mariela1987
06.09.11, 15:48
widzę tutaj wiele negatywnych wypowiedzi o nauczycielach i nieraz jak tak to czytam to zastanawiam się gdzie wy te przedszkola znalazłyście. Pracuję od kilku dni ale spośród wiele ofert pracy wybrałam właśnie to przedszkole.
1. KADRA- każda z nauczycielek ma przynajmniej jedną szkołe podyplomową. Ja sama też tera zaczynam podyplomówikę by być jak to się mówi ,,na bieząco". Nauczycielki z powołania, obserwuje je ze względu na to że jestem najmłodsza stażem. Zawsze służą mi pomocą, radzą, mówią żebym pytała jak czegoś nie wiem. Zajęcia prowadzą bardzo ciekawie, dzieci uczą sie piosenek, wierszyków. Po kilku dniach pracy już sporo się nauczyłam
2. DYREKTOR- bardzo często jest w przedszkolu, służy rodzicom pomocą , rozwiązuje wszystkie sprawy od razu, pomaga rodzicom maluszków rozstać się z dziećmi
3. PLAC ZABAW- jest podzielony na kilka części, sprzęty dostosowane do wieku dzieci ( maluszki mają swój plac zabaw a starszaki swój). To idealne rozwiązanie ponieważ zwykle spotykalam na praktykach ,,dorosłe" place zabaw , gdzie maluszki nie miały co robić ( bały się wchodzić na wysokie drabinki itp.)
4. PANIE DO POMOCY- tak samo słuza radą nie tylko rodzicom, lecz także mi, pomagaja dzieciom sie przygotowac na spacer, przebierają w razie czego
5. JA- POCZĄTKUJĄCA NAUCZYCIELKA
- pierwszy dzien był ciężki, nie wiedziałam co gdzie lezy, jakie sa zasady otwierania placu zabaw itd.. wszytsko zostało mi wytlumaczone. Prez pierwsze dwa dni z racji tego iż mialam na popołudnie prowadziłam tylko zabawy integracyjne. W tym tygodniu prowadze zajęcia w ramach podstawy programowej ( bo mam na rano). Przez te 4 dni w przedszkolu dzieci:
- nauczyły się 2 tańców z pokazywaniem
- stworzyły własny kodeks przedszkolaka i ,,podpisaly" sie pod nim
- nauczyły się piosenki o przedszkolu ( 3 zwrotki !!!!, piosenka wcale nie była łatwa )
- nauczyły się robic masażyk koledze ( wierszyk + masażyk)
- poznały kilka bajek, które potem potrafiły streścić ( czytam im, gdy odpoczywają po obiedzie)
- idealnie robią kolo ( w bardzo szybkim tempie)
- ustawiają się parami- oczywiscie nie jest idealnie ale bardzo dużo dzieci na poczatku w ogole nie wiedziało jak się ustawić ( głowa za głową, stali w parach ale... w rozsypce)