1_fikcyjna 05.09.11, 12:13 a bo to że nie chcę mieć drugiego dziecka to znaczy że jestem zła... niech mnie w końcu przestaną namawiać. mam najcudowniejsze dziecko na świecie, jedno mi wystarczy. idioci... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
minerwamcg Re: zła... 05.09.11, 12:20 Czekaj, czekaj. Kto Cię namawia? Czemu Cię namawia? I, co najważniejsze, dlaczego nie wytłumaczysz mu, że to nie jego sprawa? Jestem zwolenniczką większej liczby dzieci, gdybym mogła, moja córka z pewnością miałaby rodzeństwo. Ale nikt mi nie powie, że w tej sprawie ma głos ktokolwiek poza rodzicami. To oni będą utrzymywać, wychowywać, że o trudach ciąży i porodu dla matki nie wspomnę. Więc może warto być asertywnym i przećwiczyć przed lustrem pytanie "a co cię/was/mamę/tatę to do cholery obchodzi?" Odpowiedz Link Zgłoś
1_fikcyjna Re: zła... 05.09.11, 12:40 otóż mój mąż twierdzi że nasz syn ma już ponad dwa lata i przyda mu się małe do zabawy (ale za przeproszeniem k**wa to ja wychowałam sama syna przez te dwa lata jak on AŻ PRACOWAŁ..)a do zabawy to mu psa kupić można... moja teściowa "bo on ma już dwa lata i wam pasuje mieć kolejne bo później różnica wieku jest za duża"(w du**e była, g**wno widziała, całe życie z kurami na wiosce siedzi i się wymądrza...) nasi wspólni znajomi,"bo zrobicie z niego takiego samotnika samoluba"( no i trudno najwyżej waszej córce nie da czekolady na placu zabaw) Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: zła... 05.09.11, 12:54 Z mężem to trzeba sprawę przepracować, przegadać, ale teściowa?? Teściową bym sprowadziła do parteru mówiąć: ile będziemy mieć dzieci to nasza sprawa. Znajomi??Cóz ich to obchodzi?Mój mąż jest jedynakiem, wierz mi, że to przedobry i życzliwy człowiek, z całą pewnością nie egocentryk. Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: zła... 05.09.11, 12:57 Mnie też wkurzały i wkurzają pytania, kiedy drugie dziecko, jednak teraz widzę, że mojemu 7-latkowi przydałoby się w domu dziecięce towarzystwo, a i my jako rodzice mielibyśmy więcej czasu dla siebie. A teraz to już trochę późno..., zresztą zanim maluch stałby się towarzyszem zabaw, to nasz syn już będzie się za panienkami oglądał Najlepsza różnica wieku=max 4 lata!! (to absolutne maksimum) Odpowiedz Link Zgłoś
matka_karmiaca Re: zła... 05.09.11, 13:12 Faktycznie jesteś zła. Zła na męża. Jesteś tak wściekła, że rzucasz gwiazdkami na forum. Może warto przegadać z mężem, czemu jesteś taka zła? Bo on tylko robi dziecko i na tym jego rola się kończy? Bo siedzisz w domu z dzieckiem i jesteś sfrustrowana? Bo czujesz się zaniedbana i niedoceniana, a oni chcą Ci jeszcze jeden obowiązek dołożyć? Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: zła... 05.09.11, 12:51 a bo to że nie chcę mieć drugiego dziecka to znaczy że jestem zła... > niech mnie w końcu przestaną namawiać. > mam najcudowniejsze dziecko na świecie, jedno mi wystarczy. > idioci... Skąd przeświadczenie, że jeteś zła?? Odpowiedz Link Zgłoś
judytka01 Re: zła... 05.09.11, 13:27 A może chciałabyś gdyby ci go ciągle nie wmawiali? Może wolałabyś sama ogłosić całemu światu że pragniesz drugiego dziecka, a tak to wyglądałoby, że tylko uległaś namowom. Zdecyduj sama co chcesz, przemyśl czy masz siły w danej chwili na dziecko. Daj sobie czas, dopiero co łapiesz oddech po pierwszym dziecku, ale człowiek czasem zmienia zdanie więc daj sobie szanse. Być może za parę lat bedziesz chciała mieć drugie, ale to musi być twoja decyzja. Zła broń Boże nie jesteś i nie powinnaś się tak czuć. Odpowiedz Link Zgłoś
1_fikcyjna Re: zła... 05.09.11, 13:36 oni mówią mi że źle robię że myślę teraz o tym że mi jest dobrze bo mi już synek podrósł... wg nich zła-samolubna... a w d**ie to mam .. Odpowiedz Link Zgłoś
ancymon123 Re: zła... 05.09.11, 14:21 Nie zwracaj uwagi. Mnie tez ciagle ględzą, że powinnam mieć drugie, bo wg nich "mam warunki". Wg mnie zaś nie mam i tyle. Dla każdego co innego jest właściwymi warunkami do wychowywania potomstwa. Dla mnie póki każde dziecko nie bedzie miało bezproblemowego dostępu do państowej opieki żłobkowej, przedszkolnej, medycznej (a nie wizyta u dzieci zdrowych za 2 m-ce), szkół na jedną zmianę itp ... to to nie będzie kraj do "robienia sobie" więcej niż jednego dziecka. Teraz zapewniam wszystko synkowi prywatnie. No i dla mnie każde dziecko ma prawo do prywatnosci, czyli własnego pokoju/sypialni, więc musiałabym znowu powiększać mieszkanie. No way, nie stać mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
1_fikcyjna Re: zła... 05.09.11, 14:33 nawet gdybym miała większe wsparcie u męża czy większy dom to i tak nie chce wiecej dzieci... mimo tego że mąż nigdy mi zbyt wiele nie pomagał przy maluchu to nie mam do niego jakiegoś żalu, mamy wspaniały kontakt i jest nam dobrze, nauczyłam sie wszystko robic sama tak żeby mi było dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś