nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo

09.09.11, 21:05
bo od kwietnia walczę z nocnikiem i na dzień dzisiejszy minęło 5,5 miesiąca tłumaczenia, pokazywania, błagania, zachęcania i niestety bez pampersa nie potrafi moje dziecko egzystować. Pobudka-mokry pampers więc zakładam bawełniane majteczki i tłumaczę po czym muszę zmienić zasikane majteczki, spodnie, skarpetki, buciki i tak do wieczora jeszcze z 15 razy. Przy tym jeszcze pozostaje kwestia kupki której też nie woła, a robi 3-4 razy dziennie, gdy widzę że się chowa za firankę zachęcam do nocnika, a wtedy albo totalna blokada na 3 dni i ratujemy się czopkami albo gonitwa po całym domu i kupa w majtkach. Kiedy Wasze dzieci zaskoczyły z nocnikiem i jak je tego nauczyliście?
    • patrycjam3 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 09.09.11, 21:33
      Witam. Ile twój synek ma lat?
      Mój ma nispełna dwa latka (bez 2 miesiecy) i od czasu do czasu robi w nockim. Pampers na spacer, noc, sen. A w domu zawsze w majteczkach.
      Nigdy go nie naklanialam zeby sie tam zalatwial.
      Na poczatku zapoznawal sie z nim od szczegolow. tłumaczyłam ze tu sie siada i robi sie siusiu....
      Aż wreszcie przyniósł z łazienki do salonu nocniczek siadł i zrobił siusiu. Od tamtego czasu mineło ok 5 miesięcy. Kupke zawsze zrobi siusiu jeszcze nie do konca mu sie udaje...
      Ma duża frajdę kiedy sam (z moją pomocą) idzie wylać swoje sprawy do kibelta i pózniej spłukuje. To tez jest jakis pomysl.
      Byc moze twoj synek nie jest jeszcze na to gotowy. Przeciez nie ma reguły kiedy ma zaczac siusiac czy nie....
      My zawsze go zachwalalismy w nieboglosy a Synek uwielbia pochwały i równiez dla niego to jest frajda. Ale w zyciu nie kupilabym mu za to zabawki. To ma być normalny rytał dnia. I ma się załatwiać tak bo mu wygodniej a nie dlatego ze dostanie za to zabawke czy slodycze.
      • tati1977 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 09.09.11, 21:39
        Karol ma 2 lata i 5 miesięcy.
    • takasobieja79 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 09.09.11, 21:38
      Moja mala urodzila sie w lipcu wiec jak miala dwa 22 miesiace w maju zaczelam nocnikowanie.
      Dwa miesiace tlumaczylam pokazywalam ale ona jak tylko zalozylam majteczki bez pampersa wpadala w placz. Potrem przyjechala do mnie kuzynka ze swoja o 5 miesiecy starsz coreczka, ich pobyt trwal tydzien mala widzac jak kuzynka siusia w nocnik poprostu papugowala. tak sie zafascynowala i tylko slyszlam JA TEZ CHCE SIUSIU i siup na nocnik . Po tygodniu pampersy poszly w niepamiec. Gorzej teraz mala ma 3l i 2 mies i nie uznaje toalety tylko nocnik. Ucze ja w domu i Pani w przedszkolu tez zacheca lae narazie kiepsko to idzie
      • takasobieja79 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 09.09.11, 21:44
        Jeszcze mi sie przypomnialo ze najpierw kupilismy malej taki grajacy swiecacy nocnik majacy zachecic bo tak gdzies wyczytalam ze moze pomoc, niestety w przypadku malej sie to nie sprawdzilo, bala sie tego nocnika jak cholera. Kupa pieniedzy wywalona w bloto
        Poszlam wiec z nia do sklepu i Pani pokazala jej kilka nocnikow, mala sama wybrala zwykly Najtanszy zielony nocniczek. jakos ja to zachecilo. Pani w przedszkolu smieje sie ze mala ma tu swoj ulubiony nocnik zawsze wybiera zielony .
    • meganpoe Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 09.09.11, 22:35
      Ja zaczęłam odpieluchowanie latem kiedy moje dzieci-bliźniaki miały skończone 2 lata. Córka załapała dość szybko syn był tak oporny że po tygodniu czy dwóch odpuścilismy. Potem było jeszcze kilka prób i nic. Ostatecznie syn przestał sikać w majtki już po skończeniu 3 lat a z kupą było jeszcze gorzej bo walczylismy z zaparciami nawykowymi przez cały następny rok. Teraz dzieci mają 4lata i 4 miesiące i dopiero mogę powiedzieć że całkowicie zakończyłam trening czystości.


    • walasia1 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 09.09.11, 22:56
      No to pięknie stresujesz siebie i dzieciaka ... 5,5 miesiąca kilkanaście par ciuchów do prania ... Skoro po tygodniu nie załapał, to sorry, pampek na tyłek i za miesiąc, dwa powtórka ...
      Załóż dziecku pampersa i tyle. Jak zacznie sygnalizować , że zrobił siku, to powoli zacznie być gotowy na nocnik ... Z reszta u takiego chłopaka to ubikację bym proponowała. Chłopcy lubią później, są trzy letnie egzemplarze w pampersie. A ty przez 5,5 miesiąca opóźniłaś sobie nieźle pożegnanie z pieluchą.
      Moja panna jest bez pieluchy, ale ona długo sikała pod siebie i nic z tego nie robiła, jak bym miał 5,5 miesiąca wycierać siki i kupy, to bym osiwiała. Dzień w majtkach nie było postępu pampers na tyłek i już. Zaczęła sygnalizować, że zrobiła siku, potem sama zdjęła pampersa i zrobiła siku na nocnik. Mimo 2 miesięcy bez pieluchy i tak ma dni, że 5 par galotów zasikanych mam plus czasem kupa w prezencie ...
      Wyluzuj, daj mu odpocząć, bo jak widać ta metoda w tej chwili na niego nie działa.
    • rulsanka Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 09.09.11, 23:08
      O jeżu, ja bym zrezygnowała po tygodniu. Chyba bardzo ci się nudzi i jesteś pasjonatką prania. Jeżeli twoim celem jest odpieluchowanie, a nie pranie, to odpuść na 2 miesiące, całkowicie.
      Dziecko gotowe do odpieluchowania załapuje o co chodzi w maksymalnie kilka dni (mój syn półtora dnia)
      • iwoniaw Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 09.09.11, 23:18
        Zgadzam się z przedmówczynią; dziecko, które nie łapie w _max_ kilka dni nie jest jeszcze gotowe i ja bym odpuściła na jakiś czas. Jedno dziecko odpieluchowałam przed 2. urodzinami, drugie tuż po 3. Twoje też matury w pieluchach zdawać nie będzie, nie ma obawy wink
      • jakw Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 10.09.11, 20:43
        Dokładnie. Odpuścić i spróbować za jakieś 2 m-ce. Jak będzie miał załapać to po 2 dniach będzie widać, że załapał. Jak nie - odpuścić znowu. Za którymś razem załapie.
    • dzoaann Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 10.09.11, 00:23
      i ty sie tyle czasu meczysz i meczysz dziecko?

      odpusc, bo widocznie jest jeszcze niegotowy i tyle...

      jak bedzie jego czas to sie nauczy i tyle...
    • namrata86 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 10.09.11, 12:45
      Ja na Twoim miejscu dałabym sobie spokój na jakiś miesiąc i potem znowu spróbowała. Skoro potrafi się zsikać 15 razy w ciągu dnia jak piszesz, to znaczy że napewno nie jest gotowy na nocnik jeszcze. Mój synek jest młodszy od Twojego ma 2 lata i 3 miesiące. Zaczął sikać na nocnik gdy maił równe dwa lata, trwało to tydzień, potem znowu zaczął sikać do pampersa. Teraz od trzech tygodni sika i robi kupę na nocnik. Więc chyba już dorósł do tego. Owszem zdarzają mu się wpadki z sikaniem, ale raz na kilka dni. Np dziś zsikał się w czasie zabawy, zapomniał. W nocy śpi jeszcze w pampersie. Nigdy nie zmuszałam go do nocnika. Kupiłam nawet nocnik z kubusiem puchatkiem, bo wiem,że lubi postacie z bajki i od razu chętniej na niego siadał. Poczekaj jeszcze trochę i nie stresuj dziecka, sam w odpowiednim czasie zawoła,że chce siku czy kupę. Powodzenia! smile
    • gepardzica_z_mlodymi Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 10.09.11, 15:01
      Najpierw warto byś przestała patrzeć na tę dziedzinę jako na swój sukces lub porażkę - dziecko dojrzewa do załatwiania się w cywilizowany sposób, na ile mu jego sfera fizyczna i psychiczna pozwala. Zadaniem rodziców jest dostarczyć wiedzy co i gdzie, dać przykład i wykazać się cierpliwością. Nocnik/sedes to będzie wielki krok w rozwoju dziecka i od niego ten krok zależy.
      Ja mam doświadczenie w odpieluchowaniu trzech synów.
      Najstarszy nauczył się siusiać od razu na sedes w wieku 2;3, przy trzecim podejściu do nauki (zdejmowałam na kilka dni pieluchę, tłumaczyłam, pokazywałam, nagradzałam naklejkami, jak nie było w ciągu 3 dni żadnych postępów, wracałam do pampersów), z cięższym kalibrem' poradził sobie niedługo po 3 urodzinach - jakoś trudno było mu rozpoznać, że zbliża się kupa.
      Średni syn cokolwiek załapał po 3 urodzinach, ale pełny sukces osiągnął w okolicach 5 lat. Tak trudna droga wiązała się z zaburzeniami czucia głębokiego - czuł dyskomfort ale nie potrafił określić, że to "za potrzebą" - u niego był to objaw głębszych problemów rozwojowych ze spektrum autyzmu.
      A trzeci syn przy pierwszym zdjęciu pieluchy w wieku 1;9 już drugiego dnia załatwiał się do kibelka, odpieluchowany od razu w dzień i w nocy, w 99% osiągnął trafność.
      Pozbycie się pieluchy w żadnym z opisanych przypadków nie było ani moją zasługą, ani moją porażką. Dzieci dojrzewały w swoim czasie - wcześniej lub później.
      Z racji problemów średniego syna czytałam wszystko na temat. Z literatury wychodzi, że średnia kontroli fizjologicznej u dzieci to okolice 2;5 roku. Z kontrolą nocną norma jest do 5 lat.
      Twój syn więc nie przekroczył żadnej z tych granic.
      Skoro problemy są tak duże, łącznie z zaparciami, na Twoim miejscu wróciłabym do pieluch - jeśli nie pampersów, to majtek treningowych, z ewentualną wkładką. Zapomnijcie o tym załatwianiu się na jakiś czas. Ciesz się synkiem, jego innymi osiągnięciami. Za kilka miesięcy zrób kolejne podejście - własnie na kilka dni, max tydzień, jak nic nie ruszy, wróć znowu do pieluch. Nauka czystości nie powinna być dla Was stresem. To nie jest test na wydolność wychowawczą. Jeżeli jeszcze masz jakieś zastrzeżenia do rozwoju syna (sposób komunikacji, problemy społeczne) to poradź się psychologa, neurologa. Jeśli, nie, to po prostu daj mu się teraz rozwijać przede wszystkim na innych polach.
    • saszanasza Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 10.09.11, 19:14
      moja córka została odpieluchowana za dnia miesiąc przed swoimi drugimi urodzinami, w nocy - pół roku później, ale....miała "nawroty", tzn. było tak że nie sikała w ogóle, a zdarzały się dni gdzie "popuszczała" - nie zsikiwała się, ale popuszczała, nie wiadomo dlaczego, nawet robiliśmy badania moczu, ale wszystko było ok.
      syn mojej koleżanki także miewał takie "akcje".
      w każdym razie aktualnie ma 3 lata i 3 miesiące. nie sika zupełnie od jakiś 5 miesięcy. w nocy woła siku.
      wszystko to indywidualna sprawa, dziecko 2,5 letnie jeszcze nie musi sygnalizować swoich potrzeb, aczkolwiek od 3 roku życia warto jednak próbować "odpieluchowywać".
    • saszanasza Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 10.09.11, 20:16
      ja jednak chciałam pozbyć się pampka stosunkowo wcześnie (oczywiście córy nie stresowałam), ale zależało mi, a to dlatego że starszy syn miał wadę układu moczowego (wyleczoną a raczej skorygowaną chirurgicznie w wieku 8 lat), tak więc przy córce miałam lekkiego stresa, ale z nią natomiast poszło wyjątkowo szybko i bezproblemowo. Pewnie gdyby nadal sikała ja już bym się martwiła. ale to "mójindywidualny przypadek"smile
    • zuzuua Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 10.09.11, 21:08
      odpuścić i spróbować za jakiś czas (np. za miesiąc, dwa). widać dziecko jeszcze nie gotowe.
      córka w ciągu tygodnia się odpieluchowała w wieku 2.5 roku. wcześniejsze próby kończyły się sikaniem po dywanie, niechęcią do nocnika - musiałabym ją siłą posadzić na nocniku. w domu mam 5 (!!) nocników. może nocnik mu nie pasuje?
      u nas było tak, że córka sobie okropnie odparzyła pipę. było ciepło zdjęłam pieluchę i założyłam majtki. pokazałam gdzie nocnik, posikała sobie dwa razy po nogach i było po sprawie. przez dwa tygodnie do miesiąca popuszczała, bo leciała na nocnik jak się trochę zsikała. nie zaliczyłam do tej pory żadnej wpadki - no może raz - zrobiła kupę pod prysznic smile z nocnym sikaniem nie mieliśmy problemów nigdy, bo córka przestała sikać w nocy odkąd skończyła 1 albo 1.5 roku. natomiast bardzo długo nie mogliśmy namówić do siadania na kibelek. tak naprawdę sikała na nocnik jeszcze jak miała 4.5 roku, dopiero ostatnio sama siada na kibelek i się nie boi. ale córka jest drobna, więc może dlatego
      • listopadowka2008bis Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 10.09.11, 22:45
        ja jeszcze dwa tygodnie temu mialam taki sam problem, a syn obecnie ma 2lata i 9 msc. Stresowalam sie co to bedzie jak pojdzie do przedszkola etc. I jednoczesnie podsmiewalam, ze zalapie 29 sierpnia o co chodzi wink Nie trafilam wink Obczail 31 sierpnia wink
        Wymagalo to 2 tygodni naprawde ciezkiej pracy, przekupstwa;> (obiecanie nagrody za 1 raz) i wymyslenia systemu nagrod - pol serduszka (jak zbierze 15 calych serduszek to jest jajko niespodzianka - zajelo mu to tydzien).Dziala smile Na samym poczatku dopinal sie o te nagrody, ale teraz juz coraz mniej.
        Moze i malo wychowawcza metoda, ale poskutkowala. Wczesniej tez sie meczylam po kilka tygodni co kilka miesiecy i odpuszczalam.
        • agazagie Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 13.09.11, 20:35
          Oooo... u nas to samo było smile Początkowo za siku na nocnik była "nagroda" ale z czasem zaczęło to byc dla nas nieopłacalne smile Rysowałam więc ciuchcię z 15-20 wagonami i za każde siku na nocnik Młody zamalowywał jeden wagonik. Jak zamalował wszystkie to wtedy była nagroda. Potem nagrody były tylko za kupę. Z czasem coraz rzadziej, obecnie nawet się nie upomina.
    • dorotakomo Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 12.09.11, 20:52
      powiem Ci że ja moją też od kwietnia uczyłam. jak ją posadziłam to wiedziała po co, zrobiła, ale jak nie to sikała w majty. nie wołała mi na nocnik. była kuzynka 6 lat miesiąc i ostatniego dnia jej pobytu zajarzyła, że tamta na sedes. choć widziała to wcześniej ale zwróciła uwagę tego ostatniego dnia. i ona też chce na "kibelek". od tamtego czasu zaczęła wołać. pare razy się zsikała, ale generalnie zrozumiała, że trzeba wołać.
      spróbuj kupić nakładkę, czy tam podstawkę do siusiania, nie wiem jak z chłopcem lepiej. może taki dorosły nocnik mu się bardziej spodoba?
      • annwy Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 12.09.11, 22:09
        MOja mała skonczyła w lipcu 2 lata. Miałam nadzieję, że w te wakacje pożegnamy sie z peluchami ale niestety moje nadzieje spełzły na niczym. Miska uznaje nocnik tylko do zabawy np na głowie. Nie chce na niego usiąść gołą dupcią. Babcia dość długo musiała ją namawiać aby pobiegała w samym bodziaku. Jak się do niego przekonała to z kolei nie chciała potem sie ubrać. Niestety po założeniu majtek - mała dostała szału i próbowała je z siebie zedrzeć. Musiałyśmy odpuścić sobie odpieluchowanie. Nie chce zgłaszać że chce siusiu. Pokazuje tylko że ma prawdopodobnie coś większego w pieluszce.
        • zmorapotwora Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 12.09.11, 22:17
          u nas tez porazka, juz 3 raz probuje i znow chyba odpuszcze na miesiac bo widze ze on kompletnie nie jest gotowy i po 2 tyg sikania w gacie zero postepow. Konczy sie tym ze zaczyna mi od tego nocnika zwiewac wiec chyba musze poczekac..bo juz pomyslow mi brak
    • mikams75 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 12.09.11, 23:03
      cos mi sie wydaje, ze za bardzo stresujesz i siebie i dziecko.
      Moja miala 21 mies. jak ja odpieluchowalam, ale lala gdzie stala bez reakcji jeden dzien. Na drugi dzien widzialam, ze cos lapie, ale nie do konca, trzeciego dnia popuszczala po pare kropli ale zalapala.
      Z kupa sie stresowala, wiec jeszcze przez jakis czas leciala w majty, ale nie ganialam za nia z nocnikiem, nie dopytywalam, nie bylam napastliwa wlasnie zeby nie wprowadzac stresu dzieciakowi. Ot przy myciu mowilam bardzo spokojnie raz gdzie sie robi kupe i tyle. W koncu sie przelamala.
      • domi_33 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 13.09.11, 16:22
        tak to z dziećmi bywa, jednym łatwiej drugim trudniej. mój syn ma 2 lata i 5 miesięcy, po skończonych 1,5 roku ładnie mi robił do nocnika (bez dawania sygnału że chce, po prostu po jedzeniu była kupka i już) aż nagle po 2 urodzinach całkowicie odmówił korzystania z nocnika, na jego widok reaguje złością, bije go, zamyka klapę (nocnik z bajerami). nie chce w ogóle chodzić bez pieluchy, jak zdejmę woła 'mama pielucha'. musiało się coś przydarzyć o czym nie mam pojęcia (może zatwardzenie? może sobie coś przytrzasnął?). w dodatku mamy remont bloku od początku marca a to jak piszą też problem może być. odpuszczamy i czekamy.
    • agazagie Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 13.09.11, 20:27
      Syn ma 2 lata i 10 m-cy. Próbowałam go ucywilizować w zeszłe wakacje i poległam z kretesem. No ni hu hu nie mógł załapać o co chodzi. Odpuściłam. Przed tymi wakacjami Młody wszystko doskonale znał w teorii, że trzeba wołać, gdzie się robi siusiu i kupę... co z tego, skoro zawsze wołał po fakcie. W lipcu wyjechaliśmy i wiedziałam, że to będzie czas kolejnej próby. Nie zakładałam mu pampersów, lał w gatki, przebierałam go 10 razy dziennie, kupę też robił w gatki. Wydawało mi się, że tak będzie do osiemnastki. Ale minęły 4 (CZTERY) dni i Młody przyszedł i powiedział, że chce siusiu. Posadziłam go na nocnik właściwie nie oczekując sukcesów a tu niespodzianka smile I od tego momentu wołał za każdym razem, nie zdarzyła się żadna wpadka. Z kupą trwało to 2 tyg. dłużej. Początkowo chował się po katach i nie chciał siąść na nocnik. No i w końcu się odblokował, zawołał raz i zaczął robić kupę na nocnik. Teraz już nawet nie woła, tylko idzie do łazienki, siada na nocnik i woła, że już zrobił. Tak więc chyba jego czas nadszedł, bezstresowo, bez latania za nim z nocnikiem.
      Głowa do góry - w końcu załapie. Mi też się wydawało, że mój jest jedynym dzieckiem w tym wieku, które jeszcze w pampersach lata. Na noc mu jeszcze zakładam ale coraz częściej pielucha rano jest sucha.
    • agulag76 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 13.09.11, 20:57
      Wysadzanie na nocnik zaczęliśmy jak córka miała 9 m-cy, nie chodziła jeszcze więc nie uciekała z nocnika i "przyzwyczaiła się" do korzystania bardzo często udawało się "łapać" siku i kupę - w lipcu skończyła 2 lata i odpieluchowałam ją w ciągu 1 tygodnia - najpierw założyłam jej majtki, ale sikała gdzie się dało więc założyłam jej tetrową pieluszkę i spodenki - jak się obsikała to nie zmieniłam pieluszki tylko biegała w takiej wilgotnej - po 2 dniach wołała siku już za każdym razem, czasami nawet co 5 minut ale pieluszki nie obsikała, teraz nawet jak wychodzimy i zakładamy pieluchomajtki to się nie obsika tylko woła ... przed nami jeszcze odpieluchowanie nocne, ale troszkę jeszcze poczekamy smile
    • koza_w_rajtuzach Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 13.09.11, 20:58
      Wiesz kiedy moje dzieci zaskoczyły z nocnikiem?
      Kiedy były do tego całkowicie gotowe, a chodzi głównie o gotowość psychiczną. Też się gimnastykowałam, kombinowałam na różne sposoby, czytałam poradniki, które akurat dla mnie okazały się nieprzydatne.. Dzieciaki odpieluchowały się kiedy same tego chciały.
      Nie bój się, dzieciak się odpieluchuje, na 100%. Załóż pieluszkę, nie dręcz dziecka. Mój syn odpieluchował się całkowicie w jeden dzień, wcześniej moje gimnastyki, zachęcanie, kombinowanie było bez żadnego rezultatu. Właściwie to nie wiem co mu się stało. Z córką było podobnie.
      • koza_w_rajtuzach Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 13.09.11, 21:02
        aha, dla mnie byłoby niepokojące to wstrzymywanie kupy przez dziecko. Wolałabym jednak założyć pieluchę niż żeby dzieciak potem miał zaparcia. U nas przez kilka pierwszych dni po odpieluchowaniu był mały problem z wypróżnianiem się, syn nie chciał na nocnik się załatwiać, ale na szczęście szybko udało mu się pokonać tą blokadę i teraz wypróżnia się z 10 razy dziennie, po troszkę tongue_out, co w pewnym sensie też jest irytujące wink.
        • hinduska Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 14.09.11, 00:36
          tak czytam i odpieluchowaniu i chyba też muszę się wstrzymać. nic na siłę. Młody kilka dni temu skończył 2 latka. Zapoznanie z nocnikiem miał jakiś czas temu, ma nakładkę na sedes, która moim zdaniem woli. Od kilku dni, może tygodnia, woła sisi jak chce siku, kupkę woła i zrobił 4 razy, bardzo mu sie podobało, oglądał ja i wogóleduma go rozpierała. Ja bardzo chwalę i zachęcam, nie krzycze za wpadki. No ale własnie, niby wie o co chodzi, ale arz woła a raz nie, wczoraj zlał sie z 5 razy w majtki, ale też 2 razy zawołał. dzisiaj porażka, 4 razy posikał majtki, i zawołał jak się zmoczyłsad Nie chce go na siłę zasadz, ale mneij więcej wiem kiedy chce, łapie się za siusiaka, ale jak pytam to mówi nie. A zaraz potem w majtki. Wydaje mi się, że dostał jakiejs blokady i się zaczął cofać, dzisiaj ładnie się kładł jak zakładałam pieluchę jak szlismy na zakupy, a zwykle nie jest tak łatwosmile a może dlatego, że na wyjścia i do spania ma p ieluchę to mu się pomieszało. No nic jak prfzez kilka następnych dni tak będzie to odpuszcze na jakiś czas. a juz tak się cieszyłam, że pieluchy pójdą precz.
    • mumi7 Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 14.09.11, 10:38
      Spokojnie. Odpuść na trochę - dwa miesiące przerwy, dziecko czasem wtedy dojrzewa do odpieluchowania. Czytałam gdzies, że jedne dzieci maja tak szybciej, inne waolniej, a zależy to od dojrzałości organizmu, czyli czysta fizjologia. Jak nie umie utrzymac siusiu, to nie utrzyma i tylko stres. Musisz poczekać. I no stresswink
      • testagialla Re: nocnik - chyba jestem nieudolna wychowawczo 14.09.11, 14:11
        u mnie bylo tak.moja tesciowa,jeszcze jak synek mial 1,5 roku prawie codziennie mi mowila,ze ja rozpieszczam dziecko,ze on nie chodzi na nocnik,a ona tam zna jakis przypadek ze dziewczynka od 6 miesiaca juz sama wola i td.owszem,sa wyjatki,ale dziecko zaczyna rozumiec do czego sluzy nocnik ok.2 roku zycia.wiec ja tak jej zawsze odpowiadalam,ze nic na sile,bedzie chcial,to zrobi do nocnika.no i jakos dwa tygodni przed 2 urodzinami,poszlam z nim do kolezanki,ktora ma synka 2,8.no i ten akurat chcial siku,no to ja swojemu na spokojnie pokazalam ze chlopczyk zrobil siku i ze sam zawolal.moj uwaznie spojzal,ale wdomu znowu nic.ale za jakies pare dni udalo mi sie go potrzymac na tym nocniku raz dziennie(oczywiscie bez skutku),potem nastepnego dwa( w trakcie tego cos ciekawego staralam sie mu opowiadac,i wspominac jak chlopczyk robil siku do nocnika).i jakos na 3-4 dzien on zrobil raz siku do nocnika.ale ja nie krzyczalam,nie biegalam za nim z nocnikiem wczesniej.no i raz za razem coraz czesciej robil,potem zaczal wolac.teraz mu sie zdarza ze troche spusci w majteczki,albo i calosc zrobi(ale tylko siku),to nie krzycze,lecz spokojnie mowie,ze nic sie nie stalo,ale nastepnym razem zrobi do nocnika i juz.poprostu trzeba znalezc swoj sposob.ale nie biegaj za nim,nie na sile,bo jezeli pozniej ma zaparcia na 3 dni,to cos robisz moim zdaniem nie tak.powodzenia zyczesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja