goniapm
10.09.11, 19:39
synek ma 3,5 roku.
Jakiś czas temu byliśmy z dzieckiem u lekarza bo wydawało nam się, że zaczyna się jąkać. Lekarz uspokokoił, że nie ma się czym przejmować. Syn szybko zaczął mówić, ma bogaty zasób słownictwa. Diagnoza język nie nadąża za mózgiem nic groźnego.
Powoli dolegliwość ustępowała.
1 września syn poszedł do przedszkola. Początkowo chętnie a teraz niebardzo. Zraził się bo Pani karmiła go pomimo sprzeciwu. Efekt. Nie chce chodzić do przedszkola i co gorsza zaczął się strasznie znowu jąkąc. Co robić? Czy jąkanie minie czy pędzić do lekarza. Jąka się strasznie tylko jak zaczyna zdanie.
1