • zjawa1 Re: 08.09.11, 00:10
          Moje bez guli kolejny miesiacsmile ( odpukac), bez stanu podgoraczkowego itp.
          Jak poszedl pierwszy raz do przedszkola to pierwszy gul pojawil sie pod koniec pazdziernika( byl to pierwszy gul w zyciuwink)
          Ostatecznie po pierwszym gulu rozwinela sie pierwsza choroba tj. zapalenie ucha.
          Potem juz tylko z gorkismile tj. druga choroba w pierwszej kadencji, a wiec zalapanie wirusa grypy typu Asmile
        • olka31mama Re: olka31mama 12.09.11, 21:41
          dostala krople do nosa i zostala zaszczepiona na pneumokoki, i dzisiaj jak reka odjal nic sie nie dzieje , zero kataru, dziecko zdrowe, a lekarz wie co mozna a czego nie, przynajmniej my mamy zaufanie do naszej pani doktor
          • m7-7 Re: olka31mama 13.09.11, 07:33
            Moj byl szczepiony na pneumokoki (II dawke otrzymal 5 wrzesnia) a 6 wrocil ze zlobka juz z katarem i ma go do dzis.
            Tylko ze ja nie szłam z tym katarem do lekarza (moze to blad?) i nie robilam zadnych badań.
            Podaje mu wit. c i syropek (Lipomal) oraz smaruje klatke piersiowa i plecki - pulmex baby.
    • m7-7 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 08.09.11, 08:35
      Moj po 4 dniach... więc też nie powala odpornością sad Myslałam ze wytrzyma chociaż z miesiąc....
      • takasobieja79 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 13.09.11, 09:51
        Moje dziecko jest zaszczepione na pneumo i mingokoki. W Uk to darmowe szczepienie.
        Od wrzesnia w zeszlym roku chodzilo do playgrup 2razy w tyg po 2godziny
        W tym roku zaczela przedszkole.
        mala ma 3 lata i 2 miesaice jak narazie chora byla 2 razy w zyciu raz trzydniowka jak miala 9 miesiecy i w zeszlym roku angina
        Nie przegrzewam dziecka , jje duzo owocow i wychodzimy zawsze na dwor =codziennie
        Chyba ze ulewa lub wichura za oknem.
        Moja odpornosc jest slabiutka lapie infekcje kilka razy w roku. Maz za to jak corka choroboodporny
        Przez 10 lat znajomosci zachorowal w zeszlym roku po raz pierwszy
        Niestety od razu powaznie, zarazil sie swinka,( a lekarzw wyslal go do dentysty,) i od tego odswinkowe ZOMR. Szpital i mowie wam koszmar. Maz nie chorowal na zadne dzieciece choroby jak byl maly. Wolalabym aby moje dziecko przeszlo wszystko teraz niz jak maz swinke w wieku 40 lat.
        • zjawa1 Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 13.09.11, 22:51
          Dlatego tak wzane sa szczepienia przeciw swince!
          Ja tez, jestem uznawana za okaz zdrowia. choc w zeszlym roku po raz pierwszy mialam stan goraczkowy od chyba 15 lat.
          Teraz juz wiem dlaczego spadla mi odpornosc. sukcesywnie, przez obfite miesiaczki spadal mi poziom zelaza we krwi.
          Dlaczego o tym pisze, dlatego ze ten pierwisatek-wciaz bardzo zaniedbywaby w badaniach morfologicznych ma kolosalne znaczenie dla odpornosci czlowieka.
          Poziom hemoglobiny wcale nie odzwierciedla tak dokladnie poziomu zelaza we krwi.
          • myelegans Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 14.09.11, 00:07
            >ma kolosalne znaczenie dla odpornosci czlowieka.

            W jakichze to procesach odpodrnosciowych zelazo ma takie kolosalne znaczenie? jakis mechanizm moze?
            • ania_kr Re: dwa dni w żłobku i już glut!!! 15.09.11, 22:08
              U nas dwa dni w przedszkolu i już glut. Całe wakacje zdrowy, dużo ruchu, odpowiednia dieta itp. Wzięłam 3 dni opieki, bo u nas katar prawie zawsze oznacza problemy z oskrzelami. No i zapowiada się, że L4 będzie trzeba przedłużyć bo syn już okropnie charczy i piszczysad Jak wasi pracodawcy podchodzą do zwolnień lekarskich? Jak sobie z tym radzicie? J
Inne wątki na temat:
Pełna wersja