mimma
12.09.11, 15:40
Drogie Mamy... od zawsze mamy pewnien problem: Moj synek, teraz 3 lata, rozwija sie prawidlowo i fizycznie i intelektualnie, nie ma zadnych problemow... to co mnie niepokoi to to, ze unika kontaktu wzrokowego i czesto (nie zawsze) nie reaguje na polecenia... slyszec- slyszy, najczesciej jednak tylko to co chce uslyszec. Mam czesto wrazenie, jakby zamykal sie w swoim swiecie i ciezko wtedy do niego dotrzec... no i ten brak kontaktu wzrokowego...nawet szczesliwy witajac sie z dziecmi, babciami, nigdy nie patrzy na nich tylko gdzies z boku. W sumie do tej pory nie zwracalam na to uwagi... mowilam sobie, ze taki ma charakter, ale dzis, jego pierwszy dzien w przedszkolu okazal sie katastrofa... oprocz placzu, bo chcial do mamy i co jest normalne... zaobserwowalam, ze zupelnie nie reaguje na polecenia nauczycielek... Inne dzieci ladnie robily pociag, siadaly kiedy im kazano...on robil to co mu sie akurat podobalo..i gdzies mial to co mowia nauczycielki... oczywiscie, jakby nauczycielka podeszla do niego i 10 razy powtorzyla co ma zrobic, pewnie by to zrobil.. ale to nie rozwiazuje problemu.
Dodam, ze oprocz tego Kubus rozwija sie wzorcowo..ma braciszka, z ktorym umie sie ladnie bawic, umie wyrazac emocje, ladnie rysuje, umie na pamiec kilka wierszykow, opowiada wczesniej slyszane bajki...
Dzis powaznie jednak mnie zaniepokoil... nie wiem, czy to moze byc normalne zachowanie, czy sygnal ostrzegawczy... Prosze Was o rade... bede bardzo wdzieczna za pomoc..