Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z synem

13.09.11, 08:48
Jak rozwiązujecie technicznie kwestię szatni i przebieralni na basenie gdy są osobne dla kobiet i mężczyzn a Wy idziecie na basen z dzieckiem odmiennej płci a dziecko jest w wieku takim, że samego do szatni nie chcecie/nie możecie/boicie się puścić?
    • leneczkaz Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:05
      Tak samo jak z kibelkiem- idzie ze mną..
      Choć akurat basen mamy z wspólną przebieralnią.
      • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:06
        Wiesz z kibelkiem to i ja problemu nie widzę.
        Znaczy jak ze wspólną przebieralnią?
        • leneczkaz Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:46
          Panowie i Panie razem w szatniach a kabiny do rozbierania zamykane wink
          • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:54
            aaa kabiny, myślałam, że jedna przebieralnia, łazienka dla wszystkich... u nas w aqa parku też tak jest fajnie, niestety na basenach zwykłych już nie...
            • leneczkaz Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 10:05
              U nas na zwykłych też nie i dla mnie ciężko wszytko samej już ogarnąć. No chyba, że idę z jakąś przyjaciółką. Dlatego na razie wybieram ten. Choć chcę się zpaisać na basen z nauką pływania i tam już podział, więc Maks ze mną tak do wieku szkolnego by się przebierał. Potem nie wiem..
              • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 10:17
                Alka wczoraj była na takim po raz pierwszy i klapa totalna. Zaczęło się od tej nieszczęśnej szatni a potem niestety nie była w stanie wytrzymać w wodzie-woda na basenach pływackich jest znacznie zimniejsza niż w tych rekreacyjnych i dla maluchów, sina cała, trzęsącą się uciekła z wody. Fakt, że jakaś pani się podobno pomysliła i wszystkie dzieci wpisała na 18 i zamiast kilku sztuk w grupach było w najmłodszej ok. 30(niby tylko tak przez tą pomyłśkę wyjątkowo). Chcieli zobaczyć co dzieci umieją, kazali wejśc do wody a że woda zimna trochę trwało zanim te maluchy powałaziły wszystkie, ALka weszła pierwsza i zanim weszła ta reszta to ona już tak zmarzła na nie czekając, wyszła i stwierdziła, że niegdy więcej tam nie wejdzie. No i wracamy na stary basen dla maluchów-niestety trzeba na niego jeździć a ten pływacki pod domemsad
                • leneczkaz Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 10:28
                  Dlatego ja chodzę na hotelowy. Bo choć straszą brudem to mam co robić z .. Szymem II co to 5 min. w jednym miejscu nie wytrzymuje. To basen z falami, to brodzik, to jacuzzy 3x- z pianką i 2 bez tongue_out, to grota solna i od nowa... wink
                  Jest też basen sportowy w kompleksie i tam go moczę 4x dla zahartowania tongue_out
      • mama_amelii leneczkaz 13.09.11, 09:09
        A który to basen ze wspólną przebieralnią?Bo ja nie mogę chodzić na basen,a córka bardzo by chciała.Niestety pojawił się problem właśnie przebieralnisad
        • ciociacesia w maszczonowie na ten przyklad 13.09.11, 09:23

          • ciociacesia mszczonowie 13.09.11, 09:23

        • leneczkaz Re: leneczkaz 13.09.11, 09:45
          Gołębiewski. Maks za darmo bo do 4 lat za free. No i jak idziemy z dziadkami (mąż nie jest fanem) to tata mi może pomóc np. nieść Maksa jak go w pajac ubieram..

          Dla mnie Gołębiewski to luksus (mimo, ponoć- syfu) bo Maks sobie sam wchodzi do tego basenu z falami -idzie, idzie i zaczyna płynąć + brodzik + 3 jacuzzy + 5 min. w soli i atrakcyjnie spędzona godzinka. A na zwykłym tlyko skacze i skacze a ja go łapię uncertain
    • gazeta_mi_placi Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:06
      Gdybym była "tatą z córką" zdecydowanie wybrałabym damską szatnię big_grin
    • kruszynka09 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:06
      puki co chodzimy do rodzinnej
      • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:08
        Rany laski-piszę chyba wyraźnie-jest osobna dla kobiet i osobna dla mężczyzn. To że u kogoś jest rodzinna nijak mnie nie urządza bo u mnie nie ma.
        • mk271 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:22
          ja s synkiem chodzę do damskiej ( ma 4 latka) jesli chodzimy na basen w weekend. problem zaczyna się gdy jest nauka pływania i w regulaminie jest tak że ma być syn+ojciec- rezultat: moje dzieci nie mogą iśc na lekacje bo w czsie kiedy są zajęcia dla ich grupy wiekowej mąż jest w pracy sad
          • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:30
            Mój mąz chodził z ALką jak miała cztery lata do męskiej ale dzieci w przebieralni były w wieku 3-4 lata i było ich tylko kilkoro(znaczy nie więcej niż 4 sztuki), nie przebierali się dorośli. Jak wchodził z nią do męskiej to pytał czy może wejść z córką i nikomu nie będzie przeszkadzać. Jak ja z nią byłam to do damskiej też czasami przychodziła mama z synkiem ale mojej akurat to nie przeszkadza bo ona póki co nie wstydzi się jeszcze przy kimś przebrać. Wczoraj pierwszy raz młoda poszła na duży basen. Poszła z tatą. Ja z synem na plac zabaw. Po 10 minutach ściągał mnie z placu zabaw bo okazało się,ze jakaś masakra dzieci w szatniach w rożnym wieku(od 3 do 12 lat) kiilkanaścioro i nie bardzo było jak iśc do męskiej szatni bo starsi chłopcy sie wstydzili młodej, do damskiej bał się wejść ze względu na dziewczynki większe...chaos totalny, pełno ludzi, młoda odmówiła pójścia samodzielnie(co zresztą i tak zabronione bo do końca 6 roku życia dziecko ma być pod opieką rodzica w szatni zgodnie z regulaminem basenu ale kwestii rodzica innej płci nie rozwiązali) i klops.
          • liz-beauty Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 15:34
            Brat zabiera blizniaczki piecioletnie do szatni dla niepelnosprawnych, do meskiej ich nigdy nie wzial. Chodza na basen od piatego miesiaca zycia, zawsze jest albo rodzinna, albo ta dla niepelnosprawnych wolna. Tylko pyta i prosi o to.
        • zona_mi Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:33
          Syna brałam do damskiej, odkąd skończył 6 lat potrafi sam się obsłużyć.
          Z córką - jako ojciec - prawdopodobnie miałabym problem, bo nie wolałabym, żeby oglądała obce męskie genitalia. Ale może przełamałabym się, ostatecznie tam się ludzie tylko przebierają.
          • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:39
            Alka z róznic płci nic sobie nie robi, widuje męża nago, kąpiemy się z dziećmi no i brata ma przede wszystkim wie doskonale jak co wygląda,więc póki ona sie nie wstydzi to w tym względzie problemu nie widzę, bardziej mi chodzi o tych co jej się krępują no i nie da sie ukryć mają do tego prawo-to ona jest intruzem w męskiej przebieralni.
          • madziulec Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:41
            A nie robicie ofiar i nieporadnych dziamdzius ze swoich dzieci???

            Moze czas, by dzieciatko jedno z drugim zacezlo sie samo ubierac?? Ok, raz bedzie nie do konca wyarte, moze i drugi. Ale potem sie wytrze i ubierze i spoko i nie bedzi emaminsynkiem i nie trzeba bedzie 11-latka z przebieralni damskiej wyganiac, bo mamuska nie widzi w tym nic niewlasciwego
            • gazeta_mi_placi Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 10:02
              Święta racja Madziulec.
              Te dzieci mają trzy latka i mniej, że trzeba z nimi chodzić do przebieralni bo same nie ubiorą sobie majtek?
            • zona_mi Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 15:17
              > A nie robicie ofiar i nieporadnych dziamdzius ze swoich dzieci???

              Nie musisz się do mnie zwracać przez: wy.

              Ale nie, nie robimy. Tak jak napisaliśmy, od szóstego roku życia syn sam się przebiera i suszy, nawet jeśli nie ma z nim mamuni.
          • gazeta_mi_placi Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:57
            A syn może oglądać genitalia kobiet?
    • camel_3d normalnie... 13.09.11, 09:28
      czesto na basenach widze w szatni ojcow z corkami..od kilku miesiecy do 6-8 lat... i nikt nic sobie z tego nie robi. Po prostu sie przebieraja i ojciec i dziecko...
      • slonko1335 Re: normalnie... 13.09.11, 09:32
        a jak ktoś jednak sobie coś z tego robi? jak chłopcy w męskiej szatni wstydzą się przebrać przy dziewczynce i na odwró jak dziewczynki nie mają ochoty przebierać się przy chłopcach? bo wczoraj jak mąż z nią wszedł na chwilę do męskiej to zrobił się ogólny popłoch, piszczenie, zakrywanie sie ręcznikami, itd.
        • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 10:01
          Dziecko kilkuletnie (zdrowe, nie upośledzone) potrafi chyba samodzielnie się opłukać pod prysznicem i przebrać w kostium i nie wymaga do tego mamusi...
          • slonko1335 Re: normalnie... 13.09.11, 10:06
            a przeczytałaś co piszę? dziecko do ukończenia 6 roku życia nie ma prawa przebywać w szatni bez opiekuna-to regulamin basenu.
            • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 13:32
              Skoro nie ma przebieralni rodzinnych, a szatnie nie są koedukacyjne znaczy właściciele obiektu nie przewidzieli opcji dorosła osoba i dziecko innej płci zatem trzeba to uszanować i albo wysyłać małego z ojcem lub wujkiem, albo znaleźć obiekt z przebieralniami rodzinnymi.
          • leneczkaz Re: normalnie... 13.09.11, 10:06
            A bo to tylko o to chodzi? Przecież są przejścia do basenu- można się zgubić, albo dzieć już polezie sam a Ty za 10 min. dojdziesz.. 3-4-latki są stanowczo za małe!
            • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 13:35
              Wobec tego niech chodzą do obiektów z przebieralniami rodzinnymi bądź odczekają kilka lat.
              Nic im się nie stanie jak nauczą się pływać w wieku siedmiu albo i dziesięciu lat.
              Dużo ludzi uczy się pływać też już jako osoby dorosłe i krzywda z tego powodu im się nie dzieje.
              To jakiś przymus albo może moda żeby dwulatka uczyć pływania, języków obcych i jazdy konnej.
          • mondovi Re: normalnie... 13.09.11, 12:44
            Trzylatek bez opiekuna w szatni? po pierwsze nie zapamięta numeru szafki, po drugie jej nie otworzy, po trzecie bankowo fiknie kozła na mokrych kafelkach.
            • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 13:37
              Jak taka niezguła niech zaczeka z pływaniem kilka lat.
              • ancymon123 Re: normalnie... 13.09.11, 15:59
                Gazeta- teraz to juz bredzisz.
                3 latka nie zostawia się nigdzie samego, ani w domu, który zna, ani tym bardziej w szatni basenowej.
                Nie każdy idzie na basen UCZYĆ dziecko pływać. Mój sie tylko "tapla" w wodzie. Lubi też jacuzzi. Czy ma mu wystarczyc wanna i jeśli mu sie zachciewa babelków mam mu, za przeproszeniem, do niej napierdzieć?
              • mondovi Re: normalnie... 14.09.11, 10:09
                że też na to nie wpadłam... mógł poczekać też z jedzeniem, zanim nie nauczy się sztućcami posługiwać, a ja głupia karmiłam. I w drugą stronę - skoro z mojej Babci taka niezguła, że nie może schodzić ze schodów sama, to o nie, nie pomogę jej, niech siedzi w domu, a co.
        • camel_3d Re: normalnie... 13.09.11, 10:07
          slonko1335 napisała:

          > a jak ktoś jednak sobie coś z tego robi?

          a to jzz problem "ktosia" smile
          • slonko1335 Re: normalnie... 13.09.11, 10:11
            nie to nie jest problem ktosia jeżeli ktoś przebywa w przebieralni przeznaczonej dla swojej płci, widzisz niektórzy widzą cokolwiek więcej niż czubek własnego nosa...rozumiem, że w miejscu dla niepalących jak zapalisz i ktoś Ci zwróci uwagę to mu odpowiesz, że to jego probem że mu dym przeszkadza?
            • camel_3d Re: normalnie... 13.09.11, 13:58
              slonko1335 napisała:

              > nie to nie jest problem ktosia jeżeli ktoś przebywa w przebieralni przeznaczone
              > j dla swojej płci, widzisz niektórzy widzą cokolwiek więcej niż czubek własnego
              > nosa...


              niektorzy po prostu widza cos wiecej..a inni po prostu nie patrza na innych... proste prawda?
              chyba ze ty sie patrzysz na kazdego kto wchodzi i wychodzi..i jak si eprzebiera...

              • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 14:14
                Rozumiem, że nie masz nic przeciwko ekshibicjonistom? W końcu nie trzeba się patrzyć...
                • camel_3d Re: normalnie... 14.09.11, 08:28
                  > Rozumiem, że nie masz nic przeciwko ekshibicjonistom? W końcu nie trzeba się pa
                  > trzyć...

                  mieszkam w belrinie... tu w parkach mozna czesto zobaczyc na trawnikach ludzi opalajacych sie nago lub kobiety toples...

                  jako ze ja z polski, na poczatku mnie to szokowalo..teraz mi jest obojetne... i tak samo do przebieralni mozna si eprzyzwyczaic, bo duzo "smieszniej wyglada takie manewrowanie recznikiem jakby tu sie przebrac i nic nie pokazacsmile
              • slonko1335 Re: normalnie... 13.09.11, 14:16
                Camel spróbuję raz jeszcze dużymi literami bo normalnymi jak widzę nie jesteś w stanie pojąć. PROBLEMEM JEST TO, ŻE KTOŚ SIĘ WSTYDZI PRZEBRAĆ PRZY MOIM DZIECKU, TEN KTOŚ JEST W SZATNI DLA NIEGO PRZEZNACZONEJ W PRZECIWIEŃSTWIE DO MOJEJ LATOROŚLI.
                Już teraz rozumiesz?
                • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 17:10
                  Camel jest dziwaczną męską odmianą e-mamy, to jest wychodzi ze skromnego w swej prostocie założenia, że jego dzidzia nie ma prawa nikomu przeszkadzać, nawet w miejscu dla niej nie przeznaczonym.
                  Ludzie którzy tego nie rozumieją są co najmniej antyspołecznymi dziwakami.
                • camel_3d slonko1335 14.09.11, 08:31
                  napisze malymi literami, bo pisanie duzymi jest nieczytelne...i prostackie..

                  jak ktos sie wstydzi przebierac w przebieralni to albo musi przestac przychodzic na basen, albo opracowac sposob na takie przebieranie sie, zeby go nie bylo widac.

                  nie wyobrazam sobie wyslania 4-5-6 -letniego dziecka do przebieralni samego.

                  I tak dokladnie mi wisi czy ktos sie wstydzi przebrac czy nie.. zawsz emoze zaczekac, za wyjdziemy.


                  • slonko1335 Re: slonko1335 14.09.11, 08:51

                    jak ktos sie wstydzi przebierac w przebieralni to albo musi przestac przychodz
                    > ic na basen, albo opracowac sposob na takie przebieranie sie, zeby go nie bylo
                    > widac.
                    widzę, że dalej nic nie kumasz.

                    > I tak dokladnie mi wisi czy ktos sie wstydzi przebrac czy nie.
                    o i to jest właśnie prostackie,egoistyczne myślenie
                    • camel_3d Re: slonko1335 14.09.11, 09:37
                      jak ktos ma problemy z przebieraniem sie przy innych to musi chodzic na basen gdze sa kabiny do przebierania sie.. jezeli chodzi na normalny musi sie liczyc z tym, ze nie kazdy ma psycho-katolickie nastawienie do nagosci.. proste prawda?
                      • slonko1335 Re: slonko1335 14.09.11, 09:43
                        Ja cały czas pisze o sytuacji gdy ktoś ma problem z przebieraniem się przy osobach innej płci i przebywa w miejscu w którym osób innej płci nie powinno być, chłopak nie poszedł do damskiej przebieralni żeby się tam wstydzić tylko męskiej, jak wstydzi się w męskiej to owszem jego problem może wtedy sobie równie dobrze isc do toalety się przebrać ale to osoba płci przeciwnej niż dla której szatnia lub przebieralnia jest przeznaczona jest w niewłaściwym miejscu i nie z nią powinno się obchodzić jak z jajkiem.
                        Odpowiedz mi na proste pytanie chodzisz z synem do damskich toalet? do damskich szatni? w ogóle po diabła jest taki podział w toaletach?
                        • camel_3d Re: slonko1335 14.09.11, 10:15
                          slonko1335 napisała:

                          > Ja cały czas pisze o sytuacji gdy ktoś ma problem z przebieraniem się przy osob
                          > ach innej płci i przebywa w miejscu w którym osób innej płci nie powinno być, c
                          > hłopak nie poszedł do damskiej przebieralni żeby się tam wstydzić tylko męskiej


                          ale w watku chodzi o dziecko.
                          to jakis ojscie ma wyslac 5latek do innej przebieralni??

                          albo matka 5 latka do meskiej przebieralni bo panie sie krepuja?

                          • slonko1335 Re: slonko1335 14.09.11, 10:21
                            dokładnie chodziło o dzieci. Chłopcy krępowali się mojej córki. Nie byli w damskiej szatni tylko w męskiej-to ona była w męskiej, czyli tam gdzie być nie powinna. Nie sądzę, żeby dorosły facet przejmował się pięciolatką ale 8-10 latek już może jak najbardziej. Ich zachowanie bardzo ją onieśmieliło, nie ja nie pisze że było niewłaściwe bo mieli prawo do takiego ale nikt nie czuł się komfortowo w tej sytuacji ani dzieci które sie wstydziły i nie spdozieały dziewczynki w szatni męskiej ani moja córka która była powodem pisków i całego zamieszania.

                            Nie odpowiedziałeś mi czy korzystasz z damskich toalet czy idziesz do męskiej?
                            • camel_3d Re: slonko1335 14.09.11, 10:28

                              > Nie odpowiedziałeś mi czy korzystasz z damskich toalet czy idziesz do męskiej?

                              bo pytanie jest tendencyjne. gdybym mial mala corke to zabieralbym ja do meskiej i tyle. i to ze jacys zakompleskieni chclopcy mialiby z tym problem..trudno.

                              u mnie na basenie sa przebieralnie koedukacjyne.
                              • slonko1335 Re: slonko1335 14.09.11, 10:34
                                tylko widzisz w przypadku toalety w której jest kabina problem jest zupełnie inny a jednak idziesz do męskiej a nie do damskiej, ja syna też zabieram do damskiej, no w męskiej w sumie jakiś facet przy pisuarze mógłby czuć się nie teges w obecności dziewczynki, z drugiej strony pewnie nawet jej nie zauważa zajmując sie czymś innym w każdym razie póki co mąż mi nie zgłaszał takiego problemu ale też bardzo rzadko idzie tam z córką.
                                • camel_3d Re: slonko1335 14.09.11, 15:19
                                  slonko1335 napisała:

                                  > tylko widzisz w przypadku toalety w której jest kabina problem jest zupełnie in
                                  > ny a jednak idziesz do męskiej a nie do damskiej,


                                  jakby mnie przycisnelo a meska bylaby zajeta to bym poszedl do damskiej,.,szczegolnie ze w damskiej sa kabiny..smile
                      • franczii Re: slonko1335 14.09.11, 09:55
                        Dla mnie normalny basen ma kabiny do przebierania. Jedyny znany mi basen z tylko jedna oblesna kabina to byla stara struktura w moim rodzinnym miasteczku przed remontem. Po remoncie kabiny sa. A najnowsze baseny, ktore ja znam sa tak zaprojektowane , ze niejako narzucaja ci ze przebrac sie mozesz tylko w kabinie.
                        • slonko1335 Re: slonko1335 14.09.11, 09:59
                          No widzisz najwidoczniej w moim mieście to nie jest takie normalne, podobnie jak w miastach innych osób z tego wątku. Pisałam już, że mamy basen olimpisjki o światowym standardzie ale tam nie ma takich zajęć dla dzieci, można sobie przyjśc rekreacyjnie popływać.
                          • camel_3d Re: slonko1335 14.09.11, 10:17
                            tu jest roznie. W wiekszosc basenow sa przebieralnie koedukacyjne i do tego sa tez kabiny..od malych do duzych (rodzinnych). sa tez baseny z przebieraniami meskimi i damskimi, al enikogo nie dziwi widok ojca z mala corka..i przypuszczam, ze nikogo nie dziwi widok matki z malym synkiem..nie mowimy o 12 latku smile
        • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 15:59
          slonko1335 napisała:

          > a jak ktoś jednak sobie coś z tego robi? jak chłopcy w męskiej szatni wstydzą s
          > ię przebrać przy dziewczynce i na odwró jak dziewczynki nie mają ochoty przebie
          > rać się przy chłopcach?
          To poczekają aż sobie intruz pójdzie. Co za problem?
      • leneczkaz Re: normalnie... 13.09.11, 09:50
        Camel z De to ogólnie wszyscy na golasa latają i nikt się nie wstydzi czy to na basenie czy plaży. W PL jest ciut inaczej wink
        • camel_3d Re: normalnie... 13.09.11, 10:08
          > Camel z De to ogólnie wszyscy na golasa latają i nikt się nie wstydzi czy to na
          > basenie czy plaży. W PL jest ciut inaczej wink


          tyz prawda smile
          • leneczkaz Re: normalnie... 13.09.11, 10:10
            Pamiętam jak pierwszy czy drugi raz pojechałam do Hamburga i poszłam na basen z kuzynkami a tam starsza chuda pani myła się nago i miała taką zwiędniętą pipkę z szarymi włosami. Traume miałam z 10 lat tongue_out. W PL takie widoki nas omijają wink
            • camel_3d Re: normalnie... 13.09.11, 14:01
              tak, tylko ze tam nikt nie zwracal uwiagi na pipke tej pani... nikt oprocz polakow..pewnie..
              • leneczkaz Re: normalnie... 13.09.11, 14:19
                Miałam 10 lat!!
                • camel_3d Re: normalnie... 14.09.11, 08:32
                  > Miałam 10 lat!!

                  gdybys od urodzenie spotykala sie z takimi widokami to by ci to bylo obojetne.
                  • leneczkaz Re: normalnie... 14.09.11, 10:41
                    mój syn od urodzenia widzi nas nago.. ale ja nie mam zwiędłej siwej pipki!
            • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 16:03
              To znaczy, że Ty tez usyfiona wchodzisz do basenu?
              • leneczkaz Re: normalnie... 13.09.11, 16:44
                Po 1. to było po basenie. Po 2. u mnie są kotary..

                W DE było bez kotar- od 5 pryszniców i wszyscy jak ich Bóg stworzył..
                • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 16:46
                  leneczkaz napisała:

                  > Po 1. to było po basenie.
                  A przed basenem nie trzeba się umyć?

                  > W DE było bez kotar- od 5 pryszniców i wszyscy jak ich Bóg stworzył..
                  Więc się nie umyłaś?
                  • franczii Re: normalnie... 13.09.11, 17:47
                    to wy sie przed basenem kapiecie normalnie mydlem i dopiero potem kostium zakladacie?
                    Nigdy sie z takim zwyczajem nie spotkalam.
                    • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 18:03
                      franczii napisała:

                      > to wy sie przed basenem kapiecie normalnie mydlem i dopiero potem kostium zakla
                      > dacie?
                      A co? Mam cały syf zostawić w basenie?


                      > Nigdy sie z takim zwyczajem nie spotkalam.
                      Wstydziłabym się przyznać.
                      • franczii Re: normalnie... 13.09.11, 18:37
                        Jaki syf??
                        Nie chodze usyfiona na basen ani nigdzie indziej.
                        • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 18:44
                          franczii napisała:

                          > Jaki syf??
                          > Nie chodze usyfiona na basen ani nigdzie indziej.
                          Nie powiesz mi, że idąc na basen po pracy jesteś zupełnie świeża. Przynajmniej tyłek wypadałoby umyć. Doprawdy żenujące, że w ogóle na ten temat dyskutujesz.
                          • franczii Re: normalnie... 13.09.11, 18:54
                            Akurat nie chodze na basen po pracy.
                            Nie zrozumialas mnie, nie zamierzam dyskutowac czy to wlasciwe czy nie, tylko mnie zastanowilo, ze traktujesz to jak rzecz oczywista, ze kazdy powinien (zakladajac byc moze mylnie, na wlasnym przykladzie he he ze kazdy brudny przychodzi) ale tak naprawde ja nigdy nie widzialam nikogo kto by sie kapal porzadnie przed basenem, na pewno nie jest to cos powszechnego.
                            • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 18:57
                              franczii napisała:

                              Naprawdę ta dyskusja przypomina debatę o tym, czy normalny człowiek powinien codziennie rano zakładać świeże majtki. Dla mnie EOT.

                              > na pewno nie jest to cos powszechnego.
                              Naprawdę n ie ma się z czego cieszyć. Powszechne jest rzucanie śmieci na chodnik, przydeptywanie petów butem i inne podobne zachowania. Chcesz to równaj w dół. Twoja sprawa.
                              • franczii Re: normalnie... 13.09.11, 19:23
                                W dalszym ciagu nie rozumiesz o co mi chodzi. Gdybym szla na basen prosto z pracy lub nie po pracy ale po dniu nawet niemeczacych zajec to z pewnoscia chcialabym sie umyc przed wejsciem do basenu chocby dla wlasnego komfortu. Naweyt kiedy ide na fitnes wieczorem to sie myje (w domu bo mam taka mozliwosc) mimo ze po 5 minutach i tak splywam potem. Ale ze na basen nie chodze tuz po pracy ani po calym dniu totez nie widze potrzeby szorowania sie. Nie rowumiem laczego mialoby to byc roznanie w dol i czemu porownujesz to do wyrzucania smieci na chodnik (ktore na marginesie wcale takie powszechne tu gdzie mieszkam nie jest). I tak jak ja robia inni uzytkownicy basenu z tego co widze. Niegdy nie przyszlo mi do glowy ze to brudasy, jako oczywiste bylo dla mnie ze czysci przyszli.
                                • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 19:44
                                  franczii napisała:

                                  > Niegdy nie przyszlo mi do glowy ze to brudasy, jako oczywiste bylo dla mnie ze czysci przyszli.

                                  A mi przyszło, bo większość ludzi na basen idzie po pracy, po szkole, po zajęciach na uczelni. Po drodze do domu.
                    • camel_3d franczii 14.09.11, 08:35
                      franczii napisała:

                      > to wy sie przed basenem kapiecie normalnie mydlem i dopiero potem kostium zakla
                      > dacie?
                      > Nigdy sie z takim zwyczajem nie spotkalam.


                      tak., zanim pojde do basenu ide pod prysznic. a ty taka spocona i pelna chemii tam wchodzisz?
                      • franczii Re: franczii 14.09.11, 09:36
                        A skad wiesz ze ja przychodze na basen spocona i pelna chemii a nie po prysznicu w domu?
                        • camel_3d Re: franczii 14.09.11, 09:39
                          nie wiem..ale inni tez nie wiedza, ze bralas prysznic w domu...wiec profilatycznie warto pojsc pod prysznic na basenie..
                          ty tez nie wiesz czy ci, ktorzy ida na basen bez prysznica..wzieli takowy w domu. Moze nie? moze prosto z roboty na budowie przyszli zeby si eprzeplukac?

                          to ze TY wiesz, ze bralas prysznic, nie znaczy ze inni to wiedza.. prawda?
                          • franczii Re: franczii 14.09.11, 09:51
                            To ja mam sie drugi raz namydlac pod publiczke?big_grin A potem trzeci po basenie?

                            > ty tez nie wiesz czy ci, ktorzy ida na basen bez prysznica..wzieli takowy w do

                            Nie wiem, zakladam, ze czysci. Nie wnikam.
                            • slonko1335 Re: franczii 14.09.11, 10:04
                              wiesz co Franczii szkoda czasu on jest tak nielogiczny że aż przykre....tak namydlać się powinnaś pod publiczkę bo ktoś się może wystraszyć żeś brudna a jak jego dzieciak nasra do wody to nie ma problemu, jeny taka kupka czy wy wiecie jaka ta woda brudna......
                              • camel_3d Re: franczii 14.09.11, 10:21
                                tak, dokladnie, twom psim obowiazkiem jest sie umyc przed wejsciem . skad pani X ma wiedziec, ze bralas prysznic w domu? a moze w garnuchni pracujesz i pszyszlas sie oplukac w basenie...
                                ostatnio czytalem artykul, ze w PL tylko okolo 30% ludzi mysje sie regularnie..
                                ciz stad pewnie wlansi etakie podejscie do prasznica przed basenem..
                                • slonko1335 Re: franczii 14.09.11, 10:25
                                  moim obowiązkiem jest spłukać się przed wejściem-dokładnie tak mówi regulamin "przed wejściem do basenu dokładnie się opłukać pd prysznicem". Jeżeli jadę na basen rano zaraz po tym jak się umyłam co czynie zawsze to wystarczy, że pod prysznicem się opłuczę. Jak idę na basen wieczorem po całym dniu w pracy to myję się przed wejściem.
                                  • camel_3d Re: franczii 14.09.11, 10:29
                                    no i prawidlowo. plus dla ciebie

                                  • slonko1335 Re: franczii 14.09.11, 10:30
                                    choć nie przypomniało mi się raz był w regulaminie zapis, że trzeba przed wejściem do basenu użyć środków myjących-ale za diabła nie pamiętam gdzie taki widziałam....może w Niemczech?
                                    • camel_3d Re: franczii 14.09.11, 12:25
                                      z tego co bylo w jakims artykule.. to tylko okolo 30% Polakow i Polek myje sie regularnie...to wedlug mnei taki zapis powinien byc obowiazkowo przede wszytskim w PL smile)

                                      Z tego co zauwazylem w NImeczehc w zasadzie prawie wszyscy sie myja przed wejsciem na basen. Po basenie tez.
                                      • slonko1335 Re: franczii 14.09.11, 13:31
                                        Camel ja nie pytałam złośliwie bo naprawdę nie pamiętam gdzie widziałam w regulaminie a że blisko granicy mieszkam i do Niemiec jeździmy dość często(zwłaszcza jak w Świnoujściu na wczasach jesteśmy) to możłiwe, że było to w Niemczech.
                                        • camel_3d Re: franczii 14.09.11, 15:20
                                          slonko1335 napisała:

                                          > Camel ja nie pytałam złośliwie bo naprawdę nie pamiętam g


                                          je tez nie..bo na prawde taki artykul byl kiedys na w gazecie wyborczej..ze okolo tylko okolo 30% Polakow myje sie regularnie.
                                      • franczii Re: franczii 14.09.11, 14:21
                                        Tez gdzies juz ten artykul widzialam ale moje doswiadczenie wcale nie potwierdza tych liczb.

                                        to wedlug mnei taki zapis powinien byc obowiazkowo przede wszytski
                                        > m w PL smile)
                                        Ciekawa jestem jak sobie wyobrazasz egzekwowanie takiego nakazutongue_out
                                        • camel_3d Re: franczii 14.09.11, 15:21
                                          zano przejdziesz na basen przechodzisz przez komore ..cos w rodzaju myjni samochodowej..obowiazkowo smile))
                                • franczii Re: franczii 14.09.11, 10:30
                                  Obowiazkowe jest przejscie przez natrysk. NATRYSK
                                  Skad pani X ma wiedziec ze bralam prysznic? A skad ja mam wiedziec, ze pani X nie ma jakiejs choroby zakaznej, grzybicy czy cos w tym stylu. Niestety w miejscach publicznych stykamy sie z roznymi przypadkami i tylko do pewnego momentu mozemy kontrolowac z czym wchodzimy w kontakt, co do calej reszty musimy sie zdac na rozsadek innych ludzi.
                  • leneczkaz Re: normalnie... 13.09.11, 19:31
                    Nie pamiętam, miałam 10 lat.

                    I zaśmiecasz tylko wątek.
        • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 16:02
          leneczkaz napisała:

          > Camel z De to ogólnie wszyscy na golasa latają i nikt się nie wstydzi czy to na
          > basenie czy plaży. W PL jest ciut inaczej wink
          No tak. W PL to się kobiety wstydzą na basenie prysznic nago wziąć przed wejściem do basenu. Albo się opłukują z grubsza w kostiumie, albo wcale. Tak czy siak takie nie do końca świeże wchodzą do wody. To jest dopiero kanał.
          • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 17:13
            Skąd wiesz czy w domu tuż przed wyjściem na basen nie wzięły solidnej kąpieli?
            • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 18:04
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Skąd wiesz czy w domu tuż przed wyjściem na basen nie wzięły solidnej kąpieli?
              Prysznic się bierze przed wejściem do basenu, żeby inni nie musieli się w Twoim syfie moczyć.
              • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 18:40
                Jeżeli do basenu wejdzie matka z niemowlakiem lub młodszym dzieckiem jeszcze nie kontrolującym świadomie swoich zwieraczy całą higieniczność (niezależnie od stopnia czystości innych osób) szlag trafi.
                Jak widzę na basenach taplające się dzieciaki w pieluszkach aż mi się słabo robi od myślenia co jest w środku takiej pieluchy.
                • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 18:45
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Jeżeli do basenu wejdzie matka z niemowlakiem lub młodszym dzieckiem jeszcze ni
                  > e kontrolującym świadomie swoich zwieraczy całą higieniczność (niezależnie od s
                  > topnia czystości innych osób) szlag trafi.
                  Takie dzieci pływają w specjalnych pieluchach, nie wiedziałaś? A za młodszym dzieckiem nie kontrolującym się, na poważnym basenie powstanie piękna barwna smuga a rodzic poniesie koszty oczyszczania wody.
                  • franczii Re: normalnie... 13.09.11, 18:56
                    Bo siki ze specjalnej pieluchy nie wyplyna,
                    A smuga to urban legend
                    • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 18:58
                      franczii napisała:

                      > A smuga to urban legend
                      Rozumiem, że sikałaś do basenu i wiesz.
                      • franczii Re: normalnie... 13.09.11, 19:24
                        Nie ale chodzilam z niemowlakami i maluchami na dlugo zanim zaczely korzystac z nocnika. Z pewnoscia zlaly sie do basenu (bardzo nowoczesnego) nie raz i zadnej smugi nie bylo.
                        • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 22:56
                          Nie ma to jak pływać w cudzych sikach...
                          • franczii Re: normalnie... 13.09.11, 23:04
                            a ktos ci kaze chodzic na basen?
                            • gazeta_mi_placi Re: normalnie... 13.09.11, 23:45
                              Na szczęście oprócz krótkiego epizodu nie chodzę ani nie mam w planie chodzić.
          • leneczkaz Re: normalnie... 13.09.11, 19:31
            Ja piszę o myciu PO PO PO PO PO basenie. Bredzisz nie na temat.
            • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 19:45
              leneczkaz napisała:

              > Ja piszę o myciu PO PO PO PO PO basenie.
              Hmm. A po co się myć po basenie?
              • leneczkaz Re: normalnie... 13.09.11, 20:40
                O_O

                Czyli dbasz o innych coby Twoich potów nie pili, ale już o siebie czy dziecko nie.. Włosy i skóra w chlorze oraz tym co zostawili Ci nieumyci. Fu!
                • joshima Re: normalnie... 13.09.11, 21:49
                  leneczkaz napisała:

                  > Czyli dbasz o innych coby Twoich potów nie pili, ale już o siebie czy dziecko n
                  > ie.. Włosy i skóra w chlorze oraz tym co zostawili Ci nieumyci. Fu!
                  1. Nie każdy basen jest chlorowany
                  2. Podobno wszyscy tam wchodzą tak czyści, że się n ie muszą myć, przynajmniej Ty w to wierzysz, więc mnie zdziwiło po co się kąpiesz po. Bo po co ja się kąpię to wiem.
                  • leneczkaz Re: normalnie... 14.09.11, 10:43
                    No ja chodzę na basen wieczorem, więc się kąpię, włosy myję sobie i synkowi- jemu też zęby bo zasypia..
                    Dla mnie to logiczne. I nie muszę z gołą pipką paradować przed wszystkimi. To Ty masz jakieś problemy z czystością bo w wątku basenowo- płciowym dumasz czy się ludzie myją.. Zacznij od siebie!
                    • joshima Re: normalnie... 14.09.11, 19:36
                      leneczkaz napisała:

                      > To Ty masz jakieś problemy z czystością bo w wątku basenowo- płciowym dumasz czy si
                      > ę ludzie myją..
                      Nie. Po prostu jestem przekonana, że większość kobiet się nie myje przed wejściem do basenu i szerokim łukiem omija prysznice właśnie dlatego, że się wstydzą rozebrać (podobnie jak Ty). Po basenie też wchodzą pod prysznic w stroju kąpielowy, tyle, żeby się opłukać.
    • mikams75 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:49
      Maz corke bierze do meskiej toalety/przebieralni.
      W damskiej przebieralni widze czesto chlopcow z mama i problemu zadnego nie ma.
      Dzieciaki przezwyczajone do takiej sytuacji od malego i nagosci innych wcale nie zwracaja na to uwagi. Przebieraja sie a czekajac na mame te starsze wyciagaja jakas gierke i sobie pstrykaja olewajac golizne wokolo.
    • koza_w_rajtuzach Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:49
      a na czym polega problem, żeby tata poszedł z córką do przebieralni męskiej, a matka z synem do przebieralni damskiej? Wg mnie nie ma żadnego problemu. Rok temu zabrałam na basen chłopca sąsiada 7-letniego i też go wzięłam ze sobą do damskiej przebieralni, choć możliwe, że by sobie sam poradził.
      • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:53
        w czym problem napisałam tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,566,128811810,128813227,Re_Basenowa_przebieralnia_tata_z_corka_matka_z.html
        i tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,566,128811810,128813314,Re_normalnie_.html
      • gazeta_mi_placi Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 09:59
        Panie nie miały pretensji, że muszą się rozbierać przy tak dużym chłopcu mimo, że szatnia nie jest koedukacyjna?
        I czy ten 7-latek był niepełnosprawny bądź upośledzony umysłowo?
        Bo normalny przeciętny 7-latek potrafi samodzielnie się umyć i przebrać w majtki basenowe bez mamusi lub cioci...
        • mama_amelii Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 10:17
          Mój 7 letni siostrzeniec na pewno nie przebrałby się wśród bab(ma okres wstydliwości i nawet mamamusi się odwracać).Ja przy 7 latku w szatni też bym się nie rozebrała(gdyby zaistniała taka sytuacja poszłabym do kabinysmile,bo potrafię też zrozumieć matkę,która przychodzi z dzieckiem na basen i nie wiadomo gdzie się przebrać.Swojej 5 letniej córki nie puściła bym z mężem do męskiej.
        • ariella Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 10:20
          nie mam obsesji na punkcie ciala i zakladam, ze inni tez nie maja smile
          z czterolatkiem i szesciolatkiem chodze do szatni damskiej i do glowy by mi nie przyszlo, ze jaest jakies niehalo! Zreszta nie wiem, o czyje oczy chodzi - dzieci? innych doroslych? Obojga??? No chyba ze problem jest na linii dziecko-rodzic, no ale wtedy to ja nie zazdroszcze i wole swoje metody wychowawcze smile))
          • gazeta_mi_placi Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 10:24
            Rozumiem, że 20-latek ( w szatni damskiej) również by Ci nie przeszkadzał?
            • leneczkaz Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 11:50
              To zależy jeszcze jak wygląda big_grin
          • heca7 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 10:26
            Moja córka chodzi z tata do męskiej, ma 9 lat. Jak dotąd nie widziała jeszcze ani jednego pana biegającego na golasa z siusiakiem na wierzchutongue_out Ale myślę , że już przestanie choćby ze względu na to, że sama sobie doskonale radzi ( wcześniej z powodu włosów było to niemożliwe).
        • koza_w_rajtuzach Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 12:37
          > Panie nie miały pretensji, że muszą się rozbierać przy tak dużym chłopcu mimo,
          > że szatnia nie jest koedukacyjna?

          Jeśli panie są wstydliwe, to przebiorą się w taki sposób, że nie będą pokazywać golizny, a w stroju kąpielowym i tak je dzieciak zobaczy, a jak nie są wstydliwe, to i przy 7-latku się przebiorą. Zresztą pani kasjerka (czy jak ją tam nazwać) sama zaproponowała, żeby zabrać chłopca do swojej szatni, wbrew pozorom to coś więcej niż tylko zmiana gaci, trzeba znaleźć swoją szafkę, numerów jest całe mnóstwo i dla dziecka, które dopiero ma iść do I klasy (były to wakacje) mógłby to być problem połapać się w tych wszystkich szafkach i cyfrach, ale może się mylę. Poza tym jeszcze NIGDY w Polsce na basenie nie widziałam żadnej gołej babki w przebieralni, jak zmieniają majtki to idą do wc albo się bardzo dokładnie osłaniają ręcznikiem.
          My z dzieciakami często jeździmy na basen do Czech i tam jest normalką, że 90% ludzi w przebieralniach kąpie się nago pod prysznicem, niezależnie od wieku i takich tam spraw. Poza tym niejednokrotnie mieliśmy to (nie)szczęście trafić na dzień nudystów, z którego bardzo ochoczo korzystają faceci. Moje dzieciaki też na takich dniach bywały, widziały mnóstwo gołych samców, kto chciał mógł kąpać się bez stroju, choć kobiety raczej z tego nie korzystają (gołe kobiety dzieci zawsze widzą w szatniach i to, że widzą je dzieci wcale je nie peszy), ale ostatnio przytrafiło nam się coś takiego, że po jakiejś godzinie kąpieli w basenie pojawili się pracownicy basenu, gwizdkami wyganiali nas mówiąc, że od tej pory wolno się kąpać już tylko na golasa, po prostu zakaz kąpieli w strojach. Ludzie zaczęli się masowo rozbierać, faceci i kobiety. Nasza 5,5-latka absolutnie nie rozumiała dlaczego jej tata zarządził, że pora wracać do domu, sama prędko przy wszystkich ściągnęła strój i chciała jeszcze się pokąpać.
          • gazeta_mi_placi Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 13:29
            Wstydliwość nie ma nic do rzeczy, szatnia damska to szatnia damska, a nie koedukacyjna.
            A że dzieciak niedorobiony i nie potrafi znaleźć oznakowanej szafki (lub w razie czego poprosić innego dorosłego o pomoc) to nie znaczy, że ma korzystać z szatni nie dla niego przeznaczonej tylko nauczyć się samodzielności bo najwyższa pora.
            Ciekawe co zrobi w szkole bez tabunu uczynnych babć, mamuś i cioć....
    • ponponka1 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 11:43
      U nas nie ma problemu, mama z synkiem, tata z corka. Ale to Norwegia i tu nagosc nie jest tabu smile
    • ancymon123 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 12:36
      U nas są szatnie rodzinne, ale wtedy panie i panowie przebierają sie razem smile
      • ariella gazeto 13.09.11, 12:43
        ocxzywiscie, ze 20-latek by mi nie przeszkadzal. a niby w czym? w saunie mi nie przeszkadzaja, to i w szatni tez nie.
        moglby mi przeszkadzac jedynie w kontekscie, ze po co facet 20-letni przebiera sie w damskiej szatni jak ma meska? Wojerysta jakis? Ale w jednej ogolnej to by mi nie preszkadzal. A jak dobrze zbudowany to mozna by sobie popatrzecsmile

        PS to jak wy chodzicie do sauny? W kostyiumach kapielowych?
        • camel_3d Re: gazeto 14.09.11, 10:12

          > PS to jak wy chodzicie do sauny? W kostyiumach kapielowych?

          ty nie zadawaj takich skomplikowanyhc pytan.
          kilka lat temu bylem w mikolajkach, poszlismy do sauny w golebiewskichm...a tam... panie w kostuimach kapielowych i paniwie w gaciach do kolan...
          panie sie jeszcze dziwily, ze ci niemcy to tak bezsczelnie nago siedza...smile
    • zuzanka79 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 13:04
      Jeśli wyszło tak, że to ja musiałam zabrac syna to pytałam, czy możemy wejśc do przebeiralni wczesniej a potem poczekac na basenie na ławce na dzwonek. Z wody wychodzilismy przed czasem tak by się spokojnie przebrac izanim przyjdą inne panie. Dla mnie osobiscie dziecko 6 czy 7 letnie odmiennej płci w w przebieralni to nie problem. Mogę ubrac się w kabinie. Mój syn też nie zwracał uwagi na inne panie w majtkach i staniku. Nie robiły na nim żadnego wrażenia. Ale by inne panie nie czuły się skrępowane robiliśmy właśnie tak.
      • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 13:24
        Właśnie zastanawiałam się nad przychodzeniem nieco później niż tura się zaczyna i wychodzeniem nieco wcześniej od reszty przed końcem zajęć, czyli tak, że jak ona spod prysznica wychodzi i idzie do szatni to w tym czasie pod prysznic dopiero reszta wchodzi a ona się przebiera.
        • zuzanka79 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 19:33
          U nas ten system sprawdzał się rewelacyjnie. Z tym, że my przychodziliśmy się przebierać gdy poprzednia grupa jeszcze pływała a wychodziliśmy z wody gdy jeszcze pływała nasza. Nikt nie robił z tego tytułu nam problemów przy wejściu.
          • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 20:03
            W sumie dobry pomysł, nie pomyślałam-skoro i tak ma wychodzić wcześniej to po co się spóźniać na swoją-lepiej przyjść wcześniej i się przebrać zanim nasza tura wejdzie. Dzięki wielkiesmile Zmieniliśmy co prawda basen na inny po wczorajszej klapie ale tam też sprawa z przebieralnią i szatniami wygląda tak samo, tyle tylko, że tam maluchy tylko bo dzieci do lat 6 więc trudniej trafić na kogoś kto się aż tak wstydzi jak starsze dzieciaki.
    • najma78 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 13:05
      Korzystam z kabiny rodzinnej tam wchodzimy wszyscy, a jesli ide na basen z corka i synem (8 i 4l) to korzystam z damskiej i tak nikt po niej nago nie chodzi, ludzie kapia sie w kabinach nago, albo w otwartym w kostiumach a przebieraja sie w kabinach, pojedynczych lub rodzinnych, jest tyle, ze kolejek brak. Proste.
      • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 13:27
        No właśnie nie jest proste bo nie ma kabin, nie ma przebieralni rodzinnej. Jest część damska i męska w każdej prysznic otwarty, toaleta, otwarta przebieralnia.
        • najma78 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 13:47
          slonko1335 napisała:

          > No właśnie nie jest proste bo nie ma kabin, nie ma przebieralni rodzinnej. Jest
          > część damska i męska w każdej prysznic otwarty, toaleta, otwarta przebieralnia


          Nie korzystalabym z takiego basenu i domagalabym sie od wlasciciela aby zamontowal kabiny do przebierania i kabiny prysznicowe. Baseny nie sa darmowe a prawo do zachowania intymnosci podczas mycia i przebierania to jedna z podstawowych spraw. Skoro ogol korzysta z takich niedorobek i nie ma nic przeciwko to co tu mozna doradzic...
          Dla mnie wizja przebierania sie pod szafka w reczniku nie przemawia. U mnie przebieralnie basenowe wygladaja mniej wiecej tak (w starcyh plywalniach, nowe sa duzo ladniejsze) rolexphang.blogspot.com/2009/04/upm-swimming-pool.html
          • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 14:13
            Nauka pływania obywa się popołudniami na basenach szkolnych a te właśnie tak u nas wyglądają w mieście. Szkoła pływania wynajmuje obiekt od szkoły do której on należy i organizuje na nim zajęcia różne, więc mogę po prostu nie chodzić z dzieckiem na basen jeżeli jest innej płci....
            • najma78 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 14:25
              slonko1335 napisała:

              > Nauka pływania obywa się popołudniami na basenach szkolnych a te właśnie tak u
              > nas wyglądają w mieście. Szkoła pływania wynajmuje obiekt od szkoły do której o
              > n należy i organizuje na nim zajęcia różne, więc mogę po prostu nie chodzić z d
              > zieckiem na basen jeżeli jest innej płci....

              Troche nie do konca rozumiem. To sa zajecia plywania czy jakies inne zajecia zorganizowane dla dzieci, czy ogolnodostepny (nawet jesli w bydynku szkoly) basen? Moja corka ma dzis lekcje plywania na basenie ogolnym (wszystkie baseny sa wyposazone w odpowiednia ilosc kabin prysznicowych i do przebierania) ale wtedy basen jest zamkniety dla ogolu i rodzice (mamy) wchodza z dziecmi obu plci do damskiej czesci, a tatusiowie do meskiej tez z dziecmi obu plci. Jesli jest to zwykle plywanie dla wszystkich to ta jak napisalam w poscie wyzej. Tak czy inaczej kabiny to raczej standard.
              • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 14:34
                Basen jest szkolny. Popołudniami są godziny gdy jest dostępny dla wszystkich na pływanie rekreacyjne a są takie godziny gdy wynajęty jest przez szkoły pływania które organizują na nim zajęcia. Różne-nauka pływania, aquaaerobik, itp. i wtedy nie wchodzi nikt na pływanie rekreacyjne Mamy kilka takich basenów przy szkołach w mieście i wszystkie dokładnie tak wyglądają. Jak widać z postów kabiny to jednak nie standard na takich basenach w Polsce. Owszem mamy nowo wybudowany basen olimpijski i centrum wodne( w sąsiednim mieście bo moje czterotysięczne się nie dorobiło niestety) gdzie sprawa jest rozwiązana zgodnie ze standardami światowymi i owszem tam chodzimy popływać, popluskać się, pobawić rekreacyjnie-są to baseny dostępne dla ogółu.
                • najma78 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 15:18
                  slonko1335 to u nas tez tak jest, sa baseny w szkolach udostepniane dla ogolu a takze odbywaja sie tam zajecia sportowe jak aqua aerobics czy nauka plywania ale sa wyposazone tak jak baseny typowo rekreacyjne czyli kabiny sa standardem.
                  • slonko1335 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 18:30
                    no niestety u nas sam basen przy szkole to luksus a już reszta....eh
    • bluemka78 Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 13:57
      Jesli nie ma rodzinnych przebieralni to sie zabiera dziecko ze soba. My akurat chodzimy na basen, gdzie przebieralnie sa wspolne - koedukacyjne wink Ale na zwyklym basenie czesto widze w damskiem przebieralni mamy z synkami, a do meskich chodza np. ojcowie z corkami, jesli ida sami. Nie widze problemu, tymbardziej ze czasy mamy takie, ze kilkuletnie dzieci powinny znac roznice anatomiczne i nie widziec w tym nic nadzwyczajnego.
      • gazeta_mi_placi Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 14:13
        Skoro to "nic nadzwyczajnego" pokaż swoje "różnice anatomiczne" big_grin
    • franczii Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 15:08
      normalnie wchodze do szatni damskiej z synami, 3 i 5 latkiem. W nowszych basenach sa kabiny do przebierania, przez ktore trzeba przejsc zeby sie dostac dalej, nie ma przebieralni wspolnej wiec problem w ogole sie nie pojawia. Na basenach na ktorych szatnia jest ogolna wchodze z synami do damskiej tak jak wszyscy. Dzieci do 7 lat musza korzystac z szatni rodzica, tak jest napisane w regulaminie. Jesli ktos sie wstydzi to sie przebiera w kabinie, ja tak wlasnie robie. Na basen, ktory nie ma kabin do przebrania nawet bym nie poszla.
      • paliwodaj Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 17:36
        moj maz zabiera ponad 3 latke do przebieralni meskiej, plus dwoch synow 6 i 9 lat.
        Corka na poczatku opowiadala co widziala , ale teraz jej "spowszednialo" ;-D.
        Nigdy nie mialam przyjemnosci przebierac sie w meskiej przebieralni, ale maz mowi ze wszyscy faceci bez skrepowania wedruja ze swoimi klejnotami w obecnosci dzieci , a Chinczycy wrecz robia to stadnie smile
    • guderianka Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 20:34
      Nie dopuszczam do takich sytuacji. Po prostu. Szalenie irytują mnie mamuśki z 6letnimi chłopcami w damskiej szatni, chłopcy sie gapią z rozdziawioną buzią i mi jest niezręcznie, nie czuję się swobodnie, moje dziewczyny też nie. Zwłaszcza że 5-6latek powinien już umieć się umyć i ubrać
    • myelegans Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 13.09.11, 22:28
      w naszym calorocznym klubie z basenem sa szatnie rodzinne i tam chodzimy sie wszyscy przebierac. Przebieralnie z drzwiami.
      Na odkrytym basenie latem syn (l.7) chodzi do meskiej, ja do damskiej. Spotykamy sie na basenie, albo na zewnatrz.
      • zjawa1 Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 13.09.11, 22:36
        Dziecko do lat 7 powinno byc pod opieka osoby doroslej.
        Rozne rzeczy sie zdarzaja. I bynajmniej nie ma to nic wspolnego z ,,nieudolnoscia czy niezaradnoscia" dziecka w tym wieku.
        Niech sobie rozbije np. glowe w tej szatni basenowej... Zaraz w Uwadze pojawi sie temat z cylku:,, Zaniedbane, pozostawione samo sobie dziecko ulega wypadkowi".
        Dlatego absolutnie nic zlego nie widze w tym, ze mam idzie do damskiej przebieralni z np. 5 czy 6 letnim synkiem. Ze juz nie wspomne o 3, 4 latkach!
        Zboczone sa te, ktore widza w tym jakis problem.
        Natomiast jesli chodzi o starsze dzieci np,. 10, 11-letnie no sorry, ale nie bede tego komentowac.
        • zjawa1 Re:Zreszta w czym problem? 13.09.11, 22:45
          Nioe rozumniem? Przeciez matki czy ojcowie nie przychodza celowo z malymi, obnazajacymi sie ekshibicjonistami.
          Dlaczego tak wstydzicie sie swojego ciala i seksualnosci?
          Nie od dzis wiadomo, ze kobieta od mezczyzny rozni sie znaczacosmile
          Jednak kultura wymaga tego, zeby dziecko potrafilo sie zachowac, a wiec rodzic powinien w odpowiedni sposob nauczyc, pouczyc jak dziecko ma sie zachowac.
          Piszecie o ,,napastliwym wpatrywaniu sie, gapieniu" 6 latkow.
          Widocznie rodzice tych dzieci maja zle maniery i nie potrafia w odpowiedni sposob reagowac.
          Problem nie jest w tym, ze do szatni dostaje sie 6 latek z rodzicem, ale w tym ze rodzic pozbawiony jest taktu i nie nauczyl dziecka kultury.
          • gazeta_mi_placi Re:Zreszta w czym problem? 13.09.11, 22:49
            Zjawa nie wstydź się Kochana swojego ciała, pokaż cycki big_grin
            • zjawa1 Re: gazeta:) 13.09.11, 22:53
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Zjawa nie wstydź się Kochana swojego ciała, pokaż cycki big_grin
              Ja lepiej nie bede wnikac na jakiego ,,rodzaju" ,,baseny" chadzaszsmile
              Nie przy dzieciachsmile
          • guderianka Re:Zreszta w czym problem? 14.09.11, 20:09
            Nie ważne czy problem ma dziecko czy rodzic. Dla mnie ważne jest , że sytuacja nie jest komfortowa mimo iż pruderyjna nie jestem.
        • gazeta_mi_placi Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 13.09.11, 22:52
          Są miejsca nie przeznaczone dla dzieci (lub dzieci danej płci), skoro nie ma w danym obiekcie przebieralni rodzinnych bądź koedukacyjnych widać obiekt ten nie jest nastawiony na dzieci przychodzące z rodzicem odmiennej płci.
          Należy wówczas wybrać inny obiekt a nie pchać się na chama do damskiej szatni.
          Nie każda kobieta życzy sobie aby jej cyce oglądał siedmiolatek.
          • zjawa1 Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 13.09.11, 22:56
            Wiesz, ja jeszcze nie widzialam na przebieralniach kobiet paradujacych ,,na forum" z cyckamismile
            Jesli pokazuja cycki ostentacyjnie, to widocznie sprawia im to frajdesmile
            Nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlosmile
            Ja, zawsze przebieram sie dyskretnie, bez wzgledu na to kto jest obcy dookola.
            I naoprawde nie ma dla mnie znaczenia to czy jest to: 6 latek czy jakas obca baba.
            Nie rajcuje mnie pokazywanie cyca na forumsmile
          • franczii Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 13.09.11, 22:58
            Szatni nie musi byc koedukacyjna, wystrczy ze w regulaminie bedzie okreslone do jakiego wieku mozna przyprowadzac tam dzieci plci przeciwnej a w wiekszosci basenow i klubow jest to okreslone.
            W szatni powinny byc kabiny dla osob ktore sie krepuja.
          • franczii Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 13.09.11, 23:06
            ja to nie jest nastawiony skoro taki obiekt utrzymuje sie glownie z kursow w wiekszosci dla dzieci?
            • gazeta_mi_placi Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 13.09.11, 23:44
              Na dzieci przychodzące z rodzicem odmiennej płci, a nie na dzieci w ogóle.
              • franczii Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 14.09.11, 08:08
                Naprawde? A kto tak postanowil, ze dziecko nie moze przychodzic z rodzicem odmiennej plci?
                To sa fochy ludzi, ktorym sie nie chce z kabiny skorzystac i czepiaja sie wszystkiego.
              • joshima Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 14.09.11, 09:57
                Ale co Cię to obchodzi. Nie dość, że nie masz dzieci to jeszcze nawet nie chodzisz na basen. Idź zajmij sie sprawami, które choć trochę Cię dotyczą.
                • gazeta_mi_placi Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 14.09.11, 14:58
                  Dzieci zawsze jeszcze zdążę mieć...
                  • joshima Re:Zgodnie z prawem i przepisami!!!!!!! 14.09.11, 19:37
                    Tiaaaa.
    • super-mikunia Re: Basenowa przebieralnia-tata z córką, matka z 14.09.11, 20:55
      Syn raz przebiera się ze mną, raz ze swoim tatą różnie - jakoś w tą stronę wydaje się to prostsze, nie mam córki, problem puszczenia jej do męskiej toalety, pisuarów etc. mnie nie dotyka wink
      Siostrzenica gdy idzie z nami na basen wchodzi zawsze ze mną pod prysznice, do toalety, przebieralni.
      A!Kiedyś natknęłam się pod damskim prysznicem na basenie na ojca z córkami smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja